• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Zasysa korek wlewu oleju?

krzyzie

Użytkownik
Rejestracja
Lut 8, 2009
Postów
636
Wiek
48
Lokalizacja
Wągrowiec/Rabowice
Auto
Alfa Giulia 2,0 280KM MY21
Witam.
Mam pytanie bo po zakupie Alfy nie mogłem odkręcić korka wlewu oleju. Pomyślałem że poprzedni właściciel przesadził i jakoś się tym nie przejmowałem.
Jednak teraz okręcałem go już po moim dokręceniu i również musiałem użyć sporo siły. Coś jakby korek się zasysał.
W poprzednim aucie jakoś łatwiej się dało odkręcić.

Czy coś jest nie tak, co może powodować takie zasysanie czy jednak w Alfach tak jest?

pozdro
krzyzie
 
Ja też tak mam że dokręcę z wyczuciem nie na chama , a potem i tak ciężko odkręcić , to chyba normalne
 
W tych silnikach to norma u mnie też to samo, za każdym razem trzeba się siłować aby go odkręcić...
 
Dokładnie u mnie jest tak samo więc nie ma się czym przejmować.
 
U mnie bez wysiłku można odkręcić korek.
I Nigdy nie spotkałem się z takim czymś a przejechałem już ze trzydzieści samochodów nawet w obecnej alfie lekko się odkręca
 
No to trochę mnie uspokoiliście skoro kilku z nas też tak ma.
Jednak faktycznie jak pisał , kolega mugen ja również wcześniej się nie spotkałem z czymś takim.
No może jedynie w 145 w której korek jest wciskany, wyciągnięcie go z całymi uszczelnieniami czasem graniczy z cudem :P
pozdro
 
a ma ktoś magiczny sposób na odkręcenie korka oleju?? :) chyba za mocno zakręciłem i nie mogę go odkręcić... dodam że się bardzo siłuję i ani drgnie...
 
a ma ktoś magiczny sposób na odkręcenie korka oleju?? :) chyba za mocno zakręciłem i nie mogę go odkręcić... dodam że się bardzo siłuję i ani drgnie...
Chyba nie ma sposobu na jakieś złapanie czymś, jakimś narzędziem korka oleju aby go odkręcić, musisz się siłować albo znaleźć kogoś z większym ściskiem z rękach ;)
 
U mnie to samo. Spróbuj odkręcać przez jakąś szmatkę. Ja już doszedłem do wprawy:rolleyes: Mało kto potrafi u mnie odkręcić korek:P
 
Poćwiczcie na słoikach odkręcanie :D Kilka słoików od babci z kompotem, a później koreczek od oleju to pójdzie dwoma palcami :P
Też u mnie ciężej chodzi więc to w miarę norma ;)
 
Panowie w tych silnikach to norma. Myślę, że wynika to z materiału zastosowanego do budowy pokrywy oraz korka. Ja korek dokręcam bardzo lekko, a i tak do odkręcenia zawsze potrzebuję użyć dużo siły obu dłoni.
 
To chyba norma w tych silnikach, u mnie też ciężko odkręcić. Dobrze, że w JTS'ie zastosowali bardzo wygodny korek :) Wystarczy delikatnie puknąć przedłużką od grzechotki, aby go zluzować i dalej ręką delikatnie odkręcić bez żadnego siłowania :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra