N
norbiwolow
Guest
Sam sobie zaprzeczasz w dwóch postach i do tego wprowadzasz ludzi w błąd. Ciekaw jestem co folia profesjonalna ma w sobie (a robię taką od około 8 lat...) że nie trzeba wyjmować szyb do ściemnienia?! Owszem czasem się udaje ominąć wyjmowanie, ale bardzo rzadko i to ze względu na potrzebę sterylności przy klejeniu folii wyjmuje się te szyby, których wyjęcie jest niezbędne. Już nawet trójkąt w AR 155 z tyłu trzeba wyciągnąć z racji tego, iż jest w uszczelce i nie ma możliwości, żeby spod uszczelki jakiś brud nie wypłynął powodując pęcherze po wyschnięciu. Poza tym idealne docięcie tej folii do wielkości uszczelki też chciał bym zobaczyć.. Druga sprawa to jakość folii za 15 zł! Przecież ta folia nie ma żadnych badań ISiC (Instytut Szkła i Ceramiki), często mocno zniekształca obraz, rysuje się niezmiernie nawet po dotknięciu palcem i blaknie w szybszym tempie niż alfa przyspiesza..
Klejenie takiej folii nie ma teraz nawet ekonomicznego uwarunkowania, gdyż np całą AR 156 sedan można okleić folią profesjonalną za około 120- 150zł a tymczasem do tego potrzeba by 2 sztuki folii po 15 zł na same boki. O tylnej nie piszę, bo nie da się jej zrobić inną folią jak termokurczliwa, więc i tak trzeba wtedy oddać do zakładu i zapłacić około 120- 200 (zależy gdzie) zł za sam tył...
Natomiast pisanie, że wyszło git też jest odczuciem subiektywnym i może Ci się udało to zrobić ładnie, ale na darmo Twoja praca i pieniądze, skoro po pół roku zwykłego użytkowania ta szyba będzie miałą refleksy od rys, zmatowieje od zwykłego jej mycia i straci kolor lub stopień przyciemnienia co najmniej w dużym stopniu.
Rozumiem, że albo macie strasznie daleko do firm to robiących, albo komuś szkoda wydać około 400- 500 zł za przyciemnienie. Ale jeśli już to robicie we własnym zakresie, to używajcie dobrej markowej folii, która i ułatwia pracę i daje satysfakcję z jej użytkowania na lata. Swoją drogą, zrobienie tylnej szyby w AR 156 też wymaga trochę kunsztu i odpowiedniego traktowania folii w celu zrobienia tego idealnie i wątpię, żeby komuś to poszło łatwo i bez mankamentów za pierwszym razem.
w sumie we wszystkim masz rację - jednak cena 30 zł plus jedno popołudnie a 400-500 zł robi różnicę !!! co do jakości folii to masz rację - podatna na rysy - co do blaknięcia to się nie wypowiem bo brałem najjaśniejszą i nie zauważyłem aby zblakła bardziej
za tył to nawet nie próbuję się brać