Zardzewiałe progi podłoga itd :D

stiv88

Nowy
Rejestracja
Mar 18, 2015
Postów
135
Lokalizacja
Świebodzin
Auto
Alfa 156 2.4 przed FL
Witam serdecznie.Jednej z moich aktualnie dwóch alficzek 156.Padły progi.Zawiozłem do blacharza aby wspawał mi nowe progi.Zapłaciłem 2500zł ^^ przy odbiorze powiedział mi że on by te auto sprzedał albo dał do naprawy 3500zł bo podłoga jest zgniła tragiczna itd.I jedna myśl mnie nurtuje "jeżeli jest taka tragiczna to w jaki sposób wspawał progi".I czuję że to może być jakiś wałek aby kasę wyciągnąć.Czy ze zrobieniem podłogi jest więcej roboty niż z progami? Tak myślę czy sam się za to nie zabrać "żywica blacha spawara i heja" co wy myślicie :( co mam teraz zrobić szkoda mi alfy bo ogólnie jest na full wypasie.
 
2500 zł za same progi? Już dałeś się naciągnąć.
 
niestety i ja muszę pójść w stronę krytyki blacharza... 2500 zł za zrobienie samych progów to jest nie do pomyślenia :suicide2: W tej kwocie nie jeden blacharz-lakiernik zapewne obleciał by całe autko po szyby dookoła.
A co do faktu wyciągania kasy... to naprawdę bardzo nie profesjonalnie się zachował. Każdy szanujący się usługodawca po odkryciu prawdziwego stanu powinien zadzwonić i zaprosić Cie na oględziny w celu potwierdzenia czy ma wykonywać pracę.
Odpuść sobie tego blacharza lepiej, bo jak skończy z twoim autem, włącznie z poprawkami lakierniczymi to zaraz na Alfe 159 się uzbiera za to...
 
No właśnie wiem :/ znaczy 2500 zł zapłaciłem za nowe progi pełne nie reperturki + spawanie tego plus malowanie.Ogólnie zaczął mi gadać że auto wygląda jak po powodzi że są wżery na prowadnicach i że do zimy nim nie dojadę i raczej przeglądu też nie zaliczę ...o tak mi powiedział
 
Ostatnia edycja:
2500 zł zapłaciłem za nowe progi pełne nie reperturki

Co to znaczy pełne progi?
Próg zewnętrzny i próg wewnętrzny który stanowi szkielet auta.
Jak tak to czy robił to na ramie?

Od korozji progu zewnętrznego i podłogi skorodował mi też próg wewnętrzny, wycinałem po kawałku bo bałem się utracenia geometrii auta.
 
kolego wątpię aby wstawił Ci pełne progi, jestem świeżo po podobnej robocie bo i u mnie nie było za ciekawie i zdecydowałem się roić wszystko póki jeszcze było co :P

Za wyspawanie praktycznie całej podłogi nowe poszycia zewnętrzne progów ,w wewnętrznych tragedii nie było do tego nadkola przednie i z lewej strony fartuch boczny podłużnicy ( ta część na której trzymają sie przewody hamulcowe itp.) zapłaciłem blacharzowi 1000zł + 180zł 2 poszycia po zniżkach i 300zł nowe wygłuszenia- na podłogę maty butylowe z aluminium stp -2 warstw a na to pianka kauczukowa i poroso w oryginalnych miejscach aby dywan leżał jak w nowej :)

A z podłogą roboty było bo praktycznie większość została wycięta do tego wszystko zakonserwowane solidnie z obydwu stron, progi polakierowane tak, że śladu roboty nie ma. auto rozbierałem oraz uzbrajałem i wygłuszałem sam bo wolałem mieć pewność , że wszystko będzie poskładane jak należy.

Dodam, że Twój blacharz zachował się jak ostatnia ku**a bo powinien zadzwonić i poinformować jak wygląda sytuacja i co w takim wypadku robić a nie wymienił progi a zostawił zardzewiałą podłogę chyba po to żeby rdza zaraz przeniosła się na nowe progi.
U mnie jak blacharz zobaczył podłogę od wewnątrz i od spodu to stwierdził że wyniesie mnie robota koło 300zł po była widoczna mała dziurka na łączeniu praweg progu z podłągą przez co dostawałą sie woda i miałem wilgotny dywan, dopiero jak zaczą zdzierać konserwację prawdziwy stan podłogi wyszedł na światło dzienne i za każdym razem do mnie dzwonił wysyłał zdjęcia zapraszał na oględziny i pytał co robimy jak robimy czy na sztukę i będe się pozbywał czy robimy porządnie tak żebym nią jeszcze długo pojeździł zadecydowałem, że robię ją dla siebie ,porządnie bo auto jest na maksa dopieszczone pod każdym względem.
 
Ostatnia edycja:
To ogólnie robota ci wyszła 1200 zł hmm nie dużo jak za wymianę całej podłogi tak mi się wydaję.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra