• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Żarnik ksenonowy.

zadra66

Nowy
Rejestracja
Lip 24, 2009
Postów
599
Lokalizacja
KUTNO/ Łódź
Auto
166 2,5v6 2002r.
Witam

Koledzy po zakupie auta 9 m-cy temu założyłem dwa żarniki oryginalne philipsa. Odkupiłem je od kolegi, który kupił je do swojego auta założył ale okazało się, że ma coś więcej uszkodzonego i po kilkunastu minutach je zdemontował i tak leżały ze 3 lata aż ja je kupiłem. Dzisiaj jeden z nich mi zdechł to znaczy po włączeniu świateł próbuje odpalić lekko błyska, przetwornica wydaje taki dziwny dzwięk i się nie odpala. Założyłem na razie chiński żarnik, który miałem po zakupie niby 4300K ale nie świeci tak samo jest bardziej żolty może się wyrówna bo jest prawie nowy jeżdził 3 tyg.. Czy to możliwe, że oryginalny żarnik padł tak szybko? Co się mogło do tego przyczynić? Jak sprawdza się na stole czy żarnik jest ok np multimetrem się da? Ta lampa przez pewien czas mi świrowała i się nie chciała zapalić ale przyczyna okazała się złączka przy przetwornicy poprawiłem i już było ok do dzisiaj ale może to przyczyniło się do szybszego zużycia. Skończyła się żarówka w momencie jak kręciłem długo rozrusznikiem bo mi benka się skończyła (przez nie uwagę nie przełączyłem na lpg:))może jakiś prąd większy poszedł. Jakieś pomysły. Czy mogę dokupić żarnik philipsa i założyć jeden czy komplet ten drugi ma tylko 9 m-cy i jakieś 10 tyś przejechane szkoda go wywalać.
 
Na żywotność żarnika ma wpływ też to jak był transportowany i przechowywany. Nie wiesz czy poprzednik nim nie rzucał albo nie macał bańki. Ani czy w ogóle mówił prawdę :) dlatego takie rzeczy lepiej kupować ze sprawdzonego źródła. Zwłaszcza jak tyle kosztują.
Jeżeli chodzi o barwę to chyba nigdy nie masz gwarancji że nowy będzie świecił tak samo jak drugi. Chyba zawsze będzie różnica. Lampy wyładowcze z czasem zmieniają barwę.
A sprawdzić możesz w prosty sposób. Przełóż do drugiej lampy i będziesz wiedział czy to żarnik czy przetwornica.
 
Przetwornica też potrzebuje czasu na adaptacje do nowego żarnika. Ja miałem po kupnie 2 różne żarniki, jeden Osram drugi Philips, świeciły delikatnie inaczej, po założeniu nowych żarników Philips (oryginalne, Wiśniewski) nadal była delikatna różnica, po kilku godzinach świecenia dopiero barwa się ujednoliciła.
 
Niestety układ ksenonowy nie jest taki prosty. Na barwe ma wpływ zarówno sam żarnik jak i przetwornica.
Ja bym chiniola świadomie nie założył. Istnieje ryzyko uszkodzenia przetwornicy. Chociaż z drugiej strony jeździłem prawie rok na chiniolach, które założył poprzedni właściciel. Wcisnął mi kit, że ori kupione u brata czy coś... Dopiero jak padł jeden to się zagłębiłem w temat.
Koniec końców wymieniłem oba żarniki(wiśniewski). Od tego momentu skończyło się dziwne rozpalanie, różne barwy itp. Jest jak fabryka przykazała.
 
Przerabiałem wymianę Phillipsów, na takie same Phillipsy. I polecam kupić dwie od razu, nie żałować. Po prostu starą niespaloną żarówkę, wyciągnąć i trzymać jako zapas.

Różnica w świetle jest widoczna, na niekorzyść nowych... Gdyż potrzebują one czasu na rozświecenie. Po miesiącu świecą ładnie i równo.

A czy oryginalne są te Twoje Phillipsy możesz sprawdzić magnesem. Podróby nie przyciągają magnesu.
 
Raczej oryginalene kumpel je kupił w serwisie chryslera napewno mnie nie oszukał to dobry kumpel. Dotykac tez nie dotykał sam zwrocił mi na to uwage. Może fakt,że ta lampa cudowała przez złącze zasilania wpłynąl na to, że sie upalił. Raczej jest padnięty bo ten chinol świeci i nie ma problemu. Kurde szkoda mi kasy na dwa nowe jak dopiero co tamte kupiłem fakt kupiłem je od niego za połowe ceny ale teraz wydać 300zł na żarniki troche boli.
 
A czy oryginalne są te Twoje Phillipsy możesz sprawdzić magnesem. Podróby nie przyciągają magnesu.

Nie do końca. Chiniole też idą z postępem:)
Sprawdzone, pewne źródło daje gwarancję oryginalności.
Wiem, taka sumka boli, ale zapłacisz raz i masz spokój. Inaczej będziesz się tarabanić z tymi lampkami...
 
Ostatnia edycja:
Moje philipsy u Wiśniewskiego kosztowały 370zl sztuka, a chińskie chyba 16zl ?


Wysłane z mojego iPhone przez Tapatalk
 
Jak to co...oddasz auto na złom i tyle... do tego dąży cała branża motoryzacyjna :(
 
Myśle, że ori bo w aso kupiona ale wiadomo róznie bywa.Chyba w następnym aucie 159 zdecyduje się na zwykłe lapmpy odechciewa mi sie tych ksenonów. Tak myśle może kupie jedna uzywke bedzie juz troche wypalona to światło powinno byc równe. A jak spali się ta druga to zmienie komplet. Jaki kolor powinna miec ta banieczka na żarniku z tego co widze to w nowej było przezroczyste po pierwszym odpaleniu zrobiło sie żóltawe a w tej uszkodzonej jest takie pod czarne ciemno szare.
 
Xenon to świetna sprawa, tylko nie toleruje takich słów jak "używka", "rożne marki".
Kup dwa zarniki u Wiśniewski xenon serwis, nowe, załóż i nie będziesz miał problemów.


Wysłane z mojego iPhone przez Tapatalk
 
No w takim przeświadczeniu żyłem kupując te żarniki i niestety spokoju było 9 miesięcy. Ja też nie lubie używek ale niestety teraz sa wakacje a nie 300zł na żarniki. Lepiej chyba włozyć uzywany oryginalny żarnik philipsa niz jeździć na chinolu.
 
Jeżdzę od 4 lat z xenonami (od nowości) ale nie Alfa, żadnych problemów.


Wysłane z mojego iPhone przez Tapatalk
 
Zgadza się poprostu mam pecha pozatym wiesz w 12 letnim aucie podejżewam, że przetwornice tez beda klękać niedługo.
 
Ojciec do Pedzia 407 kupił chińskie na allegro za 40zł sztuka - ma już 11 miesięcy i nic się nie dzieje.
Niedługo sam je założę i zdam relacje bo u niego świeci perfekcyjnie.. :)
 
Jakby mało było problemów z moimi ksenonami, to wczoraj załozylem chinola i wcisnąłem wtyczke ale jej nie przekręciłem i dzisiaj w trasie mi sie wypalił nadpaliło sie złącze w żarniku( do wywalenia) i złącze od przetwornicy. Jak myślicie wymieniać musze te złącze nadpaliło sie przy blaszkach na boku blaszki są ok i wypaliła sie ta uszczelka naśrodkowym pinie oczyściłem to założyłem nowy zarnik i jest ok. Sam żarnik ma dość szczelny izolator więc nie ma opcji aby sie coś zwarło tylko tej gumeczki na dole złącza nie ma.
 
Ojciec do Pedzia 407 kupił chińskie na allegro za 40zł sztuka - ma już 11 miesięcy i nic się nie dzieje.
Niedługo sam je założę i zdam relacje bo u niego świeci perfekcyjnie..

Jakiej firmy te żarniki, jak możesz podaj link. Mam wybór narazie założyć używany oryginała labo dwa nowe np vertexy.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra