[156] hamulec ręczny

pitt24 napisał:
skoro kolega z Zegociny to faktycznie spore górki do pokonania !!! /przy okazji pozdrowienia :) /
Ostatnio wjechalem sobie na kanał i stwierdzilem, ze gumowe pancerze dokończyły swojego żywota.Znajdują sie one na zakończeniu linki /przy kole/ i w miejscu zaczepu linki o cieglo hamulca recznego.Na alledrogo mozna chyba za stowke z groszami zakupic (oczywiście komplet) Co do wymiany - mysle, ze chyba nie jest to trudna operacja.Moze ktorys z kolegow juz takową przeprowadzał?
Dzięki za zrozumienie i pozdrowienia;) Również pozdrawiam kolegę z Bielska B.
 
dddarekj napisał:
A na biegu zostawiac auto? Niby tez to nie jest własiwe...skrzynia biegów cos sie niby z nią robi? Jak myslicie? hym?

Ze skrzynią nic się nie ma prawa dziać. Ja też od zawsze zostawiam samochód na biegu, ale rozumiem kolegę, bo byłem na sylwestra na Słowacji i parkowałem na takiej górce, że musiałem zaciągnąć ręczny, żeby zostawić auto z czystym sumieniem. Niestety było -12 stopni i jak wróciłem to ręczny był zamarznięty... ;/
 
panowie ja mam tego typu problem ze mi prawe koło wogule nie trzyma reczny.. wiec jak mi sie zdaje musze wymienic komplecik.. ale teraz pytanie czy taka operacje bedzie trudno przeprowadzic samemu..? moze juz ktos sie tego podejmował i po krotce moze to opisać.. (zrób to sam)
 
pitt24 napisał:
skoro kolega z Zegociny to faktycznie spore górki do pokonania !!! /przy okazji pozdrowienia :) /
Ostatnio wjechalem sobie na kanał i stwierdzilem, ze gumowe pancerze dokończyły swojego żywota.Znajdują sie one na zakończeniu linki /przy kole/ i w miejscu zaczepu linki o cieglo hamulca recznego.Na alledrogo mozna chyba za stowke z groszami zakupic (oczywiście komplet) Co do wymiany - mysle, ze chyba nie jest to trudna operacja.Moze ktorys z kolegow juz takową przeprowadzał?

Wymieniałem osobiscie linke lewą hamulca ręcznego, bo na którejś klamce w zakręcie sie urwała (to dopiero jest niekontrolowany uślizg jak ci linka pęknie, a człowiek w połowie zakrętu na rękawie :shock: ) w każdym razie dla nie wprawionego laika do 5 minut roboty, śróbka na kluczyk chyba 10 i dwa zaczepy i po robocie, nic nie trzeba popuszczać ani kombinować, przynajmniej u mnie poszło bez żadnego problemu. A zamarza i tak, co zrobić taki urok zimy i nie zostawiać auta na zaciągniętym ręcznym bo do domu na klamce dojedziecie. :mrgreen:
 
Mi to wgl zamarzl.. Nie mialem nawet co z nim zrobic bo samochod stoi przed domem bo garazu nie ma :P musialem go jakos rozjedzic.. tylko teraz nie wiem czy poszla sama linka czy cala reszta
 
Nowe lineczki kolego, nowe lineczki i nic nie zamarznie.
 
Nieszczelność na osłonie linki wcieka woda i koniec.Zdemontować posmarować smarem grafitowym i uszczelnić osłone linek najlepiej rurką termokurczliwą na jakiś czas pomoże.
 
Nieszczelność na osłonie linki wcieka woda i koniec.Zdemontować posmarować smarem grafitowym i uszczelnić osłone linek najlepiej rurką termokurczliwą na jakiś czas pomoże.

Ale do tego trzeba wyjąc linkę i ją dokładnie wysuszyć, żeby wilgoć w środku nie pozostała bo zaraz znów zamarznie. Czyli roboty więcej niż przy zmianie na nowe a efekt będzie krótkotrwały. Ja za dwie linki płaciłem około 80 zł więc nie wiem czy gra warta świeczki z tym naprawianiem.
 
Wymiana linek to czas około 30 minut każda z linek jest mocowana kluczem 10 i prawdopodobnie na dwóch plastikowych zaczepach,wygląda to tak ze linki przy kołe po prostu zakłada się za taki mały haczyk,z drugiej strony od samego ręcznego wkłada się jeszcze prościej.Montujesz tak jak zdemontowałeś,a ręczny naciąga się w środku auta po raczka od ręcznego taka długa śruba z nakrętka ,ściągniesz mieszek to na pewno zobaczysz.Po wymianie zaciągam reczny nawet gdy mróz około -15,jest ok
 
a sprubojcie jak stajecie pod gorke zostawiac na 1 a jak z gorki to na wstecznym biegu, wtedy wal sie nie obroci i nie zjedzie auto:]
 
Amortyzatory
Powrót
Góra