1.75TBi upgrade!

  • Autor wątku Autor wątku acab
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Wykres:

157.jpg
 

Załączniki

  • 12909616_1083756518350464_2680727218140372326_o.jpg
    12909616_1083756518350464_2680727218140372326_o.jpg
    98.1 KB · Wyświetleń: 23
A jak oceniacie wydajność układu paliwowego ?? Wydoliłby jeszcze ???
 
Taki że po tym zabiegu masz 245ps a bawić sie w sprzedaż 2.2 i zakup tbi, doprowadzenie jej do stanu używalności i dopiero zacząć mody to znacznie przekroczy koszty nawet wizyty w autodelcie. Poza tym jts lepiej brzmi niż tbi jak dla mnie.
 
Taki że po tym zabiegu masz 245ps a bawić sie w sprzedaż 2.2 i zakup tbi, doprowadzenie jej do stanu używalności i dopiero zacząć mody to znacznie przekroczy koszty nawet wizyty w autodelcie. Poza tym jts lepiej brzmi niż tbi jak dla mnie.
Apetyt rośnie w miarę jedzenia, zrobisz kompresor w 2.2 na 245KM i masz w zasadzie koniec modyfikacji, do tego jeszcze, nie liczysz zrobienia hamulców i zawieszenia.
 
Apetyt rośnie, ale trzeba też znać umiar :) hamulce to nie problem, ktoś na bazarze nawet sprzedaje zestaw duże brembo z 2.4 za 1,5 koła. Zawias chyba jest ten sam, kwestia obniżenia, co akurat mam za sobą :) a osobiście wolałbym mieć 245 km z pojemności 2.2 niż około "300" z 1750 jeśli ktoś potrzebuje prawdziwego kilera na drodze, to raczej kupuje bazę która ma min. 300 km na start :) Kolega ściągnął z usa S6 z 2014 i zrobił ją na 680km i prawie 800nm tak można się bawić :) niestety ze 159 wiele się nie zrobi i ma swoją granice. Dlatego myśle że te 245 km to już całkiem blisko tej granicy :) i powinno wystarczyć w tym modelu. Dopiero ten watek pokazuje, że ktoś zrobił tbi pod 300, nie wiadomo ile to wytrzyma, większość modyfikacji była w przedziale 230-250 km
Pozdrawiam

- - - Updated - - -

300km w FWD to kiepski pomysł, jeździłem kiedyś Leonem pierwszej generacji z 1.8T zakuty, dwie mapy 277 i 333km, skrzynia 6 na każdym biegu trakcja mrugała, przy takiej mocy to albo RDW albo 4x4.
 
Apetyt rośnie, ale trzeba też znać umiar :) hamulce to nie problem, ktoś na bazarze nawet sprzedaje zestaw duże brembo z 2.4 za 1,5 koła. Zawias chyba jest ten sam, kwestia obniżenia, co akurat mam za sobą :) a osobiście wolałbym mieć 245 km z pojemności 2.2 niż około "300" z 1750 jeśli ktoś potrzebuje prawdziwego kilera na drodze, to raczej kupuje bazę która ma min. 300 km na start :) Kolega ściągnął z usa S6 z 2014 i zrobił ją na 680km i prawie 800nm tak można się bawić :) niestety ze 159 wiele się nie zrobi i ma swoją granice. Dlatego myśle że te 245 km to już całkiem blisko tej granicy :) i powinno wystarczyć w tym modelu. Dopiero ten watek pokazuje, że ktoś zrobił tbi pod 300, nie wiadomo ile to wytrzyma, większość modyfikacji była w przedziale 230-250 km
Pozdrawiam

- - - Updated - - -

300km w FWD to kiepski pomysł, jeździłem kiedyś Leonem pierwszej generacji z 1.8T zakuty, dwie mapy 277 i 333km, skrzynia 6 na każdym biegu trakcja mrugała, przy takiej mocy to albo RDW albo 4x4.

IMO źle do tego podchodzisz :) - masz dobrą zadbaną 2.2 JTS po remoncie silnik czy coś - baw się w to dalej. Alllle zasada jest zawsze jedna - jak w jakimś modelu występował mocniejszy silnik to najpierw swapuje się takie mocniejszy silnik to zdecydowanie ułatwia późniejszy rozwój (i nie wmawiaj nam ani sobie :) że CI 245 koni wystarczy - nie wystarczy wiem to napewno :) zawsze brakuje) ja też się zapierałem ze 220 koni to bedzie moje daily :D i co i nic z tego nie wyszlo :D
 
E tam, ten rozwój, swapy, modyfikacje i "daily" to się kłócą. I przeważnie wiąże z daily ale pobytem w warsztacie lub późniejszą daily drogą do niego :)
 
IMO źle do tego podchodzisz :) - masz dobrą zadbaną 2.2 JTS po remoncie silnik czy coś - baw się w to dalej. Alllle zasada jest zawsze jedna - jak w jakimś modelu występował mocniejszy silnik to najpierw swapuje się takie mocniejszy silnik to zdecydowanie ułatwia późniejszy rozwój (i nie wmawiaj nam ani sobie :) że CI 245 koni wystarczy - nie wystarczy wiem to napewno :) zawsze brakuje) ja też się zapierałem ze 220 koni to bedzie moje daily :D i co i nic z tego nie wyszlo :D
:) co prawda to prawda, dlatego się nie upieram, że tyle starczy(ogólnie), ale patrząc na ten konkretny model i napęd na ośkę, trudno oczekiwać cudów ;) i biorąc to wszystko pod uwagę te 245 km(+- 20km) w 159 (fwd) jest wystarczające, jeśli ktoś chce więcej trzeba wtedy ogarnąć 4x4 i ma to sens oraz może spełnić oczekiwania :)bo z 300km już trudno skorzystać przy przednim napędzie :) o to mi chodziło :P
 
:) co prawda to prawda, dlatego się nie upieram, że tyle starczy(ogólnie), ale patrząc na ten konkretny model i napęd na ośkę, trudno oczekiwać cudów ;) i biorąc to wszystko pod uwagę te 245 km(+- 20km) w 159 (fwd) jest wystarczające, jeśli ktoś chce więcej trzeba wtedy ogarnąć 4x4 i ma to sens oraz może spełnić oczekiwania :)bo z 300km już trudno skorzystać przy przednim napędzie :) o to mi chodziło :P

Kwestia kierownika, na co dzień jeżdżę 240KM w ośce i na pewno będzie w niej więcej. :) A mam bezpośrednie porównanie, bo przesiadłem się z 159 Q4.
 
Apetyt rośnie, ale trzeba też znać umiar :) hamulce to nie problem, ktoś na bazarze nawet sprzedaje zestaw duże brembo z 2.4 za 1,5 koła. Zawias chyba jest ten sam, kwestia obniżenia, co akurat mam za sobą :) a osobiście wolałbym mieć 245 km z pojemności 2.2 niż około "300" z 1750 jeśli ktoś potrzebuje prawdziwego kilera na drodze, to raczej kupuje bazę która ma min. 300 km na start :) Kolega ściągnął z usa S6 z 2014 i zrobił ją na 680km i prawie 800nm tak można się bawić :) niestety ze 159 wiele się nie zrobi i ma swoją granice. Dlatego myśle że te 245 km to już całkiem blisko tej granicy :) i powinno wystarczyć w tym modelu. Dopiero ten watek pokazuje, że ktoś zrobił tbi pod 300, nie wiadomo ile to wytrzyma, większość modyfikacji była w przedziale 230-250 km
Pozdrawiam

- - - Updated - - -

300km w FWD to kiepski pomysł, jeździłem kiedyś Leonem pierwszej generacji z 1.8T zakuty, dwie mapy 277 i 333km, skrzynia 6 na każdym biegu trakcja mrugała, przy takiej mocy to albo RDW albo 4x4.

Tylko ze te moce pod 300koni nie osiaga sie z silnika od 159, a z silnika z Giulietty ktory na starcie ma 235 koni i nie jest to po prostu nowa mapa w porownaniu do 159 tylko znacznie inny osprzet Wlosi wsadzili. Jako wlasciciel 280 konnej qvki powiem, ze szpera na fwd ogarnia temat spokojnie na suchym, wiadomo 1,2 to rwie, ale potem juz jest spoko, duzo sie rozchodzi o dobra opone - na mokrym oczywiscie nie poszalejesz przepustnica, co nie znaczy ze nagle Cie objedzie 200 konne quattro czy tam rwd. Zawsze masz ta duza moc i moment z turbawki i wystarczy troche inteligentniej rozplanowac jazde a nie dusic na pale gaz i nagle fwd okazuje sie spoko. W porownaniu do leona pierwszej generacji, audi s3 i wielu innych hot hatchy z poczatku milenium,to technologia dosyc skutecznie poprawila efektywnosc tego napedu. Polecam przyklad civica type r, nowej cupry. Elektronika duzo zmienia
 
Tylko ze te moce pod 300koni nie osiaga sie z silnika od 159, a z silnika z Giulietty ktory na starcie ma 235 koni i nie jest to po prostu nowa mapa w porownaniu do 159 tylko znacznie inny osprzet Wlosi wsadzili. Jako wlasciciel 280 konnej qvki powiem, ze szpera na fwd ogarnia temat spokojnie na suchym, wiadomo 1,2 to rwie, ale potem juz jest spoko, duzo sie rozchodzi o dobra opone - na mokrym oczywiscie nie poszalejesz przepustnica, co nie znaczy ze nagle Cie objedzie 200 konne quattro czy tam rwd. Zawsze masz ta duza moc i moment z turbawki i wystarczy troche inteligentniej rozplanowac jazde a nie dusic na pale gaz i nagle fwd okazuje sie spoko. W porownaniu do leona pierwszej generacji, audi s3 i wielu innych hot hatchy z poczatku milenium,to technologia dosyc skutecznie poprawila efektywnosc tego napedu. Polecam przyklad civica type r, nowej cupry. Elektronika duzo zmienia
yyyyy a od kiedy s3 jest fwd?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra