[Giulietta] Akumulator...

Wiem, że w zasadzie czerwiec ale... dzisiaj padło na nowy akumulator.

Stary wytrzymał 8 lat. Piszę właściwie dla innych, jeśli mieliby podobny problem dotyczący Start&Stop. System działał zawsze, ale odpalał samochód po 5-40 sekundach -> zależnie od temperatury otoczenia. Podejrzewam, że na wyłączonym silniku napięcie spadało dość szybko do tej granicznej wartości. Pisałem o tym problemie u siebie już wcześniej i zakup nowego akumulatora w pełni potwierdził rozwiązanie problemu. Teraz to można sobie na światłach w spokoju stać. :)
 
Dziś wymieniłem akumulator (Centra EFB CL700) i przy montażu majster od razu zrobił pomiary, wpiął się w akumulator jakimś miernikiem-testerem, co robi na koniec wydruk.
No i okazało się, że chyba coś się dzieje z alternatorem. Zrobionych zostało kilka pomiarów z różnym obciążeniem:
1. pierwszy pomiar na biegu jałowym wskazywał 13.91V,
2. kolejny 13.60V,
3. po włączeniu klimy i nawiewów na maxa napięcie spadło do 12.72V,
4. na koniec jeszcze raz bez obciążenia na jałowym wskazało 12.35V.

Gość przyznał, że nie zna się dokładnie na systemach S&S i jak one się zachowują w różnych autach, ale stwierdził, że lepiej sprawdzić, czy alternator nie wariuje. Przeryłem cały wątek, moja Julka jest z końcówki 2010r. więc teoretycznie nie ma rekuperacji (choć w sieci nigdzie nie udało mi się znaleźć niczego na ten temat).
Nie jestem specem, ale trochę wygląda to tak, jakby ładowania za alternatora w ogóle nie było? Bo przecież normalnie powinien mieć ok. 14.4V, a tutaj wyraźnie napięcie spadało na akumulatorze, więc tak jakby w ogóle alternator nie ładował? Nie wiem, czy dobrze rozumiem schemat działania alternator-akumulator... Z drugiej strony, pasowałoby to do założeń systemu odzyskiwania energii, który był wspominany na kilku stronach tego wątku. Miał ktoś z Was do czynienia z takimi dziwnymi wynikami?
 
Ostatnia edycja:
W naszej Giulietcie po 5 latach padł oryginalny akumulator (63Ah 450A Heavy Duty by Exide) - jakiś czas po naładowaniu napięcie mierzone było ok 10.8V - czyli padła jedna cela. Zgodnie z rekomendacjami z forum kupiłem aku EFB, chiałem Banner EFB 56011 ale nie mieli na stanie - wziąłem więc to co mieli/polecali Varta Blue Dynamic EFB 60Ah 640A (numer 560 500 064).
 
Dobry wybór, moja Varta (taki sam tylko 560A) po 4 latach używania trzyma póki co wartości katalogowe
 
Ostatnia edycja:
Dobry wybór, moja Varta (taki sam tylko 560A) po 4 latach używania trzyma póki co wartości katalogowe

Takie pytanie, czy jak na dłuższy postój (1 miesiąc) zostawiacie Giuliettę to odłączacie akumulator, tak aby się nie rozładowywał?
Czy samo odłączenie konwertera S&S od akumulatora jest równoznaczne z odpięciem akumulatora? Czy trzeba co najmniej jedną klemę odpiąć?
 
Nie trzeba klemy,odepnij szybkozłączkę + wtyczkę od sensora i masz odłączone wsio
 
Jaki konwerter, nie.ma czegoś takiego. Na minusowej klemie masz battery sensor,do niego dochodzi gruby przewód masowy oraz mała wtyczka odpinasz obie i tyle
 
Jaki konwerter, nie.ma czegoś takiego. Na minusowej klemie masz battery sensor,do niego dochodzi gruby przewód masowy oraz mała wtyczka odpinasz obie i tyle

Pomylilem nazwy, chodzilo mi o konektor S&S. To jest to co na zdjęciu z insturkcji. Czy odłączenie tego elementu wystarczy, aby auto nie pobierało prądu?

konektor.JPG
 
Może i wystarczy ale jak pisałem nie zaszkodzi też wypiąć 2pinowa wtyczkę obok ,wtedy masz całkowitą pewność że nic nie pobierze
 
Może i wystarczy ale jak pisałem nie zaszkodzi też wypiąć 2pinowa wtyczkę obok ,wtedy masz całkowitą pewność że nic nie pobierze

Możesz mi jakoś pokazać która to wtyczka? Rozumiem, że nie potrzeba do tego żadnych kluczy?
 
Na minusowej klemie masz sensor,do niego idzie tylko jedna wtyczka- nie sposób jej nie znaleźć....
 
Jak najlepiej sprawdzic czy na postoju, kiedy auto stoi dłuższy czas nie pobiera zbyt dużo prądu?

Jak odłączy się ten konektor S&S o którym pisałem powyżej to auto nie odpala i nie ma prądu, zatem chyba jeśli go odłączymy to tak jak by akumulator był odłączony od auta?
 
Jak najlepiej sprawdzic czy na postoju, kiedy auto stoi dłuższy czas nie pobiera zbyt dużo prądu?

Jak odłączy się ten konektor S&S o którym pisałem powyżej to auto nie odpala i nie ma prądu, zatem chyba jeśli go odłączymy to tak jak by akumulator był odłączony od auta?

Ten "konektor" to taki trzpień, który wyciąga się bez odkręcania klemy - jest to minus. Wtyczka czujnika od s&s przynajmniej u mnie w 2,0 JTDM jest po tej samej stronie (tj. przy klemie minusowej), do której biegnie z tego co pamiętam 2 cienkie kable.
Odnośnie sprawdzenia auta pod względem nadmiernego pobierania energii to sprawa jest dość prosta. Wystarczy amperomierz (lub multimetr tylko żeby był dość dokładny), który wpina się szeregowo pomiędzy odłączoną klemę minusową, a minus w akumulatorze. Jeśli natężenie wynosi poniżej 0,25A (250mA) to jest w normie, oczywiście czym mniej tym lepiej ale poniżej 0,15A raczej się nie zejdzie w nowszych autach. Jak jest alarm to może pobierać pewnie trochę więcej. Ważne żeby po podłączeniu odczekać kilka minut bo na początku pobór prądu może sięgać nawet powyżej 1A.
 
W ramach ratowania dobrego imienia firmy Exide informuję że dzisiaj wymienilem fabryczny akumulator.Miał równo 6 lat i ciągle doskonale sobie radzil ale psychicznie nie poradzilem sobie z niskim napięciem podczas rozruchu.Gdybym jezdził autem sam to pewnie nawet nie zawracał bym sobie głowy tym problemem-ale że jezdzi czasem też żona to dla świętego spokoju wymienilem na kolejnego Exide.W/g MES-a akumulator mial prawie 12 tysięcy rozruchów za sobą:edziahurra:
 
W ramach ratowania dobrego imienia firmy Exide informuję że dzisiaj wymienilem fabryczny akumulator.Miał równo 6 lat i ciągle doskonale sobie radzil ale psychicznie nie poradzilem sobie z niskim napięciem podczas rozruchu.Gdybym jezdził autem sam to pewnie nawet nie zawracał bym sobie głowy tym problemem-ale że jezdzi czasem też żona to dla świętego spokoju wymienilem na kolejnego Exide.W/g MES-a akumulator mial prawie 12 tysięcy rozruchów za sobą:edziahurra:

U mnie też Exide się sprawdził wytrzymałościowo. Od nowości do chwili obecnej minęło aż 8 lat. Chyba jestem rekordzistą :)
Niestety poprzednik nie dolewał wody do aku i nie doładowywał (kilka lat aku nie był nigdy odłączany od instalacji). Samochód jeździł głównie po trasie i to może jest główny powód długowieczności akumulatora.
Niestety jak uzupełniłem elektrolit (a były już odsłonięte płyty) akumulator po naładowaniu nie jest w stanie przez dłuższy okres utrzymywać napięcia powyżej 12,5V. Kilka dni jest ok ale po 2-3 miesiącach napięcie spada nawet do 12,25V.
Będę go wymieniał choć z rozruchem nie mam jeszcze problemu.

- - - Updated - - -

W ramach ratowania dobrego imienia firmy Exide informuję że dzisiaj wymienilem fabryczny akumulator.Miał równo 6 lat i ciągle doskonale sobie radzil ale psychicznie nie poradzilem sobie z niskim napięciem podczas rozruchu.Gdybym jezdził autem sam to pewnie nawet nie zawracał bym sobie głowy tym problemem-ale że jezdzi czasem też żona to dla świętego spokoju wymienilem na kolejnego Exide.W/g MES-a akumulator mial prawie 12 tysięcy rozruchów za sobą:edziahurra:

U mnie też Exide się sprawdził wytrzymałościowo. Od nowości do chwili obecnej minęło aż 8 lat. Chyba jestem rekordzistą :)
Niestety poprzednik nie dolewał wody do aku i nie doładowywał (kilka lat aku nie był nigdy odłączany od instalacji). Samochód jeździł głównie po trasie i to może jest główny powód długowieczności akumulatora.
Niestety jak uzupełniłem elektrolit (a były już odsłonięte płyty) akumulator po naładowaniu nie jest w stanie przez dłuższy okres utrzymywać napięcia powyżej 12,5V. Kilka dni jest ok ale po 2-3 miesiącach napięcie spada nawet do 12,25V.
Będę go wymieniał choć z rozruchem nie mam jeszcze problemu.
 
Ten "konektor" to taki trzpień, który wyciąga się bez odkręcania klemy - jest to minus. Wtyczka czujnika od s&s przynajmniej u mnie w 2,0 JTDM jest po tej samej stronie (tj. przy klemie minusowej), do której biegnie z tego co pamiętam 2 cienkie kable.
Odnośnie sprawdzenia auta pod względem nadmiernego pobierania energii to sprawa jest dość prosta. Wystarczy amperomierz (lub multimetr tylko żeby był dość dokładny), który wpina się szeregowo pomiędzy odłączoną klemę minusową, a minus w akumulatorze. Jeśli natężenie wynosi poniżej 0,25A (250mA) to jest w normie, oczywiście czym mniej tym lepiej ale poniżej 0,15A raczej się nie zejdzie w nowszych autach. Jak jest alarm to może pobierać pewnie trochę więcej. Ważne żeby po podłączeniu odczekać kilka minut bo na początku pobór prądu może sięgać nawet powyżej 1A.

Cześć, ja zmierzyłem dzisiaj u siebie tym sposobem i wyszło, że pobiera 0,3A-0,35A. Niby czytając Twoją wiaodmość jest to w normie jednak wydaj mi się to dużo. Bo stosując prostą matematykę i zakładając, że auta nie będę odpalał to przez 24 godziny pobierze 7,2 Amerogodziny. (0,3*24h). Idąc tym tropem jeśli nie odpale auta przez 8 dni to akumulator się rozładuje (pojemność akumulatora 60 Ah). Czy dobrze myślę i czy w związku z tym powinno się odłączać akumulator w Giulietta jeśli np. nie zamierza się nią jeździć np. około dwóch tygodni?
 
0.3-0.35 to bardzo dużo, jak piszesz, rozładuje Ci w ileś dni akumulator. jeśli masz aku np 60Ah, to na pewno nie jest ani 100% sprawny (powiedzmy 90-95%), do tego nie w pełni naładowany (zgaduję pewnie raczej 90%), do tego niższa temperatura też obetnie kolejne 10%, czyli w rzeczywistości całość do wykorzystania może być przyjmijmy 75% (45Ah), teraz żeby jeszcze zapalić auto, to też nie zrobisz tego jak wyładujesz aku do 20-30%, czyli tak naprawdę może z 30Ah masz do wykorzystania żeby jeszcze móc odpalić (wartości oczywiście przykładowe, ale chcę pokazać o co mniej więcej chodzi).

Teraz tak, czy masz jakieś urządzenia na stałe podpięte pod +12V - nie wiem, nieoryginalne radio, kamera/rejestrator, odstraszacz na kuny itp itd. tu może być przyczyna zbyt dużego prądu.
Inna możliwość jest taka ze pomiar zrobiłeś zaraz po podpięciu się amperomierzem - auto dostało zasilanie i pewne systemy się włączyły - jakieś oświetlenie, jakaś inicjalizacja (np B&M) itp itd. Zrób pomiar dłuższy - w GIulii obserwowałem że prąd bardzo się zmienia z czasem, szczególnie w tej pierwszej minucie. Z resztą np w Giulii po paru minutach dopiero słychać klikanie przekaźników wyłączających jakieś obwody. Czyli kilka minut minimum, i zobacz jaki będzie prąd.

Kolejna sprawa to może masz np problem z którymś czujnikiem np otwrcia drzwi czy bagażnika (albo wiązką bagażnika) i świeci ci któraś lampka cały czas (albo czasem). Najepiej wyjmi tylną półkę, zamknij wszystkie drzwi/klapę i sprawdź czy nie świeci się któreś światło. Albo może w panelu od oświetlenia wew masz zapalone na stałe którąś lampkę? U żony czasem synek przełączy - i wtedy lampka świeci przez bodajże 20min po zamknięciu auta.
 
esponix, dzięki za odpowiedź. Nie mam podłączonych żadnych nieoryginalnych urządzeń. Nie zaobserwowałem jakichś przypadków palących się świateł innych nież standardowe po zamknięciu.

Zastanawia mnie tylko, dlaczego piszesz, że 0,3 to bardzo dużo skoro 2 posty powyżej Anzelmo pisze, że w Julce 0,25 to norma... Tak więc u mnie jest podobnie. Ile wg Ciebie powinno być poboru kiedu auto w stanie spocznku? Czy mierzyłeś w Giulietta/Giulia ile pobiera?
 
bo 0.3A to tak jak pisałeś aku 60Ah rozładowany do zera (czyli na śmietnik) w 8 dni, a tak naprawdę brak możliwości odpalenia auta w praktyce po jakiś 4-5dniach. To nie byłoby normalne. Z ciekawości pójdę zaraz do Giulietty i to zmierzę, zaraz dam znać.

- - - Updated - - -

daję update, jest jak pisałem. dla kompletu informacji, moja GIulietta ma dokładany alarm i odstraszacz na kuny.

Przy otwrartym centralnym zamku, wyglądało to tak:
pierwsze ok 10sek 324mA, potem 21mA
przy zamkniętym zamku centralnym, pierwsze 10s 332mA, potem przez ok 22sek 194mA, potem ok 25mA z tym że przez jeszcze ok minutę było parę chwilowych podskoków - miernik szalał na wartości typu 100mA czy coś (za krótkie żeby zmierzyć cyfrowym z autorangem i pewnie filtracją). potem jeszcze monitorowałem jakieś 2min i było cały czas 24-25mA.
I tak ma być.

- - - Updated - - -

jeszcze dodam że np w Giulii, aby kalibracja IBS przebiegła pomyślnie, to auto musi stać przez 4h a prąd pobierany z akumulatora nie może być większy niż 50mA - w Giulii jest znacznie więcej elektroniki.
z tego co też gdzieś czytałem, ogólnie jako taką prostą regułę do 50mA przyjmuje się wszystko OK, więcej może świadczyć o ponadnormatywnym upływie prądu.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra