• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

9-3 aero sc v6

Ale jestem wściekły bo to kolejne auto na które wydaliśmy dużo kasy (w sensie więcej niż wartość rynkowa) żeby było wychuchane a żona rozbiła.... To ja jeżdżę gratem za kilka tysięcy a jej kupujemy za kilkadziesiąt i drugi raz już rozwaliła.... ręce mi opadają. Z alfą 159 też tak było. Już się szykowałem do sprzedaży żeby do wiosny cabrio upolować. Ale w tej sytuacji albo będzie jeździć tym albo sprzedamy i kupimy jej jakiegoś gruza. Koniec wypieszczonych autek.
 
Doskonale cię rozumiem Marek. Szykujesz autko, chuchasz-dmuchasz i dajesz żonie w stanie igła. A potem... Ja ci powiem, że już dwa razy straciłem serce do dwóch kolejnych aut. Normalnie nie chce się robić... :(
 
no przykra sprawa a żonie to trzeba zaproponować może rower:)
 
AC jest? Jeśli tak to jaki problem? To tylko auto.
 
Jak nie żona, to Ukrainiec przywali czy cokolwiek innego. Jak wóz nie stoi, to bardzo prawdopodobne w obecnym ruchu niestety. Stąd sens przed/ i youngtimerów na ulicach jest średni - z AC ( czy OC jak czyjaś wina ) - na waciki przysłowiowe się dostanie, czy jeden ksenon bo dwa już "wartość" auta przekroczą , części brak , itd. Taniej już przywalić świeżym autem.
 
Zderzak, maska i obie lampy. Uderzenie ominęło czujniki airbag.
Po pierwsze współczuję i mam nadzieję, że małżonka wyszła z tego bez szwanku.
Natomiast nie rozumiem jak to uderzenie ominęło czujniki airbag?
O ile wiem, to są czujniki przeciążeniowe i nie ma znaczenia czy bezpośrednio się je uderzy, czy zostaną nietknięte, ale odpalają poduszki kiedy zadziałało na nie zbyt duże przeciążenie i nie są one umieszczane gdzieś za zderzakiem tylko np pod konsolą centralną przed lewarkiem skrzyni biegów.
Jeśli się mylę to proszę o wytłumaczenie.
Pozdrawiam.
- Rafał
 
Tam są zwykłe czujniki (nie żadne przeciążeniowe) zamocowane za pasem przednim. A strzał przeszedł właśnie przed pasem. Porysowany jest tylko.
Jakby wybuchały poduszki przy wstrząsie/przeciążeniu to wybuchały by wszystkie bez względu na rodzaj i miejsce uderzenia. A tak mamy czujniki zamocowane na całym aucie (przód, drzwi itd) i odpalane są poduszki tylko te które są konieczne.
 
[MENTION=3821]marek230482[/MENTION] dlatego u mnie to żona jeździ gruzem a właściwie to już nie jeździ bo się boi po stłuczce :P Tak czy siak nawet w tę zgruzowaną 156 wsadziłem sporo serca i pracy, aby dla Niej wyszykować a Ona mi ciągle powtarza, że i tak to auto rozbije...Ach te kobiety. No i jeszcze zniżki w plecy a przy kilku autach to boli.
 
Ostatnia edycja:
Kurdę, ale się porobiło. W FL to już by całka była jak nic. Nie jeden by już auto na olyksa wystawił, po takim dzwonie. Przedwczoraj też przeżyłem chwilę grozy... Wyskoczyły mi dwie sarny na drogę, a trzecia się już czaiła w rowie. Dobrze że stały nieruchomo i się lampiły. Wyhamowalem do 70 ze 120 i mendy ominąłem. Przed oczami widziałem już siebie jak buszuje po necie i części szukam. Kilka lat wcześniej miałem podobną sytuację, tylko wtedy minimalnie jedną strąciłem i lampa pękła. No nic, statystycznie wychodzi, że mam spokój na kilka lat [emoji3]


Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
 
Jakby wybuchały poduszki przy wstrząsie/przeciążeniu to wybuchały by wszystkie bez względu na rodzaj i miejsce uderzenia.

Bzdura.
Czujniki airbag, nawet w ponad 10 letnich samochodach działają na zasadzie pomiaru przyspieszenia (przeciążenia).

Wysłane z mojego Moto G (5S) Plus przy użyciu Tapatalka
 
Bzdura.
Czujniki airbag, nawet w ponad 10 letnich samochodach działają na zasadzie pomiaru przyspieszenia (przeciążenia).

Wysłane z mojego Moto G (5S) Plus przy użyciu Tapatalka
Nie zgłębiałem nigdy materii. Ale wiem, że aby czujnik aktywował poduszkę to musi być dotknięty/uszkodzony. Uderzenie w okolicach czujnika nic nie aktywuje czego by nie mierzył.

- - - Updated - - -

Kurdę, ale się porobiło. W FL to już by całka była jak nic. Nie jeden by już auto na olyksa wystawił, po takim dzwonie.
Gdyby to nie była wina żony to przecież bym się dowiedział jakie są koszty :) a tak to wymienię na używane części.
Nie zdziwiłbym się gdyby tu całka była. Do wymiany dwa ksenony, zderzak aero, maska (aluminiowa), trzy kratki grilla, dwa spryskiwacze, czujnik temperatury (jest w zderzaku). Same ksenony w wersji europejskiej używane kosztują 800-1000zł w używce. Nowe nawet nie wiem. Ja kupuję angliki i przełożę swoją optykę bo mam po regeneracji (nową). A zbite mam tylko klosze i połamane uchwyty.

Odnośnie sprzedaży to tak bym właśnie zrobił. Jak ze 159. Żona rozbiła to zrobiliśmy i sprzedaliśmy.... ale tu jestem wkurzony i jeszcze nie wiem co zrobię. Może sprzedamy i kupię jej jakiegoś grata (albo swojego dam sobie coś kupując). Albo druga opcja to złożę ten przód po kosztach bez lakierowania i będzie nim jeździć aż rozbije mocniej. Teraz do przeglądu (bo dowód zabrali) daje używki lampy i zderzak pospawałem. Maski nawet nie zmieniam. Taką kaleką jadę żeby zrobić przegląd i odebrać dowód (w sensie odblokować w systemie). I za karę takim poklejonym będzie jeździć. Albo poszukam części w kolorze, ewentualnie lakiernik ale wtedy idzie na sprzedaż.
 
Nie zgłębiałem nigdy materii. Ale wiem, że aby czujnik aktywował poduszkę to musi być dotknięty/uszkodzony. Uderzenie w okolicach czujnika nic nie aktywuje czego by nie mierzył.

Tutaj też nie masz racji.
Czujnik nie musi mieć fizycznego kontaktu by dać sygnał do odpalenia poduszek. Czujnik daje sygnał do odpalenia po przekroczeniu określonej wartości przyśpieszenia.
Wynika to z budowy samego czujnika - w większości przypadków gdy poduszki odpalają przy wypadku, to czujnik podał sygnał do ich aktywacji jeszcze przed uszkodzeniem go.

Wysłane z mojego Moto G (5S) Plus przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
Ciekawe co piszesz. Nie będę zaprzeczał mądrzejszemu. To w takim razie przejechanie obcym autem 2-3mm od czujnika go jeszcze nie aktywowało. Mam czujniki na pasie przednim. Na nim też widać rysy (czyli drugie auto ślizgnęło się po nim a nie tylko ominęło blisko) i jeszcze blaszka mocująca czujnik jest wygięta..... I nadal poduszka nie odpaliła. Czyli pomimo że możesz mieć rację to w rzeczywistości sprowadza się to do fizycznego uszkodzenia czujnika.
Od razu zdementuję domysły, że auto drutowane auto było nie raz przetrzepywane na oryginalnym techu. A poduszkę kierowcy akurat sprawdzałem przy okazji montując przyciski zmiany biegów - więc jest :) Chyba, że ktoś to zrobił tak umiejętnie, że nawet techem nie jest się wstanie wykryć niezgodności.
Tylko że nie będę uderzał młotkiem w ten czujnik aby to sprawdzić :sarcastic:
 
oczywiście, że czujniki airbag działaja na zasadzie przeciążenia :D Mało tego, we współczesnych autach w zależności od przeciążenia mogą nawet otwierać poduszki z rózną siłą, o uruchamianiu tylko konkretnych systemów nie wspominając.

Przecież przy strzale w tył mogą się otworzyć poduszki przednie :D Tutaj nie strzeliły, bo to przecież żaden dzwon tylko stłuczka. Zderzak i lampy się połamały, wielkie mi co.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra