tomaszko79
Nowy
- Rejestracja
- Mar 25, 2009
- Postów
- 160
- Lokalizacja
- Gliwice
- Auto
- Alfa Romeo 156 SW 2.4 JTD 10v 150KM Distinctive - X.2002 r.
Witam
Dziś byłem na stacji diagnostycznej i po badaniu zawieszenia (coś mi stuka przy pokonywaniu zakrętów na nierównościach) wyszło że mam prawy sworzeń wahacza górnego zluzowany i luz na drążku kierowniczym lewym.
Nie uśmiecha mi się wymieniać tego w kwietniu bo kasa nie pozwala (mam jeszcze wymiane oleju i inne wydatki) ale obawiam się o opony.
Zawias wymieniany był w całości przód Vema ok. 35 kkm 2 lata temu + geometria i nie było problemu ale pomimo to przednie opony mi ścinało bardziej po wewnętrznych stronach.
Teraz pojawił się luz w drążku i wahaczu i mam obawy jak może się skończyć jazda jeszcze przez ok. 2 m-ce...czy przypadkiem nie zjedzie mi opon całkowicie.
Czy jest sens z tymi usterkami ustawiać geometrię teraz i jeździć aż wymienie te części i potem znowu geometria i czy w ogóle wymieniać parami drążki i wahacz czy po jenej sronie jest ok??
czy może czekać aż padną te po drugiej stronie??
Tymbardziej że czeka mnie w kwietniu trasa 1000 km na lubelszczyznę po dziurawych drogach
doradźcie coś czy opłaci się robić tymczasowo geometrie, czy zrobić to szybko kompleksowo czy jak
będę wdzięczny za pomoc
pozdrawiam
Dziś byłem na stacji diagnostycznej i po badaniu zawieszenia (coś mi stuka przy pokonywaniu zakrętów na nierównościach) wyszło że mam prawy sworzeń wahacza górnego zluzowany i luz na drążku kierowniczym lewym.
Nie uśmiecha mi się wymieniać tego w kwietniu bo kasa nie pozwala (mam jeszcze wymiane oleju i inne wydatki) ale obawiam się o opony.
Zawias wymieniany był w całości przód Vema ok. 35 kkm 2 lata temu + geometria i nie było problemu ale pomimo to przednie opony mi ścinało bardziej po wewnętrznych stronach.
Teraz pojawił się luz w drążku i wahaczu i mam obawy jak może się skończyć jazda jeszcze przez ok. 2 m-ce...czy przypadkiem nie zjedzie mi opon całkowicie.
Czy jest sens z tymi usterkami ustawiać geometrię teraz i jeździć aż wymienie te części i potem znowu geometria i czy w ogóle wymieniać parami drążki i wahacz czy po jenej sronie jest ok??
czy może czekać aż padną te po drugiej stronie??
Tymbardziej że czeka mnie w kwietniu trasa 1000 km na lubelszczyznę po dziurawych drogach
doradźcie coś czy opłaci się robić tymczasowo geometrie, czy zrobić to szybko kompleksowo czy jak
będę wdzięczny za pomoc
pozdrawiam
