Cięty język, pióro jak błyskawica
- toż to Fiergloo, ło kur..ica
Eeee no Paaanie, tego się nie spodziewałem

. Miło, że ktoś docenia moje wypociny, dzięki.
Mógłbyś wrzucić więcej fotek i tych kwitnących opisów świetnie się to czyta
Jest jeszcze parę rzeczy do sfotografowania, tylko po zimie muszę doprowadzić do elementarnej czystości wnętrze, przecież dzisiaj to nawet obiektyw aparatu się schował jak próbowałem kadrować coś we wnętrzu. Nieco syfu trzeba też usunąć z silnika, bo generalnie to on myty nie był od nowości, przynajmniej tak wygląda.
a jak inaczej zapuściłbyś te wszystkie hity italo disco z lat 80tych, ponawijane na kasety? no pomyśl ;-)
Te hity pasują do 164, szkopuł w tym, że nawet nie mam kaset z italo disco, ale Queen The greatest hits na kasecie dzielnie w schowku sobie jeżdżą.
Tak na poważnie zdejmij plastikowe nakładki, zobaczysz jaki masz sajgon.
Ja już widzę co się pod nimi dzieje, auto szczęśliwie stosunkowo młode więc jeszcze jest etap zapobiegania, a nie leczenia.
A to ciekawe. Nie miałem styczności ze 164 i ciekawi mnie jak właśnie wypada porównanie 164 z 166 i w czym 164 jest lepsze
Na blogu się o tym rozpisywałem, generalnie 164 jako nowe było zdecydowanie wyżej poziomowane na rynku niż 166 w czasach swojej młodości. Wykonanie, jakość materiałów, wyposażenie, technologia, nawet po latach 164 potrafi pozytywnie zaskoczyć i zawstydzić myśl technologiczną 166. Reasumując nawet dziś więcej rzeczy ze 164 brakuje mi w 166 niż na odwrót.