• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Akumulator sam się rozładowywuję w jedną noc !

  • Autor wątku Autor wątku KamilloV8
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

KamilloV8

Guest
Witam! nie dawno nabyłem 166 2.4jtd (chyba nie muszę mówić iż ziściłem swoje marzenie) natomiast mam pare problemów. jeden z nich to prawy ksenon (alfina 2004 rok) raz świeci raz nie. czasami przerywa. czasami zaskakuje normalnie a czasami ma "focha" i nie swieci w ogole pare dni.
bezpieczniki i kostki są ok... więc gdzie szukać problemu?
2. tak jeszcze z ciekawosci zapytam czy mógł spalić się stop na tylnej szybie? bo wszystko z prądem ok.
3. Najważniejsze... gdy przyjadę np wieczorem do domu i chcę auto odpalić do 2 godzin - odpala ok. Gdy natomiast postoi całą noc - akumulator jest 100% rozładowany i właśnie przez to mi już ręce opadają a mechanicy ich umywają... Błagam pomocy!
 
Najważniejsze... gdy przyjadę np wieczorem do domu i chcę auto odpalić do 2 godzin - odpala ok. Gdy natomiast postoi całą noc - akumulator jest 100% rozładowany i właśnie przez to mi już ręce opadają a mechanicy ich umywają... Błagam pomocy!

Ja zmagałem sie z tym kilka razy zeszłej zimy. Okazało się że kapało mi z nagrzewnicy na przekaźnik oświetlenia wnętrza (zielona kostka w tunelu pod ICSem), cały czas świeciły mi sie lampki oświetlenia w drzwiach i jak sie później okazało czasami także lampki oświetlenia wnętrza z tyłu... Sprawdź czy one Ci nie rozładowują AKU.
 
Znajomy miał taki problem w swojej 166, po grubej naprawie blacharskiej świeciły mu się na stałe te żaróweczki w drzwiach przy progach. Po długich poszukiwaniach elektryk znalazł w końcu gdzieś zwarcie i poprawił.
Żeby na 100% potwierdzić że coś ucieka z aku możesz miernikiem spróbować zmierzyć ile prądu z niego leci jak wszystko jest pogaszone. Powinno być <50mA z tego co się orientuję.
Dopóki nie zdiagnozujesz to doraźnie odłączaj klemę z aku na noc, bo będziesz za chwilę miał go do wymiany jak się parę razy głęboko rozładuje...
 
Właśnie tak robię. Za każdym razem odłączam plusową a żarówki nie świecą w czasie jazdy i gasną normalnie. dużo ludzi mówiło mi także że to od Webasta też zależy. podobno komuś samo od siebie się włączało itp
 
Ja zmagałem sie z tym kilka razy zeszłej zimy. Okazało się że kapało mi z nagrzewnicy na przekaźnik oświetlenia wnętrza (zielona kostka w tunelu pod ICSem), cały czas świeciły mi sie lampki oświetlenia w drzwiach i jak sie później okazało czasami także lampki oświetlenia wnętrza z tyłu... Sprawdź czy one Ci nie rozładowują AKU.

w 166 po lifcie nie ma przekaźników za ICS.
KamilloV8, jaki masz prąd ładowania? możliwe że aku jest niedoładowane. Ja tak miałem, styki miałem zaśniedziałe.
 
Ostatnia edycja:
w 166 po lifcie nie ma przekaźników za ICS.
KamilloV8, jaki masz prąd ładowania? możliwe że aku jest niedoładowane. Ja tak miałem, styki miałem zaśniedziałe.

Kolego mam już drugi akumulator, ładowanie jest dobre, a klemy wymieniłem na nowe. problem nadal pozostaje... :(
 
To ja dodam co nie co o Xenonie...
Skoro raz świeci, raz nie świeci. Czasami miga to najprawdopodobniej jest palnik do wymiany. Ja tak miałem że mi po kilku minutach gasł xenon, wystarczyło go wyłaczyć i właczyć i znów świecił kilkanascie minut. Potem zauważyłem że miga. Mechanik sprawdzał przetwornice itd - okazało się że palnik na wykończeniu. Wymieniłem na nowy i po kłopocie. Trochę kosztuje, ale jak będziesz tak jeździł z niesprawnym palnikiem to podobno przetwornica może paść. Koszt przetwornicy do 156 to ponad 700zł (oryginał ASO) U Ciebie pewnie podobnie.

Na początek możesz spróbować zamienić palniki miejscami. Jak problem przeniesie się na druga stronę to na 100% palnik do wymiany. Wszędzie piszą zeby wymienić obydwa bo jak wymienisz jeden to jest różnica w kolorze światła, ale ja wymieniłem tylko ten wadliwy. Wiedziałem że drugi był wymieniany niecały rok wcześniej, wiec szkoda go było ruszać. Świecą tak samo.
 
Co nie zmienia faktu że te żarówki lubią napsuć krwi, ja bym od tego zaczął, jak kolega wykluczy to szukać dalej, zapewne to jakaś pierdoła, czego życzę...

Kolego dzięki. oby hehe ;) jeszcze muszę tylko cewki posprawdzac.
widzę, że masz 3.0 ? powiedz mi tak na prawde realnie bez chwalenia i odejmowania, ile ten silnik pali przy lekko ciężkiej nodze w normalnym użytkowaniu?
 
Ja tak jak pisałem, zacząłbym od zmierzenia prądu "spoczynkowego", przy wyłączonym wszystkim, zamkniętych drzwiach i klapie, żeby żadne lampki się nie świeciły. Potem z alarmem włączonym - może coś się krzaczy i żre prąd.
Oczywiście amperomierz wpina się w obwód szeregowo, jedna sonda do klemy druga do aku. Większość tych prostych multimetrów ma też osobną wtykę do pomiaru prądu, trzeba sondę przepiąć.
Żeby rozładować taki akumulator w jedną nockę to trzeba naprawdę sporego prądu. Przykładowo jeśli aku ma 100Ah to orientacyjnie przez 10h można z niego brać 10A, czyli baaardzo dużo (120W mocy), to niemalże jakby radio zostawić na nockę włączone...

P.S. Moja 3.0 pali tak z 15-17 po mieście, na trasie można zejść do 10, wtedy nie ma wielkiej różnicy czy się mocno depie czy nie...
 
Ostatnia edycja:
jakie masz ładowanie??

ładownie sprawdzał mi znajomy i powiedział, że jest dobre. nie znam dokladnej wartości a nie chce wprowadzać w błąd :(

---------- Post dodany o godzinie 16:07 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 16:04 ----------

To ja dodam co nie co o Xenonie...
Skoro raz świeci, raz nie świeci. Czasami miga to najprawdopodobniej jest palnik do wymiany. Ja tak miałem że mi po kilku minutach gasł xenon, wystarczyło go wyłaczyć i właczyć i znów świecił kilkanascie minut. Potem zauważyłem że miga. Mechanik sprawdzał przetwornice itd - okazało się że palnik na wykończeniu. Wymieniłem na nowy i po kłopocie. Trochę kosztuje, ale jak będziesz tak jeździł z niesprawnym palnikiem to podobno przetwornica może paść. Koszt przetwornicy do 156 to ponad 700zł (oryginał ASO) U Ciebie pewnie podobnie.

Na początek możesz spróbować zamienić palniki miejscami. Jak problem przeniesie się na druga stronę to na 100% palnik do wymiany. Wszędzie piszą zeby wymienić obydwa bo jak wymienisz jeden to jest różnica w kolorze światła, ale ja wymieniłem tylko ten wadliwy. Wiedziałem że drugi był wymieniany niecały rok wcześniej, wiec szkoda go było ruszać. Świecą tak samo.

Dokładnie mam tak samo. czasami zgaśnie i wystarczy na nowo włączyć i zaskoczy. światło jest identycznie takie same po obu stronach, czyli na "zimnych" niebieskie a gdy sie zagrzeje to świeci już normalnie na "biały" że tak powiem. w mrozne dni świeci czasami non stop na niebiesko. oba. pozdrawiam i dziękuje :)
 
widzisz, rzecz w tym, że mi także mówiono iż jest dobre ładowanie, a aku padał (był niedoładowany). Musi być około 14V lecz nie mniej niż 13,8V przy włączonej klimie, światłach, podgrzewaniu siedzeń i tylnej szyby na wolnych obrotach.
 
Ja tak jak pisałem, zacząłbym od zmierzenia prądu "spoczynkowego", przy wyłączonym wszystkim, zamkniętych drzwiach i klapie, żeby żadne lampki się nie świeciły. Potem z alarmem włączonym - może coś się krzaczy i żre prąd.
Oczywiście amperomierz wpina się w obwód szeregowo, jedna sonda do klemy druga do aku. Większość tych prostych multimetrów ma też osobną wtykę do pomiaru prądu, trzeba sondę przepiąć.
Żeby rozładować taki akumulator w jedną nockę to trzeba naprawdę sporego prądu. Przykładowo jeśli aku ma 100Ah to orientacyjnie przez 10h można z niego brać 10A, czyli baaardzo dużo (120W mocy), to niemalże jakby radio zostawić na nockę włączone...

P.S. Moja 3.0 pali tak z 15-17 po mieście, na trasie można zejść do 10, wtedy nie ma wielkiej różnicy czy się mocno depie czy nie...

Narazie kolego mój aku to tylko 78ah :/
Zastanawiał mnie też fakt tego, że gdy kupiłem alfinkę była lekko strzelona w prawą strone. przednie dzwi są troche wgniecione i czasami były problemy z centralnym. tzn zamykał i otwierał i kta w kółko. trzeba było poruszać cypulikiem. i zastanawiam się czy to też może robić takie spustoszenie w aku nawet jeśli nie słychać zamykania? gdy zamknę na pilocie i prawidłowo zaskoczy, dzwi normlanie się otwierają i zamykają.

---------- Post dodany o godzinie 16:13 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 16:11 ----------

widzisz, rzecz w tym, że mi także mówiono iż jest dobre ładowanie, a aku padał (był niedoładowany). Musi być około 14V lecz nie mniej niż 13,8V przy włączonej klimie, światłach, podgrzewaniu siedzeń i tylnej szyby na wolnych obrotach.

na wolnych ładuje prawidłowo.
Nie mam z niczym problemu bo nawet przy pełnym poborze ( mówię o wszystkim nawet z klimą i radiem) niestety nie mam podgrzewanych siedzen i to mnie "boli" gdy trzeba wsiąść na zimne skórzane fotele w zimie, to ładowanie jest ok i nawet po 5ciu minutach aku jest 100% naładowany i odpala do strzału... im dłużej czekania tym trudniej odpala a co za tym idzie wiadomo, prądu jest mniej :(
 
tak troszkę z innej beczki to aku powinieneś mieć 100ah a nie 78ah
 
tak troszkę z innej beczki to aku powinieneś mieć 100ah a nie 78ah
Bardzo dobrze o tym wiem :P
lecz kupiłem ją trochę zaniedbaną, że tak powiem i na razie wkładam w nią póki co w bardziej priorytetowe rzeczy żeby doprowadzić ją do ładu bo aż serce sie kraje...
 
widzę, że masz 3.0 ? powiedz mi tak na prawde realnie bez chwalenia i odejmowania, ile ten silnik pali przy lekko ciężkiej nodze w normalnym użytkowaniu?

Przy spokojnej jeździe po A2 na odcinku 20 KM (tak codzień do roboty) spala mi 10,5 - 11 z prędkością do 130 -140 km/h, jak chce sie pobawić włączę STRa to do 16 l/100km mi wychodzi wg kompa. Średnio na odcinku 2000 km wyszło mi 11,4 spalanie, jeżdżę stałe odcinki na dogrzanym silniku więc ja tam jestem zadowolony z mojej 3 litrówki...
 
Przy spokojnej jeździe po A2 na odcinku 20 KM (tak codzień do roboty) spala mi 10,5 - 11 z prędkością do 130 -140 km/h, jak chce sie pobawić włączę STRa to do 16 l/100km mi wychodzi wg kompa. Średnio na odcinku 2000 km wyszło mi 11,4 spalanie, jeżdżę stałe odcinki na dogrzanym silniku więc ja tam jestem zadowolony z mojej 3 litrówki...

a bo myślałem też nad 3.0 ale dużo ludzi mi to odradzało z każdego względu... słyszałem nawet opinie, że niektórym paliły 6,8 na trasie ale w to nie chce mi się wierzyć he he. sam przyznam, że moja przy mojej ciężkiej nodze mało kiedy schodzi z 8 litrów, ale uśmiech na twarzy zostaje :D
 
Jeżeli masz fabryczny autoalarm to przyjrzyj się właśnie jemu, lubi świrować i zjadać prąd z accu.
Drugie, to, jak napisali koledzy świecące w drzwiach lampki.

6.8l w V6? Chyba z górki na jałowym ;-)
 
Jeżeli masz fabryczny autoalarm to przyjrzyj się właśnie jemu, lubi świrować i zjadać prąd z accu.
Drugie, to, jak napisali koledzy świecące w drzwiach lampki.

6.8l w V6? Chyba z górki na jałowym ;-)

no też się właśnie śmiałem. mi w zimie przy webascie nie chce za bardzo schodzić poniżej 7.5l (2.4 20V) a noge mam tak sobie ciężką :P
Alarmu to ja nie posiadam, przynajmniej tak mi się wydaje... :P
 
Amortyzatory
Powrót
Góra