• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Zestaw kosmetyków na start

jerry46

Użytkownik
Rejestracja
Sie 18, 2014
Postów
475
Lokalizacja
bydgoszcz
Auto
166, 1999, 2.0+lpg
Witam,
przeczytałem gruntownie ten temat:
http://www.forum.alfaholicy.org/kosmetyka/112258-zaczac_czyli_krotka_instrukcja_mycia_samochodu.html

i okazało się że całe życie źle myłem swoje samochody. Przy kupnie 166 postanowiłem to zmienić - dlatego też tutaj się zarejestrowałem i proszę o poradę. Przepraszam, jeśli temat powtarzam, ale nie jestem najmłodszy i obsługa komputera sprawia takiemu staremu dziadowi jak ja nieco problemów.

Czy moglibyście polecić zestaw do kompleksowego czyszczenia (podać nazwy produktów), który składałby się z:

- środka APC do wstępnego silnego umycia karoserii
- środka do usunięcia drobnych rys (widziałem takie firmy K2 ale nie wiem czy są ok - nazywało się to chyba Ultra Cut)
- dobrego wosku do nałożenia - kolor samochodu to grafit
- glinki
- środka do wyczyszczenia i renowacji skór foteli (są popękane i nieco brudne)
- środka do czyszczenia plastików, kokpitu ( tu mam problem bo np. obudowa jasna po lewej stronie patrząc od schowka przy siedzeniu pasazera strasznie sie lepi - najprawdopodobniej ze starosci. Proby wytarcia tego mikrofibra daja taki efekt ze schodzi taka szara maź, i zaczyna widać czarny plastik - jest na to dobry środek?
- środka do czyszczenia felg, elementów chromowanych (klamki, listwy).
- środek do czyszczenia szyb i reflektorów

Jest tego trochę ale chcialbym skompletować taki niezbędny zestaw który posłuży przez dłuższy czas i dobrze zabezpieczy auto.
Fajnie gdybyście podrzucili Wasze zestawy (nazwy firm i środków mile widziane).
Oczywiscie zestawy ze średniej półki cenowej - budżet na takie zabawki mam max 500zł ale każda kwota niższa dużo bardziej mile widziana.
 
Nie jestem pewny czy dobrze przeczytałeś temat bo tam znalazłbyś wszystkie potrzebne informacje ale domyślam się, że z 200 stron ciężko wyciągnąć potrzebne informacje szczególnie jak wiele nazw środków nic Ci nie mówi. Poczytaj jeszcze dokładnie podwieszony w dziale temat jak zacząć który opracował Khot a dowiesz się czym myć i jakiś środków używać.

- środka APC do wstępnego silnego umycia karoserii

Tanio i dobrze - APC firmy Nielsen.

- środka do usunięcia drobnych rys (widziałem takie firmy K2 ale nie wiem czy są ok - nazywało się to chyba Ultra Cut)

Do pracy ręcznej użyj Meguairs Ultimate Compound i aplikator Tri Color MonsterShine

- dobrego wosku do nałożenia - kolor samochodu to grafit

Na początek spróbuj czegoś tańszego klasyka, trwałego i łatwego w docieraniu np Collinite 476. Możesz też kupić tester wosku Dodo Juice ale to naturalne woski które nie poleżą około miesiąca na aucie. Pod coli 476 nie musisz kłaść cleanera. Odtłuść dobrze lakier alkoholem izopropylowym zmieszanym z wodą demineralizowaną 1:1.

- glinki

Ważne żeby była to miękka delikatna glinka bo jak nie będziesz robił korekty polerką mechaniczną to lepiej nie używać agresywnej glinki. Kup na przykład Valet Pro Yellow Poly

- środka do wyczyszczenia i renowacji skór foteli (są popękane i nieco brudne)

Do czyszczenia i zaimpregnowania warto kupić zestaw Colourlock. Jak chcesz zamaskować pęknięcia to balsam koloryzujący Saphir


- środka do czyszczenia plastików, kokpitu ( tu mam problem bo np. obudowa jasna po lewej stronie patrząc od schowka przy siedzeniu pasażera strasznie sie lepi - najprawdopodobniej ze starosci. Proby wytarcia tego mikrofibra daja taki efekt ze schodzi taka szara maź, i zaczyna widać czarny plastik - jest na to dobry środek?

Plastiki czyścisz tez APC tylko w mniejszym stężeniu. zacznij od 1:20 jak nie puści to 1:10 ale przetestuj w niewidocznym miejscu jak wpływa na plastiki.
Jak będziesz miał już je wyczyszczone to możesz nałożyć Nielsen Finesse. Nie psikaj na plastiki z atomizera tylko na aplikator i rozprowadzaj po plastikach.

- środka do czyszczenia felg, elementów chromowanych (klamki, listwy).

Z tanich a dobrych które można rozcieńczyć Tenzi En Jee lub Shiny Garage Wheel Cleaner. Z litra zrobisz 4 litry środka. Fajnie byłoby jeszcze kupić na smołę Prickbort i na osad metaliczny Tenzi Prix.

- środek do czyszczenia szyb i reflektorów

Zwykły płyn do mycia szyb. Ja polecam ludwik antypara. Dodatkowo możesz zakupić Autoglym Car Glass Polish.

Środków jest mnóstwo i każdy poleci coś innego. Ja podałem przykłady tańszych i skutecznych które sprawdzą się na początek. Dokup jeszcze szampon, aplikatory i zamkniesz się w 500 zł. Braki możesz uzupełniać później.
 
Co do środka do mycia szyb mogę polecić Rain X 2w1. Dzięki temu będziesz miał niewidzialną wycieraczkę oraz płyn do mycia szyb w cenie ok 20 zł :)
 
Ten RainX 2w1 doopy nie urywa, to znaczy jako płyn do mycia szyb jest ok, ale ta niewidzialna wycieraczka w nim to raczej do wzmocnienia normalnego RainX-a, bo samodzielnie to prawie nie działa.
 
Mi tam działa :P Przy ok 70km/h już się dźwiga woda
 
Dzięki za poarady Panowie. Co prawda w sklepach stacjonarnych w mojej okolicy większości tych środków nie mieli - pozostaje zamawianie w necie.
Mam natomiast mały problem z czyszczeniem 3 elementów:

- jasne skórzane fotele
Po przeczytaniu tematu o podstawach czyszczenia wiem że dobrze użyć szarego mydła a potem mleczka. Mleczko mam Sonaxa-podobno dość dobre jak za niską cenę. Jednak obawiam się tego szorowania mydłem - aby nie przemoczyć skóry. Może macie dobre patenty?

- czarne elementy tapicerki (na drzwiach, nad kierownicą itd) - z jakiego materiału jest to zrobione? najlepiej czyścić to APC w słabym stężeniu? Na próbę użyłem ściereczki do mebli (nasączonej) i ładnie wyczyściło z tym, że wolałbym uniknąć opcji że po czasie wyjdą niespodzianki. (do tego bliskość elementów skórzanych wymaga aby też ten środek nie zadziałał agresywnie).

Mam jeszcz problem z końcowym tłumikiem. Trochę go rdza podjada - chciałbym papierem ściernym popracować przy nim, odtłuścić i pomalować. Czym najlepiej właśnie pomalować? Zapewne farbażaroodporna, myślałem nad czarnym matem aby to jakoś wyglądało. Ale jaka farba/producent - w szpreju czy z pędzla?
 
Jak się boisz szorować skóry mydłem, to kup dedykowany cleaner, albo cały zestaw colorlooka - za stówę masz wszystko co potrzebne do skóry łącznie ze szczotą i ściereczką.
 
Dzięki za poarady Panowie. Co prawda w sklepach stacjonarnych w mojej okolicy większości tych środków nie mieli - pozostaje zamawianie w necie.
Mam natomiast mały problem z czyszczeniem 3 elementów:

- jasne skórzane fotele
Po przeczytaniu tematu o podstawach czyszczenia wiem że dobrze użyć szarego mydła a potem mleczka. Mleczko mam Sonaxa-podobno dość dobre jak za niską cenę. Jednak obawiam się tego szorowania mydłem - aby nie przemoczyć skóry. Może macie dobre patenty?

- czarne elementy tapicerki (na drzwiach, nad kierownicą itd) - z jakiego materiału jest to zrobione? najlepiej czyścić to APC w słabym stężeniu? Na próbę użyłem ściereczki do mebli (nasączonej) i ładnie wyczyściło z tym, że wolałbym uniknąć opcji że po czasie wyjdą niespodzianki. (do tego bliskość elementów skórzanych wymaga aby też ten środek nie zadziałał agresywnie).
?

Napisałem Ci co do skór:
Do czyszczenia i zaimpregnowania warto kupić zestaw Colourlock. Jak chcesz zamaskować pęknięcia to balsam koloryzujący Saphir
Jak chcesz taniej to kup tester APC predator za 10 zł. W stosunku 1:50 możesz czyścić skóry. Na to daj jakąś odżywkę do skór.

O plastikach też Ci pisałem powyżej. Do mycia APC używaj pędzelka albo jakiejś miękkiej szczotki.


Prosicie o porady a potem ich nie czytacie....
 
Panowie, polecacie mi APC Nielsen a widzę że są 2 - universalny i cyclone, czym one się różnią oprócz ceny i czy cyclone jest wart aby do niego dopłacić?
 
Cyclone chyba lepiej radzi sobie z tłuszczem i na pewno pachnie cytrynowo. Nie pamietam zapachu zwykłego APC. Bierz ten tańszy.
 
Panowie, potrzebuje jeszcze fajnego dressingu do plasitków - coś co mogę dać po Nielsen cyclone (ładnie doczyszcza ale czarne plastiki nie mają tego błysku, są matowo białe. Polecacie Nielsen Finesse ale czy da on efekt połysku? Może lepiej Nielsen Choice? Chciałbym uzyskać efekt błyszczącego świeżego plastiku.
 
Ostatnia edycja:
Jeżeli ma się świecić jak psu jaja albo jak po dwóch puszkach plaka, to Nielsen Choice zdecydowanie. Jeżeli natomiast ma być ładny czarny mat, to Poorboys Natural Look - jak za drogi to ew. Shiny Garane apple plastic dressing.
 
Choice kiedyś miałem próbkę i z tego co pamiętam śmierduch był. To się nadaje do środka?
 
Oczywiście że się nadaje i powiem szczerze że nie pamiętam żeby śmierdział.
 
Kolego Sylwek taką odpowiedź możesz wkleić w każdy post o kosmetyce. Co ona wnosi do tematu? Po to jest ten dział aby bardziej doświadczeni w kosmetyce użytkownicy mogli pomóc alfistom w pielęgnacji swoich aut. Przebrnięcie przez ilość informacji jaka zawarta jest na kosmetykaaut.pl może zająć kilka dni jak nie dłużej. Na tym forum polecamy sprawdzone kosmetyki w dobrej relacji jakość/cena aby ułatwić Alfistom wybór.
 
Witam
Chcę skompletować mały zestaw kosmetyków na start i zrobiłem takie zestawienie co o nim sądzicie? Szukam czegoś w cenie +/- 250zł i z jednego sklepu by nie płacić kilka razy za wysyłkę. Poradźcie panowie co zmienić albo co dodać w tej kwocie. Auto myje na bezdotykowej więc szału niema niestety.
attachment.php
 

Załączniki

  • kosmetyki.jpg
    kosmetyki.jpg
    120.6 KB · Wyświetleń: 463
Środek do pielęgnacji wnętrza (rozcieńczone APC) zamieniłbym na zwykłe APC, w tej samej cenie będziesz mieć więcej środka. Jeśli masz niski profil opon to zastanowiłbym się nad tym aplikatorem, bo może Ci sprawiać problemy (niektórzy stosują zwykłą gąbkę do naczyń).
Co do żelu do kół, jeśli masz w tym sklepie możliwość zakupienia Angelwax Bilberry, to polecam z własnego doświadczenia. Za 1l koncentratu rozcieńczanego do 1:10 zapłaciłem ok 50zł, czyli wychodzi dużo taniej niż to co wrzuciłeś do koszyka :)
I jeszcze coś do czyszczenia skóry by się przydało
 
Niby ten Interior Cleaner jest uniwersalny i skórę też można wyczyścić. A myślę czy zamiast żelu do kół nie kupić czegoś krwawiącego chyba zda lepiej egzamin mi się wydaje.
 
Krwawiące preparaty przydają się do mocniejszych zabrudzeń, bo tak na co dzień nie są aż tak niezbędne. W swoim arsenale mam i jeden i drugi specyfik, ale częściej korzystam z Bilberry :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra