• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

:-)))

Znalazłem lepsze określenie na ten bolid - nieokrzesany.
 
Ma kontrole trakcji, ale nie wiem w jakim stopniu zaawansowania. Pewnie malo wysublimowana :)

Weszlo QP VI generacji. Era Biturbo powraca, jest 'małe' V8 3.8 + dwie dmuchawki 530 PS :)

'Na miesiacach' ma wejsc nowe Ghibli.
 
Ma kontrole trakcji, ale nie wiem w jakim stopniu zaawansowania. Pewnie malo wysublimowana :)

Weszlo QP VI generacji. Era Biturbo powraca, jest 'małe' V8 3.8 + dwie dmuchawki 530 PS :)

'Na miesiacach' ma wejsc nowe Ghibli.


Odkuli się na QV, to mogli zainwestować w nowe modele.
Chociaż powiem, że jak dla mnie, to stylistyka QVI dupy nie urywa - przód ujdzie, ale tył za bardzo przypomina przaśne Audi.
Chociaż Bi wróciło :-)))
 
A dla mnie stylistyka zadnego QP nic nie urywa. To najnowsze jest chyba najladniejsze, ale do Alf mu daleko. V ma swiatla tylne jak Nubira, a przod jak morda bobra. IV tez piekne nie jest. Starsze QP, no coz :)
 
A dla mnie stylistyka zadnego QP nic nie urywa. To najnowsze jest chyba najladniejsze, ale do Alf mu daleko. V ma swiatla tylne jak Nubira, a przod jak morda bobra. IV tez piekne nie jest. Starsze QP, no coz :)

A mnie tam XKR się podoba ;-)
 
Po długim pobycie u Maćka i QBY widelec wrócił do domu.
Bywało nerwowo, ale efekt mnie zadowala.
Wymienione zostało praktycznie wszystko, co wymagało wymiany - od rozrządu po elementy zawieszenia.
Kto ma fejsbuka (ja nie mam), może sobie obejrzeć dokumentację zdjęciową na ich profilu - FLARital
W związku z tym, że fachowców trzeba chwalić, to niniejszym to czynię. Jeżeli ktoś dał radę z tym autem, to spokojnie można mu podstawić praktycznie wszystko, co jeździ.
Bez obawy, że auto wyjedzie w stanie gorszym niż wjechało.
Dodatkowy plus to znajomość konstrukcji makaronów od czasów archaicznych po dzień dzisiejszy, co umożliwia dobór części niekoniecznie po numerze (i cenie!).

Wisienka na torcie to naprawa ślizgającego się sprzęgła w mojej Thesis. Zj... przez lokalnego mechanika wszystkich mechaników, fana AR i podobno mojego kolegę. Podobno.
Jak Kuba to wyciągnął, to nawet ja, dyletant w kwestii mechaniki, zorientowałem się, że to nie miało prawa działać.
Według teorii spiskowej to była taka mała kara za przywiezienie swoich części. Bo prawdziwy fan kupuje u mechanika!

Anyway - teraz chłopaki czekają na Ferrari. Serio!
 
To wrzucaj foty bo ja też nie mam fuckbuka :)
 
Piękny widelec, cudo! :) Jak kiedyś finanse pozwolą na realizacje marzeń to chciałbym właśnie takie Quattroporte albo Ghibli z 2. serii.
 
Piękny widelec, cudo! :) Jak kiedyś finanse pozwolą na realizacje marzeń to chciałbym właśnie takie Quattroporte albo Ghibli z 2. serii.

Taniej wyjdzie jak teraz weźmiesz kredyt.
Te auta już tańsze nie będą. Obserwuję rynek i widzę, że jest tego coraz mniej i w coraz wyższych cenach.
Chyba, że stare biturbo, ale większość z nich jest w opłakanym stanie i wyciągnięcie ich na prostą wymaga gigantycznych nakładów.
Na ten moment naprawdę dobre QIV V6 to jakieś 8kE, a V8 to przynajmniej 12kE, wersje Evo są jeszcze droższe.
Pisząc dobre, mam na myśli takie, w które bez strachu wsiadasz i wracasz do domu na przykład w południa Włoch.

Dodano po 3 minutes:

To wrzucaj foty bo ja też nie mam fuckbuka :)

Nie mam, QBA wrzucił wszystko na fejsa.
 
Ostatnia edycja:
Z tego co patrzę od czasu do czasu na subito.it to za Ghibli trzeba dać mniej więcej ok. 15 k euro, więc jeszcze więcej niż Quattroporte. Pewnie za jakieś 5 lat ceny będą oscylować w okolicach 20-30 k euro.
 
Jak bylem u Maćka i Qby to stał tam właśnie Twój zwierzak.... jeszcze przed zrobieniem :)
nawet zakurzony i brudny zacnie wyglądał ;)
 
Cóż można powiedzieć i napisać .Samochód śliczny :),kolor, wnętrze - obłęd ,mieliśmy okazję widzieć to Maserati będąc u Kuby i Maćka .
Ten samochód to po prostu bajka :D .
 
Są takie w ogóle? :)

No w sumie mój bolid się łapie ;-) poleciałem do Bari, podjechałem do Parabity, bo tam go podstawili (na codzień jeździł na Sycylii), wsiadłem i przejechałem jakieś 2500km bez problemu. Po pół roku pojechał na kołach do Czewy, też bez problemu.
Najlepszy do jakiego startowałem pochodził z DE, czerwony V8, Evo, wyprodukowany już po zakończeniu oficjalnej produkcji, dla japońskiego fanclubu (była taka seria). Do Europy sprowadził go sobie prezio jednej ze sporych niemieckich firm developerskich. Koleś miał cały garaż takich bolidów. Co jakiś czas kupował nowy z listy, a najsłabszy bolid z kolekcji wyjeżdżał. QIV musiało ustąpić miejsca Jagowi z 69 r.
Ziomal miał faktur na 10kE (dwie nowe turbosprężarki!), nie pamiętam za ile poszedł, ale coś mi się kojarzy, że 22kE.
 
Podciągnę.
Możecie zbierać powoli sianko - bolid na sprzedaż.
O cenie nie będę pisał, bo to nie wypada. Ci co siedzą w temacie wiedzą ile.

Powód może być tylko jeden - przesiadka na to samo, ale z ośmioma garami ;-)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra