Niedawno zrobiłem większą trasę i zauważyłem podwyższone spalanie oleju (99% mojej jazdy to miasto, krótkie odcinki i bardzo spokojna jazda), zakupiłem więc uszczelniacze, uszczelkę pokrywy zaworów i kilka dni temu byłem u mechanika umówić się na wymianę uszczelniaczy. Okazało się, że mechanik ten posiadał 156 TS'a - pytał jaki olej mam zalany (mam 10W40), ile spala mi oleju po mieście, ile w trasie, przejechał się za mną aby zobaczyć czy samochód dymi... diagnoza ? mam sobie dać spokój z uszczelniaczami i przy następnej wymianie oleju zalać 10W60