po wymianie filtra i zaslepieniu jakos tej obudowy z nowym filtrem
jest na forum porada jak naprawić urwane śruby obudowy filtra powietrza, rozwiercasz stare, i wkręcasz nowe śruby z gwintem dwustronnym.
czytajac na forum kilka godzin zaczelem podejrzewac go ze nie dziala, bo po wypieciu go silnik nie zmienial swojej pracy
,
jeśli po wypięciu MAFa silnik nie zmienia swojej pracy, a nawet chodzi lepiej, MAF padnięty.
wczesniejsze objawy ktore rowniez uznalem za zdechlego MAF'a bylo brak mocy przy kilku pierwszych metrach na zimnym jeszcze silniku a pozniej przy osiagnieciu 90 stopni zaczynalo sie falowanie
uszkodzony MAF
przepustnicy nie czyscilem ale podejrzewam ze krokowca tez do zimy bede musial zmieniac bo jest objaw diesela na starcie
to nie krokowy tylko wariator
zamowilem nowa przeplywke
Jak zamawiasz to tylko BOSCH, inne typu Magneti-Marelli nie nadają się. Dobry przepływomierz (pewny że oryginalny) to koszt 400-500zł, ale wydatek na 90tyś km, więc się zwraca. Ja mam w domu teraz trzy przepływomierze bo chciałem przyoszczędzić.
Nie zamawiaj z Internetu przepływomierzy, sprzedawane są BOSCH w oryginalnych żółtych kartonach z hologramem jako oryginalne, a takie nie są, mają w środku chińskie wkładki- efekt falowanie obrotów, złe odczyty temperatury, wysokie czasy wtrysków, wysokie spalanie.
w pn podjadę na warsztat niech te graty pozmieniaja
te graty to sam możesz wymienić, roboczogodzina mechanika to 60-90zł. Obciążą Cię dwugodzinną pracą i zapłacisz przynajmniej 200zł za robotę którą można wykonać samemu w 40 min.
wlasnie boje sie tylko tego ze ten ich komp to uniwersalny wynalazek do wszystkich aut.
bo jest
czyli jak mowisz podlaczenie do kompa wmiana tych pierdol i reset pomoze na te objawy co wymienilem to jestem happy !
pomoże
a i nie dopisalem ! - kiedys po podpieciu do kompa tez wyskoczyl blad lambdy usuneli go i przez kilka km bylo ok dlatego tez kupilem inna. wiec pewnie przeplywka zdechla na amen po probie jej ozywienia i wywalil blad - marchewa!
uszkodzony przepływomierz lub jego wyjęcie również może pokazać błąd sondy lambda, co nie oznacza że sonda jest do wymiany
a sonda chyli sie tez ku smierci
skąd wiesz że sonda się kończy? kiedy była wymieniana? jakiej jest firmy?
chodziło Ci pewnie o wariator o którym wspomniałeś wcześniej w związku z klekotaniem diesla, jeśli klekocze tylko na rozruchu przez kilka sekund to nie należy się martwić. Gdyby klekotał cały czas, też nie należy się martwić, spada jedynie komfort jazdy i ubywa jedynie osiągów ok 15KM. Wariator załącza się od ok 3tyś obrotów, więc jeśli jeździsz normalnie (spokojnie) to nawet nie zauważysz spadku mocy.