• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Alfa 166 lift 2.4 175km pracuje głośno jak czołg

A ze chodzi inaczej to wiadomo;-) więcej basów he
 
nie no spoko skoro normalnie ;) tylko pare razy juz mi zwrocono uwage ze glosno / klekocząco ten silnik chodzi.
 
Fakt ze slucham na telefonie ale tez normalnie dla mnie chodzi. Jak ktos Ci mowi ze ten diesel glosno chodzi to co mowia za vaga w tdi na pompowtryskach? To sa traktory dopiero
 
Ja mam tak samo;-) kilka osób mowi że chyba tlumnik mi się zepsuł he. A nie krorzy że ładny mocny bulgot he jak bym z (300)koni miał.
 
Do tego masz 20V i w tym motorze faktycznie troszke bardziej slychac zawory niz w 10V. Wystarczy stanac dwoma 166 przed i po liftem i slychac roznice. Bardzo podobnie klepie D5 Volvo choc wydaje mi sie ze jest troszke cichszy.
 
Wpadnij na zlot 166 za tydzien bedziesz mogl porownac cala game silnikowa :)
 
Ja mam 2.4 jtd cf3 , ale dzwięk identyczny jeszcze gorzej jest kiedy odłącze przewód turbo od kolektora ssącego dudni masakrycznie. Sprawdziłem wszystko, pozostało mi znowu zamontować tłumik w miejsce strumienicy.
 
Ja tam na kulturę pracy i głośność w żadnym 2.4 nie narzekalem. Sprawdźcie sobie wtryskiwacze jak wam ten silnik klepie.
 
Odebrałem samochód od mechanika koło zamachowe śmiga.tylko jak wróciłem do domu i zgasilem auto to drugi raz nie odpaliłem. Po naladowaniu do pełna i tak ciężko pali
 
Moze zle sie wyrazilem...wiem ze tloki pracuja po kolei ale w r4 sluchajac silnika mozna ta prace wyraznie podzieli na dwa, a w r5 jest to jeszcze jedno klepniecie ktore powoduje ze dzwiek jest inny.
Jak mialem swoje pierwsze r5 jtd kazdy sie dziwil co in tak pracuje...zreszta benzynowe r5 w audi tez specyficznie brzmialo...
 
Czekaj blysniemy jeszcze raz :) 6 cylindrowe tez ;)
Kiedys w jakims ogloszeniu sprzedazy 166tki facet napisal ze jest to gang przypominajacy amerykanskie muscle cary ;)
 
Oczywiście, że 5 cylindrów brzmi inaczej niż 4 (dużo lepiej, trudno z resztą powiedzieć czy lepiej 5 czy 6 ;) ).

Moze zle sie wyrazilem...wiem ze tloki pracuja po kolei ale w r4 sluchajac silnika mozna ta prace wyraznie podzieli na dwa, a w r5 jest to jeszcze jedno klepniecie ktore powoduje ze dzwiek jest inny.
Jak mialem swoje pierwsze r5 jtd kazdy sie dziwil co in tak pracuje...zreszta benzynowe r5 w audi tez specyficznie brzmialo...

Pracy silnika czterocylindrowego nie "podzielisz na dwa", poza tym tłoki wcale nie pracują "po kolei". Praca silnika będzie zależała od wielu czynników, przy czym jednym z nich jest ilość cylindrów, a co za tym idzie częstotliwość występowania zapłonów (która też nie musi być taka sama, nawet w przypadku różnych silników o takiej samej liczbie cylindrów). Także w 2.4 JTD nie ma żadnego dodatkowego "klepnięcia", ale faktem jest, że 5 cylindrów da się rozpoznać "na ucho".

Czekaj blysniemy jeszcze raz :) 6 cylindrowe tez ;)
Kiedys w jakims ogloszeniu sprzedazy 166tki facet napisal ze jest to gang przypominajacy amerykanskie muscle cary ;)

W takim razie nie słyszał chyba silnika V8 :P
 
Mialem r6 i na sluch praca jest bardziej kulturalna, czywoscoe mowie caly czas o dieslach i ich klekocie, natomiast r5 jest dziwne :)
 
Nie wiem jak to wytłumaczyć...wiem że cylindry nie klepią po kolei...teorie jako tako znam :) dla mnie jako niedoszłego muzyka r4 brzmi "góra dół, góra dół" na dwa. R5 brzmi inaczej, jak by do tego na dwa dołożyć jeszcze jeden, a V6 jeszcze inaczej. Bez problemu na ucho rozpoznam jaki to silnik a często i markę bo każda brzmi jakoś tak inaczej :)
 
dareme, taaa.. R6 jest dużo bardziej kulturalna od R5 w jtd.. Kumpel w pracy jak odpala swoją 530d to silnik pięknie sobie bulgocze.. Ale wygląd nadrabia BMW to BMW, a Alfa... co tu dużo pisać ? :)

Swoją drogą, za każdym razem jak wracam do domu mam taką uliczkę do przejechania w , której kumpel mieszka i okno ma przy samej ulicy - zawsze obok niego "przelecę" szybciej to powie mi dokładnie między jakimi godzinami jechałem i wciąż mówi, ze słychać jak ładnie się "pięciocylindrówka" wkręca :)

- - - Updated - - -

Ogólnie dodając jeszcze, silnik Merca E270CDi ten co ma 177KM, jeszcze bardziej specyficznie chodzi, a to też 5-cylindrowiec :)
 
Akurat ten diesel merola klekocze po mercedesowsku, ojciec ma. Ale jest glosniejsY niz moj. Mialrm r6 2.5tds od bmw, kulturalniej pracowal o elastycznosci nie wspominajac. Andrzejowi i mi chodzi o to ze jak sie wsluchasz w dzwiek silnika to chodzi ladniej, wiadomo ze kazdy diesel klekocze
 
Witam. Trochę odgrzeje kotleta... bo chociaż nie tyczy to się koła zamachowego, ale dźwięku silnika, a raczej głośności.
zakupiłem auto Alfę 166 2.4 jtd 20v od użytkownika Tomekk777 i próbuję zlokalizować tzw. bulgot, który według mnie dochodzi i ma swój początek przy filtrze powietrza i rurze dolotowej filtra (wygląda to na składanie przez mechanika filtra i wszystkich jego podzespołów "na sztukę"). Jutro mam w planie dokładnie prześwietlić cały układ w poszukiwaniu nieszczelności itp. ale do rzeczy...
Czy ktoś już miał podobny "problem" z głośniejszą pracą silnika, bulgotania w okolicach filtra powietrza?
Pozdrawiam

Ps wężyk od odmy w miejscu łączenia z "kolankiem" który łączy się bezpośrednio z przepływomierzem został naderwany i zalepiony taśmą izolacyjną - myślę, że to jedna z kilku przyczyn mojego problemu.
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra