Temat założony z konta mojej ładniejszej połówki, która więcej jeździ bellą i więcej się tu udziela 
Wątek będzie raczej historyczno-dokumentacyjny, żeby mimo notatek mieć ogląd na zmiany zachodzące w pojeździe.
O samochodzie:
Autko zakupione w kwietniu b.r. z przebiegiem ok. 168k km tutaj na forum (pozdrowienia dla poprzedniego właściciela). Przez te ponad pół roku przejechaliśmy prawie 10 tysięcy kilometrów (duża zasługa około wakacyjnych dłuższych przejażdżek). Zwykle [notranslate]Alfa[/notranslate] jeździ 1-2 razy w tygodniu w ok. 150 kilometrowe trasy, w zimie pewnie trochę odpocznie, więc przebieg nie powinien rosnąć tak gwałtownie. Autko zdążyło się już przejechać po centrum Krakowa wioząc do ślubu szczęśliwą parę młodą
i zahaczyć o Włoskie Lato. Jeśli chodzi o wyposażenie chyba nie ma niczego na tyle niesamowitego, by o tym wspominać.
Po zakupie ogarnęliśmy z tematów mechaniczno-użytkowych:
-wymiana kompletnego rozrządu i oleju
-wymiana klocków hamulcowych tył i płynu hamulcowego
-wymiana panelu sterowania szyb i lusterek (po stronie kierowcy)
-i parę pomniejszych drobiazgów
-nowe opony Nokian WR 225/50 R17 (zima), Pirelli P Zero 235/45 R18 (lato)
Nieco więcej energii poświęciliśmy na dopieszczanie wizualne i tutaj poszło:
-lakierowanie elementów na których zaczęła pojawiać się korozja: klapy bagażnika, drzwi przednich od strony kierowcy, całego prawego błotnika i częściowo lewego + wyciąganie wgniotek
-dodatkowo zdążyłem zrobić obcierkę na tylnym zderzaku, o którą również się zatroszczono
-nowe dekielki felg
-nowe scudetto, motylek z logo z przodu, jedna nerka (druga zaklejona flagą, to nie trzeba wymieniać
), znaczki 159 i TBi
-nowe felgi 18” na lato
-pakiet detailingowy, na który składa się: renowacja lakieru, felg, reflektorów, powłoka kwarcowa (Gyeon Mohs+) na nadwozie, felgi, chromy, wydechy, zaciski przednie oraz powłoka hydrofobowa na szyby; do tego naprawdę gruntowne czyszczenie wydechów oraz ogarnięcie wnętrza i komory silnika
-zakup oryginalnych dywaników welurowych do wrzucenia po sezonie zimowym
-oprócz tego we własnym zakresie podłubaliśmy przy zaciskach i tarczach – zostały wyczyszczone i pomalowane;
-nowe nakrętki na wentyle
Plany na przyszłość:
-do ogarnięcia lekkie zapocenie na lewej przedniej półosi – pewnie poszła guma...
-nabicie klimatyzacji – słychać charakterystyczne brzęczenie
-naprawa dokładki pod tylnym zderzakiem – urwany jeden zaczep
-prawdopodobnie konserwacja podwozia, trzyma się nieźle, ale chcemy jeszcze trochę autem pojeździć
-parę pierdół wewnątrz – zszycie albo wymiana mieszka, może nowy kapsel gałki zmiany biegów, ogarnięcie porysowanych listew wewnętrznych
-tarcze + klocki z przodu za jakiś czas
-i jakieś rozwiązanie pozwalające na podłączenie telefonu, lub pendrive'a do samochodowego audio...
-może coś z pakietu Ti
Jak dotąd [notranslate]Alfa[/notranslate] nie chce się psuć, więc to na razie tyle, ale znając życie coś jeszcze po drodze wpadnie... Pozdrowienia dla tyskich alfaholików i pozostałych, którzy dotrwali do końca posta.















Wątek będzie raczej historyczno-dokumentacyjny, żeby mimo notatek mieć ogląd na zmiany zachodzące w pojeździe.
O samochodzie:
Autko zakupione w kwietniu b.r. z przebiegiem ok. 168k km tutaj na forum (pozdrowienia dla poprzedniego właściciela). Przez te ponad pół roku przejechaliśmy prawie 10 tysięcy kilometrów (duża zasługa około wakacyjnych dłuższych przejażdżek). Zwykle [notranslate]Alfa[/notranslate] jeździ 1-2 razy w tygodniu w ok. 150 kilometrowe trasy, w zimie pewnie trochę odpocznie, więc przebieg nie powinien rosnąć tak gwałtownie. Autko zdążyło się już przejechać po centrum Krakowa wioząc do ślubu szczęśliwą parę młodą
Po zakupie ogarnęliśmy z tematów mechaniczno-użytkowych:
-wymiana kompletnego rozrządu i oleju
-wymiana klocków hamulcowych tył i płynu hamulcowego
-wymiana panelu sterowania szyb i lusterek (po stronie kierowcy)
-i parę pomniejszych drobiazgów
-nowe opony Nokian WR 225/50 R17 (zima), Pirelli P Zero 235/45 R18 (lato)
Nieco więcej energii poświęciliśmy na dopieszczanie wizualne i tutaj poszło:
-lakierowanie elementów na których zaczęła pojawiać się korozja: klapy bagażnika, drzwi przednich od strony kierowcy, całego prawego błotnika i częściowo lewego + wyciąganie wgniotek
-dodatkowo zdążyłem zrobić obcierkę na tylnym zderzaku, o którą również się zatroszczono
-nowe dekielki felg
-nowe scudetto, motylek z logo z przodu, jedna nerka (druga zaklejona flagą, to nie trzeba wymieniać
-nowe felgi 18” na lato
-pakiet detailingowy, na który składa się: renowacja lakieru, felg, reflektorów, powłoka kwarcowa (Gyeon Mohs+) na nadwozie, felgi, chromy, wydechy, zaciski przednie oraz powłoka hydrofobowa na szyby; do tego naprawdę gruntowne czyszczenie wydechów oraz ogarnięcie wnętrza i komory silnika
-zakup oryginalnych dywaników welurowych do wrzucenia po sezonie zimowym
-oprócz tego we własnym zakresie podłubaliśmy przy zaciskach i tarczach – zostały wyczyszczone i pomalowane;
-nowe nakrętki na wentyle
Plany na przyszłość:
-do ogarnięcia lekkie zapocenie na lewej przedniej półosi – pewnie poszła guma...
-nabicie klimatyzacji – słychać charakterystyczne brzęczenie
-naprawa dokładki pod tylnym zderzakiem – urwany jeden zaczep
-prawdopodobnie konserwacja podwozia, trzyma się nieźle, ale chcemy jeszcze trochę autem pojeździć
-parę pierdół wewnątrz – zszycie albo wymiana mieszka, może nowy kapsel gałki zmiany biegów, ogarnięcie porysowanych listew wewnętrznych
-tarcze + klocki z przodu za jakiś czas
-i jakieś rozwiązanie pozwalające na podłączenie telefonu, lub pendrive'a do samochodowego audio...
-może coś z pakietu Ti
Jak dotąd [notranslate]Alfa[/notranslate] nie chce się psuć, więc to na razie tyle, ale znając życie coś jeszcze po drodze wpadnie... Pozdrowienia dla tyskich alfaholików i pozostałych, którzy dotrwali do końca posta.















Ostatnia edycja:




