[MiTo] Zerwany gwint piast przednich

adamxyz

Nowy
Rejestracja
Maj 10, 2016
Postów
5
Auto
Alfa Mito 1.4 120KM
Hej,

Na początku uprzedzam, że nie bardzo się na tym znam.
Będę miał do zrobienia parę rzeczy w samochodzie i prawdopodobnie nie obejdzie się bez zdjęcia przednich kół.
Problem polega na tym, że mam dość mocno rozgwintowane piasty i po zdjęciu kół może się okazać, że ciężko je założyć z powrotem dlatego chciałem przy okazji się z tym rozprawić.

I tu się zaczynają schody, bo o ile mogę znaleźć na allegro piasty tylne z łożyskami, tak na przód nie, albo coś źle szukam. Czy są w ogóle jakieś zamienniki na przednią oś? a może wymiana tego wiąże się z wymianą zwrotnicy? tego również nie mogę znaleźć nowego na allegro, same używki.

Chciałem kupić zamienniki i wymienić w pierwszym lepszym serwisie, ale może ktoś orientuje się ile taka usługa by kosztowała wraz z częściami w ASO?

Dzięki z góry!!
 
a takie przegwintowanie to w wulkanizacji czy każdy serwis powinien móc zrobić? rozumiem, że wtedy wymieniam śruby na większe?
 
Jak ogarnięta wulkanizacja to powinni nagwintowac. U mnie to zdało egzamin
 
wg tego obrazka

https://www.fiat-autoparts.com/pl/k.../0/CC1.4/CMBBZ/GSX/posie-mechanizmu-rnicowego

wynika, że oddzielnie można kupić piastę i oddzielnie łożysko na przód, cena oryginału ok 300zł piasta i 250 łożysko. Jednak radzę zadzwonić/podjechać do ASO bo może się okazać, że cena jest niższa niż w tym katalogu. I tak samo podjechać do sklepu z zamiennikami dobrymi i zapytać, oni na miejscu sprawdzą w katalogu - szukając w google teoretycznie zamiennik Delphi BK1565 jest piastą przednią bez łożyska.
 
jak nie ma już co nagwintować to się wstawia tzw helicole i trzyma jak oryginał - nie trzeba nic wymieniać - ok 20-25zł za otwór
 
Dzięki Panowie! Sprawa ma się następująco. Wymiana w ASO przednich piast to koszt 1300zl, dlatego najpierw spróbuję zamontować Helicoila a jeśli to się nie powiedzie to czeka mnie przegwintowanie (którego wolałbym uniknąć, bo musiałbym przegwintować wszystkie otwory we wszystkich kołach razem z zapasem).
I teraz pytanie: Czy poradzę sobie z montażem takiego Helicoila? Obejrzałem film na youtube i wygląda to na dość prostą operację, jedyne co budzi zastrzeżenia to samo nagwintowanie pod tę sprężynę... Czy naprawdę da radę to zrobić ręcznie? Spodziewałbym się, że stal z której jest wykonana ta piasta będzie stawiała spory opór.
Ostatnie pytanie: do piast w mito, będę potrzebował m12 x 1.25 ?

Jeszcze raz dziękuję!
 
Dzięki Panowie! Sprawa ma się następująco. Wymiana w ASO przednich piast to koszt 1300zl, dlatego najpierw spróbuję zamontować Helicoila a jeśli to się nie powiedzie to czeka mnie przegwintowanie (którego wolałbym uniknąć, bo musiałbym przegwintować wszystkie otwory we wszystkich kołach razem z zapasem).
I teraz pytanie: Czy poradzę sobie z montażem takiego Helicoila? Obejrzałem film na youtube i wygląda to na dość prostą operację, jedyne co budzi zastrzeżenia to samo nagwintowanie pod tę sprężynę... Czy naprawdę da radę to zrobić ręcznie? Spodziewałbym się, że stal z której jest wykonana ta piasta będzie stawiała spory opór.
Ostatnie pytanie: do piast w mito, będę potrzebował m12 x 1.25 ?

Jeszcze raz dziękuję!

Gwintujesz otwory w piascie, a nie kole. Jeżeli masz przyciągniete gwinty podjedz do oponiarza i niech przelecieci Ci gwinty w piastach gwintownikiem w ori rozmiarze. U mnie takie coś zdało egzamin.
 
Dzięki Panowie! Sprawa ma się następująco. Wymiana w ASO przednich piast to koszt 1300zl, dlatego najpierw spróbuję zamontować Helicoila a jeśli to się nie powiedzie to czeka mnie przegwintowanie (którego wolałbym uniknąć, bo musiałbym przegwintować wszystkie otwory we wszystkich kołach razem z zapasem).
I teraz pytanie: Czy poradzę sobie z montażem takiego Helicoila? Obejrzałem film na youtube i wygląda to na dość prostą operację, jedyne co budzi zastrzeżenia to samo nagwintowanie pod tę sprężynę... Czy naprawdę da radę to zrobić ręcznie? Spodziewałbym się, że stal z której jest wykonana ta piasta będzie stawiała spory opór.
Ostatnie pytanie: do piast w mito, będę potrzebował m12 x 1.25 ?

Jeszcze raz dziękuję!

rozbawiłeś mnie chłopie ;D heh

sam to sobie możesz wkręcić śrubę w piastę, albo co najwyżej gwintownikiem w ori rozmiarze M12x1,25 spróbować nagwintować jeszcze to co zostało...

Helicole wstawia się jak już gwintownik w ori rozmiarze nie ma co skrobnąć... a do wstawienie helicoli trzeba albo dać fachowcowi piasty, albo podjechać do niego z autem, żeby to zrobił na miejscu

po pierwsze nie zrobisz tego sam, bo nie kupisz pojedynczych helicoli, a po drugie gwintowniki pod helicole mają nietypowe rozmiary specjalnie do tego zadania i też ich nie zdobędziesz jeśli nie kupisz całego zestawu za grubą kasę ;)

zostaw lepiej fachową robotę fachowcom, a jazda będzie przyjemna i bezpieczna dla ciebie i otoczenia ;)
 
hmmm, myślałem, że helicoile sprzedawane na allegro (np allegro.pl/zestaw-do-naprawy-gwintow-m12x1-25-vcoil-helicoil-i6139541847.html) działa tak, że rozwierca się dołączonym wiertłem, gwintuje i zakłada helicoila i powstaje wtedy gwint o rozmiarze m12 x 1.25.

Dobra, znalazłem jakiś warsztat w Warszawie gdzie to montują, zadzwonie jutro i popytam ile za to chcą i najwyżej zawiozę samochód i na miejscu zadecydujemy czy nagwintować czy helicoila założyć
 
hmmm, myślałem, że helicoile sprzedawane na allegro (np allegro.pl/zestaw-do-naprawy-gwintow-m12x1-25-vcoil-helicoil-i6139541847.html) działa tak, że rozwierca się dołączonym wiertłem, gwintuje i zakłada helicoila i powstaje wtedy gwint o rozmiarze m12 x 1.25.

Dobra, znalazłem jakiś warsztat w Warszawie gdzie to montują, zadzwonie jutro i popytam ile za to chcą i najwyżej zawiozę samochód i na miejscu zadecydujemy czy nagwintować czy helicoila założyć

jakaś podróba

helicoil to opatentowany system/marka, a pozatym 1 dobry gwintownik kosztuje kilkadziesiąt złotych, a tu za 49 jest cały zestaw.... hmmm...
 
@prezes01 - a czy ten helicoil jest dopuszczony do naprawy gwintów mocujących koła ? czyli obciążonych dynamicznie a nie statycznie ?
 
@prezes01 - a czy ten helicoil jest dopuszczony do naprawy gwintów mocujących koła ? czyli obciążonych dynamicznie a nie statycznie ?

tak, przeznaczone też są do naprawy gwintów w piastach, można o tym poczytać w certyfikacie i atestach całego systemu
trwałość takiego gwintu określana jest równie wytrzymałą co fabryczna, jedynie po takiej naprawie pasowałoby zaopatrzyć się w nowe śruby, bo heilcoli już nie przegwintujesz wewnątrz

zerwałem u siebie niestety 2 gwinty w piastach - pojechałem do lokalnego zakładu naprawy gwintów, musiałem sam ściągnąć koła i przygotować auto, bo gość zajmuje sie raczej naprawami na stole, a nie na aucie... ale naprawa zajęła mu ok 15minut i zapłaciłem 50zł za 2 otwory...

dlatego też dla świętego spokoju zrezygnowałem z śrub na rzecz szpilek i nakrętek, teraz już nie wkręcam i wykręcam bez przerwy śrub w piastach...

ps.: gwinty w piastach przy dobrze skręconych śrubach nie są obciążone dynamicznie, wynika to z założeń połączeń śrubowych. W całym połączeniu działa jedynie siła tarcia/reakcji i siła poprzeczna od podłoża wywołująca siłę tarcia
 
Z helicoli est jeden problem, że jak odkręcisz koło to może zostać helicoli na śrubie i wtedy już koła nie dokręcisz, może i jest dopuszczone ale ja bym temu nie ufał nie na wszystkich połączeniach, max na trzech z pięciu. Jak będziesz naprawiał na helicoli zopatrz się w zapasowe sprężyny i woź w aucie bo jak Ci przyjdzie zmieniać koło w trasie może się okazać, że nie będziesz miał na czym przykręcić.
 
dlatego też dla świętego spokoju zrezygnowałem z śrub na rzecz szpilek i nakrętek, teraz już nie wkręcam i wykręcam bez przerwy śrub w piastach...

ps.: gwinty w piastach przy dobrze skręconych śrubach nie są obciążone dynamicznie, wynika to z założeń połączeń śrubowych. W całym połączeniu działa jedynie siła tarcia/reakcji i siła poprzeczna od podłoża wywołująca siłę tarcia

czyli rozwiązanie ze szpilkami poza łatwiejszym zakładaniem koła ma inny plus - jak gwint się uszkodzi to tylko wybić szpilkę i wstawić nową bez kombinacji...

Skręcenie śruby nie ma wpływu na rodzaj obciążenia ;) na śrubę działa siła podłużna wynikająca z pokonywania zakrętów - a jest to obciążenie dynamiczne a nie statyczne. Z kolei obciążenie ścinające nie obciążą śruby bo w założeniu jest przenoszone przez otwór centrujący - pewnie jak się wkłada felgę z innym otworem centrującym i plastikowym pierścieniwm to pojawia nam się jakaś część siły ścinającej na śrubach z powodu mniejszej wytrzymałości pierścienia. I tutaj też mamy obciążenie dynamiczne wynikające z tego, że auto nam się buja na nierównościach i siła docisku koła do podłoża jest zmienna dynamicznie (a siła ścinająca na płaszczyźnie piasty wynika bezpośrednio z reakcji koła na podłoże ;) ) Oczywiście obciążenie ścinające pojawia nam się przy przyśpieszaniu i hamowaniu i ta siła oddziaływuje bezpośrednio na śruby i także jest obciążeniem dynamicznym ;)
 
Ostatnia edycja:
czyli rozwiązanie ze szpilkami poza łatwiejszym zakładaniem koła ma inny plus - jak gwint się uszkodzi to tylko wybić szpilkę i wstawić nową bez kombinacji...

Tak, taki miałem cel nadrzędny nauczymy doświadczeniem częstej zmiany kół...
Jak sam zmienialem to nie bylo siły żeby coś zepsuć ale wystarczylo raz pojechac na doważenie kół, zeby mi kluczem pneumatycznym 2 gwinty obok siebie zerwali...
Szpilka kosztuje 8zl, jak sie zepsuje to nowa to nie problem...
 
Skręcenie śruby nie ma wpływu na rodzaj obciążenia na śrubę działa siła podłużna wynikająca z pokonywania zakrętów - a jest to obciążenie dynamiczne a nie statyczne. Z kolei obciążenie ścinające nie obciążą śruby bo w założeniu jest przenoszone przez otwór centrujący - pewnie jak się wkłada felgę z innym otworem centrującym i plastikowym pierścieniwm to pojawia nam się jakaś część siły ścinającej na śrubach z powodu mniejszej wytrzymałości pierścienia. I tutaj też mamy obciążenie dynamiczne wynikające z tego, że auto nam się buja na nierównościach i siła docisku koła do podłoża jest zmienna dynamicznie (a siła ścinająca na płaszczyźnie piasty wynika bezpośrednio z reakcji koła na podłoże ) Oczywiście obciążenie ścinające pojawia nam się przy przyśpieszaniu i hamowaniu i ta siła oddziaływuje bezpośrednio na śruby i także jest obciążeniem dynamicznym

Zabij mnie, ale nie przyznam ci tu racji...
Gdyby na piaście występowało ścinanie takie połączenie nie mialoby racji bytu...
W takim połączeniu działają tylko dwie siły, obie są prostopadłe do tzw osi "normalnej" powierzchni piasty. Pierwsza to siła tarcia będąca siła reakcji od dzialajacego obciążenia.
Druga sila to sumaryczne obciazenie od kół, czyli reakcja podłoża od nacisku auta i tak jak mowiles chwilowe sily przyspieszania i hamowania.
Siła tarcia jest równa iloczynowi siły obciazenia i wspolczynnika tarcia powierzchni, a wspolczynnik tarcia zależy od sily docisku śrub. Siła docisku jesy tzw mnoznikiem podstawowego wspolczynnika tarcia dla danych dwóch stykajacych sie powierzchni.

W prawidlowym połączeniu śrubowym piasty i koła, tarcie jest tak duże, że nigdy obciążenie nie jest go w stanie przekroczyc, prowadząc tym samym do powstania niszczących sil scinajacych...

Gdybym tyle razy tego nie liczył na wytrzymałości materiałów i konstrukcjach stalowych na studiach to bym sie nie polemizował.

Centrowanie piasty także nie przenosi obciążeń przu skreconych srubach, tam nie ma ruchu zeby cos sie o to opieralo. Centrowanie slyzy tylko do ustawuenua kola centralnie, aby nie bilo podczas jazdy.
To nie jest moja teoria tylko powszechna wiedza którą musi zdobyc każdy inzynier na studiach.

Ścinanie wystepuje jedynie w przypadku gdy np zalozysz do alfy felg e 5x112 na zwyklych srubach. Sruby naciskaja bokiem/krawedzia glowki na bok otworu w feldze a nie na gniazdo i tam dzieja się cuda z silami i momentami skrecajacymi. Podobnie jest jak bys użył srub w zwyklej feldzebo główce niedopasowanej do gniazda.
 
Ostatnia edycja:
nie wiem co za Politechnikę kończyłeś, ale w podstawach teorii połączeń śrubowych jest to, że siłę tarcia uwzględnia się tylko w połączeniach sprężanych. A te mają ścisły reżim przygotowania powierzchni styku, jeśli mają przenieść sensowną siłę w styku, a do tego śruba przed przykręceniem ściśle określonym momentem musi być nasmarowana.

i gdybyś się bardziej przyłożył na studiach to wiedziałbyś, że mamy 3 rodzaje sił - momenty, siły tnące i siły normalne. I na styku felgi z piastą występują wszystkie 3 siły o wartościach zależnych od geometrii układu oraz dynamiki ruchu (np. siła normalna nie występuje jak auto stoi, natomiast w zakręcie z racji siły odśrodkowej pojawia się), a domniemana siła tarcia na styku jest wynikiem właśnie siły tnącej która pochodzi bezpośrednio od ciężaru auta czy siły hamowania/przyspieszenia.

A śruby kół mają główki właśnie po to, żeby nie występowały minimalne ruchy felgi - bo wiadomo, że trzpień śruby ma minimalny luz w otworze i gdyby nie główka o kształcie kuli lub stożka koło by minimalnie się poruszało .
Przy czym wytrzymałość śruby koła jest tak duża, że siła ścinająca śrubę jest bez problemu przenoszona przez śrubę.

Wg twojej teorii mówiącej, że siły pionowe są w całości przenoszone przez tarcie, to wystarczyłyby śruby z płaskim łbem, bo i tak felga na piaście nie przesunełaby się.

Policz sobie siłę ścinającą jaka wystąpi w śrubie pojedynczej koła podczas hamowania dużego auta, a następnie nośność połączenia sprężanego z uwagi na poślizg dla śruby koła (przy błędnym założeniu, że jest to połączenie sprężane, a nie jest przecież) przyjmująć współczynnik tarcia w styku 0,2 (powierzchnie nie przygotowane specjalnie) to będziesz wiedział, że siła ścinania jaka jest na powierzchni styku felgi z piastą jest większa od siły tarcia jaką jest wstanie przenieść połączenie sprężane ;)

Ty liczyłeś to na studiach, ja studia skończyłem dawno temu i nadal liczę śruby i inne takie ;)

A ja się tylko pytałem, czy helicoile mają atest na obciążenia dynamiczne :D
 
i gdybyś się bardziej przyłożył na studiach to wiedziałbyś, że mamy 3 rodzaje sił - momenty, siły tnące i siły normalne. I na styku felgi z piastą występują wszystkie 3 siły o wartościach zależnych od geometrii układu oraz dynamiki ruchu (np. siła normalna nie występuje jak auto stoi, natomiast w zakręcie z racji siły odśrodkowej pojawia się), a domniemana siła tarcia na styku jest wynikiem właśnie siły tnącej która pochodzi bezpośrednio od ciężaru auta czy siły hamowania/przyspieszenia.

Gdybyś dokladniej i zrozumienuem czytał doszedł byś do wniosku ze właśnie napisałeś to samo co ja wcześniej.

A takie osobiste wycieczki to sobie z calym szacunkiem schowaj do kieszeni, jak nie potrafisz napisać czegoś sensownego bez obelg.
Dla takiego pitolenia jest całe mnóstwo portali gdzie bedziesz całkowicie anonimowy :)
 
ale ja bym bardzo chętnie porozmawiał na takie tematy nie anonimowo przy piwku ;)

zastanów się jeszcze raz nad tym co napisałeś, zrób sobie rysunek koła z piastą i narysuj wektory sił i nazwij je ;)

pytanie - jeśli przyspawasz felgę do piasty to jakie siły wystąpią w tym połączeniu spawanym ?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra