1.6 TS 10W40 na 10W60 (Synthetic) a zużycie oleju

Mnie właśnie ku 10W60 skłoniła lektura poradników producentów olei, instrukcji Alfy i ostatnio...praktyka - drugi 1000km minął i zużycie nadal oscyluje w granicach 0,35-0,4l na 1000km, a było znacznie wyższe ----> początkowe posty.
 
Ostatnia edycja:
Niedawno zrobiłem większą trasę i zauważyłem podwyższone spalanie oleju (99% mojej jazdy to miasto, krótkie odcinki i bardzo spokojna jazda), zakupiłem więc uszczelniacze, uszczelkę pokrywy zaworów i kilka dni temu byłem u mechanika umówić się na wymianę uszczelniaczy. Okazało się, że mechanik ten posiadał 156 TS'a - pytał jaki olej mam zalany (mam 10W40), ile spala mi oleju po mieście, ile w trasie, przejechał się za mną aby zobaczyć czy samochód dymi... diagnoza ? mam sobie dać spokój z uszczelniaczami i przy następnej wymianie oleju zalać 10W60 :)
 
Niedawno zrobiłem większą trasę i zauważyłem podwyższone spalanie oleju (99% mojej jazdy to miasto, krótkie odcinki i bardzo spokojna jazda), zakupiłem więc uszczelniacze, uszczelkę pokrywy zaworów i kilka dni temu byłem u mechanika umówić się na wymianę uszczelniaczy. Okazało się, że mechanik ten posiadał 156 TS'a - pytał jaki olej mam zalany (mam 10W40), ile spala mi oleju po mieście, ile w trasie, przejechał się za mną aby zobaczyć czy samochód dymi... diagnoza ? mam sobie dać spokój z uszczelniaczami i przy następnej wymianie oleju zalać 10W60 :)


Na złe Ci to na pewno nie wyjdzie - wiem z praktyki, choć drogo :-]
 
Zużyte uszczelki czy uszczelniacze się wymienia, a nie zalewa olej o większej lepkości :D
 
Zużyte uszczelki czy uszczelniacze się wymienia, a nie zalewa olej o większej lepkości :D


Oczywiście , że tak :)

Ale TS-y mają tendencję do zapiekania się pierścieni i dość rzadko znacząco biorą olej "górą".
Poza tym nikt nie mówi , że "olej naprawia silnik" który łyka np 1l oleju na 1000km
U mnie zmiana oleju poprawiła "wynik" chociaż nie był on przerażający i grożący rychłą awarią.
Z racji wymiany oleju na "lepszy do jak mówią luźno spasowanego silnika" nic złego mu się nie stanie.
Ot to :)
 
jaki radzicie olej po remoncie i dotarciu silnika?? Docieram na shell 5w40.
 
ja mam teraz casstrola 10w40 bo wymiana była z przypadku a nic innego nie było pod ręką i hmm 2k km zrobione zużycie nie zauważalne

Jak nie ma potrzeby nie zmieniaj , co alfa to przypadek....:)
Moja po szybszej jeździe trasowej pochłaniała max 0.7l na 1000km
Na nowym oleju przy tej samej trasie prawie o połowę mniej, paliła i pali "na dotyk" nie zależnie od temp zewnętrznej,
 
jaki radzicie olej po remoncie i dotarciu silnika?? Docieram na shell 5w40.

I źle. Fabryka na dotarcie wlewa mineralny. Niestety nie znam wartości. Uważam, że możesz spokojnie zalać 10W40 mineralny, powinno być ok. Po 2-3 tys. zmieniasz na docelowy z filtrem. Z tym mineralanym chodzi o to by wszystko dokładnie się dotarło co jest utrudnione przy oleju syntetycznym.
 
ja tydzien temu wymienialem olej na valvoline 10w40. i tez zastanawialem sie nad castrolem 10 w60. ale sprzedajacy (tez jezdzi alfa) odradzil mi ten olej do TS-a. jezdze raczej krótkie odcinki do 10-20km. bardzo delikatnie obchodzac sie z gazem. i taki olej przy takiej jezdzie bardziej szkodzi niz pomaga tym bardziej zima. ten olej moze lac ktos kto naprawde bardzo obciaza silnik. (palownie na autostradach na dlugich odcinkach itp. generalnie agresywny styl jazdy, nawet bardzo agresywny;) a watpie, zeby ktos tak intensywnie traktowal auto do jazdy codziennej, zeby lac taki olej;) wiec nie wiem czy warto;) moje zdanie;)
 
ja tydzien temu wymienialem olej na valvoline 10w40. i tez zastanawialem sie nad castrolem 10 w60. ale sprzedajacy (tez jezdzi alfa) odradzil mi ten olej do TS-a. jezdze raczej krótkie odcinki do 10-20km. bardzo delikatnie obchodzac sie z gazem. i taki olej przy takiej jezdzie bardziej szkodzi niz pomaga tym bardziej zima. ten olej moze lac ktos kto naprawde bardzo obciaza silnik. (palownie na autostradach na dlugich odcinkach itp. generalnie agresywny styl jazdy, nawet bardzo agresywny;) a watpie, zeby ktos tak intensywnie traktowal auto do jazdy codziennej, zeby lac taki olej;) wiec nie wiem czy warto;) moje zdanie;)

Patrz poprzednie strony tematu -----> masz tam powód, genezę i cel zmiany :)
 
2100 km wykonane - średnie zużycie oleju 350 ml na 1000km (cykle mieszane)
 
Jakby trzeba było dolewać litra na tysiaka to trzeba byłoby się zastanawiać... a tak to luz :)
 
Jakby trzeba było dolewać litra na tysiaka to trzeba byłoby się zastanawiać... a tak to luz :)

Jasne, ale apetyt na 10W60 jest około 45% mniejszy niż na 10W40 w moim przypadku - jak to opisałem w postach pierwszych.

PZDR
 
Hehe tak po części racja :)

Ja w koncu wymienilem ten olej na 10w60. Jak przy zajechanym maxlife (przebieg prawie 20tys) 10w40 brał te 200-300ml/1000km, tak teraz na 10w60 i po płukance nie bierze ani kropelki, po 1,500km jak na moje to nie spadl ani troche, a bynajmniej jak juz to dla mnie niezauwazalnie ;d

No i do tego jezdze ciagle trasy autostradka po 50km, predkosc 120-150km/h jak na zajechanym 10w40 potem otwieralem garaz to slyszalem jak cos klupie/cyka, kij wie w silniku, teraz wracam z trasy to nic nie slychac, szumi sobie, wszystkie paranormalne zjawiska znikly ;d
 
Ostatnia edycja:
Nie czytałem tematu,ale skoro o olej chodzi to mi zjadał,więc zalałem 15w40 bo taki mi został po dieslu i przestało ubywać nawet przy konkretnym kacie.
 
To chyba ostrzeżenie ze silnik sie kończy....
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra