GT 1,9 JTD 150KM - Tracę moc

gruszka powinna sie zaciagnac po przełaczeniu stacyjki jakies 5-7mm, podczas "gazowania" porusza sie jakies 2-4mm, jesli zaciaga ja do "konca" po uruchomieniuto masz problem z wielkoscia podcisnienia trafiajaca do gruszki, lub zle podlaczone przewody podcisnienia, steruje tym zawór overbost, na podstawie napiecia jakie dostaje.
 
To juz przeczytalem od deski do deski " “Motor Control System Failure” - co z tym zrobić " , jak odpinam podcisnienie od gruszki do sztanga sie cofa bardzo szybko , a jak zakaldam znow to idzie do konca ale powoli .
 
Proponuję tutaj poczytać:
http://www.forum.alfaholicy.org/147...r_control_system_failure_co_z_tym_zrobic.html
Sztanga po samym przekręceniu kluczyka się nie ruszy, bo silnik musi pracować aby wakumpompa nabiła podciśnienie

jesli aku jest szczelny to nawet po godzinie od przełaczenia stacyjki grucha porzesteruje kierownicy, sprawdzone organoleptycznie wiele razy.\


Zender sprawdz czy membrama w gruszce jest szczelna, i opisz jak masz podlaczone przewody podcisnienia.
 
membrana jest szczelna , po zgaszeniu silnika mozna za pol godziny przyjsc i przekrecic kluczyk i gruszka idzie do konca , po odpaleniu tak jak pisalem wyzej grucha idzie do konca pracuje 2-4 mm od 2800obr a u was od ile pracuje ? przewody mam podpiete tak , z vacumpomopy z trojnika idzie przewod do akumulatora podcisnien a pozniej wychodzi z akumulatora idzie do zaworu vtg i z vtg na gruszke , zawor vtg podmienialem i to samo . nie mam juz koncepcji .
 
a jak masz podpiete przewody z vtg do gruchy?, patrzac od str wtyczki?
 
Ostatnia edycja:
Podcisnieniowe ? ten mniejszy wezyk do vacumpompy a ten wiekszy na gruszke .
 
powiedzmy tak,
patrzac na zawór vtg od strony wtyczki najpierw do gruszki, potem do aku
 
No chyba dokladnie tak

No to skoro grucha pracuje - czyli po odpaleniu auta ciągnie ją do końca - a auto nie ma mocy Z DOŁU (czyli zaczyna jechać dopiero od ok. 2500 obrotów) - to zaślep sobie jakąś grubszą blachą EGR całkowicie i zrób jazdę próbną. To pozwoli sprawdzić następną rzecz. Jeśli pomimo zaślepienia EGR nadal auto nie jedzie - to wtedy rozkręć wydech przed katalizatorem i znowu jazda próbna. Jeżeli to też nie pomoże - to na odległość już chyba nikt nic Ci nie poradzi.
 
jesli jest zgodne z prawda to co pisze kolega Zender, to egr powinien sprawdzic na samym poczatku, bylo o tym wspominne, zatkany kat?? oczywiscie mozna sprawdzic, włóz 2 nakretji pomiedzy szpilki przed katem i sie przejedz, mialem tak kiedys w Doblo JTD, kat dosłownie zakwitł, ma wiosne.
 
pisalem wczesniej ze zrobilem to na samym poczatku i dolozylem zaslepke orginalna z 4 dziurkami , bardzo roznicy po czyszczeniu i zalepieniu nie mam , cewka sprawna , zawor zamyka i puszcza .
 
to dla sprawdzenia, zaslep go calkowicie, pojawi sie marchewa, ale jesli to wina egr auto powinno jechac poprawnie.
 
zrobie to w weekend , a mozna zaslepic tam od dolu ? tam gdzie taka jajowata uszczelka od rurki wlotowej do egr ?
 
zaslep go tam gdzie Ci wygodnie, byle całkowicie.
 
jutro rano go zaslepie bo dzis deszcz padal , przejade zobacze jaka bedzie roznica . A jak go wyciac calkowicie z programu ? komputerem serwisowym da rade ? czy trzeba cos kabinowac z softem ?
 
kolego zender, przyznaje się bez bicia, że nie przeczytałem całego wątku ale, Robiłeś logi ?? Przydały by się dane z przepływki, doładowania i może jeszcze ciśnienia paliwa... to ta zanim zaczniesz cos rozbierać :) Odnośnie kierownic, to mnie też się wydawało że nie wymagają czyszczenia i zainteresowania do momętu kiedy nie odkręciłem gruszki z uchwytu. Po odkręceniu dwuch nakrętek złapałem za gruszke i ruszałem kierownicami bez ingerencji sprężyny która jest w gruszce. Okazało się że kierownice lekkkkkkoooo się przycinają. Do samego końca nie wierzyłem że tak delikatne "haczenie" się kierownic moze sprawić jakiekolwiek problemy a tu popatrz :)

Najlepiej było by wogule odpiąć sztangę od turbiny i sprawdzić czy kierownice chodzą bez jakiegokolwiek oporu, ale założenie pierścienia bez demontażu turbiny może być problematyczne...
 
Ostatnia edycja:
kolego zender, przyznaje się bez bicia, że nie przeczytałem całego wątku ale, Robiłeś logi ?? Przydały by się dane z przepływki, doładowania i może jeszcze ciśnienia paliwa... to ta zanim zaczniesz cos rozbierać :) Odnośnie kierownic, to mnie też się wydawało że nie wymagają czyszczenia i zainteresowania do momętu kiedy nie odkręciłem gruszki z uchwytu. Po odkręceniu dwuch nakrętek złapałem za gruszke i ruszałem kierownicami bez ingerencji sprężyny która jest w gruszce. Okazało się że kierownice lekkkkkkoooo się przycinają. Do samego końca nie wierzyłem że tak delikatne "haczenie" się kierownic moze sprawić jakiekolwiek problemy a tu popatrz :)

Nie mieszaj mu na razie ;)
Niech sprawdzi EGR i katalizator. To prosta i niskokosztowa diagnostyka. Jeżeli się okaże, że EGR jest ok i katalizator nie jest zapchany - to wtedy obowiązkowe rozbieranie turbiny i czyszczenie kierownic. Ale to już będzie kosztowało - wiec na razie trzeba wyeliminować w prosty i tani sposób dwie pozostałe rzeczy, które mogą mieć wpływ na rozwijaną moc.
 
Tak jak pisalem wyzej . pierwsze co bylo zrobione w tym aucie to czyszczenie turbo , byla wyjeta turbina sprawdzona pod wzgledem szczelonosci i wydajnosci , wszsytko z nia bylo ok .
Dzis zaslepilem calkowicie egr w trzej miejscach , pierwsze to tradycyjna blaszka na 4 dziury ,drugie to rurka wlotowa do egr ( ta mala rurka pod egr na 2 srubki m8 ) zaslepilem calkowicie i trzecia to rurka przy kolektorze wydechowym obok turbo co idzie pozniej nad skrzynia i trafia do egr . Roznica jest spora moc jest od 2200 obr , moge juz normalnie przy 100km/h wrzucic 6 bieg i przyspieszac , tak jakby spalanie spadlo w miescie , i co ciekawe nie swieci sie zadna marchewa . Powalcze z nia jeszcze troche zeby odzyskac 100% mocy ale mam juz dosc tego auta jestem bardzo rozczarowany tym silnikiem , mam sluzbowego turana i jezdze nim 3 lata i nigdy sie nic nie dzialo a ma nalatane juz 220 tys km a alfa 120 , mialem 156fl diesel 8v 115km i tam zupelnie nic sie nie dzialo a tutaj same zasadzki .
 
Amortyzatory
Powrót
Góra