[MiTo] Żarówki H7 - czas życia

bogas

Nowy
Rejestracja
Lip 27, 2010
Postów
382
Lokalizacja
Jaworzno
Auto
MiTo 1,4MATB 135KM
Cześć.
Kupiłem na testy Osram Night Breaker i ciekaw jestem efektu, ale oryginały jeszcze świecą.
Ile Wasze oryginały żyły? Może powinienem już zmienić? :D Moje mają 15 miesięcy.
Jak z żywotem pozostałych żarówek - wymienialiście już coś poza W5W w podświetleniu rejestracji (ja raz jedną).

Pytanie bonusowe - jakie polecacie żarówki H7 premium do MiTo?
Proszę o opinie tych, którzy w MiTo testowali różne (jakość/czas życia).
Pozdrawiam,
bogas.
 
Moje mają 31 miesięcy
Edit: 34 misiące - od marca 2009:)
 
Ostatnia edycja:
O kurczę... A tyle się pisze o krótkiej żywotności H7 ;)
EDIT - co Włosi tam włożyli?
 
Ostatnia edycja:
Kiedy mogę używam dziennych. Korciło mnie nawet kiedys wsadzić hidy, w tych soczewkach może nie byłoby wiochy ale tłumaczyć się potem w razie czego policmajstrom, ubezpieczalni:confused:
Ja zauważyłem że w soczewkach w porównaniu z odbłyśnikami przy fabrycznych żarówkach światło jakoś tak samo z siebie jest bardziej białe, chyba że to złudzenie
 
Ja podobnie, choć dziennych używam raczej tylko wtedy, gdy świeci słońce.
Mnie też kuszą hidy, ale nie chcę druciarni - chciałbym to kiedyś zrobić ze spryskami i czujnikiem poziomowania.
Soczewka ma to do siebie, że przy rozszczepianiu światła bardziej idzie w zimne barwy niż ciepłe i summa summarum światło z niej jest chłodniejszej barwy o ok. 1000K.
Patrzyłeś do nich? Jakie żarówki są oryginalnie montowane?
 
Żarówki powinno się wymieniać raz w roku - nawet, jeśli świecą, to słabiej, niż na początku...
 
Cześć.
Kupiłem na testy Osram Night Breaker i ciekaw jestem efektu, ale oryginały jeszcze świecą.
Ile Wasze oryginały żyły? Może powinienem już zmienić? :D Moje mają 15 miesięcy.
Jak z żywotem pozostałych żarówek - wymienialiście już coś poza W5W w podświetleniu rejestracji (ja raz jedną).

Pytanie bonusowe - jakie polecacie żarówki H7 premium do MiTo?
Proszę o opinie tych, którzy w MiTo testowali różne (jakość/czas życia).
Pozdrawiam,
bogas.

oryginały prawie dwa lata działały :) a może nawet ponad dwa lata...
teraz jeżdżę na osramach cool blue (nie chce żadnych +milion procent) i wytrzymały jakieś 8 miesięcy, ale reletywnie dużo jeżdzę często swiatła odpalam i gaszę
nowy-ostatni-czyli drugi komplet osramow wsadziłem w drogowe, oryginalne drogoowe mam teraz w mijania :P

---------- Post added at 23:28 ---------- Previous post was at 23:27 ----------

Moje mają 31 miesięcy
Edit: 34 misiące - od marca 2009:)


jaki przebieg i ile w tym odpalen/zgaszeń
to chyba deyduje o żywotnosci
 
jaki przebieg i ile w tym odpalen/zgaszeń
to chyba deyduje o żywotnosci
50 tys, auto używane prawie codziennie, z niewielimi wyjątkami gdy jeżdżę innym, ale tak jak napisałem wcześniej gdy jest jasno jazda na dziennych
 
Od początku Osram Night Breaker. Wymieniam przed każdą zimą. Tylko 5 dych, a nie mam problemu z oświetleniem na trasie.
 
50 tys, auto używane prawie codziennie, z niewielimi wyjątkami gdy jeżdżę innym, ale tak jak napisałem wcześniej gdy jest jasno jazda na dziennych

u mnie pierwszy fabryczny komplet padł jakoś po ok 35kkm
 
No i u mnie też jedna padła. Na szybko kupiłem jakieś marketowe badziewie typu zenon super hiper. Kolor faktycznie zenonowy nawet można by się przy soczewkach pomylić, na razie nie moge nic powiedzieć o jakości światła. Ale śmiać się chce jak się czyta te opisy na opakowaniach ;-)
Aha, Bogas pytałeś co tam jest fabrycznie- są tam Osramy chyba jakieś standardowe bo nic specjalnego na nich nie pisze.
 
Ostatnia edycja:
No i u mnie też jedna padła. Na szybko kupiłem jakieś marketowe badziewie typu zenon super hiper. Kolor faktycznie zenonowy nawet można by się przy soczewkach pomylić, na razie nie moge nic powiedzieć o jakości światła. Ale śmiać się chce jak się czyta te opisy na opakowaniach ;-)
Aha, Bogas pytałeś co tam jest fabrycznie- są tam Osramy chyba jakieś standardowe bo nic specjalnego na nich nie pisze.


u mnie były osramy :)
 
Tak czy inaczej z teorii wynika że najbardzie żywotne są zwykłe żarówki halogenowe. Gaz ten pozwala na "regenerację" wolframu czyli przenoszenie go z powrotem z bańki gdzie odparował na żarnik "czyszcząc" ją przy okazji. Żeby światło było bielsze żarniki są krótsze albo i cieńsze co powoduje że pracują w jeszcze wyższej temperaturze i chyba ten cykl regeneracyjny "nie wyrabia".
Wtedy dodaje się gazy o lepszej przewodności cieplnej typu ksenon(stąd też głupie aczkolwiek być może prawdziwe napisy na pudełkach żarówek) i krypton ale i tak żywotność jest krótsza. No i wszlkie cool blue super hiper itp wynalazki (który własnie zanabyłem) zawsze będą swiecić gorzej niż analogiczna żarówka biała-nałożony na bańkę niebieski filtr "wycina" część światła. Im bardziej niebiesko tym gorzej.
I jeszcze jedno: w miciakach jest układ kontroli sprawności oświetlenia, tyle że nie obejmuje on świateł mijania i drogowych jeden problem mniej do ominięcia przy montażu hidów itp.
 
zamiana na HID-y

przymierzałem się z pół roku temu do HID-ów , faktycznie soczewka kusi aby tam założyć i nie martwić się o skrupulatność policmajstrów. niestety nie jest tak fajnie jak w innych autach, mianowicie jest jakiś patent na dokręcenie H7-mki, który nie pozwala się umościć HID-owi w gnieździe oryginalnej żarówki. Miałem już pomysł, aby odzyskać z innych reflektorów to ustrojstwo i zaadaptować, ale ...skóra nie warta... Być może jak się zrobi cieplej to moze jeszcze raz podejdę do tematu. Tak dla sportu ;) Poza tym jeszcze nie do końca rozkminiłem sposób na wyjęcie reflektora - może ktoś ma jakiegoś manuala?
 
Ja włożyłem Philipsa Night Vision czy coś w ten deseń, daje radę.
 
Aby wyjąć reflektor trzeba ściągnąć zderzak. Jedna ze śrub jakie go trzymają jest z boku, łbem od strony zewnętrznej pod zderzakiem. H7 w światłach mijania są wsadzane na wcisk w oprawkę która następnie jest przekręcana o pół obrotu i "zaczepia" się się coś w rodzaju zamka/zapadki.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra