[Giulia] Alfa Giulia- 2015

  • Autor wątku Autor wątku KRS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Hej, nie uważacie ze Giulia Q na tych 19 to ma strasznie mało gumy? Jak czymś takim jeździć po zwykłych drogach przez to musi tłuc jak w taczce?
Jeździł może ktoś i jest w stanie się wypowiedzieć cod o komfortu na takim ogumieniu?
Ja mam w 159 tylko 225/50/17 i powiem szczerze, że nadal jest trochę za twardo i niezbyt komfortowo.

1.To jest sportowe auto o określonym zastosowaniu, a nie jakieś miejsce na kompromisy.
2.Nie tylko opona odpowiada za amortyzację. W Giulii masz aktywne, adaptacyjne zawieszenie z różną twardością dla różnych trybów DNA. W praktycznie wszystkich testach było wspomniane, że jak na auto o takich osiągach podczas normalnej jazdy jest wyjątkowo komfortowe.
 
Hej, nie uważacie ze Giulia Q na tych 19 to ma strasznie mało gumy? Jak czymś takim jeździć po zwykłych drogach przez to musi tłuc jak w taczce?
Jeździł może ktoś i jest w stanie się wypowiedzieć cod o komfortu na takim ogumieniu?
Ja mam w 159 tylko 225/50/17 i powiem szczerze, że nadal jest trochę za twardo i niezbyt komfortowo.
Ja mam 159 na 19 235/40 i jest OK a nawet bardziej niż OK i mam też spidera na 18 225/35 i jest znośnie aczkolwiek jeżdżę po dobrych drogach. Jakbym miał jeździć codziennie np: w Krakowie to bym popełnił samobójstwo.
 
Ostatnia edycja:
1.To jest sportowe auto o określonym zastosowaniu, a nie jakieś miejsce na kompromisy.
2.Nie tylko opona odpowiada za amortyzację. W Giulii masz aktywne, adaptacyjne zawieszenie z różną twardością dla różnych trybów DNA. W praktycznie wszystkich testach było wspomniane, że jak na auto o takich osiągach podczas normalnej jazdy jest wyjątkowo komfortowe.
No tak, ale to nie dotyczy tylko Q. Jak ja mialbym kupowac to raczej Veloce, (bo chce Q4 i nie mam wyjscia bo do Super nie oferuja) i chcialbym miec piekne 19" (wzory 18 jakos nie bardzo mi przypadaja do gustu), to tez ten sam problem wystepuje, a to juz nie jest sportowe auto, wiec tu Twoj argument odpada. Dodatkowo, od 18" wzwyz w Giuli stosuje sie Run Flaty, a porównujac do gum ze 159, to w Giuli bardziej pilnuja srednicy kola, wiec o ile 17" sa takie same jak w 159 to wieksze rozmiary maja nizsza opone niz w przypadku 159 (np 18 sa 225/45R18).

Niestety drogi w Bielsku po ktorych nagminnie jezdze (w poblizu mojej dzielnicy) sa fatalne - stare, polatane, pofalowane, z zapadnietymi studzienkami albo bardzo stara kostka, i szczerze mowiac to mialbym obawy za po 20tys km na takich 19 mialbym wylachany samochod z zawieszeniem rozklekotanym i skrzypiacymi tapicerkami/fotelami.

Najchetniej to kupilbym auto na 17" sport (wzor mi sie podoba, tyle ze w Q4 nie da sie tego kupic), te felgi zostalyby na zime, a na lato zalozylbym 18" ale nie na runflatach i moze rozmiar ze 159 (ot chocby moje obecne podkowy, o ile felgi ze 159 i opony pasuja do Giuli).
 
Ostatnia edycja:
1.To jest sportowe auto o określonym zastosowaniu, a nie jakieś miejsce na kompromisy.
2.Nie tylko opona odpowiada za amortyzację. W Giulii masz aktywne, adaptacyjne zawieszenie z różną twardością dla różnych trybów DNA. W praktycznie wszystkich testach było wspomniane, że jak na auto o takich osiągach podczas normalnej jazdy jest wyjątkowo komfortowe.

Ad. 1. Poważnie, uważasz, że Alfa 159 FWD z Dieslem 2.0 to jest sportowe auto? Raczej nie sądzę. Sportowe to jest Ferrari 458.
Alfa 159, tak jak i Giulia, z tego co wiem, zostały stworzone, by jeździć po drogach publicznych, więc raczej nie chodziło o to by każdy choćby pyłek na asfalcie czy zwykła polska nierówność drogi powodowały zmiany w kręgosłupie, nie mówiąc już o tym, że taka jazda nie daje żadnej przyjemności.
Mówisz ze to nie miejsce na kompromisy, ale wiesz auto musi być zdatne do użytku, a nie tylko ładnie wyglądać, więc kompromis mniejszy czy większy to zawsze musi być bo drogi są różne.

Ad. 2. No tak - widziałem te testy, tyle że mówią: "jak na takie auto", ale szczerze mówiąc, normalnej jazdy po Polsce to sobie czymś takim nie wyobrażam. Te 19 w Giulii dają balon o niemal połowę niższy niż 17 w 159 i mimo innego zawieszenia, nie sadze by było lepiej niż w 159, bo nie sadzę by aktywne zawieszenie było w stanie naprawić brak gumy na feldze.

Jeździłem swego czasu rodzinnym Nissanem na 15tkach i 16tkach 205/65 i nawet tam było za twardo.
Alfa się fajnie prowadzi ale w 159 jest zero komfortu. A wg mnie jakieś minimum powinno być. To nie jest auto na tor.

Szczerze mówiąc myślałem o Giulii Q jako o moim następnym aucie, bo wg mnie ten V6 to jedyna w miarę sensowna opcja silnikowa obecnie w Alfie (wolałbym wolnossące V8 albo V12), ale te 19tki odstraszają...
 
Ja mam 159 na 19 235/40 i jest OK a nawet bardziej niż OK i mam też spidera na 18 225/35 i jest znośnie aczkolwiek jeżdżę po dobrych drogach. Jakbym miał jeździć codziennie np: w Krakowie to bym popełnił samobójstwo.

a w Giuli jaki jest rozmiar przy 19? Do tego Run Flat. Bedzie twardo.
 
No tak, ale to nie dotyczy tylko Q. Jak ja mialbym kupowac to raczej Veloce, (bo chce Q4 i nie mam wyjscia bo do Super nie oferuja) i chcialbym miec piekne 19" (wzory 18 jakos nie bardzo mi przypadaja do gustu), to tez ten sam problem wystepuje, a to juz nie jest sportowe auto, wiec tu Twoj argument odpada. Dodatkowo, od 18" wzwyz w Giuli stosuje sie Run Flaty, a porównujac do gum ze 159, to w Giuli bardziej pilnuja srednicy kola, wiec o ile 17" sa takie same jak w 159 to wieksze rozmiary maja nizsza opone niz w przypadku 159 (np 18 sa 225/45R18).

Niestety drogi w Bielsku po ktorych nagminnie jezdze (w poblizu mojej dzielnicy) sa fatalne - stare, polatane, pofalowane, z zapadnietymi studzienkami albo bardzo stara kostka, i szczerze mowiac to mialbym obawy za po 20tys km na takich 19 mialbym wylachany samochod z zawieszeniem rozklekotanym i skrzypiacymi tapicerkami/fotelami.

Najchetniej to kupilbym auto na 17" sport, te felgi zostalyby na zime, a na lato zalozylbym 18" ale nie na runflatach i moze rozmiar ze 159 (ot chocby moje obecne podkowy, o ile felgi ze 159 i opony pasuja do Giuli).

Dokładnie tak. Zgadzam się z Tobą.
Dlatego mnie tak te 19tki bolą w Giulii Q. Wg mnie ten samochód niestety nie jest zdatny do użytku na normalnych drogach. Każda droga (nawet najlepsza niemiecka autostrada ma jakieś nierówności), a mnie do szału doprowadza jak tylko słyszę w ogóle że zawieszenie pracuje, a co dopiero jak bije (na 19tkach to jest normalne). W aucie chce słyszeć TYLKO silnik i czuć TYLKO jak mnie przyspieszenie wbija w fotel, a nie skakać na dziurach jak w diliżansie z XIX wieku.
 
Pytałeś o Giulie, więc odpowiedź też dostałeś o Giulii, przecież nie o 159 :edziahaha:

Jak Ci zalezy na komforcie i wszedzie jest za twardo, to nie mam pojęcia czego szukasz w segmencie sportowych sedanów szczerze mówiąc, a szczególnie w topowych, bezkompromisowych wersjach.
 
Jeździłem swego czasu rodzinnym Nissanem na 15tkach i 16tkach 205/65 i nawet tam było za twardo.
Alfa się fajnie prowadzi ale w 159 jest zero komfortu. A wg mnie jakieś minimum powinno być. To nie jest auto na tor.

Obawiam się, że jeśli na 17" kołach w 159 nie ma w ogóle komfortu, a chcesz kupić alfę, to pozostaje jedynie poczekać jak będzie to wyglądało w Stelvio.

Szczerze mówiąc myślałem o Giulii Q jako o moim następnym aucie
Osobiście uważam, że szukanie przede wszystkim komfortu w segmencie usportowionych sedanów może być trudne. Może lepiej poszukać czegoś odpowiedniego w segmencie E?
 
Jeździłem swego czasu rodzinnym Nissanem na 15tkach i 16tkach 205/65 i nawet tam było za twardo.

Tylko SUV na jakichś balonach pozostaje... Ja mam Julkę na 225/45R17 i bez problemu da się na tym jeździć. W dodatku przez ponad 4 lata w poprzedniej nie było potrzeby prostowania żadnej felgi.
 
Pytałeś o Giulie, więc odpowiedź też dostałeś o Giulii, przecież nie o 159 :edziahaha:

Jak Ci zalezy na komforcie i wszedzie jest za twardo, to nie mam pojęcia czego szukasz w segmencie sportowych sedanów szczerze mówiąc, a szczególnie w topowych, bezkompromisowych wersjach.

Pytałem, o Giulię bo ona po prostu mi się podoba i czuje przywiązanie do AR (inaczej bym już dawno poszedł np. w Jaguara). Poza tym lubię sportowe sedany własnie dlatego że dają trochę poczucia prędkości, ale tez oferują w miarę sensowny komfort jazdy, a nie trzęsawkę i palpitacje serca na każdej nierówności.
Jakbym chciał auto typowo sportowe to bym kupił Ferrari albo Lambo.

P.S. Wg mnie Giulia Q nie jest żadną bezkompromisową wersją - gdyby taka była, nie miałaby tak małego silniczka. 2.9? Naprawdę? Skoro miało być TOP to powinno być tam co najmniej V8 z 4 albo 5 litrami. To minimum. No i na pewno nie Turbo. Ja wiem że w Giulii to turbo działa całkiem dobrze...ale nadal to jest turbo... Wysokoobrotowy wolnyssak zawsze będzie fajniejszy do jazdy.
 
2.9? Naprawdę? Skoro miało być TOP to powinno być tam co najmniej V8 z 4 albo 5 litrami.

Tak, 8 litrów. I niech się prowadzi jak taczka. Myślisz, że waga takiego 5-litrowego silniczka to jest pikuś? W Ferrari można to wsadzić za fotele, to nie robi wielkiej różnicy, ale w sedanie silnik musi być z przodu, przy 5 litrach to by się w ogóle nie prowadziło.
Samochód demoluje M3, a tu się okazuje, że silnik za mały :D. Z takimi potrzebami to tylko Camaro zostaje.
 
Obawiam się, że jeśli na 17" kołach w 159 nie ma w ogóle komfortu, a chcesz kupić alfę, to pozostaje jedynie poczekać jak będzie to wyglądało w Stelvio.


Osobiście uważam, że szukanie przede wszystkim komfortu w segmencie usportowionych sedanów może być trudne. Może lepiej poszukać czegoś odpowiedniego w segmencie E?

No niestety w Stelvio Q tez są 19tki.;-(
Poza tym jeśli SUV to tylko dla żony. Ja wolę sedany.

Chętnie bym poszukał w segmencie E, ale AR tam nic nie ma.

- - - Updated - - -

Tak, 8 litrów. I niech się prowadzi jak taczka. Samochód demoluje M3, a tu się okazuje, że silnik za mały :D. Z takimi potrzebami to tylko Camaro zostaje.

Co z tego że demoluje M3, skoro to jest takie ekstremalne wysilenie silnika że po 200 tys będzie do remontu?
Silnik jest mały. i strasznie wysilony ponad 170 KM z litra. I to dzięki temu Turbo. Tragedia.
Moc, ta prawdziwa i zdrowa, bierze się z pojemności, nie z wiatraków w silniku. Jakby Giulia miała powiedzmy 5 lub 6 litrową Vke i tam z 400 KM i kręciła się tak do 10 tys a nie do 7tys RPM to byłaby dopiero zajebista!
 
Ostatnia edycja:
Jak Cię stać na Ferrari, to możesz spokojnie QP kupować - też jest 19", ale przy profilu 245/45 nie powinno być tragedii :D.



Co z tego że demoluje M3, skoro to jest takie ekstremalne wysilenie silnika że po 200 tys będzie do remontu?

170KM z 1.4 w Giulietcie też miało zabijać te silniki. Tymczasem mają po 400 tys. km i jeżdżą. Poza tym, 200 tys. km by mi w zupełności wystarczyło - przy moich przebiegach rocznych to jakieś 10 lat - kto tak długo samochód trzyma?
 
Dokładnie tak. Zgadzam się z Tobą.
Dlatego mnie tak te 19tki bolą w Giulii Q. Wg mnie ten samochód niestety nie jest zdatny do użytku na normalnych drogach. Każda droga (nawet najlepsza niemiecka autostrada ma jakieś nierówności), a mnie do szału doprowadza jak tylko słyszę w ogóle że zawieszenie pracuje, a co dopiero jak bije (na 19tkach to jest normalne). W aucie chce słyszeć TYLKO silnik i czuć TYLKO jak mnie przyspieszenie wbija w fotel, a nie skakać na dziurach jak w diliżansie z XIX wieku.

To potrzebujesz tfu-SUV'a. Bo Alfa ma za zadanie właśnie m.in. dawać znać czy jest ten rzeczony pyłek na drodze czy nie, co się dzieje z kolami, przekazywać precyzyjnie ruch kierownicy na asfalt itd. A takie prozaiczne sprawy jak przyspieszenie wbijające w fotel to byle co oferuje, jakiś opel opc czy właśnie byle suv z fabryką pod maską, z tonami uszczelek izolującymi od wszystkiego.
(BTW 19tki z profilem 45 przy 225 ma dupowozowa Mazda 6, tapczanowata, to zawieszenie jest od komfortu a nie balon na feldze)
(BTW 2 : zdaje się że dedykowane do Q felgi są sporo lżejsze niż std, nie bez powodu)

A swoją drogą to dziur w drogach coraz mniej, określenie "nasze drogi" już nieaktualne praktycznie. A jak aktualne, to trudno - Forester czy coś..
 
Jak Cię stać na Ferrari, to możesz spokojnie QP kupować - też jest 19", ale przy profilu 245/45 nie powinno być tragedii :D.





170KM z 1.4 w Giulietcie też miało zabijać te silniki. Tymczasem mają po 400 tys. km i jeżdżą. Poza tym, 200 tys. km by mi w zupełności wystarczyło - przy moich przebiegach rocznych to jakieś 10 lat - kto tak długo samochód trzyma?

Ja trzymam auta bardzo długo, bo się do nich przywiązuję (do tych które były fajne) - nie sprzedaje samochodu bo jest stary. Dbam, mam i jeżdżę.
Jeśli wydam na auto niemal pół bańki to chciałbym by przeżyło co najmniej 700 tys km bez remontu. Auto ma jeździć a nie stać. Mój dzienny przebieg to minimum 50 km, z czego większość dla przyjemności. Zwykle rocznie robię około 35 tys.
P.S. 90% wyprodukowanych Astonów Martinów jeździ nadal o ile się o nie dba. Ja właśnie tak traktuję samochód. Jeśli mi się podoba - to będę go utrzymywał w stanie idealny by był wieczny;-)
 
No niestety w Stelvio Q tez są 19tki.;-(
Poza tym jeśli SUV to tylko dla żony. Ja wolę sedany.

Chętnie bym poszukał w segmencie E, ale AR tam nic nie ma.

- - - Updated - - -



Co z tego że demoluje M3, skoro to jest takie ekstremalne wysilenie silnika że po 200 tys będzie do remontu?
Silnik jest mały. i strasznie wysilony ponad 170 KM z litra. I to dzięki temu Turbo. Tragedia.
Moc, ta prawdziwa i zdrowa, bierze się z pojemności, nie z wiatraków w silniku. Jakby Giulia miała powiedzmy 5 lub 6 litrową Vke i tam z 400 KM i kręciła się tak do 10 tys a nie do 7tys RPM to byłaby dopiero zajebista!
Kręćmy do 15k rpm, kto da więcej. Ale niech to będzie litrowy diesel z trzema turbo i opony o profilu 75, tylko niech nie buja za bardzo na zakrętach. Koncert życzeń czas zacząć

Wysłane z mojego MX4 przy użyciu Tapatalka
 
To potrzebujesz tfu-SUV'a. Bo Alfa ma za zadanie właśnie m.in. dawać znać czy jest ten rzeczony pyłek na drodze czy nie, co się dzieje z kolami, przekazywać precyzyjnie ruch kierownicy na asfalt itd. A takie prozaiczne sprawy jak przyspieszenie wbijające w fotel to byle co oferuje, jakiś opel opc czy właśnie byle suv z fabryką pod maską, z tonami uszczelek izolującymi od wszystkiego.
(BTW 19tki z profilem 45 przy 225 ma dupowozowa Mazda 6, tapczanowata, to zawieszenie jest od komfortu a nie balon na feldze)
(BTW 2 : zdaje się że dedykowane do Q felgi są sporo lżejsze niż std, nie bez powodu)

A swoją drogą to dziur w drogach coraz mniej, określenie "nasze drogi" już nieaktualne praktycznie. A jak aktualne, to trudno - Forester czy coś..

Nie potrzebuję SUVa. Miałem. Już nie chcę.
Co innego precyzja prowadzenia, a co innego nieznośne bicie i hałasowanie zawieszenia na byle kamyku.
Co Ci po precyzyjnych informacjach z kierownicy jak zmiany w kręgosłupie wyeliminują cię jako kierowcę po roku jazdy taka taczką.
 
P.S. Wg mnie Giulia Q nie jest żadną bezkompromisową wersją - gdyby taka była, nie miałaby tak małego silniczka. 2.9? Naprawdę? Skoro miało być TOP to powinno być tam co najmniej V8 z 4 albo 5 litrami. To minimum. No i na pewno nie Turbo. Ja wiem że w Giulii to turbo działa całkiem dobrze...ale nadal to jest turbo... Wysokoobrotowy wolnyssak zawsze będzie fajniejszy do jazdy.

omg...silnik jest jaki jest własnie ze względu na bezkompromisowość. 5 litrów w niewielkim sedanie? No to mamy przepis na kolejnego krażownika. Tutaj masz lekki, mniejszy silnik o potęznych osiągach, dzięki czemu można kręcić lepsze czasy. Kolego, z przykrością muszę napisać, że chyba nie wiesz o czym piszesz...
 
...Co z tego że demoluje M3, skoro to jest takie ekstremalne wysilenie silnika że po 200 tys będzie do remontu?
....QUOTE]

A co Cię interesuje, przepraszam co będzie z silnikiem po 200tys km ? W Giulii Q . No bez jaj. Albo już jej nie będziesz miał, bo "pójdziesz w" jaguara :) , albo go wyremontujesz, silnik rzecz eksploatacyjna.
Tak swoją droga też turba nie lubię, ale widać inaczej nie mogli, gdyby miało być kilkadziesiąt kilo więcej nad przednią osią, to dobrze wiedzieli co robią.
 
Mój dzienny przebieg to minimum 50 km, z czego większość dla przyjemności. Zwykle rocznie robię około 35 tys.
P.S. 90% wyprodukowanych Astonów Martinów jeździ nadal o ile się o nie dba. Ja właśnie tak traktuję samochód. Jeśli mi się podoba - to będę go utrzymywał w stanie idealny by był wieczny;-)

Ja 5 razy w tygodniu robię minimum 72 km (do roboty 36 w jedną stronę) - a mam problem, żeby 20 tys. osiągnąć... Każdym samochodem jesteś w stanie jeździć wiecznie - wszystko jest kwestią samozaparcia i wkładanej kasy.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra