No właśnie z tą grzecznością to oni lekko stoją na bakier. Otóż w tym tygodniu dzwoniłem dowiedzieć się cenę sprzęgła i takie tam. Pan z którym rozmawiałem poprosił o nr vin odpowiedziałem, że jeśli chce sprawdzić jaki koszt w ASO to już wiem i interesuje mnie jakaś alternatywa na co odpowiedział już niegrzecznie ,,...to po co Pan dzwoni a poza tym mam klienta i zadzwoń Pan za 15 min..." Gość nie wiedział, że stąpał po cienkim lodzie i miał szczęście, że była to rozmowa telefoniczna, wzięła mnie kur...ca! I właśnie w taki głupi sposób traci się potencjalnych klientów.
Ja osobiście nigdy tam nie pojadę, może przesadzam ale taki jestem.
Jaki Pan taki kram i mam gdzieś jego kolekcję a jak będą grzeczni to może pozwolę im popatrzeć na moją Bellę