[156] Słabo pali na ciepłym, za drugim/trzecim razem odpala....

Alfa156bb

Nowy
Rejestracja
Wrz 28, 2011
Postów
372
Auto
Alfa 156 1.8 t.s 144km & Alfa 159 1.8MPI 140km
Witam

Następny problemik z alfą.

Często na ciepłym silniku przy 90C muszę kręcić 2 albo 3 razy żeby odpalił.

Na zimnym pali za pierwszym razem.

Sama jazda bezproblemowa.

Czasami kręci w "zwolnionym tempie" żeby za drugim razem zakręcić szybko, czasami ledwo co kręci jak przygasają kontrolki na desce rozdzielczej.


Czy ktoś może miał taki przypadek lub wie co to może być?

Rozrusznik mam wsadzony zregenerowany, firma ma dobre opinie więc "powinien" być ok.
Akumulator nowy.
świece prawie nowe.
przewody/cewki w dobrym stanie (podczas jazdy zbiera się ładnie i nie ma wypadania zapłonów)
Kostka przy stacyjce - teoretycznie działa?

Dzisiaj zmierzyłem czujnik położenia wału i na zimnym wyszło 650, a na gorącym 1100, czy to poprawne wartości?

Najgorsze że nie ma żadnych błędów zapisanych.

Pozdrawiam i liczę na odpowiedzi.
 
Brak gazu, zalana pb98.

Na chłopski rozum wygląda mi to na rozrusznik...chyba wezmę stary i zregeneruje, tym razem sam porządnie, a nie z firmy zajmującej się tym.
 
Jeżeli są kłopoty z kręceniem i czasami przygasają kontrolki, a aku jest nowy i na pewno sprawny, to może najpierw sprawdź czystość połączeń na klemach i masy. A kto montował ten rozrusznik po regeneracji? Bo może to wynika z nieprawidłowego montażu rozrusznika, np. za lekko dokręcone śruby, brud między rozrusznikiem, a obudową sprzęgła, itp.
 
Dzisiaj jeszcze posprawdzałem trochę parametrów, bo oczywiście "błędów brak" i natrafiłem na sondę pracującą stale w okolicach 532mV i cały czas ze statusem cold.

Temperatura silnika pokazywana dobrze, czujnik temp w przepływomierzu ok, ładowanie ok 13,7 V czyli dolna ale jeszcze w porządku wartość, napięcie akumulatora w spoczynku ok 12,5v, spadek napięcia na aku podczas kręcenia do 7v.
 
Ostatnia edycja:
Za duży ten spadek napięcia. Albo aku jest uszkodzony, albo ten rozrusznik ma jakieś przebicie i strasznie ciągnie prąd
 
Na razie zamawiam sondę bo ewidentnie jest uszkodzona, a później zobaczę czy się coś poprawi czy nie.

Prawdopodobnie zalewa go paliwem na ciepłym silniku stąd problemy z odpalaniem.

Bez tytułu.png

Może i sonda i rozrusznik razem nie domagają...
 
Ostatnia edycja:
@UP
Tylko że gościu sprawdzał specjalnym urządzeniem tam gdzie go kupowałem, bo sam się dziwiłem i mówił że dobry.

Aku jest na gwarancji, na chłodnym odpala elegancko, więc jednak to chyba nie on.

Może jeszcze rozrusznik pobiera za dużo prądu...

Logi z odpalania Bez tytułu.png

Biorę się za swój stary rozrusznik, sam go sobie zregeneruje.


Chyba że mnie chłop ze sklepu oszukuje że aku dobry..hmmmmmmmm


Może ktoś wie jak to wszystko posprawdzać, żeby nie wymieniać niepotrzebnie części?
 
Ostatnia edycja:
To może wyjmij ten aku i podjedź do innego punktu, gdzie mają "widły", żeby go sprawdzić. Ewentualnie pożycz na chwilę inny aku od znajomego i zobacz, co się będzie działo.
Z tego, co piszesz to rozumiem, że problemy z uruchomieniem silnika są wtedy, jak słabo kręci i przygasają kontrolki, więc wygląda na to, że wina jest w aku, rozruszniku lub na połączeniach (klemy, przewody, masy itp.).
Czujnik wału raczej bym wykluczył, sądząc po pomiarach, jakie podałeś. Ale z czujnikiem wału to trzeba uważać, bo czasami nie pokazuje błędu a palić nie chce. Jeśli więc rozrusznik kręci mocno, a palić nie chce to (zakładając, że układ zapłonowy jest OK) warto przyjrzeć się również i czujnikowi wału.
 
To jest jakiś dziwny problem, jak zawsze nie może być łatwo :)

Jak odpalam rano na "chłodnym" silniku to nie ma problemu, odpala za pierwszym razem.

Jak przejadę kilka-kilkanaście km i wyłączę silnik, po jakimś czasie wsiadam, a tu kręci ale nie odpala, dopiero za drugim/trzecim razem odpali (efekt jakby go zalewało i nie mógł przepalić paliwa lub jakby uciekał gdzieś prąd)

Jako że sondę mam nie działającą to pójdzie na pierwszy ogień do wymiany (powinienem mieć dzisiaj, ale nie wiem czy uda się wymienić)

Rozrusznik dzisiaj będę miał zregenerowany na tip top w razie czego (jadę właśnie po nowe szczotki)


Jeśli po wymianie sondy będzie to samo, to lecę do innego sklepu sprawdzić akumulator, jak akumulator ok to chyba zaryzykuje wymianę rozrusznika.


Czujnik wału sprawdzałem na zimnym i ciepłym ma ok parametry, więc teoretycznie wykluczony, czujnik temperatury też ok.

U mnie są takie jaja że nawet nie pokazuje że jest błąd sondy, a sonda stoi w miejscu ze statusem cold....czyżby M.1.5.5



Czy ktoś się orientuje gdzie jest połączenie aku z masą karoserii? (chociaż miernikiem sprawdzałem i jest masa na karoserii i na silniku z aku)

Jeszcze zastanawiała mnie kostka w stacyjce, ale ona chyba nie powoduje takich objawów zależnie od temperatury.
 
Ostatnia edycja:
No to jak ostatecznie jest, bo zaczynam nie rozumieć. Kręci mocno na ciepłym, kontrolki nie przygasają, a nie odpala. Czy kręci słabo i nie odpala, a aku ma spadek napięcia do 7V.
Sondę zostaw w spokoju - jej stan nie ma znaczenia przy odpalaniu.
Masy są pokazane w tym temacie. Wprawdzie to dla jtd, ale w TS pewnie jest podobnie.
https://www.forum.alfaholicy.org/156/167483-urwana_sruba_masy_.html
 
Ostatnia edycja:
Czytałem różne tematy i były przypadki że na ciepłym, kiedy sonda już działa, zalewało silnik i nie chciał odpalić (sonda myślała że silnik jest zimny bo była uszkodzona)

Dlaczego piszesz żeby zostawić sondę, która przy 100C ma status "Cold" (padnięta grzałka lub inne uszkodzenie) i nie pokazuje sinusoidy tylko stałe ok 500mV?

Sonda nie ma wpływu przy odpalaniu zimnego silnika to się zgodzę.

Pozdrawiam.

Bez tytułu.jpg
 
Ostatnia edycja:
Jak to? bez regulacji mieszanki? wtedy w serwisowym trybie żłopie paliwo jak zły.

Ja nie mówię że to powód słabego odpalania, tylko że mam też sondę do wymiany....bo nie działa jak powinna, zawsze zaczynam od pewników, a później drążę dalej, jak nie ma poprawy.

303.jpg
 
Ostatnia edycja:
Mi to nie przeszkadza, bo mam lpg z "ręczną regulacją". Na Pb tylko odpalam i gaszę.
Sondę sobie wymień, ale to nie jest przyczyna Twoich problemów z odpalaniem.
 
Racja, sonda nie pracuje kilkanaście sekund po odpaleniu.

Teraz patrze że mam aku tylko NORD STAR 55Ah 460A, chyba za słaby, z tego co pamiętam minimum ma być 60Ah i 540A?

Może przez to te spadki itp.
 
Ostatnia edycja:
Do Twojego benzynowca taki aku spokojnie wystarczy, tym bardziej, że teraz nie ma trzaskających mrozów.
Warunek tylko taki, że ma być dobry i dobrze kręcić.
 
Hmmm dzisiaj znowu powtórka z rozrywki, rano odpalił od strzała, później na gorącym 2-3 razy kręcenia (3 razy).

Wyczytałem że może to być też czujnik temperatury cieczy (sprawdzałem w MES i pokazywał dobrze) ale jeszcze sprawdzę miernikiem w danych temperaturach, znalazłem coś takiego:

Temp Opór (ohm)
20 2440
25 2150
30 1900
35 1570
40 1330
45 1110
50 940
55 784
60 669
65 573
70 493
75 417
80 371
85 318
90 272
95 237
100 205

Dodatkowo jeszcze raz sprawdzę miernikiem czujnik położenia wału na gorącym i zimnym.

Sondę już mam Delphi, teraz tylko wymiana, mam nadzieje że będzie ok.

Zamówiłem jeszcze kable zapłonowe i będę sprawdzał zregenerowany rozrusznik (ale to raczej nie to)
 
Ostatnia edycja:
Z tego, co piszesz to mi to coraz bardziej wygląda na czujnik wału. Pomiary rezystancji tego czujnika nie zawsze są miarodajne. Najlepiej sprawdzać siłę jego sygnału oscyloskopem lub wymienić dla pewność. W sumie koszt nie jest taki duży, a może pomóc.
Ja swojego czasu walczyłem z tym czujnikiem, bo nie chciał mi palić na zimnym. Już nawet były pomysły, żeby wymieniać ECU, bo objawy były nietypowe, bo akurat na ciepłym palił, a rezystancja była OK. Dopiero jak pojawiły się problemy z odpalaniem na ciepłym to już w wszystko było wiadome i po wymianie czujnika jak ręką odjął.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra