[33] Stukanie w silniku

  • Autor wątku Autor wątku Szary
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Olej i tak trzeba zmienić i tak trzeba zmienić. Więc kup olej, dobry i zalej. Zobaczysz jak wyjdzie. Jeżeli olej bedzie juz na wykończeniu to też może tak być. A jazda po mieście może spowodować ze olej bedzie nawet po 6tys juz wyeksploatowany.
 
trwam przy swoim do dupy olej! swoje juz wyjezdzil! stracil swoje wlasciwosci. przykro mi
 
Mysle ze to bedzie najtansza, ale i opcja ktora i tak trzeba zrobic, gdyz olej juz swoje wyjezdził. Nic w sumie nie tracisz, a może sie okarze że nie bedziesz sie musiał pchać w koszta.
 
Takie stukanie może by lubro 20W50 z motodoktorem wyciszyło :lol:
Ale zobaczymy, fakt że tak czy ineczej będę musiał to zrobić.

Co myślicie o tym oleju ?
http://www.motoallegro.pl/item163810035_shell_helix_plus_10w40_4l.html

U nas jest w naprawdę dobrej cenie. A porównując go do Texaco ktrym teraz jest silnik zalany wszystkie symbole są takie same.

Czy może lepiej przy tym przebiegu jakiś DOBRY minerał ? typu Castrol GTX protection 3 ?
 
Ja bym szedł w kierunku czegoś co nie jest w Polsce rozlewane.
Valvoline, Motul, PetroCanada.
Jak najdalej od Castrola.
 
Wracając do twojego problemu ze stukaniem sam miałem dwa razy obruconą panewkę i wiem, jakie są objawy i wszystko wskazuje ze to jest wlasnie to najprościej porostu spuść olej i sprawdź czy niema w nim opiłków jak będzie ich spora ilość to na 100 % panewka.
 
Teraz akurat będziesz wymieniał olej, więc będzie okazja.
Tylko jeszcze jedno pytanko. Czy z rana jak odpalasz Alfe to słychać ten stukot?
 
Teraz nią nie jeżdżę i bez potrzeby nie odpalam. Ale jak odpaliłem tego samego kiedy się to stało, po wystygnięciu, faktycznie zastukało na początku i potem ten dźwięk jest słyszalny od 2.5 obr. Jak olej gęsty to jest ciszej, jak sie rozgrzeje dużo głosniej.
 
No to juz raczej wątpliwości nie ma że to panewki. Wymiana oleju może pomóc, ale nie musi.
 
Osłuchałem wczoraj silnik stetoskopem. Wszystko wskazuje na to że to panewki.
Podpowie mi ktoś z jakimi kosztami części muszę się liczyć ? Zakładam że naprawę (jeśli szlif nie będzie potrzebny) wykonam sam. Nie mam zamiaru robić nic ponadto bo reszta silnika daje radę, chce tylko dół naprawić.
 
Jeśli szlif wału nie będzie potrzebny to wtedy bedziesz musiał wymienić panewki. Koszt to jakies 150zlotych. Odrazu simeringi na wale trzeba wymienic. Tutaj koszt kolo50-60zl
 
Za komplet. Różnie to bywa w sklepach, ale myśle że powyżej 200 za komplet być nie powinno.
 
Jeżeli obróciło panewkę to wymiana na nowe bez szlifu nic nie da. Trzeba pomierzyć wał i korbowód, a najlepiej wszystkie czy są okrągłe i czy się nie wybiły. Nawet jak zrobisz szlif i nie naprawisz korbowodu to szybko ci się rozsypie zpowtotem. Jak już inwestujesz kasę to trzeba zrobić to porządnie bo w innym wypadku to tylko strata kasy i czasu.
 
Wał na 100% do szlifu pod warunkiem że w ogóle bedzie sie nadawal do szlifu!!!
pozatym korbowód do wymiany a nie do zadnej naprawy, pompa oleju bezwzglednie do sprawdzenia, co do kosztów czesci niech sie wypowie phantom71.
 
rafał 29 napisał:
za komplet panewek trzeba dać 210 zł,sam ostatnio wymieniałem

hehehe no to cię ktoś skroił :P

Orientacyjne ceny AE Italia/Federal : Nom, I i II szlif
Panewki korb kpl. - 80 zł
Panewki gł kpl - 55 zł

Z III szlifem problemy od roku czasu. Ale jak III szlif to wał musi być "padaczka"
Jak będzie potrzebny wał to mam używany na I szlif.
 
Bez wyjmowania silnika, dysponując kanałem da radę wymienić panewki ?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra