[164] Prosze o pomoc.

  • Autor wątku Autor wątku szakal91
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Tak bardzo nie napinaj paska. On i tak sie napnie jak pojdzie cisnienie oleju. Ja mam swoj ustawiony tak w połowie tej fasolki(regulacji) a reszte napina ciśnienie olejku.
 
Majkel napisał:
Tak bardzo nie napinaj paska. On i tak sie napnie jak pojdzie cisnienie oleju. Ja mam swoj ustawiony tak w połowie tej fasolki(regulacji) a reszte napina ciśnienie olejku.

Ale jak to ?? (Jak może ciśnienie oleju napinać pasek) ??Nie za bardzo rozumiem. Bo jak go napnę tak na 75% tak jak było wcześniej to jest luźny pasek :( No i teraz trzeba to jakoś zrobić ale nie bardzo wiem jak... nie chce mi się już rozbierać znowu tych pokryw i wszystkiego żeby się dostać do znaków. A jakbym poluzował go tak na 75 % no to jest luźny może nie bardzo ale jednak trochę jest ... :/ nie wiem co zrobić nie chce żeby się coś stało :/
 
szakal91 napisał:
Majkel napisał:
Tak bardzo nie napinaj paska. On i tak sie napnie jak pojdzie cisnienie oleju. Ja mam swoj ustawiony tak w połowie tej fasolki(regulacji) a reszte napina ciśnienie olejku.

Ale jak to ?? (Jak może ciśnienie oleju napinać pasek) ??Nie za bardzo rozumiem. Bo jak go napnę tak na 75% tak jak było wcześniej to jest luźny pasek :( No i teraz trzeba to jakoś zrobić ale nie bardzo wiem jak... nie chce mi się już rozbierać znowu tych pokryw i wszystkiego żeby się dostać do znaków. A jakbym poluzował go tak na 75 % no to jest luźny może nie bardzo ale jednak trochę jest ... :/ nie wiem co zrobić nie chce żeby się coś stało :/

Takie małe sprostowanie. W przypadku napinacza hydraulicznego olej nie napina paska, jest dokładnie odwrotnie. Do poprawnego ustawienia jest potrzebny "przyrząd specjalny" który wygląda jak podtoczony pręt. Wkłada się go w odpowiednią dziurkę w napinaczu i w ramieniu wciskając tłok i blokując go, dociska się napinacz rozrządu do paska. Trzeba obrócić wałem ze dwa razy celem ułożenia się paska, ponownie lekko docisnąć napinacz do paska , następnie blokujemy już konkretnie napinacz śrubkami na tych fasolkach i usuwamy ten przyrząd specjalny. Od teraz za poprawne napięcie paska dba sprężyna w tłoku. Przy zwiększaniu obrotów i zwiększaniu ciśnienia oleju tłok podnosi się do góry i luzuje pasek. Tak to działa i taka jest procedura ustawienia tego napinacza. Największa siła napinająca jest potrzebna podczas rozruchu silnika i podczas biegu jałowego bo na rozrządzie występują wtedy największe siły
 
Ja mam ustawione w połowie tej fasolki. Wtedy pasek jest wporzadku. Jak odpalę to widze jak sprężyna idzie do góry.
 
Majkel napisał:
Ja mam ustawione w połowie tej fasolki. Wtedy pasek jest wporzadku. Jak odpalę to widze jak sprężyna idzie do góry.

No i właśnie tak ma być. Tłoczek idzie do góry i luzuje troszkę napięcie paska. Do wstępnego ustalenia napięcia paska jest druga sprężyna zawarta w napinaczu. I dlatego pisałem że trzeba zablokować ramię tym specjalnym przyrządem i kilka razy obrócić wałem. Sprężyna wtedy napnie pasek z właściwą siłą. Najczęściej wtedy właśnie jak jest wszystko OK to śruba mocujące wypada właśnie w środku tej fasolki. Po zablokowaniu śrub i wyjęciu przyrządu pasek jest napięty tak jak to przewiduje manual serwisowy. Minimalne wydłużenie paska podczas eksploatacji kompensuje właśnie ten ruchomy tłok. Na nowym pasku jest prawie cały wsunięty do środka niemniej po dodaniu gazu lub odpaleniu wsuwa się troszkę jeszcze wyżej. Wiele osób nie blokuje ramienia w górnym położeniu i płaczą że im pasek po 30 tysiakach przeskoczył.
 
Witam,
ale chłopaki w końcu już nie rozumiem o czym Wy mówicie ... jaki tłoczek ?? Ja nie mam napinacza hydraulicznego tylko ten zwykły co mocowany jest na 2 śruby , na dole jest fasolka i u mnie to wychodzi tak w 90% ta fasolka żeby pasek był napięty jak ją popuszczę tak do 75 % jest wyczuwalny luz na pasku tak że można go obrócić powiedzmy od normalnego położenia o jakieś 30 - 40 stopni więc wydaje mi sie że za dobre to to nie jest. Poza tym jak ustawiałem rozrząd to nie dało się w 100% ustawić tego na znaki jeden ze znaków ucieka coś koło milimetra jak się przestawi o ząbek to jest widoczne przesunięcie. Był u mnie mechanik i mówił że napięcie paska wygląda ok bo z tego co mówił to wynikało że na nowym pasku te 75% to by było za dużo ale że tutaj jest już nie nowy pasek do tego napinacz już też nie jest nowy i możliwe że robią się takie cuda. I zalecił wymianę rozrządu ale narazie nie mam za bardzo kasy więc pewnie na lato będę wymieniał .... Co Wy o tym myślicie ?? Pozdrawiam
 
HEHe dobre. Jak masz napinacz mechaniczny to wszystkie te porady psu na budę. Minimalne rozjechanie znaków to może być wina starego paska. Szkoda że nie go wymieniłeś , kosztuje naprawdę niewiele . Większość 12-stek ma hydrauliczny napinacz stąd nieporozumienie. Przynajmniej może komuś przyda się opis ustawienia wersji hydraulicznej.
 
Właśnie i teraz rodzi się problem czy takie ustawienie napinacza mechanicznego jest dobre ?? bo już sam nie wiem ... Wiesz nie wymieniłem z tego względu że potrzebne mi auto a pasek był niby niedawno wymieniany ale widocznie trochę się już rozjechał ... ale nie wiem czy za bardzo nie napiąłem tego napinacza ... ale tylko jak jest tak napięty to pasek jest napięty jak ustawie na 75% to wtedy pasek się rusza tak że można go o 30 40 stopni przekręcić ... więc i tak pewnie by przeskoczył ....
Co Wy na to ?? W sumie to na wiosnę i tak wymienię sobie rozrząd ale na razie nie mam za bardzo kasy no i auto już by się przydało bardzo a szczególnie wyjechanie w końcu z garażu. A u mnie żeby zamówić pasek i tą cała resztę trzeba długo czekać więc postanowiłem złożyć tak jak jest ...

Ale silnik zapalił ładnie tyle że jakoś dziwnie na początku falował na obrotach zobaczymy co będzie jak nim dzisiaj wyjadę.

Pozdrawiam . Ahhh i jakie są niebezpieczeństwa z za mocno napiętego paska ?? Dodam że ten napinacz ma regulacje na fasolce ale również na swojej sprężynie !! Ahh i pasek rozrządu tak jak patrzyłem i tak jest napięty nie więcej niż ten od alternatora ;)

Pozdrawiam
 
panowie napinacz hydrauliczny /mowa o tym silowniczku/ ani nie napina ani nie luzuje paska! napina sprezyna! a ten silowniczek jest tylko do amortyzowania drgan paska.dlatego zamiana na mechaniczny nie jest jakas przeszkoda.
 
piotriix napisał:
panowie napinacz hydrauliczny /mowa o tym silowniczku/ ani nie napina ani nie luzuje paska! napina sprezyna! a ten silowniczek jest tylko do amortyzowania drgan paska.dlatego zamiana na mechaniczny nie jest jakas przeszkoda.

Piszesz jak byś tego w rękach nigdy nie miał. Zobacz sobie w którym miejscu jest oś śruby rolki. Siłą rzeczy taki mimośród musi podczas ruchu oddalać się od paska - inaczej zmieniać napięcie paska. Co on ma niby amortyzować jak podczas pracy jest zwykle wciągnięty na maxa do góry. Owszem sprężyna napina pasek ale tylko podczas regulacji , następnie jest zablokowana przez śruby. Stosowanie układu hydraulicznego miało za zadanie przedłużenie żywota układu rozrządu- w praktyce okazało się to rozwiązanie bardzo awaryjne i zastosowano rozwiązanie mechaniczne. Jak będziesz miał okazję to pooglądaj sobie jak ten napinacz zachowuje się podczas pracy ze zdjętymi osłonami.
 
hm .mialem go w reku nawet rozbieralem i skladalem i bylem przekonany ze pasek cisnienie napina a nie luzuje.ale po przeczytaniu twoich postow szperalem troche w necie bo mi spokoju to nie dawalo i znalazlem opis producenta paskow getsa czy jakos tak, i w tym opisie bylo wlasnie napisane jakie jest zadanie napinacza hydraulicznego
 
Witam Was Drodzy koledzy,
Rorzad ustawilem jakos sam i poki co jestem juz w niemczech maja alfa wiec okolo 1000 km zrobilem powiem Wam tylko tak ze lepiej ten samochod robic samemu niz dawac do warsztatu przy okazji odkrylem kilka wad ktore pozostawili po sobie mechanicy. Pozatym najwazniejsza moja rada nie zakladajcie kolka napinacza paska alternatora jezeli jest wzszczerbione, po 1000 km prawie ze rozcielo mi pasek , ale i tak nie mialem juz kiedy tego wymienic bo pilny wyjazd wyszedl. Pozatym spalanie na 100 km wyszlo mi 11,75 l gazu wiec chyba nie jest zle... ale mam do Was jeszcze jedno pytanko. Po ustawieniu tego rozrzadu pasek byl troche stary i idealnie na znaki sie nie dalo i teraz juz nie mam czegos takiego ze po 4000 obrotow nagle dostaje buta tylko przyspiesza jednakowo w kazdym przedziale chociaz idzie w miare dobrze ... ciekawe czy to spowodowane tym rozrzadem...

Pozdrawiam .. sorki za polskie znaki ale mam tylko niemiecka klawiature ...
 
całkiem możliwe że to od przefazowania wałków. Pomijając to cudu po gazie bym się nie spodziewał z tym kopem po 4000 obr. U mnie ten but zniknął w 50% i "lezie" równo od 2000. Wymień pasek - 70 zł cię nie zbawi a będziesz miał pewność do następnej wymiany.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra