156 2.5V6 vs GTA.

  • Autor wątku Autor wątku Olo@G3
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
w 2.5 nigdy ale to nigdy nie udało sie ponizej 10...
Alfę mam dopiero trzy miesiące ale w trasie przy prędkościach 120-160 zadawalała się niecałymi 9 litrami (przy prędkości 180-210 wychodziło mi 12,5:evil:), w mieście bywa różnie: od 10,5 przy spokojnej przelotówce przez 14-16 w korkach gdzie średnia prędkość oscyluje w okolicach 7 kmh po 18 przy jeździe z werwą, średnio 10,8 na dystansie 3000 km zarówno wg komputera pokładowego jak i kalkulacji własnych.
Z tego co mi wiadomo w silniku 2,5 zmiany były tylko raz pod koniec 2000 roku - dołożono dodatkowe sondy lambda za katalizatorami, moc wzrosła ze 190 do 192 km.
 
...Gajowy z całym szacunkiem ja o niebie ty o chlebie..w miescie czyli w miescie chodzi tu zawsze o max a nie o przelotówki itd itp po co tak sie licytowac chodzio o to zeby człowiekowi powiedziec co i jak a nie o udowadnianie typu a mi...a mnie a ja..wiec w miescie czyli duze miasto korki itp 2.5 pali srednio 15 -16 i tyle zmiany w silniku były jak napisałem i wiem a nie słyszałem lub wydawało mi sie jak piszesz...w 2003 roku -ogólnie polegały na zmianie oprogramowania i ZMNIEJSZENIU a nie jak piszesz zwiekszeniu mocy ze 192 do 190....tyle...proponuje doczytac doinformować sie no i czytac dokladnie co ktos pisze a nie uderzac od razu w podwazanie opini innych i pisanie typu..wydawało mi sie ....miały to byc porady dla majacego dylemat 156 v6 czy gta a nie dyskusja mistrzow jazdy o kropelce...2.5 pali wiecej od gta zwłaszcza w miescie wiem to z autopsji z danych i od znajomych uzytkownikow rowniez...zreszta jak to czesto bywa w praktyce wieksza moc i wiekszy moment=wieksza elastycznosc a to = mniejsze spalanie zwłaszcza w ruchu miejskim...niezaleznie od tego co wiem z praktyki...pozdrawiam
 
A jakie to ma znaczenie ile pali GTA albo 2.5 V6? Jak ktoś zadaje takie pytania, to znaczy że te auta raczej nie są dla niego...
 
...ot mądrosc zyciowa...owszem przy tych pojemnosciach i wogóle w tym temacie nie powinno sie dyskutowac o tym ile co pali ..ale juz o tym wspomniałem jako o ciekawostce ze 3.2 pali mniej niz 2.5 ..poco jakies akcje słuzące udowodnieniu ze przedmowca nie ma racji...to nie jest rozmowa na temat..- a mnie pali mniej tylko o faktach...a nie wymadrzaniu sie typu ...a mnie sie wydawało ze jedyne zmiany były w 2000 r ...bo to smieszne i na dodatek nie słuzy pytajacemu ...a tylko wprowadza niepotrzebny haos
 
ogólnie polegały na zmianie oprogramowania i ZMNIEJSZENIU a nie jak piszesz zwiekszeniu mocy ze 192 do 190....tyle...proponuje doczytac doinformować sie
Proszę Cię o listę artykułów które Twoim zdaniem powinienem przestudiować i się doinformować w tym temacie, ja sugerowałem się tylko np: http://pl.wikipedia.org/wiki/Alfa_Romeo_156 albo jak wolisz:
http://www.cuoresportivo.pl/_m/index2.php/156/3
czytac dokladnie co ktos pisze a nie uderzac od razu w podwazanie opini innych i pisanie typu..wydawało mi sie ....
Zapewniam Cię że czytam uważnie to co piszą inni w przeciwieństwie do Ciebie ponieważ nigdzie nie użyłem sformułowania "wydawało mi się". Swoją wypowiedź opieram o niewielkie ale własne doświadczenie oraz o teksty źródłowe a nie zasłyszane opinie.
Odnośnie podania przeze mnie zużycia paliwa to nie chcę aby kolega Olo zraził się do auta z powodu jego spalania, nie chciałem się z nikim licytować.
poco jakies akcje słuzące udowodnieniu ze przedmowca nie ma racji.
No właśnie. Po co?
 
Ostatnia edycja:
Zapomnij o komforcie w Alfie. Moje rodzinne kombi tłucze na nierównościach, że głowa boli.
Może w 166 znajdziesz większy komfort.
 
Hehe panowie nie kloccie sie o to kto więcej pali, bo to nie ma sensu. ;) :big_boss: Ustalmy że palą podobnie, a wszystko i tak zalezy od nogi. ;)

Acha, jeszcze jedna wazna uwaga - wedlug moich obserwacji (tez mam GTA) komputer pokladowy pokazuje zdecydowanie zaniżone spalanie. :) A to dlatego, że nie uwzględnia wogole spalania podczas stania (czyli np. gdy stoisz w korku) ani przy predkosci do 5 czy 10 km/h. Polecam policzyc sobie spalanie starą znaną metodą z PRL-u - karteczka, kalkulatorek i zapisywać tankowania ;) Mnie wyszło, że moja bestia pali okło 18 l/100 :eek: :D (w miescie oczywiscie)
 
156 v6 czy gta

...nie trzeba zadnej płyty pod silnik..choc mozna...nie skreca i to czasem w miescie na parkingach itd jest upierdliwe no ale to jak kazdy dobry sportowy samochod reszta ok trzeba dbac i kochac...reszta to juz tylko przyjemnosc w najczystszej postaci...z własnego doswiadczenia wiem ze najbardziej gta nie lubi zimy...zadne auto nie lubi ale gta szczególnie...pozdrawiam
 
Znaczy może nie miałem styczności z GTA lecz z innymi autami- no nie oszukujmy się zalatującymi egzotyką i do użytku codziennego nie zdecydowałbym się na GTA gdyż:
-w mieście ryzyko obcierki lub stłuczki (nie z naszej winy) występuje dość często a części karoserii do GTA są trudno dostępne lub znacznie droższe niż ceni je ubezpieczyciel
-komfort- nistety polskie dziurawe i zaskakujące drogi potrafią zmęczyć elementy bodykitu aut sportowych- i nie tylko, o felgach nie wspominam.
Zdecydowanie do użytku w mieście i na codzień poleciłbym auto bardziej popularne w częściach karoserii- niestety.
 
Ale jeśli kogoś stać to na przykład na weekendy idealne:) Albo w trasy:) Marzenie:)
 
w odpowiedzi na pierwszego posta sa na alledrogo 2 FL 156 2.5 v6


Ta bordowa (chyba roso siena, sam szukałem w takim kolorze i jasnym wnętrzem tylko SW) faktycznie może być godna uwagi, krajowa i cena normalna. Trochę dziwne, że przez komis a nie prywatnie ktoś sprzedaje.
Ale szukając sedana już bym jechał do Rybnika :)
Bo ta czerwona ze szwajcarii za 25tys i to po opłatach (akcyza 19%) coś podejrzanie za tania.
 
Ta bordowa (chyba roso siena, sam szukałem w takim kolorze i jasnym wnętrzem tylko SW) faktycznie może być godna uwagi, krajowa i cena normalna. Trochę dziwne, że przez komis a nie prywatnie ktoś sprzedaje.
Ale szukając sedana już bym jechał do Rybnika :)
Bo ta czerwona ze szwajcarii za 25tys i to po opłatach (akcyza 19%) coś podejrzanie za tania.

Witam,

Ta Alfa:
http://autopetra.otomoto.pl/alfa-romeo-156-C13209502.html jest moja. Kupiłem ją w lutym 2009 w FAP w Bielsku. Poprzedni właściciel prawnik z Katowic zostawił ją w rozliczeniu. Alfa była kupiona w Euromocie w Żorach przez pierwszego właściciela. Serwisowana była w Ganinexie w Katowicach. Sprawdziłem to w serwisie Ganinexu - jest tam cała historia serwisowa tej Alfy. Długo szukałem porządnej Alfy. Musiałem kupić Alfę, bo poprzednią 156 2.0 rozbiłem w styczniu 2009 :( Aktualną Alfę kupiłem z przebiegiem 81249 km (wtedy w FAP był robiony rozrząd). Następnie w marcu 2009 przegląd przy przebiegu 84000 km (przewidziany dla przebiegu 120000). W tym roku - 6 maja przy przebiegu 96889 km rozbiłem w Euromocie przegląd przewidziany dla przebiegu 140000 km. Jedyne mankamenty odbiegające od stanu idealnego: odchodzący lakier na obudowie lewego lusterka (ale to domena wszystkich 156), pęknięty zderzak nad tablica rejestracyjną tylną (ktoś wjechał i uciekł), przetarty kawałek skóry na fotelu kierowcy (moja wina - koszt z materiałem 150 zł) oraz należy wymienić opony letnie na nowe (wciąż stoi na oryginalnych). Poza tym mam wszystkie faktury: za przeglądy, za wahacze, za części itd. Sprzedaje dlatego, iż wkrótce będę potrzebował pieniędzy. Jest mi z tego powodu smutno, że pozbywam się takiego egzemplarza - a tak się naszukałem, tyle aut widziałem :(
 
Amortyzatory
Powrót
Góra