[155] 155 2.0 16V Czesław

Ten co mam jest w porządku, oprócz małej dziurki. To można zaspawać i będzie cacy. Zmieniam, bo chcę sportowy CSC z nierdzewki (oprócz zamianki kata, która jest ze zwykłej stali, no i portek bo za drogie z nierdzewki). Za portki z nierdzewki wołają sobie 575 euro + przesyłka z Niemiec. Może powinienem zacząć do silnika, czy trzyma moc, a dopiero później bawić się w sportowe wydechy. ;) A tak przy okazji, to jaka jest fabryczna kompresja dla 155 2.0 16V??? Można pomyśleć o ostrych wałkach i chipie w zestawie, bo to podniosło by wymiernie trochę moc, no ale taką mam zachciankę z tym wydechem, może trochę odblokuję silnik. Taki porządny zestaw do silnika (wałki i chip) ponad 1000 funtów brytyjskich, także trzeba zacząć od tańszych rzeczy. ;)
 
Ostatnia edycja:
na wyższych obrotach wydech przelotowy na pewno daje silnikowi lekkość wkręcania się a w momencie jak wariator przestawia wałek to idzie jak burza.
Kwestia doboru pojemności tłumików żeby moment nie poleciał.
 
Spoko Rafał... Nie ma co pękać ;)

Druciarstwa nie biorę. Wszystko jest wyliczone, zaprojektowane i przetestowane. Biorę setup pod mój konkretny motor. Wszystko pasuje plug-and-play. Nawet łączenia są jak fabryczne, podwieszenie identyczne i końcówka ostatniego tłumika prawie jak w oryginale. Ten zestaw jest włoskiej firmy CSC, która zajmuje się tym od 1980 roku. Zamawiam w sprawdzonym sklepie internetowym dla Alfistów z całej Europy.

Strona producenta: http://www.csc-marmitte.it/index.php?page=en

Zestaw będzie się składał z następujących elementów:
http://shop.alfisti.net/Tuning-Styl...sts/CSC-Catalyst-Replacement-Dummy::1335.html
http://shop.alfisti.net/Tuning-Styling/Alfa-155/Sport-Exhausts/CSC-Central-Silencer::1393.html
http://shop.alfisti.net/Tuning-Styl...ainless-Steel-Rear-Silencer-146x75::1715.html

P.S. Do 155 1.8 8V TS też coś znajdziesz. ;)
 
No i jak pisałem pojechałem zawieźć auto na diagnozę układu klimatyzacji. Panowie nabili azot i od razu im wyszło, że z boku chłodnicy jest dziura. Rdzeń w porządku, także można by ją zregenerować. No ale kontynuowałem przez telefon konwersację na temat jej wymiany. Panowie sobie powiedzieli 350 zł za nową chłodnicę i 400 zł za robociznę (demontaż zderzaka, grila i chłodnicy i ponowny montaż). Więc lekko zasugerowałem panu z drugiej strony telefonu, że chyba upadł na głowę i tak w niezbyt przyjemnej atmosferze ustaliliśmy, że odbiorę sobie auto.

Zamówiłem więc w jedynym słusznym sklepie z Łodzi chłodnicę za 250 zł, a zamontuję ją sam z pomocą ojca kolegi (coś mu odpalę). Pojadę nabić i odgrzybić chemicznie klimę za 150 zł oczywiście u konkurencji. Także wszystko wyjdzie 450 - 500 zł max, a nie 350 + 400 + 150 zł, jak chciał pan z renomowanej stacji obsługi, która nawet nie regeneruje chłodnic.

Na każdym kroku chcą Cię wyru...ać. Pewnie myśleli, że jak Alfą przyjechał to nie liczy się z kosztami, bo z założenia jest jeleniem. A tu zonk.
 
Hahahaha!!w warsztatach jak widzą Alfa Romeo to od razu myślą że głupi,albo że głupi i bogaty,albo głupi bogaty i pe...ł;) i trzeba skroić go z kasy,bo on i tak się na niczym nie zna;) dobrze Czesiu że się nie dałeś wy...ać.
 
No i w końcu chłodnica klimy przyszła dzisiaj z Łodzi, także będziemy ją montować, jak mam nadzieję, w ten weekend. Panowie z łódzkiego sklepu są po prostu nieocenieni i nie zdarzyło mi się żeby ze mnie zdarli. Zawsze zrobią naprawdę dobrą cenę bez specjalnych oporów i nie wciskają byle czego (żeby nie było, że robię reklamę, ale nazwy i adresu sklepu nie podałem, ale pewnie i tak wszyscy wiedzą o kogo chodzi ;)).

Spokojnie czekam na wydech z nierdzewki, który ma dotrzeć z Niemiec na przełomie tego miesiąca i sierpnia, ponieważ włoski producent musi wykonać tłumik końcowy. Wszystko już jest oficjalnie zamówione i opłacone. 155 nabierze teraz na wartości po montażu wydechu. ;) To tak bardziej w formie żartu, bo nie o to chodzi, a i tak by mi nikt za to pewnie nie dopłacił. ;) Udało mi się wydębić od dostawcy (żeby nie było czasami, że żebrałem, bo to z ich inicjatywy) parę drobnych pierdułek, które przydadzą się przy montażu wydechu. Łącznie tego będzie na kwotę 100 złotych, no ale w końcu za zamówienie, które zrobiłem też musiałem sporo zapłacić.

Obiecali mi poza tym za zupełną darmochę, na moją uprzejmą prośbę, gdzie zasugerowałem uregulowanie drobnej należności, małe naklejki z logo Alfa Romeo w ilości czterech sztuk na czerwony kluczyk do 155, których to poszukiwałem od dłuższego czasu, ponieważ zerwane były z obu kluczyków, które posiadam. Będą idealnie pasować, bo mają odpowiednią średnicę (14 milimetrów). No w końcu jak już przywracać Bellę do pełnego blasku, to i o szczegóły trzeba zadbać. ;) Zakupiłem kiedyś coś podobnego na Alledrogo, ale były one ciut za duże i i nie mieściły się we wgłębieniu pod ten element w kluczyku. Może będą pasować do kluczyków z innych modeli. Mają średnicę około 15 milimetrów i są samoprzylepne. Zamieszczam ich zdjęcie poniżej, które nie oddaje w pełni kondycji przedmiotów z racji tego, że musiałem zrobić zdjęcie w trybie makro, a fotografem nie jestem i mam tylko zwykłego, starego kompakta. Posiadam tego dwie sztuki, w stanie idealnym i nienaruszonym, także chętnie odstąpię je komuś bez opłaty (zdaję sobie sprawę, że to nie dział bazar, lecz ja chcę te przedmioty oddać za darmo ;)).

173289-155_2_0_16v_czeslaw-naklejkinakluczyk.jpg
 

Załączniki

  • naklejkinakluczyk.jpg
    naklejkinakluczyk.jpg
    201.3 KB · Wyświetleń: 141
Ostatnia edycja:
OK, OK, OK Marcin!!! :) Wypucuję ją już niedługo, tylko muszę najpierw parę rzeczy przy niej zrobić (chłodnica klimy, termostat, chłodziwo, olej, nowe dywaniki - już dwa lata leżą a są naprawdę ładne, dekielki do alufelg, radio). Trochę mnie to pucowanie będzie kosztowało, bo z auto-detailingiem nie jestem za pan brat, więc zabiorę 155 do auto clean-iki. Z tego co słyszałem to bardzo dobre opinie mają, więc chyba będzie spoko. Nie wiem, co tam dokładnie jest w pakiecie, ale znajomi mówią, że warto, bo podobno auto po takiej pielęgnacji nie do poznania.

--- Update ---

No i chłodnica klimy założona. Niestety wyszedł zonk i trzeba będzie nową chłodnicę płynu. Dziś się zamówi i za parę dni montaż.

attachment.php
 

Załączniki

  • Cooler.jpg
    Cooler.jpg
    408 KB · Wyświetleń: 100
Ostatnia edycja:
No i ten tydzień upłynął pracowicie przy mojej Alfie Blu Armonico i na zakupach w popularnym sklepie motoryzacyjnym z Łodzi z częściami do włoszczyzny. ;););) W garażu u jednego z kolegów z forum, z mojego miasta, z pomocą jego ojca udało nam się wymienić dziurawą chłodnicę klimy na nową z zamiennika, ale wyglądającą jak poprzedniczka. Sprawiłem Belli nową chłodnicę wody w oryginale Valeo, która bodajże szła na pierwszy montaż. Wymieniony został wreszcie, błagający o litość, nieszczęsny termostat. Z tego co Twin Spark pochodził sobie do załączenia wiatraka, to termostat ładnie trzyma na małym obiegu w przeciwieństwie do wyeksploatowanego już, bądź co bądź jeszcze oryginalnego i dobrej jakości Behra (nalatane 172 000 km na nim). Stary termostat był cały czas otwarty, co potwierdziło się po jego oględzinach po demontażu. Kontrolka wtrysku nie zaświeciła się jeszcze ani razu, a ostatnio to niemalże na dzień dobry była dość aktywna. Oby tak dalej, bo lubiła sobie poświecić 10 sekund i zgasnąć podczas pracy silnika, wywalając na komputerze "błąd czujnika temperatury silnika". Także fiksacje temperaturowe chyba zostały wyeliminowane poprzez montaż nowego termostatu, przez co sygnały się zbiegają w dopuszczalnym odchyleniu.

Niestety subtelna 155 obraziła się na to wszystko i uznała, że ona taka sprawna to wcale nie chce być, a więc musiało się w niej coś sknocić. Przez cały czas wymian w garażu odpalaliśmy ją kilkakrotnie. W pewnym momencie został odłączony i wyjęty akumulator, bo przeszkadzał w dostępie do węży połączonych z termostatem. Podłączyliśmy go ponownie i znowu odpalaliśmy Alfę po tym kilka razy. Wreszcie posprawdzaliśmy czy wszystko jest prawidłowo podłączone i już kończyliśmy robotę zbierając rozrzucone klucze i inne graty. Na koniec zatrzasnąłem maskę i wsiadłem do Blu Armonico i chciałem odpalić, aby wyjechać z garażu na pobliski trawnik na posesji.

No więc było standardowo, nie spodziewałem się zupełnie jakichkolwiek kaprysów ze strony Alfy. Toteż pełen luzu, przekręciłem kluczyk w pozycję MAR. No i już na pierwszy rzut oka na deskę rozdzielczą, podejrzana wydała mi się konfiguracja świecących się kontrolek. Co prawda krwistoczerwona kontrolka wtrysku przy normalnym odpalaniu też się zapala po przekręceniu kluczyka, ale tym razem niestety nie zgasła, a jedynie mrugnęła sobie po kilku sekundach. Chyba 155 puściła w ten sposób do mnie oczko, odwdzięczając się za nowo zamontowane chłodzenie. W zestawie świecących się kontrolek pojawiła również lampka z napisem CODE w orzeźwiającym kolorze pomarańczowym. Wystarczająco mnie to ocuciło z błogiego zadowolenia z wykonanych w 155 napraw. Oczywiście odpalenie w takiej sytuacji, bez podjęcia specjalnej procedury nie jest możliwe.

Przypomniałem sobie, że w swojej poprzedniej 155 miałem identyczny problem i poradziłem sobie z nim, a później już on się nie pojawiał. Niestety nie pamiętałem jak przeprowadzić procedurę odpalania przy zaświeconej kontrolce CODE. Z pomocą przyszła instrukcja obsługi wożona przeze mnie w schowku, niestety w wersji po niemiecku. Omijając wstępy, co, jak, dlaczego i po co zapala się CODE, przeszedłem do instrukcji step-by-step odpalania awaryjnego. Jako, że z niemieckiego miałem 3+ to moje tłumaczenia przynosiły daremne wysiłki w celu udanego uruchomienia silnika. Wreszcie po pół godziny prób uzupełnianych tłumaczeniami z niemieckiego po łebkach, pomijając co drugie słowo, postanowiłem przeanalizować tekst, trochę po omacku, na podstawie wypisanych informacji o tym jak Helmut zrozumiał Makaroniarza... No i mnie wreszcie olśniło.

Szybciutko usiadłem więc w fotelu kierowcy z instrukcją obsługi na kolanach. Spędziłem kilka niezapomnianych chwil na zabawie w ciuciubabkę z kontrolką wtrysku, która wreszcie na koniec radośnie oznajmiła, że procedura sprawdzania kodu elektronicznego przebiegła pomyślnie. Mogłem więc odpalić Alfę i tak też zrobiłem, nie napotykając najmniejszego problemu z zakręceniem silnika. Niepokojącym jest jednak to, że po rozruchu silnika i w czasie jego pracy kontrolka CODE świeciła się nieustannie, nie gasnąc w ogóle. Przekręciłem więc kluczyk w pozycję STOP i wyciągnąłem go ze stacyjki. Ponownie go tam umieściłem i przekręciłem w pozycję MAR. No i konfiguracja świecących się kontrolek była taka sama jak na początku. Czyli trzeba by przeprowadzić procedurę uruchamiania awaryjnego po raz kolejny. W sumie to grunt, że teraz wiem jak mogę 155 odpalić i w efekcie nią odjechać, nie robiąc szrotu u kumpla. :):):)

Czy ktoś z Was zna może przyczynę nie gasnącej kontrolki CODE podczas pracy silnika? Wiadomo mi, że takie problemy mogą się pojawić przy zabrudzeniu antenki nadajnika, odbierającej sygnał z cewki kluczyka, zabudowanej w kolumnie kierowniczej obok stacyjki. Nie wiem, czy w to mogę wierzyć, ale niegdyś zasłyszałem też, że kluczyk może się rozkodować. Nadmienię, że nie jestem niestety w posiadaniu kluczyka "Master" do mojego egzemplarza 155, co pozwoliło by mi na zakodowanie standardowego kluczyka przy jego użyciu.

Jedna rzecz mi się nie podoba, a mianowicie zbieg okoliczności zaświecenia się kontrolki CODE na desce i faktu, że był odpięty akumulator przez jakiś czas. Jednak z drugiej strony przecież, gdy podłączyliśmy go z powrotem, odpalaliśmy później cały czas bez problemu. Ktoś z Was ma jakieś pomysły, bo ja już zgłupiałem, a nie uśmiecha mi się odpalanie awaryjne z zabawą pedałem gazu i mrugającą przy tym kontrolką wtrysku?

Gdyby komuś zdarzyła się taka sytuacja w trasie, to poniżej znajduje się procedura uruchomienia awaryjnego silnika przy świecącej się kontrolce CODE.
Niezbędnym do tego jest znajomość pięciocyfrowego kodu elektronicznego podanego na karcie Alfa Romeo CODE.

1.
Umieszczamy kluczyk w stacyjce i przekręcamy go w pozycję MAR, tak jak zwykle przed uruchomieniem silnika.
2.
Na desce rozdzielczej zgaśnie na ułamek sekundy świecąca się kontrolka wtrysku i będzie po tym świecić dalej światłem ciągłym.
3.
Wciskamy pedał i trzymamy cały czas wciśnięty przez około osiem sekund, a następnie zwalniamy pedał gazu, gdy kontrolka wtrysku zgaśnie.
4.
Po krótkiej chwili kontrolka wtrysku zacznie mrugać w równych odstępach czasu.
5.
Licząc kolejne mrugnięcia, czekamy do momentu, aż kontrolka wtrysku zapali się tyle razy, że zliczone kolejne mrugnięcie będzie zgodne z pierwszą cyfrą podaną w kodzie elektronicznym.
6.
W chwili mrugnięcia opisanego w punkcie 5 wciskamy pedał gazu i trzymamy cały czas wciśnięty przez około cztery sekundy, podczas gdy kontrolka wtrysku będzie świecić światłem ciągłym, a następnie zwalniamy pedał gazu, gdy kontrolka wtrysku zgaśnie.
7.
Po chwili kontrolka wtrysku zacznie ponownie mrugać. Postępujemy tak jak w punkcie 5 i 6 celem wprowadzenia za pomocą pedału gazu pozostałych czterech cyfr kodu elektronicznego.
8.
Po zatwierdzeniu pedałem gazu ostatniej cyfry kodu elektronicznego kontrolka wtrysku zacznie mrugać zdecydowanie szybciej niż dotychczas przez około cztery sekundy. W tym czasie nie wykonujemy żadnych czynności.
9.
Sygnał opisany w punkcie 8, nadawany przez kontrolkę wtrysku, jest potwierdzeniem, że procedura wprowadzania kodu elektronicznego przebiegła pomyślnie i samochód jest gotowy do uruchomienia silnika.
10.
Celem uruchomienia silnika przekręcamy, tak jak zwykle w tym celu, kluczyk w stacyjce w pozycję START.
 
Ostatnia edycja:
Czesław za duźo kombinujesz i za dużo myslisz, odepnij akumulator, naładuj i podłącz go jeszcze raz i po kłopocie
 
Wytnij to dziadostwo w chol...re. jak imo pogubi klucze to taka naprawa od 600-1000zł a i tak nie ma gwarancji, że po odpięciu aku sytuacja się nie powtórzy.


Ogólnie jak ktoś jest kumaty chodź trochę z elektroniki i ma dostęp do oscyloskopu to można sobie zrobić prosty układ wysyłający dwa albo trzy impulsy- już nie pamiętam, do ecu, które są 'zgodą' na odpalenie auta. Taki po prostu symulator imo :)
 
Czesław za duźo kombinujesz i za dużo myslisz, odepnij akumulator, naładuj i podłącz go jeszcze raz i po kłopocie

Andrzej akumulator jest porządnie naładowany, tzn. przynajmniej napięcie jest OK z tego co potrafiłem sprawdzić. Ja już nie wiem o co kaman z tym zakichanym imo. :P

Wytnij to dziadostwo w chol...re. jak imo pogubi klucze to taka naprawa od 600-1000zł a i tak nie ma gwarancji, że po odpięciu aku sytuacja się nie powtórzy.

Jak to paskudztwo będzie dalej tak upierdliwe to chyba tak zrobię. Dzisiaj po południu sprawdzę jeszcze jak będzie z drugim kluczykiem. Może w tamtym faktycznie się coś stało. :(
 
Andrzej akumulator jest porządnie naładowany, tzn. przynajmniej napięcie jest OK z tego co potrafiłem sprawdzić. Ja już nie wiem o co kaman z tym zakichanym imo.
Zrób tak jak napisałem a przekonasz się że to jest rozwiazanie problemu
 
Andrzej jesteś wielkim Italiano Motore Eletronicisti!!! ;)

Zrobiłem tak jak mówiłeś, tylko nie ładowałem akumulatora, bo miał napięcie prawie 12,5V. Odpiąłem go na 15 minut i podpiąłem z powrotem. I po problemie!!! :)

Teraz moja 155 jest bardzo zadowolona z tego, że jest całkiem dopieszczona i nie strzela żadnym fochem. Grzecznie czekamy na dostawę wydechu z nierdzewki, a potem to już Bella będzie tylko zionęła ogniem. :P
 
Wczoraj kocica pośmigała wieczorkiem godzinkę po mieście. Aż się prosiła żeby jej pocisnąć. :P Niżej parę fotek z ganiania i nowe dywaniki z obszyciem w kolorze nadwozia.

attachment.php
attachment.php
attachment.php
attachment.php
attachment.php
 

Załączniki

  • Alfa Romeo 155 2.0 16V TS 2015-08-01 (01).jpg
    Alfa Romeo 155 2.0 16V TS 2015-08-01 (01).jpg
    313.8 KB · Wyświetleń: 143
  • Alfa Romeo 155 2.0 16V TS 2015-08-01 (02).jpg
    Alfa Romeo 155 2.0 16V TS 2015-08-01 (02).jpg
    271.1 KB · Wyświetleń: 145
  • Alfa Romeo 155 2.0 16V TS 2015-08-01 (03).jpg
    Alfa Romeo 155 2.0 16V TS 2015-08-01 (03).jpg
    232.6 KB · Wyświetleń: 139
  • Alfa Romeo 155 2.0 16V TS 2015-08-01 (04).jpg
    Alfa Romeo 155 2.0 16V TS 2015-08-01 (04).jpg
    260.6 KB · Wyświetleń: 143
  • Alfa Romeo 155 2.0 16V TS 2015-08-01 (05).jpg
    Alfa Romeo 155 2.0 16V TS 2015-08-01 (05).jpg
    197.6 KB · Wyświetleń: 143
Czesław, na ch.. ci było zamazywanie nr rejestracyjnych na pierwszych zdjęciach?
 
Wiesz AlfTo... Ja się wtedy jeszcze bałem porucznika Borewicza. :P:P:P ... A teraz wiem, że zawsze mu ucieknę. ;););)

A tak na poważnie, to sam nie wiem po jakiego ...uja to zrobiłem...
 
Ostatnia edycja:
No i dzisiaj przed południem DHL wjechał z wydechem CSC. Mogę spokojnie zasnąć z bananem na twarzy. :P:P:P

attachment.php
attachment.php
attachment.php
attachment.php
attachment.php
attachment.php
attachment.php
attachment.php
attachment.php
 

Załączniki

  • Alfa Romeo 155 2.0 16V TS 2015-08-06 (01).jpg
    Alfa Romeo 155 2.0 16V TS 2015-08-06 (01).jpg
    410.7 KB · Wyświetleń: 109
  • Alfa Romeo 155 2.0 16V TS 2015-08-06 (02).jpg
    Alfa Romeo 155 2.0 16V TS 2015-08-06 (02).jpg
    433.7 KB · Wyświetleń: 110
  • Alfa Romeo 155 2.0 16V TS 2015-08-06 (03).jpg
    Alfa Romeo 155 2.0 16V TS 2015-08-06 (03).jpg
    407.6 KB · Wyświetleń: 108
  • Alfa Romeo 155 2.0 16V TS 2015-08-06 (04).jpg
    Alfa Romeo 155 2.0 16V TS 2015-08-06 (04).jpg
    445.9 KB · Wyświetleń: 109
  • Alfa Romeo 155 2.0 16V TS 2015-08-06 (05).jpg
    Alfa Romeo 155 2.0 16V TS 2015-08-06 (05).jpg
    422.5 KB · Wyświetleń: 109
  • Alfa Romeo 155 2.0 16V TS 2015-08-06 (06).jpg
    Alfa Romeo 155 2.0 16V TS 2015-08-06 (06).jpg
    310.5 KB · Wyświetleń: 110
  • Alfa Romeo 155 2.0 16V TS 2015-08-06 (07).jpg
    Alfa Romeo 155 2.0 16V TS 2015-08-06 (07).jpg
    60 KB · Wyświetleń: 110
  • Alfa Romeo 155 2.0 16V TS 2015-08-06 (08).jpg
    Alfa Romeo 155 2.0 16V TS 2015-08-06 (08).jpg
    97.2 KB · Wyświetleń: 107
  • Alfa Romeo 155 2.0 16V TS 2015-08-06 (09).jpg
    Alfa Romeo 155 2.0 16V TS 2015-08-06 (09).jpg
    92.3 KB · Wyświetleń: 105
Amortyzatory
Powrót
Góra