fiergloo
Redaktor naczelny
- Rejestracja
- Wrz 22, 2006
- Postów
- 2,619
- Wiek
- 39
- Lokalizacja
- Wrocław
- Auto
- Alfa Romeo 166 2.5 V6 24v FL/ Alfa Romeo 159 TBi
Jakby ktoś mi postawił 75 i Ferrari...hmmmm
Ciekawy temat pod rozprawkę. Ale teraz jakie Ferrari? F2002? F430? F50? Enzo czy może 612 Scaglietti albo 456GT?
Wszystkie dwuosobowe odpadają, toż to nie ma sensu nawet- 75 ma bagażnik chociaż i w sumie w miare komfortowo jadą 4 osoby. Więc pozostaje 612/456- wozy klasy GT, 4 miejsca, silniki za przednią osią, RWD. I teraz jest zagwozdka. Tylko, że trzeba miec też na wzgląd pewne koszty. 5,75 V12 nie pali 0,5l/ 100km, też ma pasek rozrządu, 12 świec i to wszystko nie kosztuje 5zł/szt. Więc w takim "zdroworozsądkowym" porównaniu wygrywa jakoś 75. Weźmy jeszcze drogi- Dolny Śląsk- wąsko, pofałdowanie i ciasno- mówię o drogach poza "autostradą" A4. Ferrari ma zdecydowanie niższy prześwit i zdecydowanie jest szersze. W zasadzie analogicznie można węgiel rzeką z Kędzierzyna-Koźla wozic masowcem transoceanicznym do Szczecina zamiast barką- przecież oba statki mogą wieźc kruszywo- ale ile trudu to będzie kosztowac, a nie wszystkie mosty nad Odrą są zwodzone. Na warunki PL lepiej sprawowac się będzie 75.
BTW. z 75 nie trzeba będzie jeździc poza granice Polski do ASO.
Ciekawy temat pod rozprawkę. Ale teraz jakie Ferrari? F2002? F430? F50? Enzo czy może 612 Scaglietti albo 456GT?
Wszystkie dwuosobowe odpadają, toż to nie ma sensu nawet- 75 ma bagażnik chociaż i w sumie w miare komfortowo jadą 4 osoby. Więc pozostaje 612/456- wozy klasy GT, 4 miejsca, silniki za przednią osią, RWD. I teraz jest zagwozdka. Tylko, że trzeba miec też na wzgląd pewne koszty. 5,75 V12 nie pali 0,5l/ 100km, też ma pasek rozrządu, 12 świec i to wszystko nie kosztuje 5zł/szt. Więc w takim "zdroworozsądkowym" porównaniu wygrywa jakoś 75. Weźmy jeszcze drogi- Dolny Śląsk- wąsko, pofałdowanie i ciasno- mówię o drogach poza "autostradą" A4. Ferrari ma zdecydowanie niższy prześwit i zdecydowanie jest szersze. W zasadzie analogicznie można węgiel rzeką z Kędzierzyna-Koźla wozic masowcem transoceanicznym do Szczecina zamiast barką- przecież oba statki mogą wieźc kruszywo- ale ile trudu to będzie kosztowac, a nie wszystkie mosty nad Odrą są zwodzone. Na warunki PL lepiej sprawowac się będzie 75.
BTW. z 75 nie trzeba będzie jeździc poza granice Polski do ASO.