200hp 2.0JTS

autem nie telepie przy 1.5k rpm a wrecz przeciwnie nawet sobie spokojnie idzie do przodu gdy sie docisnie ale dzieki za info na pewno bede o tym pamiętał
 
kivi masz gdzieś jakis Topic z swoim 2.0 T ? Chetnie bym poczytał
 
kivi84, jedna w sumie sugestia jeszcze mi się nazywa - spróbuj przy okazji uświadomić ludzi, że na koszty trzeba brać sporo poprawkę ;) Bo planowany budżet lubi się minąć z rzeczywistością...
 
kivi84, jedna w sumie sugestia jeszcze mi się nazywa - spróbuj przy okazji uświadomić ludzi, że na koszty trzeba brać sporo poprawkę ;) Bo planowany budżet lubi się minąć z rzeczywistością...

To święta prawda.. jeśli założymy że coś będzie kosztować 10 000zł żeby mieć te 200HP to można spokojnie założyć że przypadkiem pójdzie przy okazji dodatkowe +/- 5000zł.. ale dobrze czasem skonsultować z kimś kto już przetarł ścieżkę bo ja już sobie zbiłem na koszcie części dobrych "parę stówek"..

Tak tylko update - EMU steruje już elektroniczną przepustnicą bez problemów :)

A możemy to jakoś potwierdzić że konkretnie ta w Alfie będzie z nim latać ? bo wolę mieć pewność zanim kupię bo i ta od marei i ta od V6 busso jednak zawsze kosztuje.. i jak już zrobię flansze a się okaże że nie pasuje to też lipa.. choć wolałbym jak najmniejszą rzeźbę robić i wtedy ta od Busso byłaby wygodnym rozwiązaniem..
 
kivi84, jedna w sumie sugestia jeszcze mi się nazywa - spróbuj przy okazji uświadomić ludzi, że na koszty trzeba brać sporo poprawkę ;) Bo planowany budżet lubi się minąć z rzeczywistością...

lubi sie minąć?! raczej w większości przypadków mija się kilometrami! :) no chyba, ze ktos ma podejscie typu "eee... zrobi sie pozniej" albo "powinno wytrzymac..." itp. Wtedy pozornie wiele rzeczy na poczatku mozna zrobic taniej, ale w wiekszosci przypadkow pozniej okazuje sie, ze wydajemy kilkukrotnie wiecej niz kosztowałoby to za pierwszym razem. Potem trzeba doliczyc ciagłe rozbieranie auta, zamawianie czy dorabianie cześci, stracony czas, nerwy itp. Jak chce sie miec mocny samochod, ktorym bedzie mozna jezdzic bez strachu, ze sie rozpadnie to trzeba kupowac mocne frukty!
 
Wiesz, wolałem to napisać delikatnie, bo nie chciałem, żeby moja gadka została odebrana jako krytyka :)

Tak czy siak, do dmuchania silnika nie ma co podchodzić bez 20 tysięcy na koncie - aczkolwiek i to może być mało...
 
lubi sie minąć?! raczej w większości przypadków mija się kilometrami! :) no chyba, ze ktos ma podejscie typu "eee... zrobi sie pozniej" albo "powinno wytrzymac..." itp. Wtedy pozornie wiele rzeczy na poczatku mozna zrobic taniej, ale w wiekszosci przypadkow pozniej okazuje sie, ze wydajemy kilkukrotnie wiecej niz kosztowałoby to za pierwszym razem. Potem trzeba doliczyc ciagłe rozbieranie auta, zamawianie czy dorabianie cześci, stracony czas, nerwy itp. Jak chce sie miec mocny samochod, ktorym bedzie mozna jezdzic bez strachu, ze sie rozpadnie to trzeba kupowac mocne frukty!

Wszyscy to mówią ale i tak nikt nie uwierzy zanim nie spróbuje :D
 
kivi84, jedna w sumie sugestia jeszcze mi się nazywa - spróbuj przy okazji uświadomić ludzi, że na koszty trzeba brać sporo poprawkę ;) Bo planowany budżet lubi się minąć z rzeczywistością...

Hehe czytacie nam w myslach panowie :) gadalismy wczoraj o tym z Kruszem :D. Ja przestałem liczyć zakładany budżet jak dwukrotnie minąłem zakładany pierwotnie. ;D
 
Nie no, po prostu fajnie jest dopóki się gada, a jak zaczyna się wydawać kasę (albo oglądać tabelki z wydatkami jak w moim przypadku) zaczyna to wszystko wyglądać trochę inaczej...
 
Za zaoszczedzone pieniądze jak dobrze poszukasz kupisz uno 1.4t.
Objedziesz ta ibize bez problemu.
Jak bedzie mało podlejesz paliwem zwiekszysz boost zalozysz r888 i zjesz stare m5 e39 ze siateł nawet.
Zaoszczedzone pieniądze wydaj na dziwki i koks a Ci ulży.
Ewentualnie dalej trzep konia czytajac ten topic bo na 99% i tak nic z tego nie wyniknie jak z
kompresora krusza.
Pozdro 600
 
mhm, stare rozpieprzone uno objedzie m5... jak będzie to 520 ze znaczkiem mpower to może...
 
mhm, stare rozpieprzone uno objedzie m5... jak będzie to 520 ze znaczkiem mpower to może...
Po tygodniu riposta nie za tęga, bo niestety krowa jaka jest E39 M5 w żadnym wypadku nie objedzie Uno Turbo na jakiejkolwiek próbie sprawnościowej. No chyba ze mówisz o katalogach i autostradzie
 
O proszę! Hejterów mam jeszcze zanim skończyłem projekt.
Zapraszam na spota, zajrzyj pod maskę a potem mi powiedz to prosto w twarz :) Przed kompem każdy mocny.
 
Pod maske i pod spód Ci zagladałęm.
http://www.fotosik.pl/u/ali23-prace/album/1482243
Macałem nawet ten piękny wałek napędzający w zamyśle kompresor i reszte alu złomu który miałeś wpakować. Kompresorkiem też zakręciłem. I nie dziwne że masz hejterów zanim skonczyłeś projekt bo mija juz rok? Od kiedy masz wszystkie graty? Nie łatwiej przejść przetarta tanszą scieżka? (Taką która każdy zdrowomyślący poleca?) Zapakować v6 lub 20vt a nie rzeźba w goownie.
I coś czuje że mi kutas na czole predzej wyrośnie lub podłoga ci zgnije razem z tym JTSem nim skonczysz projekt.

Rozmawiałem tu i tam i podobno w niektórych miejscach jestes "niemile widziany"

Pozdro 600
 

Załączniki

  • mam-wyjebane_1468.gif
    mam-wyjebane_1468.gif
    45.8 KB · Wyświetleń: 37
Ostatnia edycja:
Pod maske i pod spód Ci zagladałęm. Macałem nawet ten piękny wałek napędzający w zamyśle kompresor i reszte alu złomu który miałeś wpakować. Kompresorkiem też zakręciłem. I nie dziwne że masz hejterów zanim skonczyłeś projekt bo mija juz rok? Od kiedy masz wszystkie graty? Nie łatwiej przejść przetarta tanszą scieżka? (Taką która każdy zdrowomyślący poleca?) Zapakować v6 lub 20vt a nie rzeźba w goownie.
I coś czuje że mi kutas na czole predzej wyrośnie lub podłoga ci zgnije razem z tym JTSem nim skonczysz projekt.

Rozmawiałem tu i tam i podobno w niektórych miejscach jestes "niemile widziany"

Pozdro 600

To nie VW, ze projekty powstaja w kilka tygodni lub nawet dni, bo wszystko co potrzebne jest dostepne od reki.

Mi zbieranie czesci zajelo ponad rok. Sama budowa około półtora roku. Nastepnie po teoretycznym zakonczeniu projektu kolejne 3 lata (do dzis włacznie i jeszcze dłużej), ktore poswieciłem na ciagłe zmiany tego co juz zostalo zrobione, ulepszenia(pewne czesci i rozwiazania nie byly dostepne wczesniej lub byly bardzo drogie) i weryfikacje wytrzymalość różnych części. Lista rzeczy, ktore chcialbym jeszcze zrobic jest długa, ale poprostu brakuje czasu i pieniedzy.
 
To nie VW, ze projekty powstaja w kilka tygodni lub nawet dni, bo wszystko co potrzebne jest dostepne od reki.

Mi zbieranie czesci zajelo ponad rok. Sama budowa około półtora roku. Nastepnie po teoretycznym zakonczeniu projektu kolejne 3 lata (do dzis włacznie i jeszcze dłużej), ktore poswieciłem na ciagłe zmiany tego co juz zostalo zrobione, ulepszenia(pewne czesci i rozwiazania nie byly dostepne wczesniej lub byly bardzo drogie) i weryfikacje wytrzymalość różnych części. Lista rzeczy, ktore chcialbym jeszcze zrobic jest długa, ale poprostu brakuje czasu i pieniedzy.
Tu chodzi też o ogólne założenia projektu, bo ja kajarząc co ma być wpakowane nie widzę w tym żadnego sensu, ani logiki i z tego za żadne skarby nie wyjdzie szybka alfa- ładowanie pieniędzy w błoto ogólnie. Nawet jak to dojdzie do skutku to i tak szału nie będzie, jedyne och i ach będzie z tego powodu że to jedyna 1.8 T.S Kompresor
Przełożenie 3.0 było by lepsze pod każdym względem, a podpieranie się naciskiem na przednią oś i tym że V6 ma ciężki przód przez co nurkuje to jakieś dobieranie faktów pod to co się w głowie uroiło i brednie jakie w internecie piszą.

Jedyna Alfa jaka była tutaj grzebnięta i kompleksowo przygotowana to Alfa GrzesiekK. i według mnie to jedyna słuszna droga z tymi autami
 
Ostatnia edycja:
Tu chodzi też o ogólne założenia projektu, bo ja kajarząc co ma być wpakowane nie widzę w tym żadnego sensu, ani logiki i z tego za żadne skarby nie wyjdzie szybka alfa- ładowanie pieniędzy w błoto ogólnie. Nawet jak to dojdzie do skutku to i tak szału nie będzie, jedyne och i ach będzie z tego powodu że to jedyna 1.8 T.S Kompresor
Przełożenie 3.0 było by lepsze pod każdym względem, a podpieranie się naciskiem na przednią oś i tym że V6 ma ciężki przód przez co nurkuje to jakieś dobieranie faktów pod to co się w głowie uroiło i brednie jakie w internecie piszą.

Jedyna Alfa jaka była tutaj grzebnięta i kompleksowo przygotowana to Alfa GrzesiekK. i według mnie to jedyna słuszna droga z tymi autami

Ale nie rozumiem co Ci przeszkadza że ktoś idzie swoją drogą?? Plujecie jadem a sami nic poza serią w wozach nie macie. Temat byl o tym że z JTS'a 200 koni tanio sie zrobić nie da a zrobiła się z tego parada hejterów.
 
Przynajmniej już wiem u kogo pracujesz albo czyim jesteś znajomym kolego Culmen :)
Alfa Kiviego udowadnia bardzo dobrze jaki potencjał drzemie w tym silniku. Ale na forum widzę najlepiej albo swapować na V6, albo zrobić chipa w JTDku.
Zanim Teddy nie skończył swojej, 20VT nie było dopuszczalną opcją :)

Niestety przy moich warunkach każde opóźnienie niepoważnego warsztatu odbija się czkawką w postaci 3 miesięcznego opóźnienia...
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra