Zmieniam kata

  • Autor wątku Autor wątku Olowek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
O

Olowek

Guest
Po przeczytaniu kilku tematów na temat katalizatora postanowiłem wymienic go na zwykły tłumik. Byłem w serwisie i nowy kat kosztuje 3.300 :shock: . Byłem w firmie (porządnej) która zajmuje sie tłumikami i doradzili mi abym zmienił kata na dobry tłumik i wszystko powinno byc w porzadku.
Napiszcie co o tym sądzicie bo troche sie wacham :!:
 
katalizator zmienić na tłumik???
a po co?

Jeśli chcesz się pozbyć katalizatora to wspawujesz w jego miejsce kawałek rury.
Możesz mieć problem z przejściem przeglądu (skład spalin), jak masz znajomego diagnostę to będzie ok.

Katalizator w układzie wydechowym generuje tylko opory, więc po zastąpieniu go kawałem rury powinna nieco wzrosnąć moc.

Weź też pod uwagę, że jeśli masz w samochodzie dwie lambdy (przed i za katalizatorem) to wycięcie kata spowoduje problemy... (świecąca kontrolka wtrysku, problemy z kompem).
 
Sorki, zapomnialem powiedziec dlaczego zmieniam. Otoz katalizator ma juz swoje lata i przejechane kilometry i zacząl sie odklejać, przy zimnym silniku lub przy zapalaniu strasznie brzeczy i nie chce zeby odpadł cały bo mogą byc problemy!
Lambde mam jedną i znajduje sie przed katalizatorem wiec tu chyba zadnych problemów niepowinno być.
I co tu zrobic :?:
 
w takiej sytuacji ja wspawałbym kawał prostej rury zamiast kata i tyle
 
Ok dzieki, własnie rozmawiam z chlopakami z firmy TMIN i tez mi mowia ze zadnych problemow byc nie powinno.
 
Zanim zrobisz taką głupotę to sobie przeczytaj fragment tekstu Wiesława Pachonia - "Czego unikać w tuningu?"
"Ostrożnie z wydechem
Podstawowym błędem tuningu układu wydechowego jest nadmierne "odetkanie" i kult efektów dźwiękowych oraz tego wystroju za pomocą przewymiarowanych końcówek, tak zwanych rynien lub wręcz wiader. Zastosowanie przewodów wylotowych o średnicy często większej o 10-15 mm od wymaganej powoduje pogorszenie charakterystyki momentu obrotowego i mocy w zakresie obrotów przejściowych, przy wzroście zużycia paliwa. To samo powoduje przewymiarowany tłumik główny, zwykle końcowy. Generalnie nie można więc zakładać tłumików przypadkowych, a jedynie dedykowane do danego modelu auta, najlepiej jednak wykonane na indywidualne zamówienie, stosownie do osiągów silnika i zakresu przeróbek a także przewidywanej eksploatacji użytkowej czy sportowej, która z nich ma dominować.

Trudno przy tym nie apelować o miejsce dla katalizatorów, których usuwanie stanowi jeden z poważniejszych błędów tuningu i stało się jakąś absurdalną manierą. Usuwanie sprawnych katalizatorów zwłaszcza w autach roczników po 95 r. jest nieporozumieniem czy raczej nonsensem technicznym i wręcz rozbojem wobec środowiska naturalnego, a ponadto poważnym naruszeniem prawa o ruchu drogowym. Dla przykładu katalizator w CC lub SC 0,9-1,1 może z powodzeniem obsłużyć silnik 1,2 l.

W autach z czujnikiem ciśnienia spalin lub podwójną sondą Lambda po usunięciu katalizatora elektronika pokładowa "zafunduje" zasilanie awaryjne z wiadomymi tego skutkami. Wymaga to przestrojenia czujników, co nie zawsze musi się udać, a zawsze jest kłopotliwe. Nasz dopalacz, oprócz ograniczenia toksyn uspokaja hamujące przepływ drgania poprzeczne strugi spalin oraz wycisza hałas i poprawia charakterystykę momentu obrotowego, od której zależy dynamika i ekonomiczność.

Ostatecznie katalizator ceramiczny można zastąpić metalowym chociażby profesjonalnym krajowym marki Lindo-Gobex lub nawet sportkatalizatorem tej marki, o dobranej ilości kanalików na cal kwadratowy, czyli 200 do aut cywilnych i 100 do sportowych."
Pomijam już fakt że auta wyprodukowane po 1994 roku muszą posiadać katalizator (w myśl polskiego prawa) i jazda takimi samochodami grozi mandatem i zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego
 
wywalenie katalizatora nie zmienia objętości układu wydechowego i jedyny skutek negatywny to pogorszenie szkodliwości spalin (samochód staje się właściwie nielegalny), nikt nie mówi tu o zamianie wydechu na rynnę czy samochodzie z dwoma lambdami, gdzie mógłby komp nieco wariować.
 
Ja nie mowie tu o jakimkolwiek tuningu, poprostu rozlecial mi sie katalizator a oryginalny jest "troche" za drogi :wink: I musze cos zrobic. Nie zalezy mi na przyroscie mocy ani na glosniejszym dzwieku(akurat tu wrecz przeciwnie), chcialem sie poprostu dowiedziec czy bez problemu moge zastapic zwyklym tłumikiem.
 
Nie nie możesz zastąpić go tłumikiem. Jedź do jakiegoś tłumikarza i załuz inny nie oryginalny ceramiczny katalizator - koszt ok300-500zł
 
Powiedzieli mi w serwisie, ze moge wybic z tłumika katalizator, zalożyc sam tłumik i bedzie dobrze :!:
 
tłumik to tłumik, a katalizator to katalizator, dziwne nazewnictwo stosują ci serwisanci.

Jak zostawisz pustą puszkę katalizatora to może trochę hałasu generować (może wpadać w rezonans), ale nie będzie to jakiś szczególnie natarczywy dźwięk.
 
jast na allegro katalizator orginał bosal ,uniwersalny stalowy za 155zł i sprawdził mi sie w E39 myślę ,że do alfy się też nada
 
Już dawno ktoś napisał,że jak coś jest uniwersalne,czyli do wszystkiego - to jest do niczego. ;//
 
Dzieki chłopaki za info, ale juz wybiłem ceramike z katalizatora i jest git :!:
Dzwiek nie jest wcale uporczywy, glosniej jest tylko przy naglym dodaniu gazu, ale jest to calkiem fajny odgłos.
Pozdrawiam
 
Amortyzatory
Powrót
Góra