• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Padł akumulator?

hajtowy20

Użytkownik
Rejestracja
Mar 19, 2024
Postów
54
Auto
Alfa Romeo Giulia 2.0 Veloce
Witam. Alfa z 2020 roku. Od nowości akumulator. W nocy sytuacja że wył alarm tylko dźwiękowy bez świetlnego . Rano nie chciała się otworzyć z pilota. Otworzyłem kluczem z pilota . Podpiąłem prostownik , pokazały się kontrolki wszystkie + masa błędów (niedostępne różne rzeczy po kolei )

Po pracy spróbuję na noc podłączyć aku pod cteca i spróbować naładować. Wcześniej nie miałem problemów z Aku ani żadnych objawów żeby coś miała się zadziac a nagle taki zonk. Obstawiam aku boo silnikowo i mechanicznie nic się kompletnie nie działo. 63k przebiegu . Miał ktoś taki przypadek ? Pozdrawiam
 
Czas jego żywota być może już dobiega. Ale jeszcze podłącz i ładuj, mogło się coś nie "uśpić" i wydoiło aku.
 
Mieszkam w UK. ASO napisali mi że przy wymianie ako będzie potrzeba przeprogramować IBS( inteligentny czujnik Aku) no i teraz nie wiem czy jest to konieczne czy już lepiej do nich zawieść go ?
 
Jak będziesz pewny że aku do wymiany. Jeszcze zobacz co będzie po dobrym naładowaniu go. Jest jakaś opcja niby procedura resetu ibs ale nie wydaje mi się aby przy wymianie aku była konieczna. Kupuję nowy zmieniasz i tyle. Po zmianie kasowanie błędów jak po odłączeniu aku.
 
No więc i tak będę musiał ogarnąć kogoś z kompem co by również błędy ogarnął. Dobra najpierw jak wrócę podepne go pod cteca o ile uda mi się otworzyć go z boostera 😃 bo rano totalnie był bez prądu a u mnie siedzenia od środka się nie składają tylko w bagażniku są te wajhy żeby dostać się do aku , masakra 🫣
 
Kasowanie błędów po odłączeniu/wymianie aku nie potrzebują komputera. Palisz kierownica lewo max prawo max środek i gasisz Czekasz 10sec palisz nie ma błędów. Jak masz aku padnięty tak że klapy bagażnika nie otworzysz to możesz też ładowanie czy tam tego boostera podłączyć pod maską tam masz piny do ładowania aku. Plus powinien być zaznaczony pod jakąś czerwona plastikowa osłonką.
 
Ostatnia edycja:
Kasowanie błędów po odłączeniu/wymianie aku nie potrzebują komputera. Palisz kierownica lewo max prawo max środek i gasisz Czekasz 10sec palisz nie ma błędów. Jak masz aku padnięty tak że klapy bagażnika nie otworzysz to możesz też ładowanie czy tam tego boostera podłączyć pod maską tam masz piny do ładowania aku. Plus powinien być zaznaczony pod jakąś czerwona plastikowa osłonką.
Dzięki za porady
 
Dobra podłączyłem pod Cteka po paru minut już działa centralka i pilot więc aku do wyjebania
 
Jednak akumulator. Podłączyłem na całą noc pod CTEK i ożył ( błędy znikły) przez 15h naładował do 4 kresek czyli był mocno wyjebany. Czas na zmianę aku. Dzięki !
 
Ale porzadne ładowanie tak właśnie trwa. Oczywiście Twoje aku może być trupem ale nie koniecznie. Te auta mają spieprzone ekologią ładowanie plus spory pobór. Więc jeżeli nie ładowałeś z raz na pol roku to może być jak masz a aku wciąż jest ok.
 
U mnie po 6 latach padł akumulator nagle po długiej trasie, rano ciemno. Pół biedy, że w garażu, a nie gdzieś w Polsce czy na lotnisku. Nie przyjmował prądu od mojej ładowarki. Zawiozłem do sklepu z akumulatorami, potwierdzili że głęboko rozładowany i elektroniczna ładowarka mogła nie wykrywać go prawidłowo. Zastawiłem u nich żeby go sprawdzili, może jeszcze uda się reanimować. Tak czy inaczej kupuję booster co by nie być zaskoczonym w przyszłości. Na zakup nowego aku też już się psychicznie przygotowałem.
No i tego co wymyślił mocowanie łapki od aku to smażyłbym w piekle na głębokim oleju... Co się z tym umęczyłem... Doszedłem do śruby ale nie chciała puścić i bardzo ciężko się kręciła mimo początkowego sukcesu. Im dalej tym gorzej, może była skątowana...
 
U mnie po 6 latach padł akumulator
W dzisiejszych czasach to wynik rewelacja. Ja w poprzednim samochodzie w 6 lat kupiłem 4 akumulatory (czwarty przed samą sprzedażą samochodu) a jeździł praktycznie cały czas na trasach. Taka to jakość.
 
W dzisiejszych czasach to wynik rewelacja. Ja w poprzednim samochodzie w 6 lat kupiłem 4 akumulatory (czwarty przed samą sprzedażą samochodu) a jeździł praktycznie cały czas na trasach. Taka to jakość.
To nie do końca chodzi o jakość, a o ekologię. Auto ma nie ładować akumulatora, aby obniżyć emisję CO2, więc akumulator kończy swoje życie zajechany - start/stop, niedoładowany, mnóstwo cykli ładowania i rozładowywania. Jest mniej CO2 za to więcej akumulatorów trzeba wyprodukować. Taka to ekologia.
 
Ostatnia edycja:
W dzisiejszych czasach to wynik rewelacja. Ja w poprzednim samochodzie w 6 lat kupiłem 4 akumulatory (czwarty przed samą sprzedażą samochodu) a jeździł praktycznie cały czas na trasach. Taka to jakość.
A co z gwarancją? na aku jest chyba 2lata jak pamiętam. Na nowe akumulatory wydałeś prze ten czas więcej jak za podstawowy serwis auta, oleje filtry, jeśli nawet nie razy 2.
U mnie w tym roku wybije 6 lat, aku jeszcze fabryczny. Jak sie przyglądałem czasami parametrom to faktycznie ibs ładuje do okolicy bodaj 75% + - koło 5. Czy to jest ta ekologia czy aby wydłużyć jego żywotność?
Dlatego staram się przynajmniej raz w miesiącu podłączyć cteka i ładuje do 100%. ss na stałe mam off.
Tak sie zastanawiam czy oznaką będzie padnięcie z dnia na dzień czy będą jakieś ostrzeżenia 😄
 
A co z gwarancją? na aku jest chyba 2lata jak pamiętam.
Pierwszy Mopar wymieniony po niecałym roku na gwarancji samochodu. Drugi padł tuż po gwarancji samochodu (też mopar) więc nie podlega gwarancji. Trzeci wysyłany dwa razy i za każdym razem odpowiedź: "nie uznano, nieprawidłowa eksploatacja pojazdu, akumulator zasiarczony" Jeżdżę do roboty 40km i wracam tyle samo krajówką. S&S wyłączony. Kazali mi iść do sądu. 🤬 Obsmarowałem ich internecie, to jeszcze mi grozili pozwami cywilnymi. Odpuściłem dla własnego zdrowia psychicznego i kupiłem nowy, żeby kwasów nie było jak klient po samochód przyjdzie i nie odpali.
 
A co z gwarancją? na aku jest chyba 2lata jak pamiętam. Na nowe akumulatory wydałeś prze ten czas więcej jak za podstawowy serwis auta, oleje filtry, jeśli nawet nie razy 2.
U mnie w tym roku wybije 6 lat, aku jeszcze fabryczny. Jak sie przyglądałem czasami parametrom to faktycznie ibs ładuje do okolicy bodaj 75% + - koło 5. Czy to jest ta ekologia czy aby wydłużyć jego żywotność?
Dlatego staram się przynajmniej raz w miesiącu podłączyć cteka i ładuje do 100%. ss na stałe mam off.
Tak sie zastanawiam czy oznaką będzie padnięcie z dnia na dzień czy będą jakieś ostrzeżenia 😄
U mnie aku od 2021, katowane ostro doświadczeniami z kilkoma epizodami padaki do 7-8V które teoretycznie powinny spowodować zgon. A jednak dziala, jak jeżdżę to SoC osiąga 80-82% maxa, postoi czasem dłużej to potrafi spaść do 55. Ladowarka nie-inteligentna na 24h i jest luks.
Domontowane dwa wzmacniacze, modul na obd. Tragedii więc nie ma jeżeli tylko usypia poprawnie (co nie zawsze się zdarza).
 
W sklepie z akumulatorami sprawdzili go i udało się reanimować. Stwierdzili, że powinien jeszcze pociągnąć.
Pewnie będę częściej doładowywał. Wygląda na to, że coś się po prostu nie wyłączyło i go zeżarło mocno przez noc.
 
I to największy problem tego samochodu że nie wiadomo jak go skutecznie wyłączyć do końca...
 
Tak naprawdę jak na 6 lat i 185 tys przejechanych kilometrów to pierwsze zdarzenie, że auto zawiodło. Nie miałem żadnej usterki poza planowymi serwisami. Nie narzekam choć passa przerwana ;)
 
Dobrym nawykiem będzie zaczekać kilka naście sekund po zamknięciu auta. Aż zgaśnie podświetlenie pokrętła głośności na środkowym tunelu. Mam auto niecałe 2 lata i już 2x to miałem, nie uśpiło się. Za drugim razem zauważyłem po paru godz i faktycznie zdoiło mocno aku. Trzeba otworzyć i zamknąć jeszcze raz jak nie pomoże to odłączenie aku bo coś się zawiesza. Ja musiałem odł aku bo nic nie pomagało.
 

Załączniki

  • IMG_20260504_201150.jpg
    IMG_20260504_201150.jpg
    869.5 KB · Wyświetleń: 3
Amortyzatory
Powrót
Góra