Zbyt głosny silnik

  • Autor wątku Autor wątku tomkap
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

tomkap

Guest
Czytałem że alfa jest świetnie wyciszona ale u mnie tak nie jest.Na 5 biegu 70km/h jest cichutko chociaż juz słychac delikatny pomruk motorka. Od tej prędkości zaczyna byc wyraznie słyszalny warkot silnika. Przy normalnej jezdzie 90-100 słychać go ponad przeciętnie porównując do innych samochodów. Przy 120 już jest poprostu hałas i mam wrażenie że silnik strasznie piłuje az chce sie 6 bieg wrzucić. Pytam bo nie wiem czy to jest naturalne czy też coś jest z moja alfą nie tak.Oczywiście mi sie podoba sportowy warkot ale w dłuższej podruży może przeszkadzać i moja żona stwierdziła że za głośno.
 
Są tez wolkmeny dla bardziej wrażliwych ale to jest opcja dodatkowa :D
 
tomkap napisał:
Oczywiście mi sie podoba sportowy warkot ale w dłuższej podruży może przeszkadzać i moja żona stwierdziła że za głośno.

Przewieź żonę 33 i kręć silnik po wyżej 4000 obr., jak ją potem wsadzisz do swojej Belli to powie, że cisza jak w kościele :wink: :mrgreen:
Silniki w alfie śpiewają albo krzyczą, one nigdy nie warczą :twisted:
 
W 164 jest podobnie- dlatego musze butować żeby usłyszeć ten piękny dźwięk co źle się odbija na moim portfelu i dobrze na pensjach kierowników stacji benzynowych- ale to jest nie ważne :P
 
Dzwiek jest jak najbardzijej OK tylko że tak jak napisałem, czytam wszędzie że 156 jest doskonale wyciszona a u mnie nie jest. Obawim sie poprostu że silnik mam rozklekotany i stąd jest głośny.Rozumiem że jak sie przydusi, ale w trasie przy spokojnej 100km/h to w innych samochodach zazwyczaj szum opon i wiatru słyszałem a tu warkot silnika.
 
tomkap napisał:
Dzwiek jest jak najbardzijej OK tylko że tak jak napisałem, czytam wszędzie że 156 jest doskonale wyciszona a u mnie nie jest. Obawim sie poprostu że silnik mam rozklekotany i stąd jest głośny.
Raczej nie , chyba że coś dzieje się z wydechem
 
Jak za głosny to polecam Melexa.Tylko szum opon i wiatru. :mrgreen:
 
My nie słyszymy Twojego silnika , musisz porównać z inną Alfą a najlepiej podjedż do fachury Pablo ma warsztat w pobliżu Mińska Maz. a więc blisko
 
grzelutek napisał:
Jak za głosny to polecam Melexa.Tylko szum opon i wiatru
Tak doslownie nie musisz brać tego do serca, ale jak jezdziłes wczesniej maluchem na tylnym siedzeniu, to rozumiem ze teraz w 155 masz cichutko jak melexie :mrgreen:
 
75andrew155 napisał:
My nie słyszymy Twojego silnika , musisz porównać z inną Alfą a najlepiej podjedż do fachury Pablo ma warsztat w pobliżu Mińska Maz. a więc blisko
To dobry pomysł, chyba najlepiej jak porównam z inną.
 
[quote="tomkap] Tak doslownie nie musisz brać tego do serca, ale jak jezdziłes wczesniej maluchem na tylnym siedzeniu, to rozumiem ze teraz w 155 masz cichutko jak melexie :mrgreen:[/quote]
Pozostawię to bez komentarza,bo lubię głos motoru w mojej Belli,zwłaszcza na wysokich obrotach.
 
grzelutek napisał:
Pozostawię to bez komentarza,bo lubię głos motoru w mojej Belli,zwłaszcza na wysokich obrotach.
i ja lubię.Chodzi mi tylko o niskie obroty, takie przy prędkości 90-100. Stąd dokładnie opisałem problem bo wydaje mi sie ze silnik hałasuje.
 
Nie wiem kto ci powiedzial ze 156 jest dobrze wyciszona :)

od 3 tys obr juz wyraznie slychac silnik a 4 hmm sama frajda :)

W porownaniu z Laguna Alfa jest o wiele glosniejsza i gorzej wyciszona Nie chodzi tu tylko o dzwiek silnika ale nawet o dzwiek opon ktory na mokrej nawierzchni jest dosc wyraznie slyszalny ( na luzie )

Zeby nie bylo obroncom Alfy napisze ze slychac go zarowno na letnich jak i zimowych oponach
 
Szef napisał:
W porownaniu z Laguna Alfa jest o wiele głośniejsza i gorzej wyciszona Nie chodzi tu tylko o dzwiek silnika ale nawet o dzwiek opon który na mokrej nawierzchni jest dość wyraźnie slyszalny ( na luzie )

I nie tylko od Laguny jest głośniejsza, kolega kupił Seata Toledo 1.8 20V i naprawdę jest w nim o wiele ciszej niż w mojej Alfie, co mi osobiście się podoba bo utwierdza mnie w przekonaniu, że tylko Alfa ma taki piękny dźwięk silnika :)
 
Moim zdaniem, 156 jest cholernie glosna, w odniesieniu do merca w124 czy kappy. Nawet moj stary rozklekotany bełkot był chyba cichszy. Co nie zmienia faktu, ze silnika sluchac przyjemnie.... nie tak jak np w smarcie :D tam dopiero jest problem....
 
Dzięki za wszystki odpowiedzi.Myślę że wtakim razie silnik tak ma chodzic i jest wszystko OK. Może w alfach kolektor wydechowy jest większej średnicy niż w innych samochodach. Przez to może byc głośniej ale ma lepszy wydech i parę koni więcej.
 
a ja powiem tak w moim boxerku jest cichutko tylkjo do momentu kiedy przekrocze 2,5 tys obrotow a pozniej to juz robi sie ciekawie (pomine fakt ze juz pare osob zagladalo czy nie mam jakiego tlumika zalozonego ze ma taki podzwiek, no coz nie znaja sie to im wybacze) :mrgreen:
 
tomkap, a czym wcześniej jeździłeś (z czym masz porównanie jeżeli chodzi o głośność silnika)?
 
Rosik napisał:
tomkap, a czym wcześniej jeździłeś (z czym masz porównanie jeżeli chodzi o głośność silnika)?
Przed alfą miałem forda mondeo 1.8 i było wiele ciszej. Porównanie mam też z golfem IV, oplem astrą I, nissanem primerą, audi a4, fordem focusem. We wszystkich jest ciszej.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra