• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

166 3.0 Jednomasa i sprzeglo z gta?!

Dwumasa w benzynie jest stosowana tylko i wyłącznie dla poprawienia komfortu. Co i tak jest jak slavol napisał mocno dyskusyjne.
Derefo nie porównuj prowadzenia/ruszania dwóch różnych aut bo nawet jadąc dwoma teoretycznie tymi samymi 166 będzie inaczej się ruszać i puszczać sprzęgło. To żadne porównanie.

Myślę, że dość dobrze opisałem sytuacje i pytanie, żeby spróbować to porównać, "jeżdzi normalnie to sporo za mało"
Nie twierdzę, że jest jakaś różnica pomiędzy dwumasą a jednomasą, jedynie chciałbym się dowiedzieć czy jest, jest to ciekawy temat.
 
Ja czytałem wiele takich ciekawych tematów :) nie tylko na tym forum. Wszędzie konkluzja jest jedna. Nie ma to absolutnie znaczenia. A wielu się wypowiadało po na prawdę ogromnnych przebiegach. Mowa oczywiście o benzyniakach. W dieslu może nie do końca, choć też z powodzeniem wielu zmienia.
 
Dwumasa waży 12.2kg a jednomasa z 156 2.5 waży 8.1kg. Na dwumasię silnik zdecydowanie lepjej pracuje na wolnych obrotach. W samej jeździe nie czuć różnicy.
 
156 2,5 czyli jednomasowe fabryczne - rusza, chodzi na wolnuch obrotach, schodzi z obrotów gładko, płynnie
166 3,2 - mam ponoć założone jednomasowe (nie zaglądałem a nawet gdybym zaglądał to pewnie bym nie rozpoznał :-/ ) - poprzednik mówił że z 2,5 - tylko nie wiem czy 156 2,5 czy 166 2,5 - i tu mam właśnie wątpliwości i będę chciał założyć oryginał od 3,2 - bo 166 od "zawsze" nie ma tak gładkiego ruszania , a przy zmianie biegów jest mniej płynna niż 156 . Nie wiem czy i na ile to wpływ tego jednomasowego ? poduszki silnika posparawdzane, wymiana górnej łapy troszkę poprawiła płynność ale to nie to. Nie wiem, jeszcze dyferencjał, sprzęgło, półosie może . Ale skoro jedyne nieorginalne to to koło zamachowe - to przypuszczam że to jednak jego wina.
 
Rownie dobrze mozesz mieć już zjechane sprzęgło. Wcale z dwumasa (lub jej brakiem) nie musi to mieć nic wspólnego.
 
Też jest w planie do wymiany, choć jak miałem w 156 zajechane sprzęgło że hej gdy ją kupowałem, to inne odczucia były. Łącznie z trudnością wciśnięcia sprzęgła. Ale w sumie jak dwumasowe ma 12 kg a jednomasowe jest tak dużo lżejsze jak kolega wyżej pisze, to może odpowiadać za ten objaw - trudności z płynną zmianą biegu - szybciej obroty spadają na lżejszym po wyciśnięciu sprzęgła. Tylko czemu w 156 z lżejszym i tym samym kierującym już nie.
 
Zaproponowałbym inny test, dało by radę dla silnika z jednomasą, ruszenie i rozpądzenie auta do 30km/h na kolejnych biegach do 6tego bez używania gazu i czy nie było by telepania przy tym, jeżeli tak to nie ma różnicy z dwumasą.
 
A ty ciągle swoje. 156-tka z 2.5 i 3.2, 147-mka z 3.2, GT z 3.2 jeżdżą bez dwumasy i silniki im nie wypadają, to dlaczego 166-tka ma nie jeździć?
Ale napiszę bez testu (bezsensownego) nic nie telepie ;)
 
czyli jak ktoś tuninguje samochód i zmniejsza masę koła zamachowego to z powodzeniem może to samo zrobić z wymieniając w 166 tylko dwu masę na jedno masę dobrze rozumiem ?
 
A ty ciągle swoje. 156-tka z 2.5 i 3.2, 147-mka z 3.2, GT z 3.2 jeżdżą bez dwumasy i silniki im nie wypadają, to dlaczego 166-tka ma nie jeździć?
Ale napiszę bez testu (bezsensownego) nic nie telepie ;)

nie pozostaje mi ni nic innego jak sam sprawdzić, jak będę miał okazję, bo chyba masz lęki żeby taki bezsensowny test zrobić, jeszcze by się okazało, że się silnik telepie :)

To że samochód jeździ i się nic nie telepie to jeszcze nie znaczy, że nie ma różnicy pomiędzy jedno i dwumasą, wystarczy, że operujesz sprawnie pedałem gazu i jednomasa nie powoduję telepania przy ruszaniu czy zmianie biegów, z dmumasą nie musisz tak dbać o pedał gazu, takie są moje założenia, ale chyba nie pomożesz w wyjaśnieniu tej sprawy.
 
Ostatnia edycja:
jednomasa nie powoduję telepania przy ruszaniu czy zmianie biegów

A dlaczego ma powodować telepanie? Jeśli mi racjonalnie wyjaśnisz dlaczego ma telepać to jutro zrobię wszystkie testy o jakie zapytasz.
Chyba że chcesz sprowokować trzęsawke silnika na biegu poniżej obrotów biegu jałowego to logiczne że będzie skakać, jak w KAŻDYM samochodzie.
 
A dlaczego ma powodować telepanie? Jeśli mi racjonalnie wyjaśnisz dlaczego ma telepać to jutro zrobię wszystkie testy o jakie zapytasz.
Chyba że chcesz sprowokować trzęsawke silnika na biegu poniżej obrotów biegu jałowego to logiczne że będzie skakać, jak w KAŻDYM samochodzie.

Właśnie chodzi o określenie tego punktu, w którym pojawi się trzęsawka.

każdy silnik powoduje powoduje drgania, przy swojej pracy, i nie chodzi tu o drgania całego silnika gdy położymy na nim rękę, a o nie jednostajny ruch obrotowy wału, w dieselach są one największe, dodająć ilość cylindrów nie ważne jaki silnik, sytuacja się poprawia, koło dwumasowe to dodatkowy tłumik drgań, jednomasa jest tylko koło zamachowe bez owego dodatkowego tłumika drgań.
Piszę dodatkowy bo pierwszy tłumik drgań to sprężyny w tarczy sprzegła.

Dodatkowo owe drania są największe na niskich obrotach, i dlatego chcąc cokolwiek porównać należy się na nich skupić, stąd pomysł na test o rozpędzeniu auta na wolnych obrotach, w 166 3.0 nie ma najmniejszych problemów.

Kolejna sprawa to to, że jak jeździmy autami, w aucie, które od początku ma jednomasą to możesz tego nie zauważyć, ja wsiadając do innego samochodu nie jestem nim w stanie jeździć jak 166, gdzie jak pisałem na początku, jeżeli samochód chociaż minimalnie się toczy ruszam z 2'ki, nie ma też najmniejszego problemu wrzucić 2, czy 3 przy 500obr/m i dodać gazu i pojechać bez telepawki (sytuacja nie wymagająca szybkiego przyśpieszenia, np. tocząc sie w korku).
 
koło dwumasowe to dodatkowy tłumik drgań, jednomasa jest tylko koło zamachowe bez owego dodatkowego tłumika drgań.
Piszę dodatkowy bo pierwszy tłumik drgań to sprężyny w tarczy sprzegła.

Błąd, tłumik jest tylko jeden. Albo sprężyny w tarczy, albo dwumasa (do nich tarcze nie mają sprężyn)
Ten układ nie ma na celu eliminacji drgań silnika, o to dba ilość cylindrów, wyważenie wału oraz koła zamachowego z kołem pasowym, tylko złagodzenie uderzenia momentu w skrzyni biegów dla jej ochrony. Wiesz jak jeździł by samochód z kołami "przyspawanymi" na sztywno do wału silnika?
Trend pojawił się w erze turbodiesli z wysokim momentem, być może sprężyny w tarczy przestały wystarczać, łamały się lub co innego. Przy "okazji" pojawił się większy komfort tego rozwiązania a że podraża produkcje nie stosuje się go gdzie nie trzeba.
166 jest limuzyną, do tego drogą więc dołożyli tą dwumasę dla komfortu pewnie bo innego uzasadnienia nie widzę.

I niech każdy użytkownik sobie odpowie czy drobne różnice w komforcie i odczuciach są warte 2000 zł. Bo od strony technicznej nie ma żadnych dowiedzionych przeciwwskazań.
 
Ostatnia edycja:
Jest dokładnie tak jak piszesz :) to jest tylko dla podniesienia komfortu.
 
To jak nie umiesz puszczać sprzęgła to nawet dwumasa cię nie uratuje. Kup sobie automat. Ja wielokrotnie słyszałem jak znajomi wywalali dwumasy i montowali jednomasowe koło z podatną tarczą. Nigdy nie słyszałem żeby to był jakiś problem. A w benzynie nawet nie da się wyczuć różnicy (co slavol potwierdził). A ty się uczepiłeś jakiś prób i testów. To jakich odpowiedzi się spodziewałeś? Że tak musi być bo silnik z poduszek ci wyskoczy?
Tu jeszcze na dodatek z dokładnie tą samą jednostką napędową w jednym aucie jest zwykłe sprzęgło a w drugim dwumas. To w ogóle już nie rozumiem po co drążyć temat.
 
Co do tego ruszania to o tak jak kolega wyzej pisze sobie mogę ruszać 156 2,5 z jednomasowym. Za to w 166 z założonym jednomasowym (zamiast oryg dwu) - nie wiem czy to z tego powodu - tak średnio, nogą trzeba operować jak chirurg pianista co najmniej, a przy wciskaniu sprzęgła (zmiana 1-2 , 2-3 ) jest jakby przychamowanie silnika. W ogóle gorzej się jeździ.
Stąd chciałem założyć przy okazji innych serwisów oryginalne dwumasowe , koszty na bok, i co - zonk - nie ma ! Kolejna część, której nie ma.

Tu moje pytanie - jest do Busso 3.0 V6 (lancia kappa V6 też tam podpisana) - dwumasowe, średnica ponoć taka sama, masa około 12kg. Czy można to zastosować z oryginalnym sprzęgłem do 3,2 do 166tki ? bo czytałem coś o wyważaniu do wału odpowiednim...
 
Andrzej, ale pisałem Ci już że nie porównuje się "używek". Nawet dwa identyczne auta będą miały zupełnie inaczej pracujące sprzęgło więc to żaden wyznacznik. Faktem jest to że masa ludzi zmienia na jednomas i nikt nie zgłasza żadnych różnic/problemów.
 
Ale tu jest coś innego niż "osobnicza zmienność" sprzęgła :)

Tak czy siak chciałbym żeby było jak fabryka przykazała (nawet włoska ;) ) i kurcze nie wiem skąd tą dwumasę do 3,2 dedykowaną wziąć i czy może jest to to samo co z 3.0. Jakby ktoś coś wiedział to niech skrobnie !
 
To jak nie umiesz puszczać sprzęgła to nawet dwumasa cię nie uratuje. Kup sobie automat.

Kto, ja ?
To błysnąłeś wypowiedzią w temacie :)

- - - Updated - - -

Co do tego ruszania to o tak jak kolega wyzej pisze sobie mogę ruszać 156 2,5 z jednomasowym. Za to w 166 z założonym jednomasowym (zamiast oryg dwu) - nie wiem czy to z tego powodu - tak średnio, nogą trzeba operować jak chirurg pianista co najmniej, a przy wciskaniu sprzęgła (zmiana 1-2 , 2-3 ) jest jakby przychamowanie silnika. W ogóle gorzej się jeździ.
Stąd chciałem założyć przy okazji innych serwisów oryginalne dwumasowe , koszty na bok, i co - zonk - nie ma ! Kolejna część, której nie ma.

Tu moje pytanie - jest do Busso 3.0 V6 (lancia kappa V6 też tam podpisana) - dwumasowe, średnica ponoć taka sama, masa około 12kg. Czy można to zastosować z oryginalnym sprzęgłem do 3,2 do 166tki ? bo czytałem coś o wyważaniu do wału odpowiednim...

Dzięki za pierwszą rzeczową wypowiedź, opierającą się na jakichś faktach, testach a nie na stwierdzeniu "że jeździ"

Ale tu jest coś innego niż "osobnicza zmienność" sprzęgła :)

Tak czy siak chciałbym żeby było jak fabryka przykazała (nawet włoska ;) ) i kurcze nie wiem skąd tą dwumasę do 3,2 dedykowaną wziąć i czy może jest to to samo co z 3.0. Jakby ktoś coś wiedział to niech skrobnie !

Nie mam w domu, ale za około tydzień, połtora będę miał dostęp do używanego koła dwumasowego z 166 3.2, mogę sprawdzić numery, zważyć.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra