• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Alfa Crosswagon Q4

victorplar

Nowy
Rejestracja
Sie 20, 2011
Postów
51
Lokalizacja
Kraków
Auto
Alfa Romeo Crosswagon Q4
Hej wszystkim,

Chciałem przedstawic moją obecną i moją byłą Alfe. W 2007 i wieku 21 lat nabyłem pierwszą: czerwony diabeł 1998 Alfa 156 2.0TS Sportpack 2, niestety po dwóch latach użytkowania uległa wypadkowi. Pare audi i wieśwagenów później, wróciłem do polski i stałem się posiadaczem AR Crosswagon, którą jeżdzę od paru miesięcy głównie po drogach małopolski, śląska i beskidu :)

Oto one :

1998 156 2.0TS
14.jpg


15.jpg


16.jpg



AR Crosswagon Q4

17.jpg


18.jpg


19.jpg



20.jpg



21.jpg


22.jpg


23.jpg
 
a to ty podjechałeś do nas na spocie ;) fajnie, że zobaczyłeś na forum. Kolejna piękna alfa na forum :)
 
i w tej wersji żadna droga nie straszna :) witaj po powrocie do jedynego właściwego klubu :)
 
Piękna, jedyna Alfa na nasze drogi. Szkoda że 2,4 nie ma pod machą:cool:
 
Też żaluje że nie ma 2.4...często się zastanawiam czemu nie było innych opcji silnikowych. No ale teraz myśle o jakims wirusie, niektórzy proponuja okolice 190km/400nm, czy ktoś z was ma taki setup?
 
dzięki :) kupiłem boxa od vtecha i jestem dość zadowolony, różnice czuć :)
 
Powiedz mi laikowi w temacie 4x4 czy ten napęd pomaga w zimie wyjechac z kopnego sniegu, lub czy pomaga wyjechac ruszając pod góre gdy droga jest zasuta śniegiem? Niestety dziś (tak poczatek kwietnia), byłem zmuszony użyc siły przechodniów co by ruszyc pod góre, bo w ciągu godziny nawaliło tyle mokrego śniegu, że nawet z 2 biegu bez gazu nie dało rady ruszyc z miejsca na prawie nówkach zimowych oponach. Wiadomo napęd na przód, lekki gaz i koła mielą, po czym zapalają się lampki asr, esp i ogólnie mam choinkę na desce, a nadal stoje w miejscu...
Coś mnie ostatnio własnie ciągnie w strone 156 4x4.
 
Powiedz mi laikowi w temacie 4x4 czy ten napęd pomaga w zimie wyjechac z kopnego sniegu, lub czy pomaga wyjechac ruszając pod góre gdy droga jest zasuta śniegiem? Niestety dziś (tak poczatek kwietnia), byłem zmuszony użyc siły przechodniów co by ruszyc pod góre, bo w ciągu godziny nawaliło tyle mokrego śniegu, że nawet z 2 biegu bez gazu nie dało rady ruszyc z miejsca na prawie nówkach zimowych oponach. Wiadomo napęd na przód, lekki gaz i koła mielą, po czym zapalają się lampki asr, esp i ogólnie mam choinkę na desce, a nadal stoje w miejscu...
Coś mnie ostatnio własnie ciągnie w strone 156 4x4.

majster też mam w tą stronę ciągoty. Jakaś namiaastka suva by się przydała.
Kolego jak się jeździ takim autem w śnieg i po nierównościach?
Jak z komfortem?
Kurdę fajne są te Crosswagony.
 
Też żaluje że nie ma 2.4...często się zastanawiam czemu nie było innych opcji silnikowych. No ale teraz myśle o jakims wirusie, niektórzy proponuja okolice 190km/400nm, czy ktoś z was ma taki setup?
Problemem kolego było to, że 2.4 jest dużo większy a że silnik jest poprzeczny to nie było by miejsca na skrzynię pod 4x4.
 
Skrzynia jest taka sama - ma tylko dokładkę na prawej półośce która to pełny rolę centralnego dyfra (nie jestem mechanikiem - opisuję łopatologicznie:)

Co do napędu - jest super - nie ma problemów z szybkim braniem zakrętów - pomimo wysokiego zawieszenia jesty mocno sztywny.

Przy głębokim śniegu trzeba uważać - to auto wbrew pozorom jest i tak niskie :)

Ośnieżona droga - nawet na moich całosezonowych nankangach - 2 bieg, noga w podłodze i robisz slalom, napęd koryguje wszystko (no prawie wszystko, lekka kontra czasem się przydaje :)

Ktoś chętny z okolic krakowa? Mogę przewieźć :) Więcej pytań - możecie dzwonić: 791 861 537 Wiktor.
 
Ośnieżona droga - nawet na moich całosezonowych nankangach - 2 bieg, noga w podłodze i robisz slalom, napęd koryguje wszystko (no prawie wszystko, lekka kontra czasem się przydaje :)

Co prawda nie mam jeszcze takiego doświadczenia z tym samochodem, ale w moim odczuciu jak sie za dużo gazu da to potrafi zarzucić tyłem aż troche za bardzo czasami nawet. Ale jeszcze nie było zaspy z którą cross by sobie nie poradził. ;)
 
Mnie bardziej interesuje jak taki Cross radzi sobie na zasypanej drodze śniegiem. Mianowicie. Załóżmy iż musimy zaparkowac w połowie podjazdu pod górke a następnie ruszuc. Wiadomo co dzieje się przy przednim lub tylnim napędzie. Dziś doświadczyłem takiej próby w zwykłej 156 z przednim napędem tj. choinka na desce, prawie nowe zimowe opony, a stoje w miejscu i roluje mimo próby ruszenia z 2 biegu nawet na samym sprzęgle delikatnie....
Dlatego czy taki Cross rusza z miejsca bez pomocy osób 3 czy trzeba pchać:) mnie dzisaj pchano, ale alfa się nie zepsuła lecz zakopała na nie odśnieżonej drodze przy próbie ruszenia pod górke to już w ogóle był hardcor:cool: Wiec pytam się jako laik, bo interesuje się 156 z napędem 4x4 (ułatwił by mi życie w mych rejonach zimą), a tak muszę się nawajchowac lewarkiem żeby jakoś wyjechac.

Plan taki. 156 Cross 4x4 z nowymi oponami zimowymi, ale takimi dobrymi zimówkami nie żadnym ogumieniem typu budżet (na tym nigdy nie oszczędzam).
 
Nie da się odpowiedzieć jednoznacznie na tak postawione pytanie. Górka górce i śnieg śniegowi nie równy. Ja w dosyć pagórkowatym przecież Lublinie jeszcze problemów nie miałem pomimo braku zimówek.
 
Kolego, a masz może dostęp do spodu? mógłbyś strzelić fotkę jak podwozie wygląda?

A Alfa piękna. Po-liftowy z 4x4, marzenie :)
 
ja powiem tyle ze na właczanym asr wkurza czeso podsterownosc na sliskiej nawierzchni ja mam wrażenie ze bardziej przeszkadza niz pomaga. W dodadku jak na sniego to rozmiar opon robi swoje i rzuca samochodem w koleinach :) ale za to na wyłaczanym, ASR mozna Bąki krecic bez konca :) albo bokami wychodzic z zakretów :D kolejny plus ze nie musze odsnieżac podwórka bo bez problemu w sniegu sobie radzi gdzie 147 mamy wisi na bebechach i trza kopac albo wyciagac :P auto na zime idealne :)
za to na lato jesli lubi ktos pocisnac to troche nie ta klasa :D osiagi nie powalaja :p a druga sprawa czuc mase samochodu w zakretach nie ma porownania chociazby do 147 czasem mam wrażenie jak bym miał sie wykoleic :D

Ale komfort jest sporo lepszy :) na kolana nie powala bo zawias jest delikatny ale duzo lepiej jezdzi sie po bezdrożach :) czuc miłe zaskoczenie jesli ktos jezdził wczesniej inna wersja
 
Ostatnia edycja:
Powiedzcie jeszcze jak wygląda sprawa kosztów eksploatacji w stosunku do "ucywilizowanej 156 sw"? Jak z dostępnoscią cześci takich jak amory, sprężyny.....
Interesuje mnie również samo spalanie przy spokojnej - normalnej jezdzie (średnie). Jest dużo wyższe niż w 156 sw z tym samym silnikiem?
Najważniejsze, czy to prawda, że Crosswagon ma mniejszy bak od normalnej 156?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra