bimsky
Nowy
Nie jestem drogowym wojownikiem. Jeździłem na bora komorowskiego, zanim stało się to festynem dla mas. Parę razy trafił się równy przeciwnik.Piotras a w Tychach rozdają V za darmo ?to ja poproszę 2
![]()
Co do tematu Alfaholizmu to bimski napisał przecie
"Fajnie, dla urozmaicenia jakiegoś, jest się ustawic na światłach z furą o podobnych parametrach"
wiec nie zależy mu raczej cały czas na sprawdzaniu się i jedynym jego celem nie jest ustawianie się. Nawet jakby tak to co w tym złego ?
Zatem powinieneś mnie rozumiec.LIGAR napisał:Ja tam jeżdżę po to właśnie żeby sie sprawdzić ale nie zawsze jest okazja.
Sęk w tym, że moja wizja alfaholizmu, to przede wszystkim obcowanie z samochodem i swojego rodzaju 'rozmowa' z nim - rozumienie, czego w danym momencie potrzebuje i w jaki sposób to zrealizowac. Myślicie, że dlaczego nie jeżdżę na 'rodzinne' zloty alfa romeo? Bo mnie to nie kręci. Nie po to czekam cały rok na zlot, aby byc rozczarowanym, że nikt nie czai mojego stosunku do motoryzacji i alfy. Takie imprezy wolę spędzac w gronie najbliższej rodziny.LIGAR napisał:Piter, Aniucha ruszcie głową spot w czwartek nie każdy ma ochotę oglądać nas codziennieBimskiemu najwyraźniej nasze towarzystwo nie odpowiada i ma lepszych kolegów do stania i rozmawiania...
Generalnie czwartkowe spotkania sa bardziej towarzyskie i nic dla mnie nie maja wspólnego z alfami poza tym ze kilka osób nimi przyjeżdżaDlatego bimski nie wiem po co dopatrujesz sie braków "alfaholizmu" gdzieś gdzie go być nie powinno.
Tu raczej chodzi o streetracing, spotkanie znajomych z innych klubów, pogadanie z nimi, pospuszczanie sie nad furami dłubanymi na 300 HP, popatrzenie co kolesie na moto wyprawiają. Dlatego kubeł zimnej wody i przestańcie dorabiać ideologie tam gdzie jej nie maJesteśmy w jednym klubie nie po to by sie sprzeczać tylko robić cos fajnego !!
Osobiście jak zrobię fimc i nowy program bardzo chętnie będę chciał sie z Toba sprawdzić. Jak ty będziesz chciał to zawsze mozesz na mnie liczyć. CZekam tez na kaczo jak ogranie swoje V bo jestem ciekaw ile jest szybsze.
---------- Post dodany o godzinie 11:14 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 11:14 ----------
ale napisoł![]()
Mam byc konformistą i gonic za trendami? Jeździłbym wtedy pewnie 156 lub 166 i zachwalał na każdym kroku, jak rasowe auto to jest. Po cholerę się oszukiwac? Nie twierdzę, że moja fura jest najlepsza i najszybsza ze wszystkich. Pewnie, że mnóstwo samochodów z przednim napędem jest szybszych, ale nie dadzą MI one tyle przyjemności co zwyczajne bmw albo przeszło dwudziestoletnia alfa. Bo chyba o to w tym wszystkim chodzi? Aby było przyjemne?
Ostatnia edycja: