• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Alfa Romeo Giulia (2012)

panowie, nie łudźmy się. Giulia mniej więcej taka własnie będzie. Powód jest prosty: takie muskularne potworki sprzedają sie dobrze, ludziom sie wydaje, że duża fura dowodzi tego, ze kierowcy niepotrzebna jest Penigra.
Poza tym, PAMIĘTAJCIE, ze Marchionne zapowiada podbój Ameryki. To auto ma im zrobić sprzedaż w USA, tam się takie maszkary cudownie sprzedają.

Gulia będzie dla was szokiem. Dla niektórych szokiem nie do zaakceptowania. Lancia już jest po tamtej stronie mocy: 300C to przecież teraz będzie Lancia.
Gulia pójdzie tą samą drogą.
 
Ostatnio wpadła mi w oko tak wizja nowej Giulii:
2011%20Alfa%20Romeo%20Giulia_4.jpg

Przyznam, że wg mnie jest to jedna z ciekawszych wizji, aczkolwiek nie trafiło się jeszcze nic co by miało rzucić na kolana.
 
Ostatnio wpadła mi w oko tak wizja nowej Giulii:

Przyznam, że wg mnie jest to jedna z ciekawszych wizji, aczkolwiek nie trafiło się jeszcze nic co by miało rzucić na kolana.

Pomono tego, że ze starej 159 zostało wszystko prócz świateł, to jest to jak dla mnie najładniejsza wizualizacja Giulii:D
 
zwróccie uwage na.....
"Marchionne potwierdził że w roku 2012 Alfa Romeo oficjalnie powróci na rynek amerykański z następcą 159. „Giulia jest najbardziej odpowiednia” – powiedział Marchionne. Będzie to pierwszy model Alfy wyprodukowany na wspólnej platformie Fiata i Chryslera"
To na bank mozna zakładać, ze zbudują czołg. NIESTETY.
 
Weźcie pod uwagę to, że tu chodzi o wydłużoną platformę Compact, która też będzie używana w Chryslerach, a nie o platformę 300C.

Na platformie Giulietty miały już powstać jakieś Jeepy - to czyni Giuliettę czołgowatą?
 
na bank mozna zakładać, ze zbudują czołg. NIESTETY.
Kolego Kowalski, starasz się być "najmądrzejszym" wizjonerem i krzyczeć najgłośniej z wszystkich krytykantów obecnych poczynań Marchionne względem marki AR czy Lancii, ale powiedzmy sobie szczerze - Giulietta na prawdę im wyszła, MiTo z resztą też i wcale nie przypominają małych czołgów, choć według złośliwców ponoć zerżnięte są od VAG.
Osobiście jestem pewien, że Giulia na pewno nie będzie czołgiem. Dzisiaj projektując bryłę samochodu, czy linię nadwozia trzeba wziąć tysiące norm i współczynników pod uwagę, żeby nie stracić w żadnym rankingu, teście, klasyfikacji, dlatego jest dużo ciężej zaprojektować i wykonać całkiem nowy samochód nie przypominający czegoś, co już jeździ po drogach. Nowa Giulia będzie na pewno trochę przypominać Chryslera oraz razić w najtańszych wersjach masą plastiku od Fiata, ale na pewno nie będzie tankiem i z pewnością pobije swoim wyglądem niejednego dupowoza wyprodukowanego w Chinach z niemiecką metką.

Pozdrawiam,
 
Ładnie to napisałeś, Ludvigus ale w tresci sam sobie zaprzeczasz. Piszesz, ze nie będzie to czołg, ale zaraz potem podajesz przykład chryslera (faktycznie, lekkie i zwiewne to auta). Podajesz tez przykład tego co jezdzi, współczynników i sugerujesz koniecznosc dopasowania sie do tych wymogów przez Giulię.
No to ja Ci pomoge: jeżdzą i dobrze sie sprzedają:
Toyota avensis
Mazda 6
Ford Mondeo
Subaru Legacy
Skoda Octavia i Superb
wszystko to eleganckie, zupełnie nie czołgowe auta.
Prawda:)?
 
Ostatnia edycja:
Ładnie to napisałeś, Ludvigus ale w tresci sam sobie zaprzeczasz. Piszesz, ze nie będzie to czołg, ale zaraz potem podajesz przykład chryslera (faktycznie, lekkie i zwiewne to auta). Podajesz tez przykład tego co jezdzi, współczynników i sugerujesz koniecznosc dopasowania sie do tych wymogów przez Giulię.
No to ja Ci pomoge: jeżdzą i dobrze sie sprzedają:
Toyota avensis
Mazda 6
Ford Mondeo
Subaru Legacy
Skoda Octavia i Superb
wszystko to eleganckie, zupełnie nie czołgowe auta.
Prawda?

Zacytuję Cię w całości, bo edytujesz posty, a nie chcę niedomówień. Poza tym nie będę się wdawał w łapanki na słowa czy pyskówki, bo juz z tego wyrosłem.
Przeczytaj jeszcze raz co napisałem: Giulia będzie trochę przypominać Chryslera - chodzi mi o jakieś smaczki, fragment bryły nadwozia, a nie skopiowanie kanciastego C200 czy innego Sebringa. Poza tym nie przypuszczam, żeby Alfa wypuściła na rynek siermiężne, kwadratowe auto, a wręcz przeciwnie Gulia na pewno będzie śliczna i wzbudzać zachwyt, jak obecnie AR Brera, GT czy Julka.

ps. z samochodów, które wymieniłeś może dałbym się namówić na Mazdę albo Subaru, ale najprędzej jak zostanę dziadkiem, czyli za jakieś ćwierć wieku :>

Pozdrawiam,
 
dlaczego subaru kojarzy ci sie z dziadkiem?
poza tym, swoim wpisem nic nie udowodniłeś. Wstepne wizualizacje Gulii wskazują jednak na to, ze bedzie to auto ciężkie i kanciaste. Ze 149, a potem Julką, było tak samo: wizualizacje mniej więcej przypominały bryłę auta, które ostatecznie wyprodukowano.
Gulia bedzie ciężka i toporna, z dwóch powodów:
a) taka jest teraz moda a żeby sprzedawać DUŻO trzeba iść za modą
b) Amerykę podbijesz dużym i topornym, autem, takie są tam cenione.
 
Gulia bedzie ciężka i toporna, z dwóch powodów:
a) taka jest teraz moda a żeby sprzedawać DUŻO trzeba iść za modą
b) Amerykę podbijesz dużym i topornym, autem, takie są tam cenione.
Zacytuję Ci Marchionne:
Sądzi pan, że jest możliwe w przypadku Chryslera połączyć włoską stylistykę z aspiracjami Chryslera pozostania silną amerykańską marką, skoro zamierza pan połączyć marki Chryslera i Lancii?

I w przypadku Chryslera i Lanicii przewiduję niezbędne dostosowania i modyfikacje. Ale Lancia w Europie nie stanie się amerykańska, a Chrysler w USA — włoski. Obydwie marki zachowają własny narodowy charakter. Chociaż zamierzamy również sprzedawać w Ameryce „czysto” włoskie auta, a w Europie typowe pojazdy amerykańskie. Czemu nie? To tylko wzbogaci ofertę.


Nawet z powyższych kilku zdań wynika, że Giulia na Europę wcale nie będzie toporna/nudna/kwadratowa. Nie interesuje mnie jaka będzie w US&A, bo nie planuję sprowadzać auta zza oceanu.

Pozdrawiam,
 
"Ale Lancia w Europie nie stanie się amerykańska"...
Ludvigus, chłopie... wiesz pod jaką nazwą będzie sprzedawany teraz w Europie król topornych aut, chrysler 300C?
Pod marką LANCIA.

Tyle w temacie.

---------- Post dodany o godzinie 18:55 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 18:53 ----------

a kto nie idzie za modą? bo ja mam wrażenie, że to nie jest związane z modą tylko czymś innym.


to znaczy, że Subaru tam są toporne? Całkiem dużo ich się tam sprzedaje, tak samo jak BMW czy Audi :P

Tutas, a subaru to NIE SĄ toporne auta? Pomijając JEDNĄ JEDYNĄ WERSJĘ legacy, tę przedostatnią (do 2008 roku), wszystkie subaraki wyglądają, jakby projektował je drwal. Spotkałem się ze skrajną opinią nawet (dotyczącą nie silników ale stylistyki nadwozi), że to, uwaga, "jeżdżące kubły na śmieci".
 
Ludvigus, chłopie... wiesz pod jaką nazwą będzie sprzedawany teraz w Europie król topornych aut, chrysler 300C?
Pod marką LANCIA.
Kolego, mi to nie przeszkadza. Lancia robiła głównie auta wytworne i wygodne i na dziś dzień wg tego co piszesz będzie europejskim Chryslerem potraktowanym przez włoskich stylistów - nic mi do tego, a powiem więcej - nowy 300C mi się zwyczajnie podoba! np. taki o:

Chrysler-300_2011_photo_14.jpg


Pozdro,
 
Tutas, a subaru to NIE SĄ toporne auta? Pomijając JEDNĄ JEDYNĄ WERSJĘ legacy, tę przedostatnią (do 2008 roku), wszystkie subaraki wyglądają, jakby projektował je drwal. Spotkałem się ze skrajną opinią nawet (dotyczącą nie silników ale stylistyki nadwozi), że to, uwaga, "jeżdżące kubły na śmieci".
Przecież ostatnio Ci się podobały :)

nic mi do tego, a powiem więcej - nowy 300C mi się zwyczajnie podoba! np. taki o:
Dla mnie wszystko zależy od segmentu. Krowiasty Chrysler jest okej, ale taka Delta z logiem Chryslera to już średnio. Tylko, że dziś każda marka musi mieć wszystkie segmenty...
 
Tuti, o czym my gadamy? Jak facetowi podoba taka kanciasta, pogrzebowa landara, jak nowy chrysler, to znaczy ze o gustach nie ma sensu dyskutować.
A czy mi sie podobały subaraki? Kiedy???
Konsekwentnie piszę, ze podobał mi sie jeden model, przedostania legacy oraz starsze modele forestera. Impreza ma jedną, jedyną wersję z początku lat 2000, która się jako tako broni.
75 procent modeli subaru i ich odmian są ohydne po prostu. A już szczytem wiejskiego obciachu są imprezy malowane na wściekle niebiesko ze złotymi felgami:))

Potworne auta ale znakomite do jazdy, znakomite silnikowo. I, w jakis sposob, kultowe, chociaz za dużo buractwa tym jednak jezdzi.
 
Kowalski-co do toporności subaru to trzeba ci oddać honor ,bo to prawda.O ile na zdjęciach te auta jeszcze jakoś wyglądają,o tyle na żywca bardzo rozczarowują,no ale taka ich już specyfika.Natomiast równiez powątpiewam,że następca 159 będzie jakims pancerwagenem w odmianie haevy duty.Zgadza się ,iż concepcyjne wizje są nader nieoptymistyczne w stosunku do dzisiejszego trendu AR,ale trzeba powiedzieć to jasno: jesli AR straci swój jedyny,wraz z jednostkami JTD,atut czyli stylistykę sportową,zadziorną i agresywną,to będzie równoznaczne z równią pochyłą w kerunku finansowej klapy.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra