• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

147 Co w Niej piszczy - TYPOWE USTERKI

  • Autor wątku Autor wątku BOCZEK
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Cos tam potem ulepie - w sensie odpowiedzi na pierwszy twoj post i podrzuce juz na pw zeby nie draznic tych co to tsa uwazaja za zlo itp
 
Ta ostatnia pewnie będzie wymagała wymiany wariatora skoro klepie jak diesel.
 
No przecież wymieniłem Ci bolączki 147. Te rzeczy są najbardziej denerwujące/kosztowne. Jak ogarniesz auto które jest proste, ma zawias w porządku i sprawny silnik to łykaj. Reszta to kosmetyka. Raczej trudno znaleźć alfę w której wszystko działa więc pierdołami się nie przejmuj.
Wahacze i układ kierowniczy dostają po dupie przez obniżony zawias i duże kółka więc moim zdaniem warto szukać oryginału...

Na początek polecam lekturę tego: http://www.forum.alfaholicy.org/for...86083-abc_na_temat_motoru_twin_spark_16v.html
 
1
Alfa 147 to jeden z największych bubli na rynku.
Kurna, jeżdżę bublem, mało tego ! mam drugiego bubla w postaci 156 pod domem.
Jeździłeś kiedyś 147 ? albo chociaż widziałeś to auto na żywo z bliska ? bo mam wrażenie że nie
Silnik jet do dupy (105 koni jest i tak chyba najlepszy z TS-ów),
Akurat 105 EKO to silnik, którego z TSów najbardziej bym nie chciał, nie ma zupełnie siły na uciągnięcie 147, nie mówiąc o 156 ;) Zdecydowanie najlepszym z TSów to 1.8 z GT i 156 FL, zaraz po nim 120PS w 1.6 i 2.0, które zadbane będzie jeździć.
osprzęt silnika do dupy
Hmm to ciekawe ... 80tyś w moich rękach 78tyś na gazie, wymieniona aż jedna cewka ... i komplet świec.
zawieszenie do dupy.
No tak ... bo kosztuje więcej niż 2 tuleje do 155, które przecież i tak są za drogie ,,, bo kto to byb myślał do auta wartego 1000zł, żeby tuleje kosztowały 35 zł ... rozbój w biały dzień i to jeszcze do tego dziadowskiego silnika 1.8 ! o ja biedny co ja zrobie.

Zawias w 47/56 kosztuje, ale poprawnie traktowany będzie śmigał.
Jedna więsza inwestycja i będzie śmigało.

Spalanie wszystkich TS-ów 16V jest podobne, tzn. jest wysokie.
Po co dwie świece? Podobno, żeby mniej auto paliło i miało lepszego kopa!
Dokształć się kolego najpierw, 2 świece to niejako historia alfy zupełnie abstrachująca od wersji z busso pod maską i była rozwijana już od początku produkcji alfy a o ile kojarze w latach 70tych TSy szły w topowych wersjach, ponadto 2 świece to był wymóg dla polepszenia spalania i wyeliminowania spalania stukowego, co pozwalało na zwiększenie stopnia sprężania.
1.6 nie chce jeździć i pali jak smok.
już nie jedna osoba się zdziwiła jak jeździ 1.6 120 PS w 147 .. i jeżeli 10 litrów gazu to pali jak smok ... to daj mi coś co tyle nie pali ;) kupie od ręki ;)
22 zł za 100km to faktycznie jak smok.
2.0 najbardziej się psuje, jest najdroższy w eksploatacji (wariator, dodatkowy pasek do wałków balansujących). No ale całkiem fajnie jeździ.
Fajnie jeździ ?. i owszem, ale nie jak debile katują go od początku do końca i płaczą, że panewki klękają, wariator mają wszystkie pozostałe teesy, wałki można zawsze wywalić, poza tym 60zł na nowy pasek to taka róznica, Wycierające wałki ... jak się śmiga bez oleju to się wycierają.

- padające czujniki, sondy, przepływki, termostaty,
JW 80tyś km i wymieniona jedna cewka i termostat w dniu montażu LPG bo się pocił coś i miał uszkodzony gwint od czujnika. Przez co był mały problem z trzymaniem temperatury.
(150tyś km to chyba normalny czas eksploatacji takiego czegoś.
Do tego wymiana świec i kabli, rozrząd + wariat = pakiet startowy = odcięcie prądu, gazu, wody w chałupie
No tak bo to przecież równowartość takiego szrotu ...
Wszyscy mówili, że w JTD taki tani rozrząd ... i nagle psikus, praktycznie ta sama kasa co w TS.
Wymieniać kable chcesz - prosze bardzo, może i u mnie wymienisz :haha:
Rozbierałeś kiedyś ty w ogóle pokrywkę od tego silnika ?
Świece ? DENSO przelot ponad 35tyś km - jeżdżą idealnie, cena ? 89zł ...

Wahacze i układ kierowniczy dostają po dupie przez obniżony zawias i duże kółka więc moim zdaniem warto szukać oryginału...
A to ciekawe ... 55tyś na zawieszeniu obniżonym o 35mm, na 18stkach i wahacze poddały się po ponad 37tyś, ten sam wahacz w 156 na seryjnym zawieszeniu i 16stkach poddał się po 16tyś .. o kurde
No przecież wymieniłem Ci bolączki 147.
Wymieniłeś swoje chore stereotypy.
Bolączkami 147 są:
- podłoga, która nie zabezpieczona lubi korodować,
- przełączniki szyb, które potrafią zepsuć w najmniej oczekiwanym momencie,
- mechanizm tylnej wycieraczki,
- dość miękki przód, który ciężko naprawić po kolizji,
- problemy z drzwiami, które po pewnym przebiegu lubią opadać i konieczna jest wymiana zawiasów,
- linki ręcznego,
- problem z elektryką w tylnej klapie, błędy oświetlenia i sygnalizacji otwierania klapy.
Ogólnie jest to bardzo udane auto kompaktowe, które zrobiło u mnie bezawaryjnie ( zatartej pompy w suchym zbiorniku PB nie licze) 80tyś km i rośnie ciągle dalej,
Mankamentami jest zabezpieczenie antykorozyjne i rdza wychodząca w miejscach kolizji.
Ogólnie jak masz jakieś pytania - to napisz na PW chętnie odpowiem,
Mam 147 156 166 i 147 jest zdecydowanie najtańsza w eksploatacji i utrzymaniu.
 
zeby nie draznic tych co to tsa uwazaja za zlo
Ależ ja wcale nie uważam TS-a za zło. Za zło uważam TS 16V :D

(150tyś km to chyba normalny czas eksploatacji takiego czegoś.
Może i normalne w alfie ale nienormalne w innych markach...
Wydaje mi się, czy jak się "chwaliłem", że przy stu osiemdziesięciu kilku tysiącach lecą mi wszystkie czujniki to mi odpowiedziałeś, że kupiłem zajechanego szrota??

Wycierające wałki ... jak się śmiga bez oleju to się wycierają
Raczej to nie jest normalne zjawisko... Rozumiem, że chcesz powiedzieć, że tylko alfami jeździ się baz oleju, tak?? :D:D:D A gdyby był wątek o audi to byś krzyczał, że to złom, bo się krzywki wycierają!!

A to ciekawe ... 55tyś na zawieszeniu obniżonym o 35mm, na 18stkach i wahacze poddały się po ponad 37tyś, ten sam wahacz w 156 na seryjnym zawieszeniu i 16stkach poddał się po 16tyś .. o kurde
No tak... I to jest właśnie dowód na mityczną wręcz trwałość tych gównianych samochodzików :)

Po co dwie świece? Podobno, żeby mniej auto paliło i miało lepszego kopa!
2 świece to był wymóg dla polepszenia spalania i wyeliminowania spalania stukowego, co pozwalało na zwiększenie stopnia sprężania.
Czyli powtórzyłeś po mnie...

Ciekawe, że inne marki nie miały takiego wymogu, a te co miały to przestały mieć :D:D:D

2 świece to niejako historia alfy zupełnie abstrachująca od wersji z busso pod maską
Dobre! Dobre! Chyba żywcem wzięte z magazynu LOGO :D

Akurat 105 EKO to silnik, którego z TSów najbardziej bym nie chciał, nie ma zupełnie siły na uciągnięcie 147, nie mówiąc o 156
mają wszystkie pozostałe teesy
No co tu dużo pisać... Dokształć się Kolego...

Tak na poważnie mattom, to nie wiem którą głową się posługujesz... Ale patrząc na kolor twojej 147 myślę, że masz tylko jedną. Jak nie masz niczego lepszego do roboty prócz wmawianie sobie i innym, że 147 i 156 są dobre, to może pokłóć się trochę z Andrzejem dla odmiany :P
 
popieram:)))czerwone najbardziej sie psują i niebieskie:)ii gt powiedzmy bordowe to juz sypie na potege:)) :))
 
wiedzialem sie do eko dopiermandolisz bo przeciez najlepiej zlapac za slowka. poza tym bylo powiedziane wczesniej ze 105tka jest bez wariata.

Co do TS poczytaj sobie troszke o historii tej marki to moze wtedy zobaczysz ze TS to troszke bardzej rozbudowana historia niz 16v i wtedy sobie doszukaj w czym te silniki były montowane.
Tak tak TSy wlatywały do topowych wersji np giuli .. wersja TZ albo GTA, takie tam zaskoczenie, że przecież te śmieszne 2 świece to niewiedza konstruktorów alfy i dodatkowe koszty, a nie coś co zrewolucjonizowało silniki alfy.
Alfa to nie tylko ładniejsza wersja fiata .. kiedyś robiła też samochody


odnosnie zawieszenia - nie wiem czemu placzesz. w audi czy w skodzie podobnie leca wahacze w tanszej opcji ... ale przeciez to audi jest the best.

nie krzyczalbym bo audi nigdy nie mialem. o nie przepraszam mialem 2.5 diesla od audi przez cale 2 dni, niestety ale sie jakos nie przyjął u mnie.

a to ciekawe, że wszędzie sie mowi i pisze ze 150tys to pora wielkich wymian w aucie, ale nie w innych markach to jest przeciez 500tys.
Zatrzymales sie kolego na mercedesie beczce jak widać,
nie musze sobie wmawiac ze to dobre auta, bo ja swoimi jezdze a nie stoje i marudze na forum ze nie dziala.
W calej mojej eksploatacji alf, a bylo ich kilka, łacznie z tymi na handel to kilkanaście nawet mialem jedna usterkę ktora mnie unieruchomila na trasie, plus jedna, ktora wymagala wiekszego nakladu finansowego zaraz po kupnie.
Zamiast piermandolić na forum, że to szrot idź sobie popisz na onecie tam masz podobnych do siebie, skoro z uwagi na brak logicznych argumentów wyjeżdżasz z andrzejkiem.

a jak ktoś nie potrafi zdbać o auto, to w marketach pełno rowerów stoi .. tez mozna sie nimi przemieszczać.
 
Jako baran motoryzacyjny ale mający własny portfel pozwolę sobie dodać...

mam co prawda JTD ale mogę coś napisać o zawieszeniu...
Silnik diesla jest cięższy raczej i fakt... jak wylądowały górne wahacze w taniej podróbce to szybko im podziękowałem... później wleciały TRW i jak na razie od prawie dwóch lat brak oznak zużycia.
Jeżdżę na dosyć ciężkiej siedemnastce... nie odczuwam żadnego zwiększonego zużywania się zawieszenia tym bardziej że niedawno prosiłem przy okazji przeglądu o dogłębne sprawdzenie wszystkiego czego byłem świadkiem
Jedyny minus to dla mnie słabej jakości plastiki... twarda siedemnastka i któryś zaczyna przy upałach lekko skrzypieć...tyle z minusów ode mnie
Fakt alfa 147 nie jest szczególnie komfortowa...ale to kompakt niższej klasy średniej...raczej chodzi o frajdę z jazdy niżeli wozidło na setki kilometrów trasy non stop
Nie neguję jakości Vaga ale kolega przeklina wymianę aluminiowych wachaczy w audi....... no cóż...... każde auto ma plusy i minusy...dobre TDI skończyły się w latach 90...
 
Wogóle trend w motoryzacji jest nastawiony na zarobki na przestrzeni pierwszych 10 lat pobytu danego modelu na rynku.
Nie będe już wdawał się w dyskuje co lepsze czy gorzsze-wielkanoc czy boże narodzenie.
Sprawa jest prosta-przecisk SET,przełącznik szyb,zawias normalna sprawa jak w każdym aucie ale fakt lepiej sprawują się wahacze dolne a z górnymi jest tak że najczęściej sworzeń przeżywa ale tuleje padną i wtedy można zmienić same najlepiej na MOOGa i użyc smaru silkonowego przy montażu tulei w wahaczu to nie będą piszczeć.
Tylna wycieraczka to bolączka aut z tylną wycieraczką:D
zwyczajnie jak dbasz tak masz inaczej korozja zrobi swoje
Auto ma coś takiego jak CAN,magistrala łącząca kilka sterowników razem i można fajnie diagnozować to autko pod kątem klimatyzacji przeglądów i wymian oleju
Nie ma się co czarować że jakiś silnik pokroju TS 16V mający za sobą 200 tyś będzie jeszcze gotowy zrobić 100tyś i będzie super miło
Oleju trzeba będzie dolewać ale jak wspomniałem dobrze trafić na rozsądny warsztat i sprawdzić ciśnienie sprężania
Świece też nie problem bo za 200zł zmienisz komplet starczący na 30-40 tys tylko nie sugeruj się ceną-jest model NGK który świetnie się sprawuje w zamian platynek
Wariator to też nie jakaś tragedia,można naprawić ale to już kwestia rozebrania go i sprawdzenia czy jeszcze jest w stanie do regeneracji
Zmiana panewek na korbowodach to niestety brzmi głupio ale profilaktyka zmiany jest wskazana bo zawsze taniej
Remont jednostki benzynowej jest tańszy niż wymiany dwumasy,regeneracja turbiny,jakiś zawór CR i naprawa pompy CR jeżeli jeżdzisz 15 tyś rocznie wokół domu sporadycznie wypadając za miasto.No chyba że lubisz charakterystyke DIESLA to wtedy ok,kupuj ON i w drogę
Na pewno w 147 jest najprzyjemniej w 2 litrowej odmianie która ma dodatkowy pasek wyrównoważający drgania układu korbowego co nie każdy rozumie ale jest potrzebny ale fajnie wcisnie już w fotel a spralanie jednostek TS jest większe jeżeli lubisz przycisnąć w każdej odmianie.Ekonomia to raczej jeżeli będziesz delikatnie obchodził się z pedałem gazu ale nie wierze w taką powściągliwość jeżeli wybierasz Alfe to już samo mówi za siebie.Euforia trwa długo a komfort pokonywania zakrętów i wrażenie z fotela kierowcy że 100 km/h to stanie w miejscu powoduje że chce się więcej i więcej i więcej i tak to już jest w AR.
Starszy egzemplarz należy obejrzeć pod kątem układu wydechowego,szczególnie żę 147 jest produktem już z ery ekoterroryzmu można mieć problemy z katalizatorami których jest aż 3 jak i sond.Oczywiście w wersji ECO są 2 i dwie sondy ale tu jest z tą wersją maleńki haczyk na który warto zwrócić uwagę szczególnie przy zakupie 1.6 w wersji 120km
Otóż 2 krotnie spotkałem się z przypadkiem że do wersji 120Km był wsadzony silnik 105km...
Wersja ECo jest uboższa w wyposażenaiu i w osiągach.To totalne ECO i nie warto się za bardzo w nią pchać chyba że po lifcie jeżeli chodzi o środek ale osiągi to dalej tylko przemieszczac A-B
Starsze egzemplarze również maglownica ale to z kolei bolączka nie tylko AR
Na pewno jest jeszcze troche innych drobnych mankamentów ale łatwo się je usuwa jeżeli egzemplarz nie jest po jakimś wandalu
Pozdrawiam i życze samych przyjemnośći z kierowania pojazdu samochodowego
 
Fakt, jak człowiek dba, to ma. Mam drugą z rzędu 147 2.0 TS (tym razem FL i trochę więcej dodatków) i potwierdzam, że samochodzik w tym silniku fajnie się buja. Warto pamiętać o sprawdzaniu poziomu oleju (ja sprawdzam co 500 km) i o dolewaniu, gdy poziom jest około połowy.
Nie zarzynać na zimnym, nie katować zbyt wysokimi przełożeniami w stosunku do obrotów i nie powinno być problemów. Na wszystkich TS jakie miałem, przejechałem jakieś 200 tys, w tym 120 tys na 2.0 i jakoś silnik nie doprowadził mnie do furii :) Wręcz przeciwnie.
 
Jak cena ma być wyznacznikiem "jakości" to Alfy wcale tak nisko nie stoją. Ostatnio zdziwiłem się jak zobaczyłem ceny "francuzów"
Nie wiem czy jest to jakieś pocieszenie ;)
 
Fakt, jak człowiek dba, to ma. Mam drugą z rzędu 147 2.0 TS (tym razem FL i trochę więcej dodatków) i potwierdzam, że samochodzik w tym silniku fajnie się buja. Warto pamiętać o sprawdzaniu poziomu oleju (ja sprawdzam co 500 km) i o dolewaniu, gdy poziom jest około połowy.
Nie zarzynać na zimnym, nie katować zbyt wysokimi przełożeniami w stosunku do obrotów i nie powinno być problemów. Na wszystkich TS jakie miałem, przejechałem jakieś 200 tys, w tym 120 tys na 2.0 i jakoś silnik nie doprowadził mnie do furii :) Wręcz przeciwnie.
Święte słowa, każdy nowy użytkownik TS'a powinien uczyć się tego na pamięć :)
 
A co do zlotów to... to co? Przyjadę i dowiem się, że nie jestem alfaholikiem (bo nie jestem) gdyż nie uważam, że 156 TS 16V za najlepszy wóz na świecie? Jak chciałbym posłuchać yntelygentów i pooglądać gejów/pedałów to zawsze mogę włączyć sobie TVN...
[/QUOTE
Gejów powiadasz, byłem na tylu zlotach i patrz żadnego nie widziałem.Ale jak sie pojawisz na zlocie to może w końcu mi się uda.
A skoro nie jesteś alfaholikiem to nie rozumiem po co tu piszesz?
Nudzisz się?
Czy chesz się wyżalić ,że kupiłeś alfę a u Ciebie w Koziej Wólce Ci dokuczają.

- - - Updated - - -

Zmiana panewek na korbowodach to niestety brzmi głupio ale profilaktyka zmiany jest wskazana bo zawsze taniej
Darek nie wiem czy głupio kiedyś szukałem informacji czy wymiana panewek przy 200 nie jest czasem czynnością serwisową.
Audi kaze wymieniac wałki w jednym z silników i problemu nie ma.
Renault wymianę uszczelki pod głowicą zalecało po 100 tyś w któryms silników,a że nasi rodacy ide dość czesto na skróty no to biadolą.
Szkop czy inna nacja jak się dowie o większych kosztach serwisowych np. wymiana katalizatora to zwyczajnie sprzedaje i tyle.
Każda część ma swoją wytrzymałość wylata swoje i wymiana.
Czas to zrozumieć a ,że boli przy wymianie trudno.
jak się chce tanio i bez kosztów jezdzić to na pewno jest wiele modeli samochodów z ich niezniszczalnymi silnikami i takie trzeba kupować.
Tylko jest jedno ,,ale,, te niezniszczale kosztują w dniu zakupu o wiele drożej niż porównywalna rocznikowo alfa.
kupujemy co chcemy, wolna wola.Jeden woli psujacą się alfę drugi woli kańciastego golfa jedynkę.
Wady i zalety są powszechnie znane wystarczy wejść na fora poszczególnych marek.
 
byłem na tylu zlotach i patrz żadnego nie widziałem

No widzisz! A ja jak czytam posty wielu użytkowników (nie mówię, że Twoje) to aż boję się myśleć (być może niesłusznie) co się dzieje na zlotach :P

Plask!! - to blaszka, którą wymierzyłem sam sobie za offtopa...
 
Jeśli chodzi o koszty 1,6 eco to:
Rozrząd,świece, przewody, uszczelka pokrywy i jakieś uszczelki wałków+poprawianie błędów po poprzednich mechanikach(nie wymieniane świece 3 się ukręciły, i parę uszczelek - mi wyszło 1500
19000 tyś km i przyszedł czas na sprzęgło+ to co tam trzeba było-1500
Trochę to kosztuje, ale lubię jeżdzić Alfą i się z tym godzę.

Jeśli się pytasz kupić nie kupić to powiem tak: Nie polecam Ci tego auta, ale swoje kupiłbym jeszcze raz.
 
W związku, ze planuje zakupić 147ke podotykania tutaj forumowiczów.

Mianowicie poluje na wersje 2.0 TS z początku produkcji, czyli lata 2001-2003. Na nowsze niestetynie nie stać obecnie. Po za tym zakup samochodu nie jest priorytetem w wydatkach i nie chce wydać aż tak wiele na zakup, choć nie chce tez kupić bubla, wiec nie będę oszczędzał na sile.

Spodziewam sie spalania 9-10 l w trasie i 12 l w mieście. Mowa o jeździe lekko dynamicznej.

Wiele samochodów w wieku 10-12 lat posiada już przejechane ponad 200k km. Czy powinienem unikać egzemplarzy z takimi przybiegami?

Dodatkowo z jakimi kosztami mam sie liczyć jako podstawowym serwisem po zakupie?
 
A w jaki sposób chcesz uniknąć egzemplarzy z takim przebiegiem? :D
Rozrząd (z paskiem na wałki balansujące, wariatorem) świece, różne czujniki, pompa oleju, wytarte panewki, przekręcone panewki, wytarte wałki rozrządu, problemy z elektryką, itd, itp...
Możesz się liczyć z dużymi kosztami :D
 
Dużymi, czyli ile? Dla jednego będzie to tysiąc, dla innych piec.

Unikać, czyli szukać egzemplarza z mniejszym, dość pewnym przebiegiem.

Rozumiem zatem ze 2.0 TS za 8 tys raczej nie kupie? Tzn nie taka, w której zmienię rozrządu, filtry, olej i będę jeździł? Ile zatem muszę liczyć?

Decydując sie na 1.6 120km jest większa szansa przy tej kwocie?
 
No więc tak:
-rozrząd około 500zł komplet z uszcelniaczami i pompą jest w miarę do ogarnięcia (INA ma fajne zestawy z balansem w kpl lub SKFale dawno nie kupowałem bo miałem urlop i ostatnio coś nie mam 2.0 okazji robić) ale musi robić go ktoś kto ma sprzęt przede wszystkim i nie robi przy okazji TS16V raz na rok bo po prostu tego nie zrobi lub nawet coś spierdzieli
-wariator-da się regenerować ale zależy od stanu jeżeli nie to zakup nowego 500zł
-zapłon krótkie łączniki 25zł szt no i uszcelka pokrywy zaw.36zł
-świece 215zł
-jakaś diagnostyka komputerowa tak dla rozeznania
-ściągając pasek wielorowkowy jakaś rolka może wyjść i pasek też więc rolka nap-32zł prow.60zł pasek z 40zł
-ja bym sprawdził od razu co robie z resztą klientom kompresje i ja bym zmienił panewki na korbowadach jeżeli są nominalne to koszt jest śmieszny za takie panewki a spokój święty.
Tyle że za taki nakład prac trzeba też zapłacić na pewno między 400-500zl i wzwyż-bynajmniej ja bym tak wziął jeszcze zależy czy te panewki też czy nie bo z miską jest troche roboty
Olej i filtry płyny no i potem można jezdzic spokojnie takim wozem bez ryzyka
TS16V bez względu na pojemność to taka sama obsługa więc 1.6 a 2.0 to tylko kwestia dodatkowego paska na balans i tyle
Bierz 2.0 bo szkoda pieniędzy
Do alfy jest sporo części na rynku więc nie ma co płakać tylko dobrze się rozglądać żeby się nie dać przycinać
Dla mnie przebieg wogóle nie ma znaczenia bo można utrzymać auto w stanie super nawet robiąc 300 i wzwyż a można zarżnąć już przy 100tyś więc tylko stan techniczny się liczy i decyduje o cenie
Wartość rynkowa?z poziomu kupującego jest wygodnie bo stereotypy zaniżają cene więc kupujesz dobrze wyposażone ładne i ponadczasowe auto za małą kwotę ale pakiet startowy powinieneś założyć te 2000zł bo będziesz psioczył strasznie i dołączysz do grona plujących na herb alfy
Najlepiej obejrzyj kilka sztuk,przejedz się i będziesz miał rozeznanie co do przyśpieszeń i komfortu czy stanu zawieszenia w którym też potrafi być druciarstwo na sztuke na sprzedaż bo całość jest pracochłonna i kosztowna ale dobrze zrobiona jest ok
 
Amortyzatory
Powrót
Góra