Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
Ta ergonomia rozbija się o „nienormatywność” użytkowników. Jest jakiś procent osobników o innych niż przeciętne proporcje w budowie ciała i im może być niewygodnie. Dla mojego cielska 186cm i 100kg, fotel kierowcy w giulii veloce jest idealny. Sporo pasażerów z przedniego fotela, komplementuje komfort i trzymanie.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Pro
https://suchen.mobile.de/fahrzeuge/...searchId=9e405a4f-f3fa-c97d-255b-60222e63bf89
Cena jak za veloce. Nie jest mocno potargana. Brałbym..
10k pln i jest igła...
Wysłane z mojego D2303 przy użyciu Tapatalka
Fakty: nowy 5/2017, aktualna gwarancja fabryczna, czyli powinien/ musi mieć ubezpieczenie.
Utrzymanie gwarancji = naprawa w ASO , lub innym autoryzowanym warsztacie.
Dlaczego gość nie naprawia niezależnie czy jego AC czy OC sprawcy ? Alkohol/używki?
Trzeba wyjaśnić, zażądać naprawy z ubezpieczenia i dopiero kupić.
Właśnie.
I dlatego ergonomia jako nauka działa tylko i tylko tam gdzie chodzi o logikę i rozplanowanie środowiska nazwijmy działania człowieka - czyli minimum ruchu, maksimum wydajności tak mechanicznej jak i umysłowej - przykład - rozkład klawiatury, ale też obsługa obrabiarki.
Zawodzi całkowicie jak trzeba robić coś na miare dla wszystkich i nikogo. Tu są tylko przyblizenia i "centyle".
Wtedy użytkownik musi sie znać - mam ten przywilej, ze wiem jak się w tym poruszać i wybrać najlepsze przybliżenie, aby sobie nie zaszkodzić ( całkiem poważnie - ilu z was wie jak dobrać buty(u każdego trochę inaczej) by nie bolał kręgosłup?)
Niektórym tu sie wydaje, że Niemcy najlepiej sobie radzą z fotelami. Niestety g... prawda.
Problem w tym, że Polacy są dość podobni w rozmiarówce i proporcjach ciała do Niemców.
Ale Włosi już nie - za wyjatkiem może tych z północy.
I dlatego ich normy są inne.
Nie chwalac sie rozmiarówka włoska lepiej na mnie leży( mam 176cm i 74kg) i dlatego lubie sie ubierać we Włoszech bo tak rozmiarówka jak i design są zdecydowanie lepsze jak dla mnie, bo niemiecka leży na mnie fatalnie - zawsze mi na d... wisi- co za zady maja niemiaszki?
Jak jest - warto zapytać Masajów i Pigmejów. W ich przypadku" ergonomia" europejska leży i kwiczy ( nie biorąc pod uwagę, ze mało jest prawdopodobne aby Pigmej sprawił sobie Giulię).
Rozwiązaniem jest tylko maximum regulacji w obwiedni dostosowanej do danej populacji. A to i tak jest uśrednienie wynikajace np. z konstrukcyjnej ilosci miejsca na regulacje.
Najlepszym rozwiązaniem jest robota na miarę - ale to chyba tylko w Rolls-Royce a i tak nie wiem czy by sie zgodzili.
Nie zmienia to postaci rzeczy ,ze produkując na globalny rynek trzeba znaleźć statystycznego Ziemianina czyli procent zadowolonych byłby taki sobie, albo północnego Europejczyka na przykład i fotele dla północnej Europy byłyby inne niz np przeznaczone na rynek japoński - tyle że to koszty...., ksiegowi sie nie zgodzą...
Skoro produkuje się różne podzespoły do tych samych modeli dla Ameryki i różne dla Europy (zapewne dla Azji też) i skoro w grę wchodzą tutaj także drogie elementy samochodu (np. komputer wraz z wyświetlaczem w Ghibli), to z całą pewnością da się tak samo dopasować fotele do danej rasy/regionu, o ile istnieje taka potrzeba własnie.
Nie wiem czy masz rację czy nie, ale jakoś właśnie tak się składa, że w samochodach europejskich siedzi mi się wygodnie a w Hondzie CR-V jakbym zupełnie do niej nie pasował.
Trochę z innej beczki...czy ktoś ma Gulię " w wynajmie" 3 letnim lub dłuższym - czy można w tym wypadku coś uciąć na cenie , jakie najlepsze warunki finansowe w tej formie można wynegocjować? Oczywiście nie chodzi o szczegóły ale o zasadę.Załóżmy,że Gulia,która mnie interesuje jest w granicach 175000.
Azalgo, czy można spytać, na ile Alfą wyceniła Twoje auto po okresie wynajmu?
Na otomoto jest kilka sztuk super w okolicach 130-140 tysięcy, zatem zastanawiam się, za ile realistycznie można wyrwać auto za rok lub dwa, po 2-3 letnim leasingu.
Zastanawiam się, czy AR oferuje pakiety gwarancyjne dla aut używanych. Ktoś z Was orientuje się może w temacie?
Zdaje się że ubezpieczenie nie obejmuje jazdy torowej?