wymiana chlodnicy

  • Autor wątku Autor wątku jarek156
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jarek156

Guest
witam chce wymienic chlodnice w mojej alfie 1,9jtd 16v m-jet,zastanawiam czy wymiana jest prosta czy sobie poradze,prosba do tych ktorzy to zrobili sami co trzeba zdemontowac zeby poszlo sprawnie,krok po kroku,dzieki za pomoc:)
 
Zajęło mi to cały dzień i udało się wszystko, ale powiem szczerze, że miałem chwile załamki. Więcej bym się tego nie podjął.
Ja wymieniałem bez demontazu zderzaka, bo pod blokiem nie ma warunków na to. tak więc są 2 szkoły, ze zdjęciem zderzaka i bez zdejmowania.

ze zdejmowaniem zderzaka:
- odkręcasz śruby między refelktorami na zderzaku
- odkręcasz śruby w zderzakach z boku, aby zdemontować zderzak
- odkręcasz 2 chłodnice od siebie, tzn chłodnicę klimy od chłodnicy wody
- odpinasz 2 węże i wyciągasz

bez zdejmowania zderzaka:
Sytuacja taka sama, poza faktem, że nie odkręcasz zderzaka i masz poranione ręce.

Po zamontowaniu zalewasz płynem i włączasz silnik. Nie musisz nic odpowietrzać.
Powodzenia
 
co musze zrobic zeby spuscic caly plyn z chlodnicy z obiegu,oprucz odkrecenia i spuszczenia z najnizej polozonego weza,cos czytalem o wlaczeniu wentylatorow
 
to co silnik zapalic, czy tylko zeby kontrolki sie zapalily i wlaczyc nawiew, jak dlugo to ma trwac,dzieki
 
bez zdejmowania zderzaka:
Sytuacja taka sama, poza faktem, że nie odkręcasz zderzaka i masz poranione ręce.

bez zdejmowania zderzaka nie da rady, nie ma którędy odkręcić chłodnicy klimy i tego spojlera przy niej
Ja ostatnio sam wymieniałem chłodnicę klimy, z 2 lata wcześniej zwykłą chłodnicę, zajęło mi to ok. 3 godzinki bez pośpiechu. Zderzak wystarczy odkręcić tylko z jednej strony, osłona pod silnikiem opadnie, odkręcasz chłodnicę klimy i ten plastki, kpl. wentylatory (uwaga! wkręty są łamliwe, nie dokręcaj zbyt mocno) i wyciągasz chłodnicę górą.

---------- Post dodany o godzinie 09:47 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 09:41 ----------

to co silnik zapalic, czy tylko zeby kontrolki sie zapalily i wlaczyc nawiew, jak dlugo to ma trwac,dzieki

maks. kilka sekund ale możesz też dmuchąć parę razy w zbiorniczek
 
bez zdejmowania zderzaka nie da rady, nie ma którędy odkręcić chłodnicy klimy i tego spojlera przy niej
Ja ostatnio sam wymieniałem chłodnicę klimy, z 2 lata wcześniej zwykłą chłodnicę, zajęło mi to ok. 3 godzinki bez pośpiechu. Zderzak wystarczy odkręcić tylko z jednej strony, osłona pod silnikiem opadnie, odkręcasz chłodnicę klimy i ten plastki, kpl. wentylatory (uwaga! wkręty są łamliwe, nie dokręcaj zbyt mocno) i wyciągasz chłodnicę górą.


Kolego, tak jak pisałem wyżej, ja dałem rade bez demontażu zderzaka, pomimo, że zajęło mi to cały dzień i miałem pocharatane palce.

Śruby odkręcałem poprzez wyciągniecie kratek w zderzakach, a chłodnicę górą wyciągnąłem.

---------- Post dodany o godzinie 12:24 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 12:22 ----------

bez zdejmowania zderzaka nie da rady, nie ma którędy odkręcić chłodnicy klimy i tego spojlera przy niej
Ja ostatnio sam wymieniałem chłodnicę klimy, z 2 lata wcześniej zwykłą chłodnicę, zajęło mi to ok. 3 godzinki bez pośpiechu. Zderzak wystarczy odkręcić tylko z jednej strony, osłona pod silnikiem opadnie, odkręcasz chłodnicę klimy i ten plastki, kpl. wentylatory (uwaga! wkręty są łamliwe, nie dokręcaj zbyt mocno) i wyciągasz chłodnicę górą.

---------- Post dodany o godzinie 09:47 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 09:41 ----------



maks. kilka sekund ale możesz też dmuchąć parę razy w zbiorniczek

włącz żeby wciągnął cały płyn i się troszke rozgrzał. Póxniej dolewasz troszkę i tyle. ja po wymianie (a robiłem to przed wakacjami) nie musiałem w ogóle dolewać płynu. Takie dobre jest chłodzenie
 
Przy zalewaniu chłodnicy po wymianie, przyjrzyjcie się na rogu chłodnicy na górze od strony pasażera macie korek do odpowietrzenia chłodnicy. Odkręcić, lać płyn jak popłynie z koreczka zakręcić uzupełnić płyn w wyrównaczym do wymaganego poziomu i niemal bez odpowietrzania się obędzie.
 
Przy zalewaniu chłodnicy po wymianie, przyjrzyjcie się na rogu chłodnicy na górze od strony pasażera macie korek do odpowietrzenia chłodnicy. Odkręcić, lać płyn jak popłynie z koreczka zakręcić uzupełnić płyn w wyrównaczym do wymaganego poziomu i niemal bez odpowietrzania się obędzie.

w dieslu nie ma korka i się nie odpowietrza
 
Penie jest tylko może ci się w oczy nie rzucił, miałem chyba w rękach od każdego producenta chłodnice i do benzyn i do JTD do 156 i miały, różniące się wyglądem te korki ale były w każdej.
 
Wymieniałem chłodnicę we wtorek w swoim ts'ie. Generalnie wymiana jest łatwa, ale jest kilka "kwiatków", za które osobom to projektującym kazałbym wymieniac chłodnicę codziennie przed snem za karę. ale po kolei:
da się wymienić bez ściągania zderzaka. Ale wtedy trzeba ściagnąć płytę pod silnikiem. Ja na szczęście jej chwilowo nie mam po zmianie rozrządu.
Trzeba wyjąć puszke filtra, gdyż cięzko się dostać do mocowania wentylatora oraz ogólnie będzie łatwiej ją wyjąć. Ja miałem chłodnicę zakładaną jeszcze w fabryce więc szczytem wszystkiego były te dwie śruby pod spodem chłodnicy łączące ją z plastikową "owiewką". W normalnym położeniu nawet ich nie widać, już o dojściu do nich z jakimkolwiek kluczem nie wspomnę. Kolejny "kwiatek" to kolanko na dolnym wężu. Ja poradziłem sobie w ten sposób, że rozciąłem tą metalową opaskę w miejscu gdzie jest to wycięcie, delikatnie rozwinąłem wraz z tą zawleczką pod nią, całość przełożyłem na nową chłodnice razem z wężem.
Później ścisnąłem całość dwoma plastikowymi opaskami i trzyma prawie jak oryginał. lepiej pewnie byłoby to spiąć metalowymi zamiast plastikowych ale takowych nie miałem pod reką. jak narazie trzyma.
Acha. dużym ułatwieniem dla mnie było to, że mam połamaną kratę w zderzaku i nie było mi żal łamiąc ją aby ułatwić sobie dostep do śrub.
Tak jak napisałem, wymiana nie jest super trudna, ale trzeba duzo myśleć aby nie narobić sobie problemów. oczywiście bez całej masy niecenzuralnych słow sie nie obylo wychwalając ww rozwiazania techniczne.
 
Ostatnia edycja:
... Kolejny "kwiatek" to kolanko na dolnym wężu. Ja poradziłem sobie w ten sposób, że rozciąłem tą metalową opaskę w miejscu gdzie jest to wycięcie, delikatnie rozwinąłem wraz z tą zawleczką pod nią, całość przełożyłem na nową chłodnice razem z wężem.
Później ścisnąłem całość dwoma plastikowymi opaskami i trzyma prawie jak oryginał. lepiej pewnie byłoby to spiąć metalowymi zamiast plastikowych ale takowych nie miałem pod reką. jak narazie trzyma. .


A przepraszam po co cokolwiek ciąłeś? To jest szybko złączka, naciskasz w odpowiednim miejscu zabezpieczenie i schodzi, uszczelnia się na oringu na stożku króćca chłodnicy.

Tak dla potomnych:
 
Ostatnia edycja:
A przepraszam po co cokolwiek ciąłeś? To jest szybko złączka, naciskasz w odpowiednim miejscu zabezpieczenie i schodzi, uszczelnia się na oringu na stożku króćca chłodnicy.

Tak dla potomnych:

miałem to samo, nie mogłem zdjąć tej szybko złączki, gdyż ten wąż na samym dole miał skorodowaną szybko złączkę. Musiałem też ciąć. Ogólnie przy wymianie chłodnicy, jak wspomniał kolega wyżej, jest wiele tego typu "kwiatków" :)
 
Kolego, tak jak pisałem wyżej, ja dałem rade bez demontażu zderzaka, pomimo, że zajęło mi to cały dzień i miałem pocharatane palce. Śruby odkręcałem poprzez wyciągniecie kratek w zderzakach, a chłodnicę górą wyciągnąłem.

ale żeby kratki wyciągnąć to trzeba je chyba połamać bo od środka są na takich okrągłych zatrzaskach, a łapy tam się nie da wsadzić... nawet nie odważyłem się spróbować :-)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra