Gosc powiedział prawdę... to samo usłyszałem od kolegi który pracował w Alfie w Krk. sprzedając te auta i przeszedł do Lexusa ze cena jest grubo przesadzona.
Hahahahahaha, to mnie rozbawiło, autentycznie się uśmiałem

. Koleś z marki, która w Europie sprzedała w roku 2015 39.255 samochodów podczas gdy Alfa 56.688 poucza kogoś na temat sprzedaży samochodów???!!!

Ile ten kolega sprzedaje tych Lexusów miesięcznie 30? 50? 100? No przecież ja bym go śmiechem zabił. Czyżby Lexus planował obniżki cen o 30% w związku ze sprzedażą na granicy błędu statystycznego?
Jak wspomniałem o Giulii panu jako porównanie do C klasy(jechałem C200 4matic fajne autko) to powiedział ze premium sie nie boi i uśmiechnął sie z politowaniem.
No widzisz, gdyby ten Pan pracował wcześniej w FCA, to by powiedział: "Szczerze mówiąc, proszę Pana, to jesteśmy lekko obesrani. Sam Pan wie, trochę wpadek wizerunkowych zaliczyliśmy ostatnio... Te rdzewiejące "okulary", Sprintery, klasa A, B, problemy z elektroniką w W211, oblany test łosia.... Do tego postrzeganie marki w Polsce - albo ludzie kojarzą z taksówką, albo z Cyganami. No, ewentualnie jakaś gangsterka. Prestiżu to nie przynosi. Diesle francuskie, proszę Pana, zaczęli montować, FRANCUSKIE?! ROZUMIE PAN?! Doszło do tego, że Kangoo musieliśmy od nich kupić i swoje logo nakleić. Żenada, proszę Pana... W CLA przedni napęd dali, no przecież jak to wygląda?!
A ta Giulia? No, niezłe autko, muszę przyznać. Ta najmocniejsza wersja to M3 bije w testach podobno. Co mam Panu powiedzieć, to brzmi groźnie. Cennik widziałem, no całkiem, całkiem te ceny wyglądają, trochę się u nas w centrali nerwowo zrobiło..."
A tak serio, to co Ci miał powiedzieć?! Jak byłem na jeździe testowej Volvo V40 i wspomniałem o Giulietcie, to sprzedawca też prychnął i powiedział: "Wie Pan, ale to jest inna klasa...". Miał ten problem, że trafił na kogoś, kto miał wcześniej Giuliettę i tylko mnie rozdrażnił, ale ile osób (jak np. Ty) będąc na tej jeździe stwierdziłoby "no faktycznie, ta Alfa to jest zupełnie inna klasa, nawet nie ma co do salonu jechać, chyba wezmę Volvo."?
Czy gość z salonu Hyundaia, jak przychodzi ktoś do niego i mówi: "A cee'd to jest 3 tys. tańszy, ma ładniejsze dywaniki i jeszcze dokładają kamerę cofania, a w Renault mi dają do Megane system ostrzegania o nadlatującym meteorycie i fajny breloczek, no i jest 2 tys. tańszy" odpowiada mu "Wiesz Pan co, bierz Pan Megankę, sam bym wziął.", czy raczej zachęca do kupienia Hyundaia?
Mam wrażenie, że duża część osób chciała kupić Audi albo BMW, nie było ich stać, kupili za bezcen Alfę, ale teraz muszą ciągle wysłuchiwać pocisków od kolegów, którzy mają teutońskie rydwany i wyrabiają w nich kompleksy. Więc wyszło taniej, ale ciągle pośmiewisko w grupie. Pisałem wcześniej, Alfa swego czasu sprzedawała samochody drożej niż Lamborghini, na mnie Giulia wczoraj nie zrobiła "wow", ale dokładnie w takim stopniu, w jakim nie zrobiłoby na mnie "wow" BMW serii 3 - i nie widzę, dlaczego miałaby być wyraźnie tańsza (piszę to bez jazdy, tylko na podstawie oględzin wizualnych).
- - - Updated - - -
Wykonany gorzej niż DSy które też są "atakiem na premium".
Hahaha... Bombeczka

. Czy masz na myśli ten przednionapędowy samochód z najmocniejszą benzyną 208 KM (to jest moc, od której STARTUJE paleta silnikowa Giulii), 6-biegowym takim sobie automatem, paletą lakierów - biały, szary, ciemny szary, granatowy, czarny, czy coś takiego? Sorry, ale to nawet nie ma startu do Giulietty... DS3 jest fajny i im wyszedł, ale DS4 i DS5, poza stylistyką, to porażka. A szkoda, bo mocno kibicowałem temu projektowi.