Zła praca silnika 3.0

jacco

Nowy
Rejestracja
Paź 20, 2010
Postów
176
Lokalizacja
Tarnów
Auto
Alfa 166 3.0 V 6
Witam Wszystkich

Mam kłopot z moją alficzką , a konkretnie chodzi o dramatyczną pracę sinika .
Problem pojawił się teraz po zimie , odpaliłem samochód i silnik nie reagował na podał gazu ( przepustnica cisza ) , kolega podszedł z komputerem skasował wianuszek błędów i motor ożył , wkręcał się na obroty żwawo ( ale jak się później okazało tylko na postoju ). W czasie jazdy nie mógł zebrać się na obroty: kichał , prychał i strzelało ( wyrwało nawet rurę z obudowy filtra powietrza) , aż w końcu zapaliła się kontrolka wtrysku i chodził znowu tylko na wolnych obrotach .
Wszystkie świece wymieniłem nowe NGK , wszystkie cewki nowy zamiennik do V-6 ,przepływomierz też nowy zamiennik , komputer silnika pod lupę ( jak nowy w środku ) , przepustnicę też czyściłem ( nie była brudna ) .
Błędy teraz to :
-sygnał pozycji pedału gazu z CAN nieciągły,
-sygnał otwarcia przepustnicy z CAN nieciągły,
-kontrola załączonego położenia,
-sterowania zmiany biegów .
Co dalej robić , czy wymieniać wiązki , przepustnicę , potencjometr gazu , wtryskiwacze ?( jak coś to kupię od kogoś ).
Rozrząd igła , wymieniany rok temu , wałki ustawiane na blokadach , górny martwy punkt tłoka itp - silnik pracował perfekcyjnie .
Dzięki z góry za wszystkie dobre rady .
 
Ostatnia edycja:
Miałem dwa razy podobną sytuację ,raz winna była przepustnica ,wyglądała wizualnie ok a padała .drugi raz winny okazał się przekaźnik obok filtra kabinowego odpowiedzialny za sterowanie przepustnica .
 
Przekaźnik z tych czerwonych ? który to licząc np od strony pasażera ?.
Moja przepustnica może w ogóle się teraz nie odezwać .
Dzięki , biorę się za to .
Moja przepustnica w środku też była jak nowa .... a może być z defektem .
 
Ostatnia edycja:
Jest ich chyba 4 , od nawiewu ,pompy paliwa , rozrusznika i chyba sterowanie cewki /przepustnicy . Wyczyść najlepiej styki na wszystkich
 
Też miałem podobne problemy kiedyś. Sprawdź podłączenie na wtyczkach: przepustnica i potencjometr pedału gazu. Poszukaj też, czy nie bierze ci lewego powietrza.
Jak podłączysz MES/FES to będziesz widział, czy sygnał na pedale i przepustnicy podąża równo za tym jak wciskasz pedał - to dobry miernik połączenia wiązki. Przy okazji masę powietrza też możesz obejrzeć czy jest prawidłowa.
 
A na początek odłącz akumulator na jakiś czas.
Kiedyś zostawiłem samochód z przekręcona stacyjka i zapomniałem, wyssało akumulator do zera.
Po odpaleniu na kable prawie zero reakcji na gaz, dziwnie pracował. Pomógł reset komputera przez odłączenie aku na jakiś czas.
Choć skoro wyjmowales sterownik to tak jak by to zrobiłeś, ale spróbować jeszcze raz nie zaszkodzi.
 
Póki co podmieniłem przepustnicę od 2.0 turbo ( ma inne numery końcowe ) zapalił ale też prychał i kichał , podmieniłem też pompkę paliwa , dalej bez zmian , przekaźniki też podmieniłem i oczyszczałem - dalej bez zmian .
Jak zapalę ( zimny silnik ) to świeci kontrolka wtrysków , jak zrobię przygarówe to zgaśnie . Generalni silnik tak chodzi jakby chciał zaraz zgasnąć .
Szukam jeszcze przepustnicy - typowo od 3.0 , jak to nie pomoże , to co dalej ? - wtryskiwacze wymieniać ? wiązkę od wtrysków?.
Resety też były ( odpinanie od akumulatora ) .
Zrobię jeszcze to co radził przedmówca Tomaz.
Ogólnie mam kłopot żeby ktoś przyjechał i zdiagnozował te parametry i podmieniam tylko części .
 
Ostatnia edycja:
Sprawdź jeszcze czy masz szczelny dolot. Od filtra do kolektora (zwłaszcza harmonijka i rezonator). Jak już wyczerpiesz wszystkie możliwości to wypada zajrzeć do rozrządu.
 
U mnie takie objawy jak opisujesz, tyle że w 156 2.5V6, oznaczały padakę przepustnicy. Też się to objawiło przy którymś odpaleniu przy braku jakichkolwiek wcześniejszych ostrzeżeń. Uszkadza się elektronika w tej czarnej plastikowej puszce zintegrowanej z częścią metalową.
Kupiłem używkę o takim samym numerze, przeprowadziłem adaptację i jak ręką odjął.

Natomiast w 166 2.5V6 wyskoczyła mi kiedyś kontrolka wtrysków i był problem z odpaleniem ale ciepłego silnika (winny był padnięty czujnik temperatury silnika i złe dawkowanie paliwa).
Pozdr.
 
Ostatnia edycja:
U mnie jednak wszystkie drogi prowadzą do przestawienia wałków rozrządu ( mam już wszystko rozebrane pod blokady ).
Stało się to gdy silnik wytracił obroty przy prędkości 70 i drugi raz przy 40 na godz. tak to wyglądało jakby odłączyło przepustnicę a może potencjometr gazu .
Co dalej robić , bo ja to ogarnę tylko jaka jest pewność że znowu się to nie wydarzy .
Wymienić na wszelki wypadek przepustnicę? przekaźniki już podmieniłem .
Oby zawory ocalały ( będzie wiadomo po dopaleniu silnika ) .
 
Jeżeli na jałowym biegu chodzi źle to nic innego jak przestawiony rozrząd w najgorszym przypadku brak brak kompresji. Oczywiście wcześniej sprawdzając świece i cewki.
 
Wałki jednak były lekko przestawione (oprócz 4 wydech ) ,świece mocno okopcone czarne zalane .
Wszystko złożyłem jak się należy i dalej nie zapala i strzela z wydechu , świeci kontrolka wtrysku . Kręci bardzo ładnie ( zdrowo bez zakłóceń ).
Fakt jest tez taki że wcześniej omyłkowo wlałem benzynę z ropą tak z 15 l benzyna i 3,5 l olej napędowy , dolałem teraz 10 wysokooktanowej .
Kończą mi się pomysły , jak go nieruchomie to szukam kupca w całości tak jak stoi .
Zaworów raczej nie ruszyło.
 
Kompresji nie sprawdzałem , ale to zrobię .
Jest błąd U 1600 coś z immobilizerem ? , co robić , gdzie szukać tego , co wymienić ?
Silnik kilka lat temu miał remont i poszły nowe panewki i pierścienie ( wszystko w nominale ) , olej wymieniany na czas .
Poza tym błędem nie ma innych .
 
No to sprawdź kompresję. Jeśli będzie dobra, wykasuj błędy z kompa, zrób reset ECU i adaptację przepustnicy. Jak to zrobisz odpal i niech chodzi do porządnego zagrzania (wyłącz klimę i poczekaj aż się włączy wentylator).
Generalnie jak się zrobi reset to po odpaleniu czasami ledwo chodzi, telepie i chce zgasnąć. Trzeba to przetrwać i jak sobie ustali parametry to jest wtedy OK.
Pytanie, czy ta ropa w baku czegoś nie popsuła...
 
Co sądzicie o wypompowaniu paliwa przez listwę wtryskową ( o ile się da ) i z wtryskiwaczy , wymyciu świec w benzynie i oczywiście zalaniu nowego paliwa .
 
Sprawdź kompresję a potem sprawdź czy wtryskiwacze podają paliwo - wyjmij listwy z wtryskami A druga osoba niech kręci rozrusznikiem A Ty patrz czy wszystkie podają paliwo.
 
Kompresja sprawdzona na 3 cylindrach 10 bar na kolejnych 9,8 9.9 czyli jak sądzicie ?jest ok ?( oczywiście silnik zimny ) . Rozrząd jeszcze raz sprawdzony , blokady siedzą idealnie .
Sprawdziłem też wtryskiwacze i podają wszystkie ( wszystkie cykają prawidłowo nawet mechanik głównie od silników był przy tym ).
Zacząłem składać górę - doszedłem do kolektora ssącego i jeszcze jedna kwestia nie dała mi spokoju , a mianowicie iskra , w pn zdejmę znowu górę i pod wieczór sprawdzimy iskrę.
Świece były mokre i okopcone ( umyłem je oczywiście benzyną ) , może wiązka zawodzi i to było przyczyną kolejnych usterek ( odcinało przepustnicę na prędkości a to z kolei lekko przestawiło wałki bo wypadał zapłon z diagnozy komputerowej )
 
Iskra idealna . Całe paliwo wypompowałem z baku , przelałem też pompkę paliwa i odpaliłem dzisiaj silnik .
Na początku chodził fatalnie , ale jak się rozgrzał to wszystko się unormowało .
Po godzinie pracy silnika i jazda próbna wyłączyłem go i za pół godz. znowu zapaliłem a tu kontrolka wtrysku i brak reakcji na gaz ( przepustnica nie działała ).
Gdy wpinałem i wypinałem przekaźnik od przepustnicy wydobywały się z niej jakieś trzaski , podmieniłem inny przekaźnik i znowu zaczęła działać , kontrolka od wtrysku po chwili sama zgasła , co za cuda? Szukać nowej przepustnicy , jak się to będzie powtarzać?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra