[33] Nie odpala POMOCY

  • Autor wątku Autor wątku lord_wojt
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
ale czujnik jest po lewej stronie u mnie chyba ze jest miejsce na wkrecenie drugiego po prawej gdzie jest rozrusznik :) byloby super :)
 
Rozrusznik jest po przeciwnej stronie ale jak wsadzisz długi magnes to pewnie się przyklei bo spadnie i tak na dół. Czujnik mam bo jest inny w 16V więc jak coś to na PRIV .
 
Witam.
Piszę tutaj bo pewnie jakbym założył nowy temat dostane kolejne ostrzeżenie:P:P
Otóż chodzi o to.
Zaczęły się od wczoraj ostre przymrozki. Telefon od kobiety - Alfa nie chce odpalić. W niedziele chodziła normalnie. Odpalała od strzała, nie było z nią problemów.
Podam co się dzieje. Przy próbie odpalenia tylko słychać dźwięk kręcenia rozrusznikiem, w ogóle, nawet na chwile nie ma momentu aby załapała. Spróbowałem odpalić na gazie i odpalił, ale wiadomo jak to na gazie przy -15 stopni trzeba trzymać na pedale gazu aż silnik osiągnie przyzwoitą temperaturę.
Nawet gdy silnik osiągnął np. 60 stopni, wyłączyłem go i próba odpalenia na benzynie, znowu nic, kręci i nie może załapać. Wykonałem taki manewr. Odpaliłem na gazie podczas dodania gazu przełączyłem na bene i chodził na benzynie. Po tej próbie zgasiłem i ponowna próba na benzynie, wtedy odpalił. Czy jest to przyczyna takiego przymrozku że nie może odpalić czy jakaś inna??
Proszę o pomoc bo ja jestem słabym mechanikiem a kobita musi jeździć czymś do pracy.
Czekam na odpowiedzi.
Pozdrawiam
 
Może jakieś kiepskie paliwo z wodą masz:Di pompa paliwa nie domaga od mrozu :D
 
to moze ja tez sie podlacze pod temat :P wczoraj nabylem alfke 33 z silnikiem 1.3 na gaznikach z lpg i dzisiaj rano juz pierwszy problem... nie odpalila 8((( wczoraj na cieplym silniku palila od 1-go strzalu ale postala cala noc na mrozie rano probuje na paliwku, ssanie zapodalem i... lipa:/ tzn rozrusznik krecil zaczynalo lapac na cylindrach ale na tym sie skonczylo... w koncu rozladowalm aku i nigdzie nie pojechalem:( gosciu od ktorego kupilem autko mowil ze jemu palila przy niskich temp bez problemu wiec co jest grane :|?: boje sie ze jutro rano bede mial powtorke z rozrywki....
 
Może bendix od ssania, albo gdzieś woda przymarzła na dyszach w gaźniku.
 
No i najprawdopodobniej woda w paliwie, Już pali od strzała:) Do tankowałem kobiecie benzyny PB98 i jak kupie denaturat to doleje z 200 ml i po problemie. Tak mi się zdaje:)
Pozdrawiam
 
Witam.
Mam taki problem dzisiaj rano odpalilem moja alfe bez problemu. Dojechalem do pierwszego skrzyzowania i zgasł, a teraz nie chce odpalic wogole. Moje pytanie jest nastepujace: Czym to moze byc spowodowane??
ewentualnie co trzeba by wymienic, sprawdzic lub przeczyscic?? z gory dzieki pozdr.

zaznaczam iz mam alfe 33 1.7 16v boxer z 93r. benzyna
 
Mam taki problem dzisiaj rano odpalilem moja alfe bez problemu. Dojechalem do pierwszego skrzyzowania i zgasł, a teraz nie chce odpalic wogole. Moje pytanie jest nastepujace: Czym to moze byc spowodowane??

zerwany pasek rozrządu, brak paliwa, pompa paliwa do luftu.
 
Heh. paliwo mam, pasek rozrządu hmm... myslę ze jak by szczelił to było by słychać ale sprawdzę jeszcze dzisiaj będę sprawdzał pompkę paliwa. Jak zgasł to puzniej tak jak by chytal przy kreceniu ale nie chycil zeby odpalil, iskre na swiecach tez mam wiec raczej pompka. Dzieki za rade napisze jak bede wiedzial i zrobie pozdr
 
Pora i na mnie, problem pojawił się nagle i zupełnie dla mnie w niespodziewanych okolicznościach. Jechałem sobie akurat spokojnie wrzuciłem czwarty bieg miałem ok 2,5 tys obr, a tu nagle czuje że sama zwalnia, zredukowałem bieg, ale usłyszałem dziwny dzwięk z silnika więc odrazu go zgasiłem. Później próbowałem jeszcze ją odpalić, ale bez skutku, po przyjywleczeniu auta do domu to samo. Dodam jeszcze, że jeśli rozrusznik działa z silnika wydobywają się zupełnie inne dzwięki niż wcześniej. Za bardzo nie mam pomysłu co to może być, paski rozrządu na swoim miejscu, pompa paliwa ok, może ktoś z was miał podobne problemy.
 
A co oznacza stwierdzenie "dziwne dźwięki" Stuk, hałas, łomot, szmer, gwizd.
Podejrzewam, że silnik się zatarł.
 
Już wcześniej chodziła zdecydowanie za głośno, ale nic z tym nie robiłem, bo wydawało mi się, że to zawory. Moje teraźniejsze podejrzenia to panewki, bo auto straciło moc i zaczeło się coś tłuc. Nie wiem, czy straciła ciśnienie oleju, bo odrazu gdy nie chciała jechać wyłączyłem silnik. Dziwne jest dla mnie to, że gdyby poszła panewka to chyba byłoby możliwe uruchomienie auta, chyba, że sie myle? Kolejnym moim pytaniem jest to, czy wogóle są do dostania takie częśći jak panewki, czy pierścienie i z jakim kosztem trzeba się pi razy drzwi liczyć podczas remontu silnika?
 
Tematy z tym związane były juz wielokrotnie poruszane w tym dziale.
Mogła się panewka obrócić, mogło złapać na tłoku. Jak nie rozbierzesz, to nei bedziesz wiedział.
Dziwi mnie fakt, że mimo tego, że z silnika dobiegały różne niepokojące odgłosy, Ty nie zrobiłeś NIC!!!!
 
Amortyzatory
Powrót
Góra