Zawieszenie standardowe vs. MTS

majster

Nowy
Rejestracja
Lip 31, 2009
Postów
4,429
Lokalizacja
Gorzyczki okolice Wodzisławia Śląskiego
Auto
Same ALFICE
Hej,

Jaki iż coraz wiecej osób pyta sie o zawieszenie (amortyzatory i sprężyny) obnizające o 30 - 40mm MTS, to miałbym kilka pytań jak że samego równiez mnie to ciekawi:
1. Wg mojej relacji rynkowej komplet MTS (przód + tył) to wydatek do 1000zł - cena śmieszna lecz nie wiadomo jak z jakością. Dla przykładu cena amortyzatorów standardowych np. KYB (który ostatnio podrożał - ciekawe dlaczego) to wydatek ok. 300zł/szt. + sprężyny + odboje gumowe i już mamy lekko ponad 600zł jak dobrze pójdzie na tył.
2. Jaka jest różnica w charakterystyce pracy zawieszenia? Pracuje glosniej? Jest sztywniejsze? Mniej komfortowe?
3. Czy ktoś zrobił na takim zestawie już ponad 20tkm?
4. Czy wogóle warto sie w to bawic, gdyż cena tych mts jest dziwnie niska co może odzwierciedlac ich niską jakośc?

ewentualnie co zamiast MTS można polecic gdy chcemy obniżyc alfe 156 o 25 - 35mm, oraz poprawic trzymanie boczne:)?

Czy moze lepiej zastosowac do standardowych amortyzatorów spręzyny np. eibach - 30mm? Można zakupic takie za ok 700zł (komplet) dedykowanych do 156. Jak w tedy zmienia sie charakterystyka zawieszenia?
 
Ja mam u siebie MTS Technik w 147 i przejechane na nim ponad 20tys. km i jakiegoś specjalnego zużycia czy jakoby były do wyrzucenia po takim przebiegu nie zaobserwowałem. Wiadomo co się pisze o takich zawieszeniach ze względu na ich cenę. Minus. który jest widoczny to brak zróżnicowania jeśli chodzi o silnik czyli ciężar na przedniej osi. Za zestaw sprężyny + amortyzatory zapłaciłem wiosną zeszłego roku 925zł (z wysyłką od Mapeta) odbojów i innych elementów nie ma w komplecie. W odniesieniu do seryjnego ma inną charakterystykę - jest twardsze ale nie tak twarde żeby plomby się luzowały. Na nierównościach mniej komfortowe, natomiast na równej drodze auto trzyma się znacznie lepiej niż na seryjnym. Przede wszystkim nie przechyla się na boki. Z drugiej strony - jeśli masz dobre seryjne amortyzatory to możesz kupić nawet używane sprężyny eibacha poniżej 300zł i mieć poprawę prowadzenia i wyglądu.
 
Jak na takim MTSie wychodzą wynika badań na stacji przeglądów? Czy wynik sprawnosci amortyzatorów nie jest dziwny? Widziałem kiedys wydruk od znajmoego, który też miał obnizane i utwardzane zawieszenie (nie pamiętam firmy) i wyniki wychodziły co najmniej dziwne.
 
w poprzednim wozie miałem torowe amory i sprezyny eibach piekne zawieszenie na rownych drogach minusy oczywiscie tez po 2latach max 20tys km buda zaczeła sie rozchodzic a na stacji diagnostycznej wynik tak jakbym nie miał zaspawane dopiero jak sie obciazyło tył wyszedl wynik pozytywny;)
 
Majster dobry temat poruszyłeś. Byłem dzisiaj na przeglądzie i diagnosta stwierdził, że powoli amortyzatory z tyłu szykują się do wymiany. Wyszło odpowiednio 55% i 50%. Przeglądnąłem oferty i jeżeli chciał bym zamontować to co mam z przodu czyli amorki Bilsteina b4 i sprężyny Kayaba to cena wyszła by o 30 zł większa niż cały komplet MTS na tył i przód.

Sam jestem ciekawy jak zestaw MTS się sprawuje.
 
na nowej zawieszce nawet KYBA raczej 90% nie osiągniesz

W poprzedniej 156 na całkowicie odbudowanej zawieszce i amora oraz sprężynach KYB było coś pod 90% własnie:) Już nie o to chodzi, lecz czy lepiej zostawic standar i miec spokój na dłużej, czy inwestowac w tanie "sportowe" zawieszenie i nie wiedziec kiedy padnie, bo czego oczekiwac po całym komplecie za 1000zł? Dla mnie jest to troche niska cena i nie wiem, czy nie odzwierciedla tym samym jakości.

Zastanawiam sie jeszcze nad standardowymi amorami + sprężyny eibach - 30mm. To chyba będzie najrozsądniejsza opcja w tym wypadku. Choc cenowo pewnie wyjdzie drożej niż MTS, czy tym podobne.

Równiez nurtuje mnie fakt, czy czasem takie "usportowienie" zawieszenia nie odbije się na żywotnosci pozostałych podzespołów?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra