Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
Dziwne jednak wydaje mi się to, że jego pozycja wyjściowa jest niedomknięta, czy to normalne? Nie wiem czy inwestować w nowy, czy jest jakiś sposób aby na 100% zdiagnozować obecny? Nie podejrzewam ani przepustnicy (jest nówka) ani innych czujników. Oznaczenie mojego krokowca: Bosch 0 280 140 553.
Nieszczelny układ dolotowy? Możliwe ale wtedy przy jeździe obroty nie byłyby chyba płynne. A u mnie podczas jazdy jest super i tylko na jałowym falują. O wariatorze wolę nawet nie myśleć ...
vitam
Jesli chodzi o falowanie obrotow to oczywiscie nie wina lozyska dociskowego moze to byc (silnik krokowy, zanieczyszczony filtr powietrza!!, lub przeplywomiez powietrza-w jego przypadku gdy bedzie zanieczyszczony wlasnie tak sie bedzie na 100% dziac, bedzie on poprostu do komputera przesylal nieprawidlowe danie i obroty wtedy powinny falowac w przedziale miedzy 700 a 1200 min dzieje sie tak dlatego ze, komputer na biezaco zmienia wartosci mieszanki paliwa z powietrzem na podstawie mylnych danych, oczywiscie bez wzgledu na to czy mamy wcisniete czy puszczone sprzeglo. Jesli obroty spadaja przy wciskaniu sprzegla a gdy na luzie puscimy to wzrastaja to lozysko oporowe mamy w katastrofalnym stanie, ale wtedy wyraznie powinnismy go slyszec!! radze wymieniac nim zniszczy sloneczko. Koszt lozyska okolo 70 zeta a sprzeglo kompletne okolo 360. A gdy obroty znacznie spadaja na luzie po puszczeniu sprzegla i nie jest to zima i dopiero zapalone auto, to najczesciej jest to wina ciezko pracujacej skrzyni z powodu niskiego stanu oleju, lub jego braku.Moze sie tez zdazyc tak, ze pada nam ktores lozysko w skrzyni i np na luzie przy wcisnietym sprzegle jest cisza a jak puscimy sprzeglo cos szelesci i zezi z predkoscia dopasowana do obrotow silnika, najczesciej mozna z tym jezdzic wieki. bo koszt lozyska takiego typu to jakies 30 zeta a rozebranie skrzyni przez mechanika itd. to juz znacznie wieksza impreza. Aha i jeszcze jedno temperatura powietrza dolotowego jest terz mierzona przed przepustnica wiec jesli te dane beda bledne tez bedzie problem z plynnoscia wolnych obrotow. Pozdraviam
![]()
To napewno nie wariator , bo takie historie są również w boxerkuJa jestem w trakcie wymiany rozrządu z wariatorem, więc jeśli to pomoże to dam znać
Problem nie wystepuje ciagle ale raz na jakis czas, czasami bywa tak ze jak gdzies jade w dluzsza trase to przy kazdym dojezdzaniu do skrzyzowania obroty faluja a nieraz jest tak ze poprostu sie nic nie dzieje. Denerwujace jest to ale juz mi sie skonczyly pomysly jak to mozna naprawic.
Najprawdopodobniej błąd przepustnicy lub krokowca bo został odpięty, ja dzisiaj bylem na kompie, marchewa nie świeciła ale błąd był a przepustnice czyściłem już kupe czasu temu.
bylem w aso, podpiecie pod kompa 85zl
diagnoza: silownik biegu jalowego zablokowany (my na to mowimy silniczek krokowy co jest bledem)
koszt nowego: 684,22zl :/
z tym ze mechanior stwierdzil ze nie daje 100% pewnosci ze to jest tylko silownik...
zaczal cos mowic ze caly modul (mysle ze razem z przepustnica) kosztuje w granicach 2800zl :| ugiely mi sie kolana w tym momencie...
ale swoje zrobil reset parametrow adaptacyjnych i diagnoza trafna ze to ten silownik, jak wracalem marchewa sie nie swiecila ale dalej szarpalo...
mowie sobie, nie cholera!!! elektroniki nie ruszalem to musi byc cos mechanicznego!!!
jeszcze raz rozkrecilem wszystko i poprawilem zebatki w tym tzw. silowniku!!!
efekt: zaoszczedzilem minium 648,22zl
bella smiga az milo, obroty-zyleta
mechanior mowil tez o tej srubce przy przepustnicy, ze jest ruszona i ze bardzo ciezko bedzie to wszystko ustawic...
tak ze mam mieszane uczucia co do aso, obsluga calkiem wporzadku, diagnoza w zasadzie prawidlowa, tylko ze oni sie nie zastanawiaja, kupuj nowe a moze pomoze:/