• Możecie ponownie zamawiać nasze ramki pod tablice rejestracyjne.



    Więcej szczegółów w tym wątku

Długi rozruch silnika JTD

jengo

Nowy
Rejestracja
Maj 22, 2009
Postów
49
Wiek
50
Lokalizacja
wałbrzych
Auto
alfa romeo 156 SW 1.9 jtd 16v m-jet 2004
długi rozruch silnika ( gdy zimny, np. po nocy, dłuższym postoju... ) i dymienie przy rozruchu. pożniej odpala normalnie i dymienia nie widać. jaka może być przyczyna ???
 
Prawdopodobnie słabe grzanie świec żarowych. (może któraś uszkodzona)
 
też tak myśle i jutro sprawdze świece. dodam tylko, że dzieje mi sie tak po wymianie rozrzadu. sprawdzałem ustawienie rozrządu po wymianie i jest ok. wcześniej odpalał mi na "dotyk"...
 
mam nadzieje że skończy się na świecach...

- - - Updated - - -

jeszcze taka aluzja... przy rozruchu dymi mi białym dymem. poza tym pedał gazu reaguje z drobnym opużnieniem na każdym biegu jesli chodzi o przyśpieszenie. więc tak myśle czy aby rozrząd nie jest przestawiony? przed tem elegancko, natychmiast reagował przyśpieszeniem...???
 
świece w takich warunkach jak teraz raczej nie mają znaczenia. Porządna diagnostyka, ja bym polecał Ci zrobić test przelewowy wtryskiwaczy.
 
świece w takich warunkach jak teraz raczej nie mają znaczenia. Porządna diagnostyka, ja bym polecał Ci zrobić test przelewowy wtryskiwaczy.

ile to może kosztować ? i czy większość mechaników sobie poradzi ? pytam bo mam możliwość w serwisie citroena (znajomości:) )
świece sprawdzone właśnie tam i pracują bez zarzutu...
 
u mnie jest podobnie w jtd, po zimnej nocy na minusie trzeba pokręcić 4-8 sekund na poczatku łapie jakby nie wszystkie tłoki a po chwili już normalnie chodzi, dołączam się do pytania autora :P
 
moim zdaniem zużyte wtryskiwacze na 90%. Polecam zrobić test przelewowy, na przelewy wtryskiwaczy założyć przeźroczyste przewody, odpalić i mierzyć wysokość ich napełniania po np. 4min. Ważne jest żeby były równe. Jeżeli któreś odbiegają na sporo na + to leją i przez nie cięzko pali. Czasem zużyty jeden wtryskiwacz może sprawić mnóstwo kłopotu przy rozzruchu.

Nie wiem jak w jtd, bo robiłem to sam w dci i było very easy, natomiast samodzielnej wymiany wtrysków nie polecam, ja wyciągałem widlakiem bo tak się zapiekły :D

A FES nie ma funkcji wyświetlania korekcji wtrysków czasem? chyba ma, ale nie dziala w cf2.
 
U mnie kręci nie dłużej niż 3 sek ale od razu wszystkie gary grają symfonię. Co do reakcji gazu z lekkim opóźnieniem to chyba normalne za nim turbina się rozkręci (czyli do 1800 rpm) Test przelewowy w ogóle nie musi nic pokazać albo pokaże info nie zbyt dokładne (ja robiłem u siebie i miałem 42, 42, 38, 48)

Jak auto ma duży przebieg to po prostu najlepiej dać wtryskiwacze do sprawdzenia/przeczyszczenia - raz na 100-150 tyś km chyba warto :)
 
U mnie kręci nie dłużej niż 3 sek ale od razu wszystkie gary grają symfonię. Co do reakcji gazu z lekkim opóźnieniem to chyba normalne za nim turbina się rozkręci (czyli do 1800 rpm) Test przelewowy w ogóle nie musi nic pokazać albo pokaże info nie zbyt dokładne (ja robiłem u siebie i miałem 42, 42, 38, 48)

Jak auto ma duży przebieg to po prostu najlepiej dać wtryskiwacze do sprawdzenia/przeczyszczenia - raz na 100-150 tyś km chyba warto :)

to kolego miałes w miarę podobnie i jak pali git to co sie przejmowac. Ja w renówce miałem na dwóch kolo 20, jeden ze 60, jeden z 80. Kręcił ciepły z 5s, zimny z 15s, wymieniłem dwa i pali zimny czy cieply 2s.

Koledzy maja belle już wieloletnie, więc nie wiem czy jest sens ekonomiczny wyciagania wtyskow zeby je sprawdzic, najpierw chyba lepiej przelewowke :) bo jak kijowo pali to napewno to sporo wyjasni.

Po za tym kwestii wyciagania tych wtyskow nikomu nie polecam, warsztaty tez czesto uswiadamiaja klienta ze jezeli cos sie uszkodzi to klient płaci (np. pęknie i zosstanie w głowicy)- niewdzieczne zajecie.
 
Po za tym kwestii wyciagania tych wtyskow nikomu nie polecam, warsztaty tez czesto uswiadamiaja klienta ze jezeli cos sie uszkodzi to klient płaci (np. pęknie i zosstanie w głowicy)- niewdzieczne zajecie.
To akurat jest kwestia fachowości serwisu - zwalają swoje braki wiedzy na kliencie ;)
 
w moim samochodzie wtryski były wymieniane w maju . Jak jest powyżej 7stopniC. to pali od razu, wraz z niższą temperaturą kręci coraz dłużej. ciekawostką jest że jak dluzej kręci, odpali i go od razu zgaszę to następny rozruch trwa sekunde i tłoki chodzą jak żołnierzyki :)
 
w moim samochodzie wtryski były wymieniane w maju . Jak jest powyżej 7stopniC. to pali od razu, wraz z niższą temperaturą kręci coraz dłużej. ciekawostką jest że jak dluzej kręci, odpali i go od razu zgaszę to następny rozruch trwa sekunde i tłoki chodzą jak żołnierzyki :)

dla mnie to dalej brzmi jak wtryski. Chyba że gdzieś się zapowietrza, ale co ma do tego temperatura.
 
być może, choć mój mechanik wskazuje na to, że któraś świeca może być słaba dlatego później łapie :)[/QU
Alfami z silnikami diesla jeżdżę już ładnych kilka lat, podzielę się moimi doświadczeniami związanymi z długi rozruchem silnika.
W ubiegłą zimę w 147 jtd miałem problemy z rozruchem silnika przy tem. poniżej '0". FES pokazał zbyt niskie ciś paliwa na szynie CR. - przy rozruchu max ok 120Bar.. Próba przelewowa ujawniła 2 wtryskiwacze, które w chwili kręcenia rozrusznikiem już puszczały paliwo do przelewu- co uniemożliwiało pompie CR. uzyskanie właściwego ciś. (po 2-3 obrotach wału ciś paliwa na listwie CR powinno być min250-300bar). Po wymianie wtrysków, auto zaczęło palić na dotyk, w tym samym czasie spaliła się 1 świeca , ale mimo to auto paliło na dotyk nawet przy - 20stop. tak, że spalona 1 świeca przy obecnych tem. nie jest powodem złego startu silnika.
W mojej byłej 156 jtd dwa lata temu powodem złego odpalania silnika po nocnym postoju okazała się drobna nieszczelność pompy wys. ciś. Wystarczyło, że miejsce kilku kropel wykapanego przez noc paliwa w pompie zajęło powietrze i nie była ona w stanie w szybkim czasie wytworzyć potrzebnego do startu silnika ciś. paliwa. Wyciek był tak mały, że praktycznie niezauważalny, dopiero przypadkowe przetarcie spodu pompy czystą ręką ujawniło nieszczelność- koszt uszczelnienia pompy 250zł i koniec problemów rozruchem.
 
.... że dzieje mi sie tak po wymianie rozrzadu. sprawdzałem ustawienie rozrządu po wymianie i jest ok. wcześniej odpalał mi na "dotyk"...
Prawdopodobnie podczas wymiany rozrządu uszkodzony został czujnik położenia kątowego wałka rozrządu, albo masz kłopoty z cisnieniem paliwa na listwie podczas rozruchu
 
zgadzam się w 100% że u nas świece za wielkiego znaczenia nie mają przy temp nawet do -5, później ok, ale nie w takich warunkach jak teraz.
 
Prawdopodobnie podczas wymiany rozrządu uszkodzony został czujnik położenia kątowego wałka rozrządu, albo masz kłopoty z cisnieniem paliwa na listwie podczas rozruchu
jak skutecznie sprawdzić oba tropy i gdzie najlepiej... (aso) ??? najbliżej mam (aż) do wrocka.? chyba że może ktoś zna lub ma zaufanego i godnego polecenia mechanika bliżej...??? pozdrawiam
 
Amortyzatory
Powrót
Góra