[166] alfa nie odpala POMOCY!

  • Autor wątku Autor wątku tomim23
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
blackalfa166 napisał:
dziwi mnie po co ktoś jeszcze chce majstrować i wycinać tłumiki katalizatory etc ...
Jest kilka powodów:
- nadzieja na podwyższenie mocy, brak kata teoretycznie daje kilka koników więcej
- auto brzmi bardziej rasowo
- koszt oryginalnego układu wydechowego to cena Opla Corsy w dobrym stanie :) a zamienników do 166 nie ma

Ja stawiam na ostatni powód.
 
Kmito ja mam kata i jak narazie nie zamierzam go wyrzucić :) chociaż przyznam,że kiedyś myślałem o strumienicy w jego miejsce :oops: a i nie jestem zwolennikiem napraw przez resetowanie,poprostu serwis odwiedze dopiero w sobote to co szkodziło mi sprawdzić.Jak już pisałem udało się i nawet troche powciskałem i nawet nic sie nie pogorszyło he.
 
A ja myśle,że jak ktoś kupuje tłumiki nie jakieś dedykowane tylko takie, jakie mu sie podobają,to musi troche pokombinować żeby ten wydech jakoś sensownie brzmiał i ja właśnie do tego dążyłem.Kupiłem dwa dosyć duże tłumiczki,każdy większy od tego dedykowanego do alfy,w dodatku moje były dedykowane do silnika4.2litra,więc spaliny w alfie tak do końca nie dawały rady,było za cicho i dlatego wyjąłem środkowy.
 
słuchaj sorry ale musze to powiedzieć bo az samo cisnie mi sie na usta:

Młodym człowiekiem jesteś i z tego co piszesz lubujesz sie w pierdząco dupowato brzmiących drechowozach-żadne auto mające V-ke pod machą i seryjnie zaprojektowany wydech nie musi ratowac sie jakimś wydechem przypominającym rurę od ursusa!!!!!
Alfa szczególnie!! to auto brzmi pięknie seryjnie i nikt tego nie zmieni |( no chyba Ty na gorsze)

Twoje niby rasowe brzmienie to nadaje sie do traktora albo golfa.

Wiedza o dobieraniu tłumików -widzę ze żadna( po tym co piszesz) ,i przychylam sie do wersji ozziego.

Ja mam również najlepsze lata przed sobą ale nie rozumiem robienia z auta dupobrzmiącego wozidła

Oczywiście nie zgodzisz sie ale napisać musiałem...bez urazy ale nie rozumiem zupełnie -Twój cyrk twoje mapy wiec rób co chcesz oby tobie sie podobało....
 
ozzy napisał:
brak kata teoretycznie daje kilka koników więcej
bez obrazy ale jak słyszę takie tezy to mnie smiech ogarnia :-) Większość z tych wycinających katy nie zdaje spbie sprawy, że bierze w łeb zamierzone ciśnienie w układzie, powstają innego typu fale nadcisnienia i w efekcie to najczęściej się pogarsza sprawę. - ale subiektywnie jak RYCZY to niby więcej mocy i lepiej się zbiera etc. :-)

tomim23 napisał:
A ja myśle,że jak ktoś kupóje tłumiki niejakieś dedykowane tylko takie, jakie mu sie podobają,to musi troche pokombinować żeby ten wydech jakoś sensownie brzmiał
Ale wydech nie jest od tego żeby brzmiał tylko żeby odprowadzał własciwie spaliny. Czyli żeby fala nadciśnienia opróżniania cylindra ze spalin, wywoływała nadciśnienie i wysysanie reszty spalin z cylindra. takie kombinowanie na chybił trafił zmienia zupelnie parametry silnika. Dlatego właśnie dedykowane tłumiki o charakterystyce podwyzszonego przepływu spalin są tak drogie bo wykonanie ich nie polega na pospawaniu puszki z której wystaja pięknie błyszczące końcówki. Każdy wydech przechodzi liczne badania i obliczenia tak ażeby spełniał właściwe parametry i żeby przyspieszona fala była ściśle ssynchronizowana z cyklem pracy cylindrów.
 
Może nie będzie zbyt dobrze przyjęte to co napiszę, szczególnie przez młodszych Kolegów, ale układ wydechowy - oprócz funkcji opisanych przez blackalfa 166 - służy również do wyciszenia pracy silnika, o czym niektórzy zapominają wspawujac różne wynalazki z chromowanymi końcówkami.
Szkoda tylko, że właściciele tych pojazdów przedkładają własną przyjemność słuchania ryku swoich silników nad prawo do ciszy i spokoju "normalnych" użytkowników dróg i mieszkańców osiedli.
 
Gadacie Panowie głupoty o głośnosci wydechów i nic a nic nie pomagacie chłopu uporac sie z problemem.
 
A nie prościej podłączyć auto pod egzaminer i zobaczyć dlaczego pali się "marchewka"????
 
Maciek-156 napisał:
A nie prościej podłączyć auto pod egzaminer i zobaczyć dlaczego pali się "marchewka"????
Tak jakby wydaje mi się teraz , że nie przeczytałeś całego tematu.
 
houek napisał:
Gadacie Panowie głupoty o głośnosci wydechów i nic a nic nie pomagacie chłopu uporac sie z problemem.
To może Ty spróbuj podać na odległość przyczynę świecenia się kontrolki, a wtedy ja podam jeszcze kilka innych możliwości i tak będziemy pomagać chłopu, dokąd nie podłaczy się do kompa i nie ustali prawdziwej przyczyny.
A co do wydechów to wcale nie sądzę, żeby opinie wyrażone przez kolegów w tym zakresie były głupotami.
 
Musisz jechać na kompa <krzyczy> KONIECZNE!! I wyeliminować błędy. Koszt w ASO około 200pln.
 
system poprawnie wykrył zmianę w układzie wydechowym i sygnalizuje to świecącą się "marchewką"

Rozwiązanie :
- wrócić do układu pierwotnego
- dokonać przemyślanej i skalkulowanej modyfikacji.

jeśli dla kogos "rasowy" wydech = spawanie rurek to po rady i naprawę niech dzwoni do HYDRAULIKA !
 
Zorrn napisał:
jeśli dla kogos "rasowy" wydech = spawanie rurek to po rady i naprawę niech dzwoni do HYDRAULIKA

pięknie to ująłeś :D
 
ALE PO JAKĄ CHOLERE CZEPIACIE SIE MOJEGO WYDECHU I CIĄGNIECIE TEMAT WYMONTOWANIA TŁUMIKA ŚRODKOWEGO! Ludzie tłumik już dawno wyjęty,aprzyczyną palącej się kontrolki była pęknięta rurka od podciśnienia!Wymieniłem rurke,zresetowałem kompa i samochód jeżdzi jak dawniej tyle,że głośniej...i kontrolka nadal sie świeci,więc na zdrowy rozum środkowy nic się nie miał do tej całej awarii!
Smuzz napisał:
Młodym człowiekiem jesteś i z tego co piszesz lubujesz sie w pierdząco dupowato brzmiących drechowozach-żadne auto mające V-ke pod machą i seryjnie zaprojektowany wydech nie musi ratowac sie jakimś wydechem przypominającym rurę od ursusa!!!!!Alfa szczególnie!! to auto brzmi pięknie seryjnie i nikt tego nie zmieni |( no chyba Ty na gorsze)
Słuchaj chłopie takie masz zdolności,że określasz mój wydech,jak nawet go nie widziałeś,a co dopiero słyszałeś,to dlaczego nie wykazałeś sie swoją mądrością i nie napisałeś,że wystarczy zresetować kompa przez głupowate odłączenie akumlatora,chyba każdy wie dlaczego...i tylko krytykować potrafisz!a jak wydech SebringABT do Audi S8 chcesz nazwać rurą od ursusa,to masz fajnie...Poza tym pisząc takie słowa,obrażasz każdego co ma założony wydech sportowy.
Nie spotkałem się z osobą,której nie podobałyby sie tłumiki w mojej alfie,a jeśli chodzi o dzwięk,to jest TERAZ bardzo podobny do tego z dedykowanego tłumika remusa,którego miałem okazje dzisiaj posłuchać w 166-3.0. Ja nie kierowałem sie obliczeniami przy przerabianiu wydechu tylko kupiłem takie ,jakie mi sie podobały i żeby alfa fajnie wyglądała,miałem dobre tłumiki w samochodzie i wiedziałem,że jak coś nie wypali to wróce do orginalnego wydechu,a że jest dobrze to jeszcze troche tak sobie pojeżdże. Aha i jeśli tak sie trzymacie coniektórzy tych książkowych zasad,że tego i tamtego sie NIE POWINNO,bo MOŻE BYĆ tak czy tak(i wkońcu nie wiadomo co można) to po kiego tyle ludzi na tym forum zabrało sie za przerobienie dolotu i zastąpienie np.tłumika szmerów rurką,przecież fabryczny dolocik wydaje taki piękny dżwiek hehe :lol:
MIŁEJ NOCY ŻYCZE I DAJCIE JUŻ SPOKÓJ Z TYMI TŁUMIKAMI :? każdy ma co ma.
 
Zorrn napisał/a:
jeśli dla kogos "rasowy" wydech = spawanie rurek to po rady i naprawę niech dzwoni do HYDRAULIKA
zorrn a ty masz ulany wydech bez spawów! naucz sie czytać!tak to napisałem-
,ale w efekcie nie było tak rasowego,zajefajnego dzwięku-to chodziło mi o dzwięk...
i nie cwaniakój.
 
blackalfa166 napisał:
ozzy napisał:
brak kata teoretycznie daje kilka koników więcej
bez obrazy ale jak słyszę takie tezy to mnie smiech ogarnia :-) Większość z tych wycinających katy nie zdaje spbie sprawy, że bierze w łeb zamierzone ciśnienie w układzie, powstają innego typu fale nadcisnienia i w efekcie to najczęściej się pogarsza sprawę. - ale subiektywnie jak RYCZY to niby więcej mocy i lepiej się zbiera etc.
Ludzie, blackalfa166, spokojnie. Dlatego użyłem przysłówka "teoretycznie" :wink: , temat przerabiałem, to o czym piszesz wiem, zresztą nawet gdybym nie wiedział to można znaleźć wykresy z hamowni aut przed i po modernizacji wydechów. Widać na nich że usunięcie kata może spowodować pogorszenie osiągów.

Ale nie zmienia to faktu, że wkłady w katalizatorze stawiają opór opuszczającym komorę silnika spalinom. Właściwie dobrana rura zamiast katalizatora poprawi moc silnika, ale dobrać ją w taki sposób, aby nie powstawały niepożądane zawirowania w wydechu nie jest łatwe, oryginalny katalizator został zaprojektowany na komputerze i symulatorze pracy silnika. I jest to rozwiązanie preferowane. Co zresztą napisałeś fachowo:
blackalfa166 napisał:
Każdy wydech przechodzi liczne badania i obliczenia tak ażeby spełniał właściwe parametry i żeby przyspieszona fala była ściśle ssynchronizowana z cyklem pracy cylindrów.
I właśnie dlatego właśnie użyłem słowa "teoretycznie" :wink:


A wracając do wątku głównego, tomim23 chciałeś aby Twoja alfa lepiej brzmiała, aby te 3 litry było lepiej słychać. I ok, Twoja sprawa.

Ale mam pytanie: Nie wpada Ci silnik w jakieś silniejsze drgania w zakresie 100-1000 obrotów? Jak stoisz na światłach lub po odpaleniu silnika? Bo zjawiska o których pisał blackalfa166 są bardzo częste przy źle dobranym wydechu. Jeżeli układ wydechowy jest źle dobrany dla danego silnika, to może się zdarzyć, że cylindry nie zostaną całkowicie oczyszczone ze spalin. Moc silnika spadnie.
I drugie pytanie, jak rozwiązałeś problem z dwiema sondami lambda? Przed i za katalizatorem?
 
ozzy napisał:
I drugie pytanie, jak rozwiązałeś problem z dwiema sondami lambda? Przed i za katalizatorem?
On nie wycinał katalizatora.
Poza tym sonda jest tylko jedna.
Przynajmniej w roczniku 1999.
 
Ozzy to prawda co napisał Kmito-mam jedną sonde i nie wycinałem kata,bał bym sie go wymontować żeby naprawde nic sie nie pokręciło...
Ozzy nap.-Nie wpada Ci silnik w jakieś silniejsze drgania w zakresie 100-1000 obrotów? Jak stoisz na światłach lub po odpaleniu silnika? nie,są takie malutkie nierównomierne drgania i wahania jak przed zabawą z wydechem,ale podobno te silniki mają taką harmonie pracy.Oczywiście obroty nie skaczą.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra