Dawno nie było nic robione, więc małe prace miały miejsce
Zawieszenie przednie nie było jeszcze ruszane, a przebieg 315000.
Na SKP powiedzieli, że jedna tuleja dolnego wahacza jest naderwana. Reszta nie wykazywała (niby) zużycia.
Ale profilaktycznie stwierdziłem, że coś porobię.
Amory też wjechały, oczywiście w obawie o zerwanie talerzyków

Do tego parę innych wymian.
Co poszło:
- odma OEM, bo ciekło od dołu
- chłodnica oleju NRF, bo też już ciekła
- łączniki stabilizatora przód OEM
- 2x amor Sachs 312 840
- 2x poduszka amora przód OEM
- 2x wahacz dolny regenerowany
- 4x opona letnia

- alternator 120A (zmiana z wersji 100A, bo nie ogarniała PTC). Ten 120A też nie ogarnia jakby ktoś kiedyś pytał
Potem geometria. Pojechałem z wydrukowanymi danymi z instrukcji (z poprawioną legendą) i listą porad z forum co i jak ustawić.
Ale gość od razu, zanim jeszcze zaczął robić, zapytał mnie czy ustawiać tak, aby nie zjadało opon, bo trochę Alf już robił

Także coś tam ogarnia chyba. Ogólnie prawe przednie koło trochę krzywo stoi, ale opony będę rotował, więc mam nadzieję, że nie zje mi jak poprzednich.
Pierwsze jazdy - ogólnie jestem zdziwiony, bo spodziewałem się diametralnej różnicy. A nie widzę de facto żadnej.
Jakby mi nikt nie powiedział, że było coś robione, to bym się nie kapnął. Może jednak nie było aż tak zużyte to wszystko.
No ale mam nadzieję, że przynajmniej jeszcze pojeżdżę trochę dłużej, bo na inne auto funduszy brak.
Poza tym inne mi się nie podobają. No może Giulia, ale jakby ja żyję w innych pułapach cenowych
Daję jeszcze poglądowe foto opon Dunlop Sport MaaxRT kupionych przy przebiegu 185000km w 2019 roku (niby się miały szybko ścierać wg opinii z google'a

). Teraz zdejmowane i na śmietnik. Widać, że bok zjechany, pomimo rotowania co rok.
Ale geometrii nie ustawiałem ani razu wcześniej.
PS.
Myślałem, że to koniec, ale zacisk z przodu jeszcze umiera, więc trzeba będzie podziałać coś.
Pzdr dla alfaholków
