• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Alfa 159 w wersji TI - opinie

W sumie może i racja.....
Mnie ciekawi, przy jakich przebiegach diesli jtdm w tych autach, najcześciej leci dwumas, dpf i turbina? Ja mam na razie sprawdzone 192 tysiące i lekko zaczynam się bać.
Bo sporo ofert fajnych aut z ostatnich dwóch lat produkcji ale z przebiegami wyżej 200k.
 
wygląda efektownie, ale troszkę za tani, jak ze Szwajcarii... Poszukaj sobie w autoscout, po ile chodzą na zachodzie dobrze utrzymane egzemplarze... a przecież handlarz musi jeszcze zarobić.... Cena w euro to mniej więcej 5300, niech handlarz zarobi minimum, te 300 euro nawet...Poszukaj takiego auta na autoscout albo na mobile i zobacz, czy kupisz z 5000 euro....
No a akcyzy, srakcyzy..... podatki... Dokładasz pięć pięćset PLN.
Poza wszystkim, Szwajcaria to baaardzo drogi kraj. Niemcy są tańsze. Nie wierzyłbym w taką cenę. Chyba, że to złom albo ulep.
MM Motors ma dobre opinie. Natomiast samochody ze Szwajcarii bywają przereklamowane. Dowodem jest np jeden z klientów, który kupił właśnie 159 Ti ze Szwajcarii, wypasiona, na 20" itp. Przyjechał do mnie po felgi i opowiedział jaką to serwisowaną "perełkę" trafił, gdzie okazało się, że filtr powietrza miał ze 100.000km przejechane jak nie lepiej. Dosłownie rozleciał się, a metalowa siatka poszła w pył na wirniku turbiny. O dziwo motor nie ucierpiał, turbina również przeżyła, ale to świadczy o tym, że zawsze trzeba być czujnym przy zakupie używanego samochodu, nieważne z jakiego rynku pochodzi.
Pozdrawiam.
- Rafał
 
Ciekawa opinia, warta faktycznie zastanowienia. Ogólnie to południowcy nie dbają o auta a północnicy dbają:)
faktycznie, jak się jeździ po południu Europy auta są poobijane, brudne, takie sobie, a północ to glans.
Pomijając auta imigrantów: Turków, Polaków czy beżowych przybyszów. One wyglądają, jak auta Włochów czy Hiszpanów:)
 
Panowie !. Z tego co wyczytałem w Szwajcarii jest taki nietypowy system przeglądów. Każdy w każdej chwili może zostać wezwany na przegląd (nie znasz dnia ani godziny) stąd większość utrzymuje (jest zmuszona) stan techniczny jak najlepszy na bieżąco. (No bo lepiej nie ryzykować nagłego pozbawienia się dowodu rejestracyjnego a co za tym możliwości podróżowania)
 
.... a zatem auta ze Szwajcarii powinny być w najlepszym stanie i trzymać ceny.
 
Ostatnia edycja:
miejcie świadomość, że:
1. auta ze Szwajcarii są droższe o VAT, a wcale nie gorsze od tych z Niemiec, Belgii, czy Holandii.
2. 10-letnia 159-ka jest warta dla szwajcara 1-2 miesięczne pensje. nawet taka wypasiona
3. koszt roboczogodziny w Niemczech to ok. 100euro, w Szwajcarii jeszcze więcej, i to nie w ASO, tylko zwykłym warsztacie, zwykła nieco bardziej pracochłonna naprawa może kosztować pół auta. Więc to co jest sprzedawane, to to co się gdzieś uderzyło, lub wymaga jakieś naprawy mechanicznej. ważne tylko, żeby importer który sprzedaje auto uczciwie naprawił uszkodzenie, albo chociaż o nim poinformował, a nie jak to jest w zwyczaju "igła, nie wymaga wkładu" i tak kupujący pewnie do pierwszego przeglądu się nie zorientuje.
Faktem jest też to, że to co jest dyskwalifikujące na przeglądzie w Niemczech, czy Szwajcarii - u nas diagnosta nawet nie zwróci na to uwagi (np zbyt stara opona - nawet nie zużyta, lub w rozmiarze niezgodnym z zaleceniami producenta).
 
Ostatnia edycja:
Witam wszystkich na forum.

Przymierzam się do wymiany swojej 156 na 159. Ciężko znaleźć egzemplarz który będzie dla mnie satysfakcjonujący.
Znalazłem niedawno piękny model Ti z 2011, 2.0jtdm 170km, sprowadzany z Holandii, wizualnie świetnie wyglądający, pierwsze info mówi że również świetnie zadbany wewnątrz (ale że mam 500km do sprzedawcy to wolę najpierw trochę opinii uzyskać czy w ogóle warto sobie zawracać głowę). Cena powyżej 30k.
Czy przebieg 230tys może zapalić czerwoną lampkę? Dotychczas szukałem czegoś w granicach 150tys ale ten egzemplarz jest tak ładny że zacząłem go rozważać poważnie. Tyle, że ten przebieg mnie trochę niepokoi. Warty rozważenia?
Dzięki z góry za pomoc.
 
Ostatnia edycja:
Przebieg to ma mało do rzeczy. Wszystko zależy jak ktoś dbał wcześniej.
Silnik należy do dość udanych i może dużo przejechać (chyba, że to do jeżdżenia po mieście, wtedy to średni pomysł), młody rocznik, to na +.
Na pytanie czy warty rozważenia, to musisz sam pojechać i obejrzeć.
 
Witam,

Widzę ze tu trochę zapytań o 159 TI :) Do sprzedania mam prywatna 159 2011 która kupiłem w 2014 roku z przebiegiem ok 40tys, TBI, red competizione, aktualny przebieg ~105 tys, auto z polskiego salonu. W razie zainteresowania proszę o priv lub telefon 660 044 808. W najbliższych dniach auto będzie wystawiane z aktualnymi zdjęciami i opisem szerzej na fb/portale. Poglądowo 2 szybkie zdjęcia (robione jakiś czas temu)

alfa1.jpg
C34759693_8.jpg
 
Ostatnia edycja:
Przepraszam z góry za podwójny post ale nie mogę wystawić osobnego tematu w dziale sprzedaży (limit postów) - pełny opis poniżej

Sprzedam Alfa Romeo 159 wyposażony w silnik benzynowy 1750 TBi 200 KM w najbogatszej wersji wyposażenia SPORT PLUS z Pakietem stylistycznym TI

Samochód zakupiłem w 2014 roku z przebiegiem ok 40 tyś km. Aktualny przebieg to niecałe 101 tyś, w tym czasie serwisowany w ASO Sobiesław Zasada a wcześniej w Interauto w Krakowie. Posiadam wszystkie faktury z napraw:
- olej, filtry wymieniane co roku
- profilaktycznie wymieniony rozrząd przy 70 tyś km w 2016 roku
- przegląd "70 tyś" w 2018 roku (wymienione świece zapłonowe, wkład filtrujący, filtry, olej)
- klocki hamulcowe tył w 2017 przy 75 tys
- wymieniony układ hamulcowy z przodu w 2018 przy 87 tyś (tarcze, klocki, regeneracja zacisków)
- ostatnia wymiana oleju z filtrem w styczniu 2020 przy 97 tys przebiegu
- samochód na nowych letnich oponach Hankook Ventus V12 evo2 K120 (235/45 R18) kupionych w tym roku w lutym
- komplet felg zimowych 17, trochę zniszczone przez zime,
- 3 opony Nokian 225/50 R17, jedna uległa uszkodzeniu w tym roku

Pod koniec 2016 mała stłuczka przy niewielkiej prędkości w tył innego auta która niestety była na styku kilku elementów które został wymienione na nowe (zdjęcia na dysku). Całość została naprawiona w ASO Interauto bezgotówkowo z AC.
Cała faktura do wglądu, w ramach naprawy wymieniono między innymi komplet reflektora prawego, maskę, zderzak prawy, błotnik prawy.

Aktualna cena 50 tyś, cena do modyfikacji w zależności od zainteresowania.
Samochód aktualnie jeszcze w ciągłej eksploatacji, zainteresowanych zapraszam na priv lub kontakt telefoniczny 660 044 808
Sprzedaje z powodu zakupu nowego auta.

VIN: ZAR93900007285730 (raport VIN z 2014 roku na dysku)

Ważniejsze elementy wyposażenia wersji SPORT PLUS:
- Nawigacja
- Tapicerka łączona skóra w połączeniu z materiałem
- Sportowe zegary
- Lusterka boczne składane elektrycznie
- Tempomat
- Lusterko wewnętrzne elektrochromatyczne

Elementy wyposażenia Pakietu TI
- Sportowa kierownica obszyta czerwoną nicią
- Obniżone sportowe zawieszenie
- Spoilery boczne
- Fotele przednie podgrzewane
- Sportowe nakładki na pedały
- Felgi aluminiowe R18
- Fotele przednie sportowe skóra w połączeniu z alcantarą

Zdjęcia (aktualne, szkoda 2016, z oferty zakupu 2014)
drive.google.com/drive/folders/1kTuFYCvGnjSD6jKK4LF2MDFKEcXoPzRA (proszę skopiować, również z powodu limitu nie mogę zamieścić linka)
 
Ostatnia edycja:
Przebieg to ma mało do rzeczy. Wszystko zależy jak ktoś dbał wcześniej.
.

Pozwolę się nie zgodzić. Przebieg to nie tylko silnik. To zużycie praktycznie wszystkiego. To częsciej otwierane drzwi, czyli zużywają sie cięgna. To zużycie turbiny. To przyciski, duperele, które używane częsciej (bo auto dłużej jezdziło) zużywają się szybciej.
Przebieg ma znaczenie. Oczywiście nie determinujące.

- - - Updated - - -

Sprzedam Alfa Romeo 159 wyposażony w silnik benzynowy 1750 TBi 200 KM w najbogatszej wersji wyposażenia SPORT PLUS z Pakietem stylistycznym TI

5o tysięcy za 159. No kolego, autentycznie trzymam kciuki za powodzenie tej misji:))) pochwal sie po udanej transakcji:)))
Najdroższe 159, z 2011 roku, z podobnym pakietem, tyle ze 2.0 JTDM niedawno sprzedało się za 41 tysięcy. Jeden właściciel od zakupu, pełna historia pojazdu, nienaganny stan blachy, żadnych stłuczek, przebieg 85 tysięcy, dwa pełne komplety opon i felg.
Podobne auto, tyle, że TBi z Gdańska zeszło w czerwcu za 37 tysięcy. Też jeden własciciel od zakupu w 2012 roku.
Ale kibicujemy Ci.
 
5o tysięcy za 159. No kolego, autentycznie trzymam kciuki za powodzenie tej misji:))) pochwal sie po udanej transakcji:)))
Najdroższe 159, z 2011 roku, z podobnym pakietem, tyle ze 2.0 JTDM niedawno sprzedało się za 41 tysięcy. Jeden właściciel od zakupu, pełna historia pojazdu, nienaganny stan blachy, żadnych stłuczek, przebieg 85 tysięcy, dwa pełne komplety opon i felg.
Podobne auto, tyle, że TBi z Gdańska zeszło w czerwcu za 37 tysięcy. Też jeden własciciel od zakupu w 2012 roku.
Ale kibicujemy Ci.

JTDM bym nie porównywał, silnik znacznie bardziej dostępny i TBI były zawsze droższe. Tak jak pisałem jest to cena wyjściowa, w celu rozeznania rynku. Ciężko mi było znaleźć jakieś odniesienie z powodu braku takich egzemplarzy na Polskim rynku (TBI, lakier, wyposażenie, z Polskiego salonu). Na zagranicznym mobile.de potrafią kosztować i więcej. Nie zależy mi na szybkiej sprzedaży auta także w przypadku braku zainteresowania cena stopniowo będzie spadać ale cena 4x tyś to jest chyba minimum za jakie oddam bo mi po prostu szkoda pewnego auta.
 
Ostatnia edycja:
Wiesz, na mobile.de zawsze znajdziesz droższe oferty ale i większy procent ofert pewnych.
Rynki zachodnie mają większą siłę nabywczą.
TBi to bardzo dobra jednostka napędowa ale ma jedną wadę: ogromne spalanie w cyklu miejskim. JTDM spali ci do 8 litrów w miescie a TBi do 13 nawet. Jak się dużo jeździ to w skali roku kolosalna różnica. W trasie jest podobnie, choć różnica nie jest tak wielka (6 do 7 litrów versus 8 do 10). Jak ktoś kupuje używkę znaczy, że nie ma dużej kasy, inaczej pewnie szukałby nówek. Zatem liczy.
No i przy silniku TBi te wyliczenia wychodzą nieciekawie. To obniża motywację do zakupu, szczególnie po takich poziomach cenowych.
 
Ostatnia edycja:
JTDM bym nie porównywał, silnik znacznie bardziej dostępny i TBI były zawsze droższe. Tak jak pisałem jest to cena wyjściowa, w celu rozeznania rynku. Ciężko mi było znaleźć jakieś odniesienie z powodu braku takich egzemplarzy na Polskim rynku (TBI, lakier, wyposażenie, z Polskiego salonu). Na zagranicznym mobile.de potrafią kosztować i więcej. Nie zależy mi na szybkiej sprzedaży auta także w przypadku braku zainteresowania cena stopniowo będzie spadać ale cena 4x tyś to jest chyba minimum za jakie oddam bo mi po prostu szkoda pewnego auta.

Trzymam kciuki i 'kibicuję' - bardzo dobre podejście, zwłaszcza, że dodatkowo ceny 159 są niestety strasznie zaniżone w stosunku do 'konkurentów'. Uważam, że ogólnie wszystkie powinny być droższe, a te przysłowiowe igły już w ogóle powinny trzymać wysoką cenę.
 
Pozwolę się nie zgodzić. Przebieg to nie tylko silnik. To zużycie praktycznie wszystkiego. To częsciej otwierane drzwi, czyli zużywają sie cięgna. To zużycie turbiny. To przyciski, duperele, które używane częsciej (bo auto dłużej jezdziło) zużywają się szybciej.
Przebieg ma znaczenie. Oczywiście nie determinujące.

To ja z kolei nie zgodze sie z Toba jesli mozna ;-) auto, ktore ma nabite 350kkm moze miec o polowe mniej otwieran drzwi niz takie z przelotem 150kkm. I nawet jesli serwis olejowy byl robiony co 30 tys. to moglo byc to 2x do roku (albo i czesciej) a gosc codziennie smigal setki kilometrow autobanami. Przy takim przelocie najpewniej turbina i inne czesci ekslopatacyjne sa powymieniane, jesli uzytkownik byl swiadomy i dbal czyli wszystko robil na oryginalach (a na zachodzie to nie jest rzadkosc) to takie auto moze byc duuuzo lepszym wyborem niz niejeden trup - ale na blacie 159kkm ;-) A juz szukanie auta glownie po przebiegu jest po prostu glupie (bez urazy) bo jesli sa w dobrym stanie to nie oplaca sie ich przywozic.
Przyklad sprzed paru miesiecy. Moj kumpel, ktory mnie nie posluchal, kupil audi b7, 2008r, 86kkm, 2.0 diesel, bo koniecznie musial miec maly przebieg, no wizualnie tez bajka, cena okazja.. W przeciagu 2 m-cy nie pojezdzil prawie wcale i juz prawie dyszka pekla m.in. na kape silnika.

Aha! Bylbym zapomnial! Mial gwarancie gwarant vip na jakims tam wypasie.. Sie chwalil ;-))))
 
Ostatnia edycja:
No dobra:) Twoje argumenty też są solidne...
Zróbmy tak: przebieg powinien być jednym z elementów oceny auta, ważnym ale nie dominującym:)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra