Odgrzewam temat dotyczący wersji z silnikiem 0.9l TwinAir. A raczej nie 0.9l, tylko dokładnie 875ccm
Dziś miałem okazję po raz pierwszy porządnie przetestować autko w trasie. Z nieco mieszanymi uczuciami wybrałem się w podróż Lublin - Magdeburg. Dwoje pasażerów i w pełni załadowany bagażnik (bo to przecież nie problem). Na początek "pocztówka" z telewizora pokładowego:
Teraz garść spostrzeżeń, czyli
MiTy i fakty.
Mit: Kosiarka (2 cylindry) jest głośna.
Fakt: MiTo cierpi raczej na problemy natury aerodynamicznej. Powyżej 120 km/h słychać szumiące lusterka i "wichurę" oraz szum opon. Silnika nie słychać.
Mit: TwinAir nie jest dynamiczny.
Fakt: Jest. Tak samo jak każde inne auto o tej masie, które ma 105 koni.
Mit: Jadąc w trasie możesz słuchać radia.
Fakt: Możesz jedynie próbować słuchać czegokolwiek. Ale to nie wina silnika, tylko wichru i szumu opon.
Mit: Prędkość maksymalna MiTo TwinAir to 186 km/h
Fakt: Nie wiem, czy powyższe to prawda. Faktem jest, że nieco powyżej 170km/h auto zaczynało bawić się w Dedala i Ikara (niestety chyba bardziej w Ikara) i nie czułem się z tym dobrze. Wydawało mi się, że samochód nieco podfruwa i nie było to komfortowe uczucie, więc starałem się jechać max 160 km/h. Nie zmienia to faktu, że najlepsza prędkość (kompromis pomiędzy szumem/prędkością/zużyciem paliwa) na którą zapinałem tempomat to 150 km/h. Już przy 160km/h "spożycie chwilowe" rosło do 10l, a przy 170km/h było to około 12-13l/100km.
Reasumując: MiTo z silnikiem TwinAir nie jest złym autem na trasy. Nie ogranicza go silnik, a aerodynamika i wyciszenie kabiny. Szumiące lusterka i szum opon, które były uciążliwe, nie są zależne od silnika. Z tempomatem ustawionym na 150km/h raczej wyprzedzaliśmy w Niemczech, niż byliśmy wyprzedzani (choć oczywiście były auta, które mijały nas w mgnieniu oka). Zmierzam do tego, że jednak TwinAir to dobry silnik i nie przeszkadza takiej konstrukcji, jaką jest MiTo. Bardzo interesują mnie teraz opinie tych, którzy jeżdżą MiTo szybciej niż 180 km/h (chodzi mi o mocniejsze wersje), bo obawiam się, że choć silniki są mocne, to sama konstrukcja sprawia, że auta latają.
Z pozycji kierowcy: MiTo prowadzi się bardzo dobrze. Prowadzi się też wygodnie. Do 170 km/h auto jedzie bardzo pewnie i świetnie trzyma się drogi. Przy większych prędkościach Mała Alfa robi się nieco niesforna. Nie jest źle.
No, poza tym oczywiście i przede wszystkim czekam na opinie na temat mojego spalania na trasie

Zaznaczam- w trybie D jechałem sporadycznie, ruch był niewielki (sobota), a obciążenie- 3 osoby i pełen bagażnik. Przez większą część podróży działała klimatyzacja- nie wiem, czy to jest odzwierciedlone we wskazaniach komputera.