• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

166 3.0 Jednomasa i sprzeglo z gta?!

Czyli jak Andrzej pisze że czuje różnicę na jednym aucie ze starym sprzęgłem to jest sensowna wypowiedź. A jak slavol powtarza kilka razy że nie czuć różnicy na kilku autach (w dodatku to samo można wyczytać w necie) to już nie jest rzeczowa wypowiedź??? :edziahaha: hubizx nie pierwszy raz bez sensu piszesz :edziahaha:
 
Kto, ja ?
To błysnąłeś wypowiedzią w temacie :)

- - - Updated - - -



Dzięki za pierwszą rzeczową wypowiedź, opierającą się na jakichś faktach, testach a nie na stwierdzeniu "że jeździ"



Nie mam w domu, ale za około tydzień, połtora będę miał dostęp do używanego koła dwumasowego z 166 3.2, mogę sprawdzić numery, zważyć.

No, nie przeceniaj moich obserwacji :) to jescze nie testy, wiem że jest zamontowane nie to co fabrycznie (choć o ile wiem to zamachowe było używane fakt, ale sprzęgło nowe ) . Teraz jak wiem że to jednomasowe jest lżejsze to coraz bardziej stawiam na to że te odczucia to może byćwpływ niższej wagi zamachowego koła. Bo jak jescze można wytłumaczyć "przyhamowanie" (cudzysłów bo to nie hamowanie stricte silnikiem bo odłączony, ale takie "lecenie głowy do przodu" przy wciśnięciu sprzęgła - więc puszczanie tu nie ma wpływu, a wciskam szybko ). Tak jakby to szybciej schodzące z obrotów (bo lżejsze) koło zamachowe przyhamowywało swoją mniejszą bezwładnością.
Do tego się dołączać mogą powodowane takimi szarpaniami jakieś luzy na przegubach czy inne.
Z tym że z dwumasowością by to nie było związane tylko ze zbyt niską masą po prostu. Tak jak do sportu się robi lżejsze koła, żeby się szybciej wkręcał silnik ale ma to minusy z mniej płynną zmianą biegów w cywilnej jeździe.

Te numery jak najbardziej poproszę ! co do ważenia - te 12kg około tu i w innych źródłach padało to raczej tak jest.
Natomiast to wyważenie mnie frapuje, coś GrzesiekK ostatnio o tym pisał.
 
Teoretycznie nr OE to:
- nówka 60676141
- odnowione 71787807

To pierwsze wyrzuciło mi gdzieś w Krakowie za 3,5k pln ;)
 
Tak jakby to szybciej schodzące z obrotów (bo lżejsze) koło zamachowe przyhamowywało swoją mniejszą bezwładnością.
Nie znamy rozłożenia tych mas na obwodzie, więc porównanie samej wagi kół może nie być tak oczywiste.
Natomiast to wyważenie mnie frapuje, coś GrzesiekK ostatnio o tym pisał.
Koło jedno masowe powinno pochodzić od tej samej pojemności silnika, jest wyważone do wału a ten ma inne wykorbienia w każdej pojemności. Nie bez powodu można je montować w jednej pozycji.
 
Nie znamy rozłożenia tych mas na obwodzie, więc porównanie samej wagi kół może nie być tak oczywiste.

Koło jedno masowe powinno pochodzić od tej samej pojemności silnika, jest wyważone do wału a ten ma inne wykorbienia w każdej pojemności. Nie bez powodu można je montować w jednej pozycji.

GrzesiekK pisał że powinno być wyważone na 'zero' jeśli dobrze zrozumiałem czytając . Wtedy tego "problemu" by nie było. Że co innego koło pasowe.
Tanifiat sądzi, że _raczej_ od 3,0 będzie to samo co do 3,2. No mogę zwrócić niby jakby co, ale co z tego jak będzie rozbabrane wszystko i skąd wówczas wziąć właściwe ? , tego za 3,5 tys też nie widzę [MENTION=5374]danus77[/MENTION] - gdzie to znalazłeś ? bo może się okazać niedługo że to okazyjna cena , skoro ich nie ma :)
(do 3,0 mam ofertę niewiele taniej. jedno od 3,2 niby na allegro - sprzedający 'carenzo' , nie wiem, jakieś podrdzewiałe a i tak tysiąc zł kosztuje).
 
GrzesiekK pisał że powinno być wyważone na 'zero' jeśli dobrze zrozumiałem czytając . Wtedy tego "problemu" by nie było. Że co innego koło pasowe.
Tanifiat sądzi, że _raczej_ od 3,0 będzie to samo co do 3,2. No mogę zwrócić niby jakby co, ale co z tego jak będzie rozbabrane wszystko i skąd wówczas wziąć właściwe ? , tego za 3,5 tys też nie widzę [MENTION=5374]danus77[/MENTION] - gdzie to znalazłeś ? bo może się okazać niedługo że to okazyjna cena , skoro ich nie ma :)
(do 3,0 mam ofertę niewiele taniej. jedno od 3,2 niby na allegro - sprzedający 'carenzo' , nie wiem, jakieś podrdzewiałe a i tak tysiąc zł kosztuje).

Producent przewidział dla każdej pojemności dedykowane kolo zamachowe. Koła pasują mechaniczne ale wywazenie jest tylko do jednej pojemności. Wszytkie koła zamachowe w busso mają przeciwwagę dlatego nie są zamienne. Pytanie tylko co się stanie jak zmienimy? Sam mam zamach ze 156 2.5 w 3.0. Jeździ normalnie tylko na wolnych obrotach czuć drgania silnika a nie było tego na dwumasie. W następnym modzie wywaze wal z jednomasą wtedy zobaczę czy się poprawi. Problem z wywazenie jest taki rzeczy potrzebne jest wszystko z silnika co się porusza tj wal z kolami i korbowadami, tlokami,pierscieniami,panewkami.
 
Dziękuję za opinie i wskazówki!
No cóż, mieszane są te opinie. Wg 'tanifiat' - to od 3.0 różni się od 3.2 kołem fonicznym (do tego może właśnie mieć znaczenie sposób mocowania na wale ?) i stąd inny numer części. Może tak być. GrzesiekK uważa także że może być to od 3.0. I wg taniegofiata- ponoć to samo było stosowane w Gtv 3,2. Wyjścia nie mam za bardzo.
Ciekawe na co jeszcze trzeba będzie polować, żeby dorwać oryginalne zanim się skończą części na amen.
 
Problem z wywazenie jest taki rzeczy potrzebne jest wszystko z silnika co się porusza tj wal z kolami i korbowadami, tlokami,pierscieniami,panewkami.

Po co bawić się w wyważanie jak można poświecić znacznie mniej czasu na szukanie jednomasu pod 3.0, takie koło występowało w pierwszych GTV 24v, mamy tam to co potrzeba czyli jednomasowe koło z wieńcem czujnika położenia wału, który znajduje się przy skrzyni. Koło można powiedzieć biały kruk ale do zdobycia.
 
No to bialy kruk czy jest - i gdzie?
A pasuje do tego sprzeglo dla 166 3.2 ?
 
Jak chcesz 3.2 w 166 przerobić na jednomas to ładujesz koło zamachowe z silnika 3.2 (147, 156, GT, GTV) razem ze sprzęgłem, wszystko pasuje P&P, zachowujesz właściwe doważenie wału, pozbywasz się dwumasu i nieznacznie tracisz na komforcie.
 
Jak chcesz 3.2 w 166 przerobić na jednomas to ładujesz koło zamachowe z silnika 3.2 (147, 156, GT, GTV) razem ze sprzęgłem, wszystko pasuje P&P, zachowujesz właściwe doważenie wału, pozbywasz się dwumasu i nieznacznie tracisz na komforcie.

No tak, coś takiego tu czytałem też. Tylko ja akurat chcę odwrotnie - mam założone jednomasowe więc i sprzęgło do tego jednomasowego. A chcę wrócić do oryginału więc sprzęglo rozumiem inne potrzebne - też standartowe oryginalne.
 
pozbywasz się dwumasu i nieznacznie tracisz na komforcie.

Czyli jest jakaś różnica, ale nie udało się ustalić bliżej na czym dokładniej polega.
Może gdyby nasz Moderator pomagał z nie utrudniał by się to udało, niestety było jak było.
 
Chodzi Ci o te próby ruszania ? tu może mieć zbyt wiele czynników wpływ (nie wiem - przeguby, skrzynia, dyferencjał, stan sprzęgła itd.) , nie do przeprowadzenia takie testy, zwłaszcza w tyloletnich autach i jeszcze na odległość. U mnie płynnie nie jest stąd chce wrócić do oryginału , ale wcale nie mam pewności że to koło zamachowe winne a nie coś z powyższych spraw. Mogę tylko podejrzewać. Zresztą ja bym nie chciał swoim ruszać z nie pamiętam jak to proponowałeś - 4ki ? czy jakoś tak. Żeby to miało jeszcze jakiś szczytny cel , ale nie ma poza "dowiedzeniem się" . A to jednak delikatne Alfy Romeo, wszystko co wykracza poza granice zwykłego użytkowania je potrafi zabić przecież ;-) Jak ktoś chce sprawdzić musi zamontować u siebie jedno i drugie...
 
Może gdyby nasz Moderator pomagał z nie utrudniał by się to udało, niestety było jak było.
Moderator ci utrudnia? Ja wręcz nalegam żebyś kupił dwumas ze sprzęgłem sztywnym i jednomas ze sprzęgłem podatnym. Załóż jedno po tym drugie i zreferuj nam to jakie odczułeś różnice :) ponieważ jak ludzie Ci piszą to jakoś do ciebie nie dociera. A masz głosy za i przeciw.
Temat koła dwumasowego to temat w stylu - mam kasę robię jak fabryka - nie mam kasy więc się nie zastanawiam bo nie mam wyjścia - montuję jednomas. A Ty dumasz nad tym jak nad wyborem choinki zapachowej. Zadając przy okazji głupie pytania czy ktoś na pewno dobrze czuje to co czuje :)
 
Moderator ci utrudnia? Ja wręcz nalegam żebyś kupił dwumas ze sprzęgłem sztywnym i jednomas ze sprzęgłem podatnym. Załóż jedno po tym drugie i zreferuj nam to jakie odczułeś różnice :) ponieważ jak ludzie Ci piszą to jakoś do ciebie nie dociera. A masz głosy za i przeciw.
Temat koła dwumasowego to temat w stylu - mam kasę robię jak fabryka - nie mam kasy więc się nie zastanawiam bo nie mam wyjścia - montuję jednomas. A Ty dumasz nad tym jak nad wyborem choinki zapachowej. Zadając przy okazji głupie pytania czy ktoś na pewno dobrze czuje to co czuje :)


Było by prościej jak jak byś nic nie pisał, jak nie masz nic do powiedzenia w temacie.
 
Było by prościej jak jak byś nic nie pisał, jak nie masz nic do powiedzenia w temacie.

Ostatnia próba podsumowania tematu, specjalnie dla ciebie.
Jeśli ruszysz na dwójce, lub będziesz się toczył 30 na godz. i depniesz na czwartym biegu to w KAŻDYM samochodzie zatelepie! Być może z dwumasą mniej może nie, ale zdrowe dla skrzyni i sprzęgła to to nie jest.
Jak będziesz jeździł jak zdrowy rozsądek nakazuje i instrukcja to będziesz szczęśliwszy (twój samochód też) bo te dywagacje nie będą zaprzątać ci głowy, a nam tłumaczeń;)
 
No tak, coś takiego tu czytałem też. Tylko ja akurat chcę odwrotnie - mam założone jednomasowe więc i sprzęgło do tego jednomasowego. A chcę wrócić do oryginału więc sprzęglo rozumiem inne potrzebne - też standartowe oryginalne.

Jeśli chcesz w tą stronę to musisz wrócić do fabryki... tyle, że ze zdobyciem koła zamachowego trochę się nagimnastykujesz, nowe są już nie osiągalne.
Sprzęgło też wymaga wymiany na "cieńsze"- niższy docisk i tarcza bez sprężyn tłumiących.
 
Ostatnia próba podsumowania tematu, specjalnie dla ciebie.
Jeśli ruszysz na dwójce, lub będziesz się toczył 30 na godz. i depniesz na czwartym biegu to w KAŻDYM samochodzie zatelepie! Być może z dwumasą mniej może nie, ale zdrowe dla skrzyni i sprzęgła to to nie jest.
Jak będziesz jeździł jak zdrowy rozsądek nakazuje i instrukcja to będziesz szczęśliwszy (twój samochód też) bo te dywagacje nie będą zaprzątać ci głowy, a nam tłumaczeń;)

Chyba nie dojdziemy do niczego, za chwile ktoś napiszę, że nie umiem jeżdzić :), wątek jest o różnicy pomiędzy jedno a dwumasą, a nie o tym jak ktoś jeździ.
Żeby to porównać zaproponowałem sytuację, które mogłby by nam coś powiedzieć, w tych 2 sytuacjach 133 3.0 z dwumasą nie zaletepie silnikiem ani razu.
Byłeś dobrym kandydatem na sprawdzenie tego, nie wiem czego zabrakło. Może bierzesz to do siebie, ze jedomasa jest gorsza od dwumasy, a tak zupełnie nie jest, coś za coś, z jakichś powodów w GT jest jednomasa i raczej nie wynika to to z oszczędności, chyba z tego że dwumasa powoduje mimo wszystko pewnien 'poślizg/opóźnienie' w przeniesieniu momentu na koła, co jest bez sensu w typowo sportowym samochodzie.

Pozostaje zostawić temat, dobrze, że kilka osób napisało, że jednak jakieś różnice są, bo ktoś jak by to przeczytał a właśnie rozleciała mu się dwumasa to by od razu szukał jednomasy, skoro nie ma różnicy.

Odrobinę off, najmniejszym, najzwyklejszym autem/silnikiem z dwumasą jakim miałem okazję jeździć to Rover 75, 1.8i 115km, i porównując do każdego podobnego samochodu, rożnica była na korzyść 75, nie trzeba było precyzyjnie obchodzić się z gazem. Odnośnie 166 3.0 z dwumasą to uważam, że operowanie biegami jest rewelacyjne, mogę się domyślać że za sprawą dmumasy.

Tak całkiem na marginesie w 166 3.0 z dmumasą przy 30km/h wrzucasz 4ke, dodajesz gazu i jedziesz, bez żadnego telepania.
 
Ostatnia edycja:
Jesteśmy ze 166 po powrocie do oryginału - czyli założeniu dwumasowego koła zamachowego nowego i sprzęgła też nowego , też(oba od tanifiat) . A i dołozeniu Q2, ale to raczej wpływu nie ma.
Sądziłem że opiszę jakieś dramatyczne różnice.... i opiszę :) - tyle że nie wiem na ile pochodzą one od zmianu na w/w elementy dotychczasowego jednomasowego zamachu i sprzęgła (zdaje się od 2,5 V6 156tki?) a na ile z jednocześnie wymienionych poduszek silnika.
Gweneralnie zmiany biegów są faktycznie płynnniejsze, bez poszarpywania, zniknęło walnięcie przy wciśnięciu sprzęgła , podbnie stuknięcie i szarpnięcie przy puszczaniu, samo sprzęgło chodzi mięciutko. No i tyle. Równolegle miałem wymienione sprzęgło w 156 - tam normalnie z jednomasą. Różnic dramatycznch typu - 166 to łagogodność limuzyny a 156 to ostrość przecinaka hardkorowego - nie ma. No nie ma. 166 delikatniutką limuzyną nie będzie, choć na wyższych biegach wydaje się faktycznie łagodniejsza i mniej zauważalna zmiana, ale przcież auto cięższe kilkaset kilo rozpędem leci, no i moment w 3,2 niżej , i inna reakcja na pedał gazu bez wciśniętego STR'a.

Generalnie - jest fajnie, można ciut polubić 166tkę bardziej ;-) bo to szarpanie wkurzało, ale wciąż to widać i czuć wóz z innej epoki. Co w zasadzie może być i staje się dla mnie zaletą :) zwłaszcza że usłyszałem że to jedna z najlepszych 166 jakie dany serwis (a ma przekrój) miał na tapecie, że jest ich mniej, że wisząca obok na podnośniku inna 166 fl 3,2 czeka już dłuuugo na silnik - bo ich nie ma zbyt wiele itd...

Natomiast bać się zakładania zwykłego dwumasu ale raqczej od GTA niż od 2,5 pewnie się nie ma co jakoś bać, przepaści nie będzie w odczuciu. Nie wiem na ile (w ogóle czy ???) mogło to mieć wpływ na zużycie poduszek silnika?? chyba nie , no nie wiem.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra